9 m-cy bez seksu???????????????????

30.05.05, 09:49
Mój facet nie chce sie ze mną kochać, bo jestem w ciąży. Uważa że to jest
obrzydliwe. Powiedział mi, że odkąd jestem w ciąży to go nie pociągam.

Co robić????????
    • fifinka2 Re: 9 m-cy bez seksu??????????????????? 30.05.05, 09:53
      Hmm,chyba musisz zmienic faceta!A tak powaznie to faktycznie duzy problemsad
      • mili11 Re: 9 m-cy bez seksu??????????????????? 30.05.05, 09:56
        Nie wiem co poradzić.Ja nie miałam takiego problemu , mój facet jeszcze
        bardziej do mnie był przyklejony bo nie trzeba było zabezpieczeniasmileTeraz mam
        11miesięczną córe i u mnie i mojego faceta sexs jest bardziej intensywnysmile
        pozdro
    • gabi67 Re: 9 m-cy bez seksu??????????????????? 30.05.05, 09:54
      No nie mam co fajny przyszły tato,a co będzie jak urodzisz i nie wrócisz do
      dawnej sylwetki.
      I od kiedy kobieta w ciąży jest obrzydliwa,nie potrafie tego zrozumiećsad
      • luna333 Re: 9 m-cy bez seksu??????????????????? 30.05.05, 10:00
        obrzydliwa? mój mężusio twierdzi że jeszcze bardziej seksowna niż przed ciążą -
        a dziecko w brzuchu jest dobrze chronione i krzywda mu się nie dzieje smile
        • aatena1 Re: 9 m-cy bez seksu??????????????????? 30.05.05, 10:47
          a to burak!!! Chyba jakis chory. Zmień faceta.
          • sara06 Re: 9 m-cy bez seksu??????????????????? 30.05.05, 10:53
            Nie było takich problemów wcześniej, wręcz zdarzało się, że miałam już dosyć. I
            wtedy narzekałam, że on tylko jednego ode mnie chce.
            A to tak niedawno było.
        • asia9946 Re: 9 m-cy bez seksu??????????????????? 30.05.05, 20:59
          ja jak bylam w ciazy to sie za mna faceci ogldali smile
          maz mowil,ze pieknie wygladam
          a seks? hmmmm..
    • mamalgosia Re: 9 m-cy bez seksu??????????????????? 30.05.05, 10:52
      Na zmianę faceta juz chyba za późno...
    • mala.ela Re: 9 m-cy bez seksu??????????????????? 30.05.05, 10:52
      może idź z nim na wizytę do gina i zapytaj przy nim lekarza o seks w czasie
      ciąży? moze nie chodzi o to że go nie pociagasz, ale jest jakiś zagubiony w tym
      temacie?
      mój zawsze mówił że podobają mu się kobiety w ciąży, teraz widzę to sama i
      rzeczywicie tak jest - bardziej go kręcę niż przed ciażą smile
    • szaramysz2 Re: 9 m-cy bez seksu??????????????????? 30.05.05, 10:55
      Moze wbrew zaleceniom kolezanek nie rzucaj faceta tak od razu...
      Najpierw z nim pogadaj jak z czlowiekiem.
      Kazdy jest inny, byc moze jego niechec do seksu wnika ze strachu przed
      zrobieniem dziecku krzywdy, niewiedzy lub glupich stereotypow...

      Gdyby kazdy facet rzucal ciezarna nie majaca ochoty na seks to samotne matki
      stalyby sie najliczniejsza grupa spoleczna wink
    • wieczna-gosia Re: 9 m-cy bez seksu??????????????????? 30.05.05, 11:08
      za "obrzydliwe" strzelic w pysk.

      A tak w ogole pogadac jak z czlowiekiem. Przypomniec ze (chyba?) nie bral z toba
      slubu ze wzgledu na najladniejszy tylek w powiecie, tylko masz jeszcze inne
      zalety. Podsunac pare ksiazek z rozdzialami o seksie w ciazy.

      Ja nie mam zludzen ze nagle z 50 cm w pasie wiecej bylam nagle bardziej
      pociagajaca wink) ale nie kochal sie chyba tylko ze mna dla wrazen wzrokowych.
      Powiedziec ze fajnie ze on wytrzyma bez seksu ale ty NIE no i chyba musicie o
      tym pogadac.

      A moze to pierwszy szok na ciaze? Planowaliscie czy troche na was spadlo? 9
      miesiecy to masa czasu nie wie chlop o czym mowi. Warto go tylko uswiadomioc ze
      czasai lepiej przemilczec i poczekac zamiast wywalac tak kawe na lawe bo pozniej
      to tobie moze sie nie chciec.

      a i najwazniejsze!!
      jakie 9 iesiecy!!!
      9 owszem plus 6 tygodni pologu plus nieprzespane noce, w czasie ktorych wcale
      sie tak znowu nie chce... moze do zakomu wink)
      • sara06 Re: 9 m-cy bez seksu??????????????????? 30.05.05, 11:14
        1. Moim mężem bedzie od sierpnia.
        2. Jestem dopiero w końcówce 2 m-ca.
        3. Jak ja go zaczne podniecac i milić się do niego, to jasne, że sex jest. Ale
        nie mam zamiaru całą ciąże go prosić, żeby łaskawie sie ze mna kochał.
        Generalnie sex sexem, ale chodzi głownie o czułość.

        To mnie strasznie dołuje, a poza tym jednym problemem mam ich wiecej.

        • gabi67 Re: 9 m-cy bez seksu??????????????????? 30.05.05, 11:18
          Nie ma co dobry kandydat na męża i ojcasad
        • mala.ela Re: 9 m-cy bez seksu??????????????????? 30.05.05, 11:21
          Wygląda więc na to że to tzw. "wpadka" i bierzecie ślub z powodu ciąży? Więc
          sie zastanów czy warto. Skoro ty go teraz nie pociągasz, gdy jeszcze nie
          zmieniła ci się figura, to co będzie potem? Jak urodzisz, to tez trochę portwa
          zanim wrócisz do swojej figury sprzed ciąży, pamiętaj też że piersi już raczej
          nie będą takie same... Z tego co napisałaś, to nie jest tak że w ogóle nie może
          się z tobą kochać, bo przecież kocha się gdy zainicjujesz seks. Zastanów się na
          czym opiera się wasz związek, bo jeśli tylko na twojej urodzie to raczej nie
          wróżę szczęśliwej przyszłosci.
          Do sierpnia masz jeszcze czas. Zastanów się dobrze.
          • ninyanna Re: 9 m-cy bez seksu??????????????????? 30.05.05, 11:30
            Poprostu szczena mi opadla....centralnie! Twoj maz ma problem..., idz z nim
            lepiej do lekarza, niewiem czy do psychiatry, psychologa, czy seksuologa.. w
            kazdym razie napewno wymaga leczenia...... To jedne co jest pewne...

            Ty trzymaj sie cieplutko! Bardzo goraco Cie pozdrawiam!! I nie biedz sobie tego
            co twoj maz oszolom (bez urazy, naprawde) mowi.Wiem ze to maz i nie da sie tak,
            ale przynajmniej sprobuj.On Ma jakies luzy pod sufitem, wiec nie bierz sobie
            tgo tak do serca....

            pozdrawiam jeszcze raz!smile
        • marcia81 Re: 9 m-cy bez seksu??????????????????? 30.05.05, 11:24
          Saro przede wszystkim porozmawiaj ze swoim facetem, powiedz mu co czujesz gdy
          mowi ze go nie pociagasz, ze to jest bezpieczne. Ja z moim mezem mam podobny
          problem tylko moj maz nie mowi mi ze go nie pociagam itp. On poprostu jak widzi
          moj brzuszek to sie usmiecha i mowi ze wzbudzam w nim czulosc i troske a nie
          podniecenie, no i mowi ze troche mu glupio przed dziecmi. Ale od kiedy mu
          powiedzialam ze przede wszystkim jest to bezpieczne, po drugie ze ja tez mam
          potrzeby smile) zwlaszcza od 4 m-ca, juz nie protestuje i chetnie sie ze mna
          kocha. Wiec saro rozmowa to podstawa. Moze twoj przyszly maz jeszcze nie
          dokonca oswoil sie z sytuacja ze bedzie ojcem? Pomysl o tym i przede wszystkim
          szczera rozmowa. Jesli sie kochacie i jest wam ze soba dobrze to wszystko sie
          wyjasni. Trzymam za ciebie kciuki saro i glowa do gory.
          ps. chetnie pomoge w innych problemach, oczywiscie jak tylko bede umiala

          marcia
          • sara06 Re: 9 m-cy bez seksu??????????????????? 30.05.05, 11:35
            Dzieki śliczne.

            Wpadka była to fakt, ale ślub mamy zaplanowany od 8 m-cy. W dodatku jesteśmy w
            związku od ponad 6 lat.

            Może to przez to, że to początek ciąży. Nowa sytuacja, trzeba zmienić życie,
            nastawienie, itp. Facet też chyba ciążko to przechodzi.
            Narazie ja tego nie rozumiem, ale moze z czasem.
            Dołuje mnie to i wręcz zbiera mi sie na płacz. Ale to norma w ciąży chyba.

            A inne problemy - no cóz, nie wiem jak to powiedziec w pracy, moja mam sie nie
            cieszy, nie odzywa sie wrecz do mnie.
            Powinnam sie cieszyc, bo nic mi w tej ciazy nie doelga, no ale psychika nie
            działa ok wiec jest sie czym martwic.

            • marysienka18 Re: 9 m-cy bez seksu??????????????????? 30.05.05, 19:37
              Moj maz na poczatku bal sie nas ""uszkodzic" to znaczy mnie i dzidziusia. I
              chyba generalbie miel z tym troche problem.
              Ale czym jestem grubsza tym on ma wieksza ochote (jestem w 35 tygodniu)
              A teraz nawet wieksza niz zanim zaszlam w ciaze.
              Mysle ze to ma jakis zwiazek z poczuciem meskosci.
              I powinniscie porozmawiac.
              Jezeli moge to spytam sie mojego meza jak to jest z tymi facetami.
        • marcia81 Re: 9 m-cy bez seksu??????????????????? 30.05.05, 11:27
          Aha saro po pierwsze faceci to duze dzieci smile) i czasem trzeba im pomoc, wiec
          sie nie poddawaj.
          Po drugie nie sluchaj dziewczyn ktore po jednej twojej wypowiedzi skreslaja
          twojego faceta i na dodatek komentuja to w zupelnie nie taktowny sposob.

          marcia
          • gabi67 Re: 9 m-cy bez seksu??????????????????? 30.05.05, 11:31
            To prawda powinnas z nim rozmawiac na ten temat.Ale skoro masz barac ślub ze
            względu na ciązę to bym się na Twoim miejscu zastanowiła.Ale to jest Twoja
            prywatna sprawa a my mozemy sobie tylko pogadaćsmile
            Pozdrawiam Gabi
          • ninyanna Re: 9 m-cy bez seksu??????????????????? 30.05.05, 11:32
            Nie zgadzam sie z Toba marciu, to jej maz popelnia mega NIETAKT!.....i trzeba
            mu ro uswiadomic i jak powiedzialas pomoc, bo napewno tego wymaga.

            Pozdrawiam
            • ninyanna Re: 9 m-cy bez seksu??????????????????? 30.05.05, 11:35
              sorki, ze tak tu smiece...chcialam sie tylko poprawic...nie maz, tylko
              facet..sry za pomylke.

              pozdro;]
              • zabiska Re: 9 m-cy bez seksu??????????????????? 30.05.05, 11:53
                Niektorzy faceci tacy sa, moj tez nie chce sie kochac i juz to znosze ponad pol
                roku. On sie boi o dziecko, ale nie wazne tlumaczenie, nie chce i juz.
        • p_kol1 Re: 9 m-cy bez seksu??????????????????? 30.05.05, 14:11
          Sara współczuję ci i trzymaj sie najważniejsze jest maleństwo
    • fasola25 współczuje 30.05.05, 11:59

      --jw
      życie zaczyna się po 30-stce!!!
      bedzie jednak dziewczynka smile
    • saskiaplus1 Re: 9 m-cy bez seksu??????????????????? 30.05.05, 13:26
      Dajcie facetowi spokój - kobieta może mieć w ciąży dowolne fanaberie, a
      mężczyzna nie? Też przeżywa zmiany, każdy na swój sposób. Gdzie tu w waszych
      wypowiedziach to słynne równouprawnienie? Zobaczycie, moja ulubiona minister
      Środa się po was przejedzie, jak tu wpadnie i poczyta.
      A co do samego problemu - moim zdaniem nie ma co wyolbrzymiać, tylko dogadać
      się jak ludzie i uszanować wzajemnie swoje uczucia. Nie tylko tak, że facet ma
      szanować uczucia babki, ale ona też powinna się trochę przyłożyć.
      • monias3 Re: 9 m-cy bez seksu??????????????????? 30.05.05, 13:58
        Tez by mnie taka reakcja faceta załamała.
        To bardzo niepokojący sygnał na przyszłość.Jeśli powiedział Ci "to obrzydliwe"
        to z nim coś nie tak jest. Mnie by to obraziło.Jego reakcja by mnie bardzo
        niepokoiła jesli chodzi o całe wasze przyszłe życie: po pierwsze chyba Twój
        facet czuje się bardzo pewnie skoro pozwala sobie poniżac Cie przed slubem.
        Jest pewnie utwierdzony w przekonaniu ,ze skoro już jestes w ciąży...Po drugie
        nie zważanie na Twoje potrzeby podcazs gdy Ty zaspokajałaś jego potrzeby sex.
        nawet gdy miałas dość - to obrzydliwy egoizm!!!
        Mi to się bardzo nie podoba. Nie usprawiedliwi tej sytuacji slogan, o którym
        pisza dziewczyny, ze faceci to duże dzieci i ze potrzeba im pomocy i
        cierpliwości. To już nie ten etap! Tak to może byc na samym
        początku "chodzenia".Facet w tym momencie (i az po 6 latach związku !)powinien
        się opamiętać i wiedziec dlaczego się żeni. Nie wspomne ,ze gdyby Twój partner
        był dojrzały do małżeństwa to powinien wspierać Cię a nie dołować i obrażać.
        Porozmawaij z nim koniecznie. Postaraj sie zachowac spokojnie, wytłumacz mu że
        jest duże ryzyko,że sylwetka Ci się pogorszy - i co wtedy -już na Ciebie nie
        spojrzy? To bez sensu!Powinien zdawac sobie z tego sprawę już przed ślubem, bo
        moze się jeszcze rozmyślić. No I mam nadzieje ,ze jednak on czuje coś więcej do
        Ciebie niż tylko "pociąg" albo jego brak, bo inaczej to bezsens całkowity.

        Szczerze mówiąc to Ci współczuję, twój partner jest naprawdę mocno niedojrzały
        do małżeństwa. I nie jestem pewna czy nie wolałabym żyć bez takiego kogoś.
        Wiem ,ze dziecko w drodze ale poważnie się zastanów i rozmowa jest konieczna!!!
        Od Ciebie teraz tylko bedzie zależało czy wzrośnie jego świadomość całej
        sytuacji i czy jeszcze się zmieni. Powodzenia w "uświadamianiu", bo kiedyś i
        tak to musi nastapić. A lepiej przed slubem wyjaśnic pewne kwestie niż
        mielibyście się zaraz rozwodzić.

        Nie chciałam aby tak czzrno i tragicznie to zabrzmiało...ale trudno.
        Mam nadzieję że się jakoś dogadacie.
        • marcia81 Re: 9 m-cy bez seksu??????????????????? 30.05.05, 14:22
          Oj te wasze wypowiedzi............ dziewczyny wiecej luzu, nie krytykujcie tak
          od razu wogole nie znajac sytuacji, przeciez nie o to sarze chodzilo, to jest
          zenujace sad((( Jak bym wam napisala ze moj maz powiedzial mi ze jestem glupia
          kretynka i ci.. to tez pewnie od razu bym uslyszala od was (nie od wszystkich)
          ze daje sie ponizac, ze co ja sobie za meza wzielam i takie podobne bzdury, a
          tak naprawde kazda z nas wiele razy sie z mezem pozarla, powyzywala i nieraz w
          kazdym zwiazku padly przykre slowa. Dlatego na podstawie jednej wypowiedzi
          zadna z nas nie ma prawa oceniac ani sary ani jej meza,ani ich zycia, robicie
          to jakbyscie dobrze ich znaly. Moze on to powiedzial w zlosci, ja osobiscie
          nieraz palne jakos bzdure jak sie wkurze, za ktora pozniej przepraszam i mowie
          ze tak nie mysle, wiec dziewczyny wiecej luzu. Jak odpisujecie na takie posty,
          starajcie skupic na konkretach a nie od razu cale zycie oceniac.
          Oj ciezko z wami niektorymi smile)))
          • sara06 Re: 9 m-cy bez seksu??????????????????? 30.05.05, 14:28
            Dokładnie, myślałam że Wy miałyście podobne problemy.

            A to co facet mi powiedział oznacza, że obrzydliwy jest sex w ciąży, bo bądź co
            bądź jego narząd zbliża sie do dzidzi. Po drugie nie jestem pociągająca, bo
            jestem w odmiennym stanie.
            Powiedział mi niedawno, że kiedyś myślał, że jak ja będę w ciąży to nie
            będziemy się kochali.
            Osobiście skłaniam się w stronę tych z Was, które radzą dać mu troszke czasu.
            To też jest szok dla faceta, będzie teraz ojcem, musi myśleć o finansach,
            porodzie, utrzymaniu rodziny, masowaniu piersi i brzucha.

            Może narazie nie jest zbyt czuły, ale jak się oswoi, zobaczy wiekszy brzuszek
            to wymięknie.


          • monias3 Re: 9 m-cy bez seksu??????????????????? 30.05.05, 14:32
            Ze mną ciężko nie jest na pewno.
            O ile czytasz po polsku to na ciężką sytuację skarży się kto inny.Prosiła o
            ocene sytuacji i radę na podstawie wybiórczych paru faktów - owszem fakty sa
            wybiórcze ale nawet jednostkjowe fakty sa czasem bardzo jaskrawe i bardzo
            diagnostyczne.
            Więcej: to ona sam aokresliła swoja sytuację jako dołującą i trudną, więc te
            informację też uwzględnij.
            Jeśli Ciebie dziwi, ze twierdzę,ze jej partner jest niedojrzały do małżeństwa -
            to ja się dziwie Tobie.
            • monias3 Re: 9 m-cy bez seksu??????????????????? 30.05.05, 14:35
              I juz na koniec: wcale moja opinia nie wyklucza faktu, ze przyszły małżonek się
              może zmienić.
              CZego szczerze zyczę samej zainteresowanej!!
              • sara06 Re: 9 m-cy bez seksu??????????????????? 30.05.05, 16:27
                Nie wiedziałam, że wiele z Was od razu czarno widzi wszystkie problemy.
                Większość z Was jest w ciąży, więc czy świat nei wydaje się wtedy
                różowy???????????
                • dazzle Nie n/t 30.05.05, 17:45
                  • denay wydaje mi sie... 30.05.05, 18:33
                    .. jak porownuje zachowanie mojego starego, ze Twoj mezczyzna jest
                    troche "trzepniety" sama wiadomoscia o ciazy. Moj malo co sie odzywal jeszcze
                    jakies 2tyg. po pierwszej wizycie u lekarza (czyli w sumie jakies 3.5). Z
                    seksem problemow nie bylo - to raczej ja nie mialam ochoty.
                    Kazdy facet reaguje inaczej nie ma co przykladac jednej miarki. Skoro piszesz
                    Saro, ze Twojemu wydaje sie "niemoralne" kochanie sie w trakcie ciazy to
                    zaciagnij go do swojego ginekologa niech mu wytlumaczy co trzeba smile))
                    A moze po prostu sie boi, zeby krzywdy nikomu nie zrobic???
                • monias3 Re: 9 m-cy bez seksu??????????????????? 31.05.05, 09:25
                  Saro, najpierw piszesz, ze to CIe strasznie dołuje a później sama dziwisz się
                  odpowiedziom jakie inni Ci daja na Twoje posty.(że takie pesymistyczne). A
                  czego sie spodziewałaś pisząc, ze Ty jesteś w ciązy a facet nie liczy się z
                  tobą i twoimi potrzebami?
                  Troche chyba niechcący wprowadziłas niektórych (w tym mnie ) w błąd. Teraz
                  widzę ,ze dobry humor Ci wrócił i że sprawa już nie wygląda tak tragicznie
                  jakby się mogło wydawac czytając Twoje posty w tym temacie.
                  Widocznie od poczatku problem był "na wyrost".
                  Ale moze to i lepiej.
                  Zyczę wszystkiego dobrego i pozdrawiam!
                  • marcia81 Re: 9 m-cy bez seksu??????????????????? 31.05.05, 09:46
                    A nie mowilam monia smile)) wiecej luzu...... I kto tu jest pesymista...........
                    • monias3 Luz jast ok szczegolnie przed komputerem... 31.05.05, 11:57
                      Pozdrawiam słodko marcię i ...dodam tylko ,że niekiedy dziewczyny mając problem
                      w sumie niegroźny piszą o nim tak tragicznie i zbyt "emocjonalnie " co
                      wywołuje czasem naturalną koleja rzeczy równie tragiczne odpowiedzi.

                      Gdyby sara sama nie zmieniła tonu wypowiedzi w kolejnych postach ,to naturalnie
                      nadal współczułabym jej, ze jej źle i że sie bidula dołuje w ciąży...Wszak
                      okres to sczegolny a kobieta "rozhormoniona" jeszcze mocniej przezywa pewne
                      stany emocjonalne.
                      Życze wszystkiego dobrego!Papatki!

                      Ps.
                      Chyba bedę rzeczywiście częściej optymistką (ale czułą na sprawy traktowania
                      kobiety przy nadziei)
                      • marcia81 Re: Luz jast ok szczegolnie przed komputerem... 31.05.05, 13:25
                        Masz racje i rowniez cie slodka pozdrawiam, ja i moje blizniaki smile)))
    • j04nn4 jakis głupi chlop... 30.05.05, 20:53
      Jak możesz go nie pociągać przeciez kobieta w ciąży to sam sex, ja akurat
      jestem w 9 miesiacu i c ciągu całej ciąży kochałam sie 3 razy, ale to dlatego,
      że ja nie miałam ochoty cześciej a mój mąż wcale nie nalega jak nie mam ochoty
      to nie mam, wychodzi z załozenia i ja też, że na sex powinni miec oboje ochote
      a nie jedno a drugie pod przymusem. Ja akurat nie mam ochoty ale jakby mąź mi
      powiedział, że go nie pociągam to by dostał nniezłe z........ pozdrawiam Asia i
      Maka ps nawet jak tak jest nie powiniec tego mówić
      • maartha Re: jakis głupi chlop... 31.05.05, 08:42
        Hej. Spokojnie nie denerwuj sie tak, wiem, że może to być przykre ale staraj to
        sobie czymś wytłumaczyć czy zrekompensować. Ja obecnie w 7 miesiącu nie
        kochałam sie też już od 3-4 tygodni a nawet jak sie kochałam to nie było tak
        jak byc powinno i dlatego mój mąż powiedział, że musi się przestawić trochę i
        wyluzować bo czasem męczy go, że nie może być chociaż w połowie tak jak
        przedtem, a nie może być bo jestem bardzo tam wrażliwa i właściwie po razie
        muszę już się wykręcać. Ta informacja o przestawieniu się też mnie bardzo
        posmuciła bo wcześniej mój mąż codzienie mówił o seksie i codziennie mi dawał
        do zrozumienia, że moglibyśmy co nieco zrobić...czasem to mnie doprowadzało do
        szału i czułam się jak taka stara baba, która ciągle odmawia bo bądź co bądź
        mam mniejsze potrzeby od niego.
        Jestem jednak zdania, że powinnaś wyraźnie powiedzieć swojejmu przyszłemu, że
        głupio zrobił mówiąc Ci wprost takie rzeczy. Są inne słowa na wyrażenie tego co
        czuje.

        Ah!Mojemu pięknemu się ostatnio popęd zwiększył jak zobaczył, że w te upalne
        dni paraduję w białej lnianej sukience na ramiączka i do kolan...wyraźnie mu
        się podobałam więc i ty wyskocz z drechów wink

        Głowa do góry, bardziej przejmowałabym się mamą ale pamietaj, że wszystko jest
        do rozwiązania.
        Pozdrowienia

        src="lilypie.com/days/050811/4/0/1/+1"
        alt="Lilypie Baby Ticker" border="0" /></a>
        • sara06 Re: jakis głupi chlop... 31.05.05, 10:03
          Może wina leży też po mojej stronie, może masz rację z tym, żebym zdjeła dresy.
          Teraz mam długie włosy bo zapuszczam od ponad roku do ślubu, a on lubi mnie w
          krótkich, mniej seksownie się ubieram, bo akurat nie mam narazie w czym
          chodzić. Spię w tym w czym jest mi wygodnie. Brzuch niby widać, ale narazie
          wygląda jak tłuszcz i raczej jestem posądzana o to, że przytyłam.

          Może to usprawiedliwianie jest, ale do tej pory nie miałam co narzekać. A to,
          że mi to powiedział prosto w twarz to chyba lepiej, bo jakby to krył przede mną
          to chodziłabym osowiała i ciągle się zastanawiała co jest nie tak, co ja źle
          robie, itp. A tak znam prawde z którą jakoś muszę walczyć. Zresztą my zawsze
          mówimy sobie o tym co myślimy i to szczerą prawdę.

          Na początek kazałam mu przeczytać nasze forum, dałam do czytania różne
          artykuły, etc.
          Dam mu też troszkę czasu, a potem zobacze.
          Jak będzie trzeba to pójdziemy do lekarza.

          Co do mamy, to problem tkwi w starej dacie i moich dziadkach i wtym ze nasza
          rodzina jest bardzo katolicka. Wszyscy się boją co powie głowa rodziny, że
          babcia bedzie miesiącami truła dopóki nie znajdzie sobie nowego tematu.
          Wczoraj powiedziałam mamie, żeby się cieszyła, bo nie wie ile wnuków będzie
          miała. Chyba ją trząchnęło jak jej powiedziałam że już się z tego księdzu
          wyspowiadałam i nie zabronił mi przychodzić do koscioła. On mnie pocieszył i
          dał po prostu rozgrzeszenie.

          Dzieki Wam wszystkim za pomoc. Nawet tym, które od razu każecie mi zastanawiać
          się nad ślubem.
          • wieczna-gosia Re: jakis głupi chlop... 31.05.05, 10:16
            mogl to po prostu inaczej ujac. Ja cholera jestem jakby mi facet powiedzial ze
            sie mnie brzydzi, to by mial celibat ze hej wink) Ale ja od poczatku stawialam na
            szok ciazowy wink

            poza tym- 9 iesiecy seksu bez ryzyka ciazy, bez przerw na miesiaczki, i co
            najwazniejsze BEZ dziecka. Lepiej mu to wyklaruj bo dzieci maja udoskonalone
            radary- wy tu sie przytulacie a ten wlasnie zrobil kupe... i caly romantyzm
            szlag trafia wink

            Niech sie lepiej maz in spe zastanowi czy nie lepiej skorzystac z zony z
            brzuszkiem czy tez sie pozniej slinic na widok zony chudej lec karmiacej/
            przewijaacej/ zaspanej... na mnie obecnie masaze erotyczne dzialaja wybitnie
            relaksujaco- spie po minucie wink
Pełna wersja