czy naprawdę nie można jeść truskawek? :(

04.06.05, 18:05
Dowiedziałam się, że w ciąży nie powinno się jeść truskawek ze względu na zagrożenie bakteriami (chyba dlatego, że mają blisko do ziemi, czy jak?..) Hmmm, a ja się nie mogłam doczekać, aż się pojawią naprawdę ładne - i trochę stanieją... A może wystarczy dobrze umyć? Wiecie coś o tym?
    • ruda773 Re: czy naprawdę nie można jeść truskawek? :( 04.06.05, 18:10
      A co ma do tego bliskość ziemi? To z marchewek i ziemniaczków i innych
      dobrodziejst ziemi trzeba by było zrezygnowac. Przecoeż sie je myje. Truskawki
      sa silnymi alergenami, ale mi lekarz powiedział ż emam jeśc teraz bo jak będe
      karmic to moge o truskawkach zapomniec. I przyznaje że ostatnio to moej główne
      danie, na nic innego nie mam ochoty. Czasem sie boję że przesadzam, z tymi
      truskawkami, tyle ich moge zjeść. Pozdrawaim
      • pimpek_sadelko Re: czy naprawdę nie można jeść truskawek? :( 04.06.05, 18:13
        wcianm od kilku miesiecy. najpierw mrozone, teraz juz na szczescie normalnewink
        pychota! kilogram dziennie mi schodzibig_grinDD
      • moofka Re: czy naprawdę nie można jeść truskawek? :( 05.06.05, 07:35
        ruda773 napisała:

        Truskawki
        > sa silnymi alergenami, ale mi lekarz powiedział ż emam jeśc teraz bo jak będe
        > karmic to moge o truskawkach zapomniec
        _____________________

        rece opadają
        moze twój pediatra bedzie rozsądniejszy
        bo bedziesz jesc gotowanego indyka bez soli i ryz
        dziewczyna jeszcze nie urodziła, a juz musi uważać na wyimaginowane alergie
        jestem pewna, że wieksza czesc rzekomo alergicznych dzieci mogłaby spokojnie
        wszysko jesc
        nawet truskawki

        a co ziemi
        w ciąży i bez niej należy myć owoce i ręce prze jedzeniem

        • ewucha28 Re: czy naprawdę nie można jeść truskawek? :( 05.06.05, 09:20
          moofka napisala:
          rece opadają
          moze twój pediatra bedzie rozsądniejszy..

          No akurat jeśli chodzi o truskawki to sie nie pomylil p.doktor,po urodzeniu
          dziecka 90% maluchow reaguje alergicznie na mleko mamy ktora je truskawki,to
          jeden z produktw silnie uczulających male dzieci co nie = alergii na cale zycie
          tylko nietolerancji pokarmowej ,potem dzieciom ktore same jedza tez ne podaje
          sie szyko pierwszych truskawek,ale wyrastają z tego.Warto jednak zjesc pare i
          sie przekonac bo nie jest powiedziane ze na 100 % dziecko moze miec alergie.
          Co do jedzenia truskawek w trakcie bycia w ciąży to nie ma przeciwskazan,jedz
          na zdrowie tylko myj jak inne owoce i warzywa.
          • moofka Re: czy naprawdę nie można jeść truskawek? :( 05.06.05, 09:43
            ewucha28 napisała:

            > No akurat jeśli chodzi o truskawki to sie nie pomylil p.doktor,po urodzeniu
            > dziecka 90% maluchow reaguje alergicznie na mleko mamy ktora je truskawki

            ________________________
            90%???
            skąd masz takie dane?
    • gosiik Re: czy naprawdę nie można jeść truskawek? :( 04.06.05, 18:18
      Tak jak pimpek wchłaniam około kilograma dziennie. Jestem ujemna w obu grupach
      jeśli chodzi o toxoplazmozę i lekarka kazała mi dokładnie myć wszystko co z
      ziemi smile
      • pimpek_sadelko Re: czy naprawdę nie można jeść truskawek? :( 04.06.05, 18:21
        gosiik napisała:

        > Tak jak pimpek wchłaniam około kilograma dziennie. Jestem ujemna w obu
        grupach
        > jeśli chodzi o toxoplazmozę i lekarka kazała mi dokładnie myć wszystko co z
        > ziemi smile
        tez jestem ujemna i tez dokladnie pucuje wszystkosmile
      • justin301 Re: czy naprawdę nie można jeść truskawek? :( 05.06.05, 12:36
        Ja jem teraz średnio kilogram truskawek dziennie i nie dam rady z nich
        zrezygnować. Ale miałam problem z podejrzeniem toksoplazmozy i lekarka mi wtedy
        mówił, żeby uważać na niemyte owoce i warzywa. Często jest tak, że truskawki sa
        zapiaszczone i trzeba je starannie myć, bo można złapać toxoplazmozę. Więc myj
        je po prostu starannie i nie podjadaj jak niesiesz ze sklepu jeszcze nie myte.
        Smacznego.
    • asiula.b Re: czy naprawdę nie można jeść truskawek? :( 04.06.05, 18:31
      Chodzi o to, że na owocach, które rosną blisko ziemi są larwy glisty ludzkiej,
      tasiemca itp.
      Ale po prostu dobrze je umyj i wcinaj.
      Smacznego.
    • dosiamamafilipa Re: czy naprawdę nie można jeść truskawek? :( 04.06.05, 18:34
      Nie wiem kto rozgaduje takie rzeczy, truskawki sa najbogatszym zrodlem wit. C i
      jak ktos tylko je lubi to dlaczego nie naturalnie pozadnie umyte, nie wolno ich
      jesc jak sie karmi bo uczulajace alergany przechodza przez mleko ale nie przez
      łozysko. Wiec smialo bo rzeczywiscie w przyszlym roku to sobie nie pojesz no
      chyba ze nie bedziesz karmila.
      pzdr.
      dorota
    • maedel Re: czy naprawdę nie można jeść truskawek? :( 04.06.05, 18:34
      Ja jem truskawki, nic mi po nich nie jest wink))
      Nie slyszalam, zeby szkodzily dzidziusiowi albo ciezarnej.
      Dokladnie je myje - jak wszystkie owoce i warzywa.
      Pozdrawiam.
      • tsunami05 Re: czy naprawdę nie można jeść truskawek? :( 05.06.05, 09:58
        Uffff... To ja sobie dzisiaj kupie kilogram i zjem (no, może półsmile)
        • romilka Do tsunami!! 05.06.05, 10:07
          Moj boze zjedz nawet 3 kg jesli masz ochote!!Dziewczyny nie przesadzajcie!!
          Przeciez w ciazy wolno jesc truskawy,podczas karmienia nie wolno!!
          Ja jem po 2 kg dziennie i wszystko jest ok i na pewno bedzie!!


          *Filipek*
          • moofka Re: Do tsunami!! 05.06.05, 10:14
            romilka napisała:

            > Moj boze zjedz nawet 3 kg jesli masz ochote!!Dziewczyny nie przesadzajcie!!
            > Przeciez w ciazy wolno jesc truskawy,podczas karmienia nie wolno!!
            _________________________
            wolno!!!



            > Ja jem po 2 kg dziennie i wszystko jest ok i na pewno bedzie!!
            >
            >
            > *Filipek*
            • romilka Re: Do moofka!! 05.06.05, 10:54
              Wolno!!
              O co chodzi ze wolno podczas karmienia jesc??W 99 % uczulaja podczas karmienia
              ale jesli chcesz jesc to przeciez nikt ci sila nie zabroni!!!

              *Filipek*
              • jakw Re: Do moofka!! 05.06.05, 10:59
                romilka napisała:

                > Wolno!!
                > O co chodzi ze wolno podczas karmienia jesc??W 99 % uczulaja podczas karmienia
                > ale jesli chcesz jesc to przeciez nikt ci sila nie zabroni!!!
                Ale wyżej ktoś napisał, że uczulają w 90%... Może jakieś konkretne statystyki?
                Bo ja chyba mam próbkę niereprentatywną.
              • moofka Re: Do moofka!! 05.06.05, 12:17
                romilka napisała:

                > Wolno!!
                > O co chodzi ze wolno podczas karmienia jesc??W 99 % uczulaja podczas
                karmienia
                > ale jesli chcesz jesc to przeciez nikt ci sila nie zabroni!!!
                ___________________________

                teraz już w 99%?
                skąd masz te dane
                dziewczyny po co ta histeria?
                alergia pokarmowa u dzieci jak podają źródła waha się od 1 do 27% (chociaż tym
                górnym widełkom bym nie wierzyła, jest spora nadwykrywalność alergii)
                ale to 99 %?
                chyba ze to taka figura stylistyczna smile)
                ja owszem karmiłam i jadłam, myłam a jakże
                nikt mi nie zabronił tongue_out

                • mama5plus Re: Do moofka!! 05.06.05, 17:27

                  No to ja musialam w jakis cudowny sposob chyba uniknac wink
                  Bo jadlam zarowno w ciazy jak i przy karmieniu i zadne z moich wszystkich dzieci
                  nie wykazalo sklonnosci alergicznych wink

                  Zreszta nikt mi nie zabranial.
                  W UK nie ma takich zakazow dotyczacych diety matki karmiacej.
                  Byle jesc zdrowo i roznorodnie i ew unikac tego na co jest sie
                  samemu uczulonym (ale to oczywiste przeciez).
                  Obserwowac ale z zalozenia nie wywalac niczego z diety.
                  A jesli na 99% truskawki uczulaja to niech no wylicze...no cudem moja
                  progenitura tej alergii uniknela wink
                  PS
                  Moofka zgadzam sie w zupelnosci
    • atlantis75 Re: czy naprawdę nie można jeść truskawek? :( 04.06.05, 22:45
      Zażerałam się truskawkami smile Tak samo innymi owocami i warzywami blisko ziemi:
      rzodkiewkami, marchewkami, kapustą itd. Szczerze mówiąc podobnej bzdury o tych
      bakeriach nie słyszałam... Owoce i warzywa trzeba po prostu dobrze myć smile
      Smacznego!
      • agnieszkaela sprzeczne informacje 05.06.05, 10:35
        W postach o tokspolazmozie czytalam, ze nie wolno "grzebac sie" w ziemi, nawet
        doniczkowej, nawet w rekawiczkach, a jesli juz to dobrze myc rece silnym
        detergentem po takiej pracy. Nie chcialam dolewac oliwy do ognia wtedy i nie
        spytalam autorek postu co robic w takim razie z warzywami i owocami- bo obierac
        np. salaty czy truskawek sie nie da, a trudno je jakos wymysc Domestosem. A
        tokspolazmozy nie da sie zmyc woda...
        Nie dziwcie sie wiec, ze autorka tego watku zadaje takie pytanie skoro na forum
        bez przewry pojawiaja sie tak sprzeczne informacje.
        • tsunami05 Re: sprzeczne informacje 05.06.05, 10:42
          Gokładnie! Słyszałam juz, że nie mogę jeść serów plesniowych (listerioza) a
          potem kolezanka, która juz urodziła mówiła, że mogła, jadła i lekarz jej
          pozwolił, ale tenze lekarz zabronił jeść truskawki. Mój lekarz nie zlecił mi
          badań na toksoplazmoze i już się zastanawiam czy go nie zmienić (przebadam sie
          sama, mam psa, jestem dopiero w 6 tc). Uwielbiam parówki na zimno i zaczynam
          się zastanawiac czy nie sa surowe (gotuje i studze ale to nie to samo wink.
          Cholera - jak się człowiek zastanowi to nawet śledzie solone sa surowe... wiem,
          że to wygląda na paranoje i nie jest to tak, że teraz siedzę, obgryzam
          paznokcie i sie tym zamartwiam, ale naprawde można zgłupiec od tych sprzecnych
          komunikatów... Pozdrawiam!!
          • gosiik Re: sprzeczne informacje 05.06.05, 11:14
            W parówkach i śledziu nie znajdziesz toxoplazmozy - jest w SUROWYM mięsie
            wieprzowym, baraninie, itp. Od urodzenia miałam w domu koty, namiętnie
            uprawiałam ogródek, jadłam niezbyt dokładnie umyte owoce i warzywa i nie mam
            toxoplazmozy. Teraz oczywiscie uważam i mam nadzieję - odpukać - że się nią nie
            zarażę. Trzeba uważać, ale nie dać się zwariować smile
            A badanie zrób, jak najbardziej.
            P.S. psy nie przenoszą tej choroby, przenoszą ją koty i ptaki, np. gołębie
            pozdrawiam
    • bazylea1 Re: czy naprawdę nie można jeść truskawek? :( 05.06.05, 09:44
      mnie też ręce opadają jak słyszę że karmiąc kategorycznie nie wolno jeść tego
      czy owego. nie każde dziecko jest alergikiem, a ta informacja o 90% dzieci
      reagujących alergicznie na truskawki jest wyssana z palca (notabene w Polsce
      jest nadrozpoznawalność alergii - lekarze diagnozują ją u kilkakrotnie większej
      ilości dzieci niż faktycznie jest). ja jadłam truskawki karmiąc 3-miesięczne
      dziecko i nic mu nie było, a od dwóch sezonów sam opycha się nimi - na zdrowie.
      a już ciężarówki nie powinny mieć żadnych obiekcji. natomiast oczywiste jest że
      owoce należy myć i tyle.
    • matylda.fm Re: czy naprawdę nie można jeść truskawek? :( 05.06.05, 10:12
      kocham truskawki mimo,że mam po nich swedząca wysypkę, pytaqłam sie doktora.
      Powiedział,że moge jeść i najwyżej mam sobie wapno pic 2 razy dziennie. Jestem
      w 11tc a słyszałam że alergizujących pkarmów nie powinno się jeść na koniec
      ciąży i w czasie karmienia. Wczesniej wolno
      • gabi67 Re: czy naprawdę nie można jeść truskawek? :( 05.06.05, 10:24
        Bzdura tak jak kostki rosołowe,przepraszam ale to jest kolejny temat który jest
        przez kogoś wymyslony lub zaczytany.Wiadomo wszystko wielkich ilościach jest
        szkodliwesad
        • zabiska Re: czy naprawdę nie można jeść truskawek? :( 05.06.05, 11:26
          Hahaha, to tak samo nie moglybysmy jesc innych owocow i warzyw, przeciez
          marchew, buraki lub rzodkiewka tez sa blisko ziemi. Dziewczyny bez przesady,
          truskawki sa pyszne i zdrowe !!!!!!!!!!!!!!!!
          • denay poddam sie eksperymetowi :)) 05.06.05, 11:37
            Bede jesc same "alergizujace" produkty smile)) zreszta tylko na takie mam ostatnio
            ochote smile)) i zobaczymy co ze mnie "wyjdzie".
            A tak przy okazji: Niech sie jedna z druga popytaja wlasnych mam co jadly a
            czego nie jadly w czasie ciazy i karmienia. Zareczam Wam, ze nie wybrzydzaly w
            jedzeniu (poza ciazowymi zachciankami). Ja urodzilam sie na wiosne. Moja Mama
            karmiac mnie zajadala sie rzodkiewkami, salatami, truskawkami i wszystkim co
            tylko ziemia dala smile))
            Okolo polowy zycia spedzilam na wsi u dziadkow. I co??
            Nie mam zadnych alergii a na dodatek zadych toxo nie musze sie obawiac, bo
            jestem odporna.
            I swojego pasozyta smile bede chowac podobnie. smile
            Buziaki
            Denay
            • mama5plus Re: poddam sie eksperymetowi :)) 05.06.05, 17:52
              denay napisała:

              > Bede jesc same "alergizujace" produkty smile)) zreszta tylko na takie mam
              ostatnio
              >
              > ochote smile)) i zobaczymy co ze mnie "wyjdzie".
              > A tak przy okazji: Niech sie jedna z druga popytaja wlasnych mam co jadly a
              > czego nie jadly w czasie ciazy i karmienia. Zareczam Wam, ze nie wybrzydzaly
              w
              > jedzeniu (poza ciazowymi zachciankami). Ja urodzilam sie na wiosne. Moja Mama
              > karmiac mnie zajadala sie rzodkiewkami, salatami, truskawkami i wszystkim co
              > tylko ziemia dala smile))
              > Okolo polowy zycia spedzilam na wsi u dziadkow. I co??
              > Nie mam zadnych alergii


              Bo moim skromnym zdaniem wiecej zaszkodzic moze chemia we wspolczesnych plodach
              ziemii wink tudziez innej zywnosci niz sam fakt, ze to jest marchewka a tamto
              groszek jako taki.
              Pod tym wzgledem naszym matkom bylo lepiej bo jednak to ekologiczne rolnictwo,
              mniej konserwantow i takich tam. Ehh...

              Pewnie dobrze by bylo jesc takie truskawki np. z jakiegos pewnego zrodla,
              wiedzac, ze niepryskane itd ale prawda jest taka, ze pewnych zrodel
              czegokolwiek ostatnimi czasy niewiele.
              To co? Pociac sie? Zaglodzic? wink

              No ale kiedy sie da to pewnie lepiej kupowac gdzies `u chlopa` czy z uprawy
              ekologicznej...ale zeby sobie zaraz w 100% odmawiac(??) To trzeba by odmowic
              sobie wszystkiego i jak wyzej wink
              Racja Denay, nie mozna dac sie zwariowac.
              Poki co postepuje tak jak Ty planujesz i jeszcze sie nie przejechalam
              na swojej `lekkomyslnosci` wink A powinnam juz na 99%. Conajmniej wink)
              No tokso zlapalam gdzies tam w dziecinstwie, ale pewnie raczej od tatara niz od
              kotow ;-P. Siostra tez jest `pozytywna` wiec mozliwe, ze sie razem czegos
              nazarlysmy w swoim czasie wink
              W kazdym razie cieszy mnie to nieziemsko bo przynajmniej jeden problem z
              glowy wink


              a na dodatek zadych toxo nie musze sie obawiac, bo
              > jestem odporna.

              O, no widzisz big_grin To lapka w takim razie. Nie ma to jak au naturel big_grin
              • denay Re: poddam sie eksperymetowi :)) 06.06.05, 00:26
                Kto wrazliwy i o wszystko sie martwi niech dalej nie czyta... smile))

                Mila Mamo5plus cos Ci powiem... jako wnusia dziadkow ze wsi i cora sadownika.
                Nie ma czegos takiego jak uprawa ekologiczna. Tzn. jest, ale to mozna sobie
                stosowac samemu na wlasny uzytek uzywajac tylko obornika, obsadzania czosnkiem
                (na robale) i polewania wywarem z pokrzyw i wcale ni ejest pewne, ze cos
                uhodujemy.
                I nie jest do konca tak, ze nasze mamy jadly mniej "nafaszerowana" zywnosc, bo
                nawozy sypalo sie, sypie i sypac bedzie. Lat temu -dziesiat juz nie
                bylo "wiecznie swiezych" cytrusow i mlodych ziemniakow w grudniu z Nowej
                Zelandii. Zywnosc zapewne byla o wiele mniej przetworzona.
                Wracajac do "sypania". Wszelkiego azotany uzupelniaja to, co daje obornik
                przyspieszajac wzrost. Do tego pestycydy (srodki chwastobojcze), fungicydy (na
                plesnie, stosowane przy owocach) i jeszcze te na robale (nie da bez nich rady
                przy czeresniach, malinach i sliwkach wszelakich). Nie pryska sie tylko wtedy
                jak roslina kwitnie (owoce).
                A teraz najwazniejsze - te srodki umozliwiaja dostarczenie najwyzszej jakosci
                owocu o jak najwyzszych wartosciach odzywczych, ale... PO OKRESIE KARENCJI
                KAZDEGO Z TYCH SRODKOW!!!! Od 7 do 28dni w zaleznosci od srodka.
                Kazdy szanujacy sie rolnik stosuje sie do tych zasad, bo moga mu grozic powazne
                konsekwencje.

                Sorry, ale wole zjesc owocka, na ktorym nie bedzie plesni, a w srodku nie bede
                musiala sie przekopywac przez "nadzienie" smile))

                Pozdrowienia
                Denay
                • mama5plus Re: poddam sie eksperymetowi :)) 06.06.05, 12:08
                  >jako wnusia dziadkow ze wsi i cora sadownika.

                  Denay big_grin
                  Jako corka chlopa z dziada pradziada smile znam ten temat od podszewki wink
                  W dodatku sama probuje sobie co nieco ekologicznie uprawiac i
                  przyznaje szczerze, ze mam czesto, gesto ochote sympnac czyms te obslizgle
                  paskudy wyzerajace mi salate na grzadce i mlode sadzonki ogorkow
                  przyslane z Polszy przez siostre bym sobie korniszonkow na malosolne mogla
                  wyhodowac ;-P bo tu gdzie mieszkam dostepne sa raczej dlugie albo srednie
                  ogorasy, ktore nie zawsze daja sie zakisic ( jesli juz to w wersji krojonej)

                  Niemniej jednak wiem z doswiadczenia mojego dziecinstwa, ze tato nigdy
                  owocow w sadzie nie pryskal w zwiazku z czym swoje jadalismy niepryskane
                  wlasnie.
                  Podobnie z warzywami. A to co sie kupowalo(np pomarancze zamorskie smile ) to juz
                  pewnie inna para kaloszy.



                  • denay Re: poddam sie eksperymetowi :)) 06.06.05, 15:44
                    polecam wrzucenie kilku zab i ropuch do ogrodka - powinny wyzrec robale smile
                    co do owocow - niektore tak maja, ze nie wymagaja opryskow, np. jablka, gruszki
                    ulegalkismile czy wisnie. Zasada jest generalnie taka, ze im slodszy owoc tym
                    chetniej robale do niego leza. Zobacz jak czesto mozna znalec "miesko" w
                    wegierkach czy czeresniach a wisnie jakos sa odporniejsze na to.
                    MOja mama tylko na kapuste leje cos tam smile ale ogrod jest niewielki, wiec
                    wlasne domowe metody starcza. Nie da tak juz rady przy wiekszych plantacjach
                    (np. sadzie mojego ojca).
                    Chyba poinnysmy sobie watek zalozyc smile)) pt. "hodowla warzyw, owocow i innych
                    zwierzatek" smile)))
                    Buziaki
                    Denay
    • gumecka Re: czy naprawdę nie można jeść truskawek? :( 05.06.05, 12:18
      A kto to powiedzial, hm ja jem jak mam ochote i jakos nic mi nie ma, slyszalam
      ze jak sie karmi to trzeba uwazac ale podczas ciazy smile
    • qualm1 Re: czy naprawdę nie można jeść truskawek? :( 05.06.05, 12:21
      kochana!!! jedz! na zdrowie! teraz. Bo jak bedziesz karmic toniestetynie
      bedziesz mogla...nie stresuj sie tak. Bużka!
      • 18buzka Re: czy naprawdę nie można jeść truskawek? :( 05.06.05, 12:31
        dodajac swoje absurdalne 2 grosze, to od parowek nie mozna niec toksoplazmozy,
        bo w nich nie ma ani grama miesa. sama widzialam jak w morlinach robi sie
        parowki, to zyly i oczy + rudawy spuchniacz+ chemia smakowa i wychodza super
        smaczne parowki. wiec bez obaw
        pozdrawiam
        buzka
        • wiercipietka Re: czy naprawdę nie można jeść truskawek? :( 07.06.05, 21:28
          aaaaaaaaa..........
    • p_kol1 Re: czy naprawdę nie można jeść truskawek? :( 05.06.05, 12:22
      Ja jem bardzo duzo truskawek, pomimo ze slyszalam ze nie powinnam. Tez
      slyszalam od "bardzo mądrej ciotki" ze kobiety w ciązy nie powinny pic mleka.
      Nie slucham nikogo poza lekarzem, a on nic nie ma do truskawek.
    • szaramysz2 Re: czy naprawdę nie można jeść truskawek? :( 05.06.05, 13:07
      Trzeba unikać owoców cytrusowych, a także truskawek i poziomek, bo maluch może
      dostać uczulenia.

      Bez przesady. Jeżeli w twojej rodzinie jest ktoś ze skłonnością do alergii,
      wprowadzaj te owoce do diety stopniowo. Jedz przez kilka dni po kilka truskawek
      i poczekaj na efekty. Jeśli dziecko nie ma żadnych objawów uczulenia (wysypka,
      kolka, zielona kupa), jedz na zdrowie. Naprawdę warto - zarówno cytrusy, jak
      truskawki i poziomki zawierają dużo witaminy C potrzebnej tobie i maluchowi
      (zawartość witaminy C w pokarmie zależy od twojej diety). No i są pyszne.


      calosc z:
      kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,62985,1329741.html
      dieta karmiacej matki
    • agagr Re: czy naprawdę nie można jeść truskawek? :( 06.06.05, 10:24
      Marchewki i rzodkiewki sa jeszcze bliżej ziemi. Ja jem truskawki i to dużo.
      Mówi sie, że truskawki mogą działać alergizująco na dziecko. jadłam w pierwszej
      ciąży, a mój synek nie miał klopotów z alergią.
    • pantera80 Re: czy naprawdę nie można jeść truskawek? :( 06.06.05, 12:22
      Jem truskawki juz pare tygodni i nic mi sie nie stalo,a jestem w 29 tygodniu
      ciazy.Pozdr
    • saskiaplus1 Re: czy naprawdę nie można jeść truskawek? :( 06.06.05, 13:14
      Spora ilość moich koleżanek zeznała, że jadły te truskawki nie tylko w ciąży
      (co wydaje mi się oczywiste) ale i w czasie karmienia, a ich dzieci miewały się
      świetnie. Ale one widać miały jakichś przytomnych pediatrów, którzy nie
      zakazywali im wszystkiego "profilaktycznie". Wg mojej koleżanki, która
      problematyką karmienia zajmuje się zawodowo (naukowo), profilaktyczne
      zakazywanie karmiącym jedzenia tego lub owego jest bez sensu, bo zubażanie
      diety matki jest potencjalnie bardziej groźne niż kolka czy wysypka, które się
      pojawią jednorazowo (albo nie pojawią).
    • esse1 Re: czy naprawdę nie można jeść truskawek? :( 06.06.05, 16:27
      Nigdy nie slyszalam o przeciwwskazaniach do jedzenia truskawek w czasie ciązy.
      Ja co prawda z rozpacza zauwazylam, ze moj zoladek strasznie sie po nich burzy
      i mampotwornie kwaasno w ustach, ale zaczelam dodawac cukier i smietane i teraz
      moge wcinać - choc nie za duzosmile
      • gabi67 Re: czy naprawdę nie można jeść truskawek? :( 06.06.05, 17:28
        Dziewczyny nie jedzmy nic bo wszystko w dzisiejszych czsach jest
        szkodliwesmile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    • kaska77131 Re: czy naprawdę nie można jeść truskawek? :( 07.06.05, 19:03
      Nie no to już lekka przesada. Mam taką ochotę na truskawki że nie wyobrażam
      sobie bez nich dnia. Nie sądzę żeby były szkodliwe. Trzeba dokładnie je myć. Ja
      naprzykład trzy lata temu jak chodziłam w ciązy z synem to akurat była zima ale
      też miałam ochotę na truskawkiUrodziłam w połowie maja i do szpitala w dzień po
      porodzie ojciec dziecka przyniusł mi świerzutki pachnące truskawki. Najadłam
      się nimi jak nigdy wcześniej a potem przystawiłam do piersi synka. Oczywiści go
      zsypało i bolał go brzuszek ale dziś ma trzy lata i uwielbia truskawki i nie ma
      rzadnej alergi na truskawki.
    • zuzanna32 Re: czy naprawdę nie można jeść truskawek? :( 07.06.05, 21:46
      Dziewczyny wracam właśnie od lekarza, na pytanie o truskawki, uśmiechnął się i
      powiedział, że mogę jeść dowolne ilości, nawet duże o ile po tych dużych nie
      dostanę biegunki wink. To wszystko. Jedzmy truskawki na zdrowie.
      A co do uczuleń, to słyszałam, że powinno się unikać owoców cytrusowych i
      truskawek w 3 trymestrze.
      • gabi67 Re: czy naprawdę nie można jeść truskawek? :( 07.06.05, 21:51
        Ten temat jest przesadzony i to straszniesmile)))))))))))))))))))))))))))))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja