A co z jazdą na rowerze?

28.05.05, 20:04
Pewnie zaraz mnie okrzyczycie, ale jestem ciekawa jak to jest u Was.
Czy można w ciąży jeździć na rowerze??Oczywiście powolutku, po równym
terenie, mnie bardzo ciągnie, ale mąż absolutnie się nie zgadzasad(
A jest taka ładna pogoda...
    • gosia_grabosia Re: A co z jazdą na rowerze? 28.05.05, 20:08
      Po wertepach napewno nie można, bo łożysko może się odkleić. W sumie chyba nie
      zdecydowałabym się na jazdę będąc pod koniec ciąży, szczególnie przy takiej
      pogodzie jak dziś....
    • szaramysz2 Re: A co z jazdą na rowerze? 28.05.05, 20:28
      Gdybym miala sluchac zalecen i zyczen meza to musialabym do porodu lawitowac w
      powietrzu uwazajac zeby nie w przeciagu....
      Na rowerze jezdzilam nia raz i nie dwawink
      Uwazalam tylko zeby nie po wertepach i zeby sie nie przemeczac.
      Wolnym i spokojnym tempem.
      Teraz brzuszek mi przeszkadza - obijam go sobie kolanami, jest mi niewygodnie
      wiec przestalam.
      • nela12 Re: A co z jazdą na rowerze? 28.05.05, 20:35
        hejsmileja jezdzilam poprzednia ciaze od samego poczatkusmile-potem sie pogoda
        zepsula wiec od 6 mie,juz niesmileteraz tez jezdze,ale jest ciezej bo:maly w
        foteliku z tylu,swoje wazysmilepozatym zawsze jakies bagaze z przody,ale musze
        jezdzic bo uwielbiam-wczoraj byl upal wiec sie troche zmeczylam ,zwlaszcza ze
        caly dzien gdzies jezdzilismy z malymsmiletylko sie boje ze znow bede miec ciezki
        porod przez to jezdzenie-bo polozna mnie pytala:co ja cwicze?bo same miesnie,a
        one sie nie rozciagaja,wiec porod byl ciezszysmile-pozdrawiam
    • mamawoj Re: A co z jazdą na rowerze? 28.05.05, 22:22
      W pierwszej ciazy jezdzilam do 8. miesiaca, teraz tez to robie. Oczywiscie
      powolutku, spokojnie, po rownej drodze (chociaz o takowa nie jest tak latwo).
    • black_currant Re: A co z jazdą na rowerze? 28.05.05, 23:54
      W drugiej ciąży jeździłam do 6 miesiąca (w pierwszej byłam jeszcze nie-rowerowa).

      Lekarz pozwolił - zaznaczył tylko, żeby jeździć po prostym terenie i bez szaleństw.

      ---------------------------------------
      Ania - podwójna mama październikowa smile
      Emilka (1.10.2001)
      Grześ (18.10.2004)
    • anitawalc Re: A co z jazdą na rowerze? 29.05.05, 02:05
      Ja jestem w 29 tygodniu i jeszcze jezdze rowerem, tylko nie przy tym upale,
      raczej rano albo pod wieczor robie sobie wycieczki.
      Maz nie moze sie na to patrzec, ale go ignoruje,
      bo jazda rowerem bardzo mi sluzy. Moj lekarz zazartowal,
      ze nawet na porodowke moge rowerem przyjechac, czyli w wolnym
      tlumaczeniu jak dlugo mi to bedzie sprawialo przyjemnosc.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja