Rada dla przyszlych Mam:)

02.06.05, 11:06
Witajcie,
kiedy bylam w ciazy, mnostwo czasu spedzalam na tym forum.... bardzo mi to
pomagalo.
Jednak z perspektywy czasu zaluje, ze nie zagladalam na forum Niemowle-
dlaczego? bo po porodzie niemal przez dwa miesiace bylam tak
wyczerpana/spiaca/zajeta itp, ze nie moglam sie "wyrwac" do internetu...a
gdybym wczesniej poczytala sobie to i owo- posty doswiadczonych mam,
unieknelabym pewnie wielu bledow "wychowawczych", ktore juz niestety przez te
dwa pierwsze miesiace popelnilam...
Zachecam Was, przyszle Mamy, do poczytania sobie m.in o usypianiu, karmieniu,
spaniu maluszka w lozeczku, karmieniu (jest tez forum dla mam karmiacych
piersia i osobne dla karmiacych butelka). O tym, jak maluszka ubierac np na
spacer, jak sobie radzic z placzem itd..... to lepsze, niz niejedna szkola
rodzenia!
Acha, jeszcze jedno: Tam (w szkole rodzenia) nikt nie powiedzial mi, ze bedzie
tak....ciezko wychowywac dzidziusia! NIe boje sie tego powiedziec- to naprwade
ciezka praca! owszem, satysfakcjonujaca, nie da sie opisac uczucia jakie budzi
usmiech dziecka skierowany tylko do ciebie...ale to praca trudna, bo wymaga
oprocz ogromnej cierpliwosci i samozaparcia naprawde duzo sily- i fizycznej, i
psychicznej! Dlatego starajcie sie cieszyc wolnym czasem, poki jestescie w
ciazy! Naladujcie akumulatory! Spacer, kino, basen, znajomi itd - wszystko co
lubiciesmile) A przede wszystkich - starajcie sie spedzac duzo czasu z Waszymi
Mezami i Nie-Mezami! dopoki mozeciesmile
I zycze latwego porodu i oby Wasze Dzieciaczki duzo spaly w dzien i malo
budzily sie w nocysmile))
pozdrawiam
hanka
    • luna333 Re: Rada dla przyszlych Mam:) 02.06.05, 11:09
      dzięki za bardzo cenną radę smile
      dużo zdrówka dla Ciebie i maluszka smile
      • pati775 Re: Rada dla przyszlych Mam:) 02.06.05, 11:38
        dzieki za wskazowki !
        czy mozecie napisac jeszcze linki lub strony o ktorych mowi Hanka?

        pzdr Patrycja i Synus 23tc
        • luna333 Re: Rada dla przyszlych Mam:) 02.06.05, 11:41
          po prostu kliknij na eDziecko i tam są różne fora czyli
          forum.gazeta.pl/forum/0,53940,2435023.html
    • susanka Re: Rada dla przyszlych Mam:) 02.06.05, 12:36
      oj swieta racja, swieta racja smile podpisuje sie pod wypowiedzia hanki13 obiema
      recyma! jestem mama 2 miesiecznej Asi i mimo ze moje dziecko to aniol, bo
      przesypia juz cale noce i w dzien jest w zasadzie grzeczniutka to i tak jestem
      wyczerpana, i tak nie mam czasu na czytanie ksiazek, i tak nie mam czasu dla
      siebie, bo jak mala spi to nadrabiam zajecia domowe...polecam forum Niemowle, ja
      tam zagladalam juiz w czasie ciazy i sporo sie dowiedizalam.
      pozdrawiam wszystkie ciezarowki
      s.
    • martaglowacka Re: Rada dla przyszlych Mam:) 02.06.05, 12:47
      Hej smile
      Ja za to zupełnie inaczej wspominam pierwsze miesiące mojego synka (obecnie
      prawie 4 lata). Wtedy to miałam mnóstwoooooo czasu dla siebie smile Czytałam
      książki, mogłam siedzieć w necie. Teraz to dopiero jest zajęcia smile
      A lada dzień czeka mnie jeszcze więcej smile
      Pozdrawiam serdecznie
      Marta
      • hanka13 Re: Rada dla przyszlych Mam:) 03.06.05, 09:40
        Witaj Marta,
        moze po latach tez tak bede sadzicsmile
        Na razie jednak pamietam jeszcze dobrze, kiedy serio mialam duzo czasu wolnego
        dla siebie, i nie byly to miesiace po porodziesmile
        Wiesz, Kubus nalezy do dzieciaczkow nie lubiacych spacsad dlatego moze bylam (i w
        sumie nadal jestem) ciagle niewyspana itp, a wiec mialam mniej ochote na np
        internet...potem przyzwyczailam sie do spania po 5-6 godzin na dobe w trzech
        turach....
        pozdrawiam i zycze powodzenia
        hanka
        • sylwiawm Re: Rada dla przyszlych Mam:) 03.06.05, 13:44
          Tak warto poczytać sobie wcześniej, choć na poczatku (w szpitalu) ciężko się
          przystosować. Kiedy płacze maluszek i nie wiesz co mu dolega to płaczesz razem
          z nim, ale to mija jak zaczniesz rozumieć co takie maleństwo chce nam
          przekazać. Cenna wskazówka jaką dostałam w szpitalu - " noworodek płacze tylko
          wtedy jak jest głodny, albo jak ma mokro (dodatkowo ma potrzebe ssania w celu
          uspokojenia)". To jest prawda (w naszym przypadku się sprawdza). Polecam "język
          niemowląt" - pozwala zrozumiec dzieciaczka. Ja nie nazekam na brak snu i wielki
          wysilek. Czuje się lepiej fizycznie niż w ciąży. Mam czas na posiedzenie przy
          internecie. Całą noc śpimy. Uważam, że jak zorganizuje sobie czas i maluszkowi
          to jest czas na wszystko. Nawet na to aby się ponudzic.
    • sonnja1 Re: Rada dla przyszlych Mam:) 03.06.05, 17:46
      hanka13 napisała:

      > Witajcie,
      > kiedy bylam w ciazy, mnostwo czasu spedzalam na tym forum.... bardzo mi to
      > pomagalo.
      > Jednak z perspektywy czasu zaluje, ze nie zagladalam na forum Niemowle-
      > dlaczego? bo po porodzie niemal przez dwa miesiace bylam tak
      > wyczerpana/spiaca/zajeta itp, ze nie moglam sie "wyrwac" do internetu...a
      > gdybym wczesniej poczytala sobie to i owo- posty doswiadczonych mam,
      > unieknelabym pewnie wielu bledow "wychowawczych", ktore juz niestety przez te
      > dwa pierwsze miesiace popelnilam...

      > Zachecam Was, przyszle Mamy, do poczytania sobie m.in o usypianiu, karmieniu,
      > spaniu maluszka w lozeczku, karmieniu (jest tez forum dla mam karmiacych
      > piersia i osobne dla karmiacych butelka). O tym, jak maluszka ubierac np na
      > spacer, jak sobie radzic z placzem itd..... to lepsze, niz niejedna szkola
      > rodzenia!


      Te wszystkie czynnosci i tak zweryfikuje zycie. No bo coz z tego, ze dowiesz
      sie, iz nalezy usypiac tak i tak, jak Twoje dziecko uprze sie na inna
      strategie? Albo ze naczytasz sie jak przystawic malucha do piersi skoro go nie
      masz w rekach jeszcze i uczenie sie tego "na sucho", nie majac jeszcze dziecka
      to jak uczenie sie obslugi programu komputerowego gdy sie nie ma komputera. Tak
      samo jest z ubieraniem, kapaniem, zmiana pieluchy. Te rzeczy sie robi "na
      czuja", w koncu jest cos takiego jak instynkt macierzynski.

      pozdr
Pełna wersja