annia4
01.06.05, 22:46
Swojego dzidziusia nosze dopiero pod sercem od niecalych 6 tyg. Od kiedy sie
dowiedzialam o jego istnieniu, rzecz jasna, od razu pstanowilam zmienic
diete. No i tu zaczely sie schody, tzn. wiem, ze lepiej nie jesc watrobki (bo
wit.A), omijac sery plesniowe i (jak powiedziala mi ang. polozna) nie jesc
zoltego sera, niedogotowanych jajek i krwistego miesa. No dobrze, ale co moge
jesc, w jakich ilosciach? Czy mam sie przerzucic tylko na owoce i warzywa?
Czy moge codziennie pic mleko? Czy moge po prostu jesc normalnie, dorzucajac
tylko kilka warzyw i owocow. Popadam chyba w paranoje, ale tak bardzo chce
zapewnic tej mojej kruszynce wszystko naj. Czy mozecie mnie sprowadzic na
ziemie i wyjasnic jak powinna sie odzywiac kobieta we wczesnej ciazy?