powiedziec / nie powiedziec...

31.05.05, 12:22
Witam,

Poradzcie mi prosze - co zrobic?
Wczoraj dowiedzialam sie ze jestem w ciazy ale to bardzo malutka Fasolka - ma
dopiero 6 tygodni. Oczywiscie maz juz wie smile

Jednak zastanawiam sie czy powiedziec calej rodzinie czy moze poczekac az
Fasolka urosnie do 'pewniejszych' rozmiarow...

Nie wiem sama
    • pimpek_sadelko Re: powiedziec / nie powiedziec... 31.05.05, 12:26
      ja powiedzialam pozniej, ale u mnie to bylo sposwodowane zlymi wczesniejszymi
      doswiadczeniami. o pierwszej ciazy trabilismy kilka dni po tescie pozytywnym.
      dwa tczy 3 tygodnie pozniej poronilam. nastepnym razem czekalam dluzej.
      wszystko zlaezy jak czujesz, jczego pragniesz. nic na sile. jesli cie rozsadza
      i masz ochote zeby wiedzial o tym caly swiat to mow!jesli masz obawy milcz.
      zdarzysz.
      • niuska77 Re: powiedziec / nie powiedziec... 31.05.05, 12:35
        Dziekuje za szybkie odpowiedzi smile

        Z jednej strony tak sobie mysle, ze nawet jakby zdzarzylo sie cos
        nieprzewidzianego to rodzina bedzie zyczliwa i ciepla, z drugiej zas 100%
        pewnosci nie ma nawet w drugim trymestrze...

        Rany - ale metlik mam w glowie.
        Moj szanowny malzonek juz oszalal a wie dopiero od kilku godzin smile Wciaz mnie
        glaszcze, poucza, pilnuje - czy to da sie wytrzymac? Czy cala rodzina tez
        bedzie mnie chciala zaglaskac??? smile))

        Wszystko to jest jak sen...
        • pimpek_sadelko Re: powiedziec / nie powiedziec... 31.05.05, 12:37
          niuska77 napisała:

          > Dziekuje za szybkie odpowiedzi smile
          >
          > Z jednej strony tak sobie mysle, ze nawet jakby zdzarzylo sie cos
          > nieprzewidzianego to rodzina bedzie zyczliwa i ciepla
          to mow. ja nie lubie robic sekretow przed rodzina. w koncu nic zlego nie
          robimysmile
    • mala.ela Re: powiedziec / nie powiedziec... 31.05.05, 12:27
      My powiedzieliśmy o bobasku moim rodzicom zaraz po potwierdzeniu ciąży przez
      lekarza, teściom trochę później, ale generalnie musieliśmy powiedzieć w miarę
      wcześnie bo od razu miałam L4 (skurcze) i w pracy zaraz się rozniosło smile no i
      głupio by było gdyby ktoś nam bliski dowiedział się od kogoś ode mnie z pracy a
      nie od nas!
    • agula82 Re: powiedziec / nie powiedziec... 31.05.05, 12:30
      Jak sie dowiedzialam,ze jestem w ciazy(a bylo to bardzo szybko)klepalam jezorem
      jak szalona,radosc ze mnie tryskala i nie moglam sie opanowacwink)))Moj maz
      stwierdzil,ze ze mna jest cos nie bardzo...no i mnial racje,przeciez to odmienny
      stanwink)
      pozdrawiam/aga(Wiktor ma 5,5tyg)
    • magdulka26 Re: powiedziec / nie powiedziec... 31.05.05, 12:31
      Rodzice moi dowiedzieli sie w dniu testu smile reszta znajomych nie czekała długo
      na ogłoszenie tych nowin.Jak masz ochote to powiedz ,jesli nie masz ochoty
      poczekaj.
    • esterka8 Re: powiedziec / nie powiedziec... 31.05.05, 12:42
      moja mam właściwie sama się domyśliła chyba po paru dniach, bo jak stwierdziła
      jestem niewyraxna a akurat byłam u niej na obiedzie i ciągle mi się odbijało i
      jakaś blada byłam, poza tym odmówiłam papierosa.... wink)) no to już była pewna
      właściwie, więc tesciom też szybko powiedzieliśmy, żeby im nie było przykrowink)
      pozdrawiam Aga+38 tyg Igorek
      • nan78 Re: powiedziec / nie powiedziec... 31.05.05, 12:52
        Ja do mamusi też dzwoniłam zaraz po zrobieniu testu smile
        Jestem taka swzczęśliwa, że mogłabym sobie na czole napisać, że jestem w ciąży.
        I w żadnym wypadku nie myslę, że mojemu Maleństwu stanie się coś złego.
        Wszystko musi być dobrze i będzie!!!
    • niuska77 Re: powiedziec / nie powiedziec... 31.05.05, 13:08
      Dziekuje Wam smile

      Szala troche sie przechyla na strone 'powiedziec'.
      Maz mowi, ze z ledwoscia wytrzymuje.

      Nasza Fasolka byla bardzo wyczekiwana przez wszystkich, poniewaz jestesmy razem
      od 11 lat (4 lata po slubie) - wszyscy juz maja swoje pociechy i od 2,5 - 3 lat
      jestesmy zameczani pytaniami o 'plany'.

      Czy teraz wszyscy oszaleja? Czy bedzie ciagle: to jedz a tego nie, usiadz,
      odpocznij, nie rusz... ? smile)) Jak to bedzie?

      Jestem bardzo energiczna i zdecydowanie nie zniose odsuwania mnie od
      wszystkiego smile))
      Ratunku smile)))
      • pimpek_sadelko Re: powiedziec / nie powiedziec... 31.05.05, 13:10
        na pewno najczestrzym pytaniem bedzie: jak sie czujesz? ktory miesiac/tydzien?
        nie wiem ile razy dziennie nawet obym ludziom musze to opowiadacbig_grinDDD
    • poranna-kawa Re: powiedziec / nie powiedziec... 31.05.05, 13:27
      Ja o swojej ciąży opowiadałam wszystkim ... 3 dni po prawdopodobnym w niej
      zajściu smile)
      • may2004 Re: powiedziec / nie powiedziec... 31.05.05, 13:40
        hehehe, ja lekarzowi powiedziałm 2 dni po owulacji że NA PEWNO jestem w
        ciąży...bo nie chciałąm mieć prześwietlenia RTG.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja