omik15
31.05.05, 23:10
Mialam monitorowany ten cykl bo bralam clostilbegyt (mam PCO). Pecherzyk
ladnie rosl (ostatni raz jak mialam usg w 12 d.c. to mial 18 mm i gin
powiedzial za 1.5 dnia peknie), ale nie wiem czy pekl, bo gin powiedzial
zebym dalej sprawdzila owulacje stosujac testy LH. Testy jednak, ku memu
zdziwieniu, nie wykazaly owulacji (wlasciwie zawsze pokazuja mi to samo, wiec
nie wiem czy im wierzyc).
Ale to co mnie zdziwilo najbardziej, to jego stwierdzenie, zebym teraz przez
nastepne 4 miesiace brala clo i stosowala testy LH i dopiero potem sie do
niego zglosila.
Dziwi mnie to, bo wiem ze to silny lek i powinien byc stsowany tylko pod
kontrola lekarza (tak jest rowniez napisane na ulotce, by monitorowac cykl
poprzez usg, bo lek moze zle dzialac na jajniki powodujac ich powiekszenie
lub torbiele).
Jakie macie doswiadczenia z braniem tego leku? Wiem tez, ze wiele dziewczyn
pisalo tu na forum, ze dostawalo dodatkowy lek na pekniecie pecherzyka a
dalej progesteron na podtrzymanie ciazy.
Sama juz nie wiem co mam myslec. To moj kolejny lekarz. Jak sie naprawde
potrzebuje lekarza by leczyl a nie tylko wypisywal recepty i bral pieniadze
to trudno kogos takiego znalezc.