j04nn4
29.05.05, 14:37
co prawda dopiero co go odprowadziłam na komfort, ale perspektywa tygodnia
samej doprowadza mnie do łez

). Tym bardziej, że nie zdażaja nam sie tak
długie rozstania. Boje sie bo grozi mi porod przedwczesny szyjka w 32 tyg
była juz 50% skrócona teraz jest 35 tydzien i jutro ide do lekarza a skórcze
mam czeste. Przycisne nogi i Maja musi posiedzieć do powrotu tatusia. Oby do
soboty pozdrawiam was Asia i 35 tyg Maja