zmeczenie ciazowe

10.06.05, 20:10
Przy ciazy nie moge sie wiele meczyc - po dlugich spacerach bardzo sie
mecze.Nawet do pobliskiego marketu dwa przystanki dalej nie chodze zeby sie
dobrze czuc dla siebie i dla dziecka.
    • annam21 Re: zmeczenie ciazowe 10.06.05, 20:54
      jajestem 7tc tez nie chodze,ogolnie to mam jak najwiecej lerzec,ale sama
      spostrzeglam ze najmniejszy spacer mnie meczy,wszedzie autem,a po godzinie
      zakupow wszystko mnie boli-od chodzenia!
    • mzn1 Re: zmeczenie ciazowe 10.06.05, 21:55
      ja mniej wiecej od 7 miesiaca tez sie meczylam co raz to bardziej. To normalne
      i chyba nie ma w tym nic dziwnego w koncu nosisz maluszka pod sercem i twoj
      oraganizm sam daje ci znac kiedy czas na odpoczynek. Sa co prawda tez kobiety,
      ktore moga gory przenosic, ale przeciez czas ciazy to w koncu jedyny taki czas
      kiedy mozna sie poddac beztroskiemu leniuchowaniu smile).
    • jakw Re: zmeczenie ciazowe 11.06.05, 11:46
      Bo to takie błędne koło: nie chce się człowiekowi ruszyć, bo ciężko chodzić. A
      człowiek się bardziej męczy, bo się nie rusza. I w ten sposób powstaje nowa
      jednostka chorobowa pt. "zmęczenie ciążowe"...
      Wiadomo, że chodzić coraz ciężej, chodzi się wolniej itp, ale to nie powód, żeby
      cały dzień leżeć na kanapie. Zwłaszcza, że spacery na świeżym powietrzu (np w
      parku, nie w sklepie), dotleniają organizmy - mamy, i dziecka. A jak się czuje
      zmęczenie, można usiąść na ławce i odpocząć.
      • bartosowa Re: zmeczenie ciazowe 11.06.05, 11:56
        Dokładniesmile Ja w związku z tym, że moja ciąża od początku była zagrożona miałam
        ograniczone możliwości spacerków, leżenie, siedzenie, odpoczywanie. Teraz
        powoli wychodzę na prostą, ale w związku z tym, że mieszkam na wysokim trzecim
        piętrze mam zalecone jednorazowe wyjście z domu na spacerek. Idę sobie po tych
        schodkach powoli jak Sven Hannawald na skocznię, odpoczywając co dwa schodi, a
        potem park i świeże powietrze. Troche pochodzę, trochę posiedzę na ławeczce
        sycąc wzrok piękną zielenią a słuch świergotem ptactwa i od razu czuję się
        lepiej. Czego i wam życzęsmile
    • szaramysz2 Re: zmeczenie ciazowe 11.06.05, 11:54
      hehehe
      slyszalam o zatruciu ciazowym ale o zmeczeniu...? wink
      jakby moj lekarz uslyszal cos takiego odemnie to osobiscie dlaby mi kopa w
      tylek na rozped do parku. Jesli Twoja ciaza nie jest zagrozona to gadanie o
      niemeczeniu sie dla dobra dziecka jest tylko dorabianiem ideologii do
      lenistwa wink
    • ruda773 Re: zmeczenie ciazowe 11.06.05, 18:35
      Ja jak leżałam to się meczyłam. Teraz staram sie jak najwiecej chodzi i przez
      to mam wiecej energii. Ruch jest zbawienny i bardzo wskazany przed porodem. A
      dzisiaj to przechodze sama siebie, stale cos robie. Kiedys słyszałm ze takiego
      powera łapie sie przed porodem i zastanawiam sie czy nie za wczesnie.
      Dziewczyny, jak mozecie to ruszajcie sie. Naprawde jak lezałam to czułam sie
      okropnie źle. Teraz jak wchodze na 2 pietro to nogi mnie bolą. Chyba nigdy nie
      byłam w takiej słabiej kondycji, ale mam nadzieje że jeszcze zdąże sie
      rozruszac. Pozdrawiam
    • sylka75 Re: zmeczenie ciazowe 11.06.05, 20:53
      Wlasnie zaczynam 34tc, trzy razy w tygodniu jestem w szkole rodzenia na
      godzinnych cwiczeniach. Te cwiczenia sa rewelacyjne, mam rozruszany kazdy
      miesien, nie bola mnie plecy. Az sie dziwie - chyba gorsza mialam kondycje
      przed ciazasmile) Ruszajcie sie, mamusie, pomyslcie o wysilku w trakcie porodu -
      jak urodzicie dziecko, skoro nie macie sily ruszyc sie z kanapy?! Oczywiscie
      moja propozycja nie dotyczy grupy ryzyka - kto musi lezec, niech lezy,
      wspolczuje...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja