Mąż wyjechał na tydzien w delegacje a mi smutno

29.05.05, 14:37
co prawda dopiero co go odprowadziłam na komfort, ale perspektywa tygodnia
samej doprowadza mnie do łezsmile). Tym bardziej, że nie zdażaja nam sie tak
długie rozstania. Boje sie bo grozi mi porod przedwczesny szyjka w 32 tyg
była juz 50% skrócona teraz jest 35 tydzien i jutro ide do lekarza a skórcze
mam czeste. Przycisne nogi i Maja musi posiedzieć do powrotu tatusia. Oby do
soboty pozdrawiam was Asia i 35 tyg Maja
    • maxia10 Re: Mąż wyjechał na tydzien w delegacje a mi smut 29.05.05, 14:45
      bedzie dobrze nic sie nie martw pomysl jak szybko minie ten czas i ze za
      tydzien bedziecie juz razem smile
      • j04nn4 własnie powtażam sobie to często ;)))) 29.05.05, 14:48
    • asia06 Re: Mąż wyjechał na tydzien w delegacje a mi smut 29.05.05, 15:06
      Głowa do góry. Ja od czwartego miesiąca ciąży jestem sama (teraz 36tc), bo mąż
      za granicą. Do szpitala też będę musiała sama pojechać. Wszystko będzie dobrze,
      a twoj maluch na pewno posiedzi do powrotu tatusia. TRrzymam kciuki.
    • esterka8 Re: Mąż wyjechał na tydzien w delegacje a mi smut 29.05.05, 15:20
      trzymam kciuki, żeby maleństwo poczekało w brzuchu na Tatusia, a Ty się nie
      martw- tydzień szybko zleci, zobaczysz wink))
      pozdrawiam serdecznie wink)
    • sgosia5 Re: Mąż wyjechał na tydzien w delegacje a mi smut 29.05.05, 15:38
      Trzymaj się, a w razie czego wchodż na forum!
      Ja przez ostatnie dwa miesiące każdego tygodnia zostawałam na trzy dni sama (a
      właściwie z trzylatką), bo mój mąż latał do Wiednia. A powinnam była leżeć
      (szyjka)i przed każdym wyjazdem sie stresowałam, że cos się stanie. Jakoś
      wytrwałam, co więcej, okazało się, że mam w domu aniołka, nie muszę po nikim za
      dużo sprzątać, jak ugotowałam obiad to miałam na trzy dni i jak najwięcej
      wypoczywałam.
      A mąż dzwonił codziennie! A właściwie ja, bo zainstalował mi taki program na
      komp. przy pomocy którego mogliśmy gadać za 11gr/min ! I udało się!
      Zrób coś dla siebie a czas szybko zleci. Będzie dobrze!
      Małgosia /38tc/
    • pimpek_sadelko Re: Mąż wyjechał na tydzien w delegacje a mi smut 29.05.05, 19:06
      za tydzien bede miala podobnie. maz jedzie na tygodniowy kurs specjalizycjny,
      potem 2 dni jakiegos kongresu....
      dlatego przyjedzie po mnie brat i tydzien spedze u mamy, odwiedze kolezanki,
      ktorych dawno nie widzialam, bede chodzic do lasu, nad jezioro.... zleci!
      wierze, ze Maja poczeka na tatusia. ma jeszcze troche czasusmile
      zobaczysz sama.
      • j04nn4 do pimpek 29.05.05, 19:17
        jak ja ci zazdroszcze, że masz rodzinke na łonie natury ja w tym okropnym
        mieście marzy mi sie domek na wsi, może kiedyś bedzie nas stac. tez polazłam do
        mamy jakbym miała siedziec sama w domu bym zwariowała i wyła hehehhehe a tak
        zawsze jest sie odezwać do kogos pozdrawiam Asia i 35 tyg Maja
      • laperla4 Re: Mąż wyjechał na tydzien w delegacje a mi smut 30.05.05, 18:17
        Jak tam tęsknota za mężem?? Dajesz radę?? Nie wiedziałąm, ze Tobie też skraca
        sie szyjka. Ile ma Twoja szyjka???
        • j04nn4 do laperla4 30.05.05, 20:59
          własnie wróciłąm od lekarza i moja szyjka jest w takim stanie, że moge urodzic
          w kazdym momencie nie kładzie mnie na oddział bo juz ciąża jest prawie
          donoszona, pozatym za tydzien mam juz odstawić fenoterol bo do 36 tyg sie
          podtrzymuje porod i niech sie dzieje wola boża. Mała musi wytrzymać tata wraca
          juz w sobote, i jak chce już poznać swiat to niech poznaje, 8 czerwca mam miec
          usg przepływowe, jak dotrwam ale nie wychodze z domu i z łóżka i mocno zaciskam
          nogi pozdrawiam Asia i 35 tyg Maja
    • ruda773 Re: Mąż wyjechał na tydzien w delegacje a mi smut 29.05.05, 19:30
      Ech, ja od piątq tez sama. JAk o tym pomysle juz mi sie humor psuje sad( Maja
      na pewno poczeka na tatę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja