Kto ma dosyć pracy ?

09.06.05, 16:45
Jestem w 16 tc i mam dosyć pracy. Siedzę po 8 godzin przy komputerze i w
połowie dnia ledwo widzę na oczy, boli mnie kręgosłup, mam mdłości, cały czas
jestem osłabiona nie jestem w stanie logicznie myśleć, cały czas muszę uważac
żeby się nie pomylić a mam bardzo odpowiedzialną pracę. Zastanawiam się co
będzie dalej ja mam już tego dosyć. Chyba już nie wytrzymam dłużej, żyję
tylko od weekendu do weekendu. Wracam do domu i na nic nie mam siły
    • an_ni Re: Kto ma dosyć pracy ? 09.06.05, 16:49
      no coz takie uroki ciazy, prawie kazda z nas tak ma i kazda zazwyczaj pracuje
      po 8 godzin i wiele przy kompie
      rob dluzsze przerwy, wietrz pomieszczenie, odrywaj oczy od monitora, odzywiaj
      sie dobrze, duzo pij, chodz na spacery zeby sie wzmocnic
      albo idz na zwolnienie, ale zwolnienie z powodu rozkojarzenia i zmeczenia to
      lekkie przegiecie ...
    • dixi Re: Kto ma dosyć pracy ? 09.06.05, 17:11
      spoko, niedlugo pownno byc lepiej smile
      ja mialam podobnie do ok. 20 tyg, ciagle zmeczenie, sennosc, potem minelo do
      tego stopnia, ze w 34 tyg. zostalam na sile wyslana na zwolnienie, bo lekarz
      stwierdzil ze caly dzien w pionie z takim brzuchem to przegiecie w moim wieku i
      ze lepiej dmuchac na zimnewink
      • luna333 Re: Kto ma dosyć pracy ? 09.06.05, 17:21
        ja dostałam zwolnienie dopiero od dziś czyli końcówka 33tc do tej pory
        grzecznie pracowałam choć lekarka też mnie wysyłała wcześniej jak zobaczyła
        moją mega opuchliznę smile teraz doszły bóle podbrzusza że nie jestem w stanie
        wrócić z pracy, bezsenne noce i to mnie przekonało żeby sobie darować i zgodzić
        się na leżenie z nogami do góry smile
        • megynka Re: Kto ma dosyć pracy ? 09.06.05, 20:59
          A ja mam dosyć pracy i uważam, że przemęczenie i rozkojarzenie to dobre powody
          do wzięcia zwolnienia. Pracuję 8 godzin + godzina dojazdu w jedną i drugą
          stronę (czyli razem 10 - pilna byłam z matematyki, co?). Pracuję dużo przy
          komputerze w źle klimatyzowanym pomieszczeniu. Nie mam możliwości jedzenia
          posiłków. Ponadto pracuję w pomocy społecznej i moi petenci to alkoholicy,
          narkomani i ludzie ubodzy, a przed wszystkim zaniedbane dzieci. Nie mam nic
          przeciwko takim ludziom (świadomie wybrałam zawód), ale jest to poniekąd
          obciążenie psychiczne i przygnębia mnie. A w ciązy powinnyśmy być radosne! smile A
          praca źle wpływa na moją kondycję fizyczną i psychiczną. Dlatego, mimo że
          jestem dopiero w 10 tyg, wzięłam zwolnienie i mam zamiar brać ich tak dużo jak
          się da (bez wyrzutów sumienia).
          • angelka Re: Kto ma dosyć pracy ? 09.06.05, 21:39
            Rozkojażenie mija ok 20 tyg, to tak na pocieszenie smile Ja miałam podobnie jak Wy
            dziewczyny. Teraz jestem w 24 tyg i wszystko wróciło w miare do normy, nie
            jestem juz tak rozkojazona, znów myslę logicznie i jak na razie o zwolnieniu
            nie myslę. Ale jesli bedą upały to chyba długo nie bede się zastanawiać
          • basik20 Re: Kto ma dosyć pracy ? 09.06.05, 22:29
            zgadzam się w 100%. Siedzenie 8-godzinne już nie wpływa dobrze na maluszka a
            nie wspomnę o dusznych pomieszczeniach i nieszczęsnych komputerach. Wolę być na
            zwolnieniu i łazić z maleństwem na spacery dotleniając się w ten sposób aniżeli
            męczyć się w biurze.
            • basik20 Re: Kto ma dosyć pracy ? 09.06.05, 22:30
              I również nie mam wyrzutów sumienia.
            • an_ni Re: Kto ma dosyć pracy ? 10.06.05, 15:26
              no spoko tylko nie narzekaj jak nie beda cie traktowac rowno w pracy
              • basik20 Re: Kto ma dosyć pracy ? 10.06.05, 15:31
                Ja na odpowiednie traktowanie zapracowałam już sobie. Pracując w jednej firmie
                przez 4 lata mozna osiągnąć bardzo wiele a teraz nadszedł czas żebym zajęła się
                sobą i rodzina.
    • marcia81 Re: Kto ma dosyć pracy ? 10.06.05, 15:44
      Dolaczam sie do tego postu. U mnie to samo. Dzis zaczelam 17t, brzuch duzy,
      kregoslup boli, cos tak kuje a ja musze cholera czekac az podpisza ze mna umowe
      na 3 lata i narazie na zwolnienie nie moge isc, choc moj ginka z pocalowaniem
      reki by mi wypisal bo to blizniaki. Ach nic mi sie nie chce. Szkoda gadac.
      • egz77 Re: Kto ma dosyć pracy ? 10.06.05, 16:49
        Mój lekarz uważa, że obecnie kobiety są tak rzadko w ciąży i czasami tylko raz w
        życiu że jeśli któraś skarży się na przemęczenie w pracy to on jest jak
        najbardziej za tym żeby była w domu. Ja jestem od wczoraj. Nie mam absolutnie
        żadnych wyrzutów sumienia w związku z tym. Pracuję już ponad 6 lat i nigdy tego
        nie nadużywałam. Mi mdłości nie minęły. Ciągle mi niedobrze i czasami wymiotuję.
        Te wymioty to głównie przez stres i przemęczenie w pracy więc mam nadzieję, że
        jak teraz będę w domu to może będzie lepiej. Pracując wracałam do domu tak
        zmęczona, że tylko spałam i mój tydzień wyglądał tak, że albo byłam w pracy albo
        spałam. Dom zaniedbany bo nie miałam siły sprzątać ani gotować. Całe szczęście
        mam kochanego męża który mi pomaga. Tylko właściwie w weekendy kiedy byłam cały
        dzień w domku mogłam coś zrobić. Uważam że dzidzia jest najważniejsza i jak ja
        się lepiej czuć to ona też. Znam osoby które czują się wspaniale i chodzą do
        pracy do końca ciąży. Ale przecież to indywidualny wybór każdej z nas.
        Pozdrawiam
        Ewelina
        • aga19763 Re: Kto ma dosyć pracy ? 11.06.05, 11:59
          Czy informowałyście wcześniej pracodawcę że idziecie na zwolnienie, same
          zaniosłyście do pracy zwolnienie ? Nie boicie się trochę ZUS-u że was
          skontroluje ?
          • basik20 Re: Kto ma dosyć pracy ? 11.06.05, 12:13
            jak juz się ma to zwolnienie to raczej nie pojawiałąbym się w pracy. Można
            wysłać pocztą albo poprosić kogoś żeby zawiózł. Ma się na to 7 dni. A co do ZUS-
            u to panuje teraz psychoza. No wpadną albo nie. Nasze ryzyko. Ale z drugiej
            strony kobiety w ciazy mają różne dolegliwosci i trzeba walczyć o swoje - o
            mozliwość spędzenia jej w normalnych, spokojnych warunkach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja