mia80 17.06.05, 13:15 Jak długo starałyście się o dziecko? Czy wystarczą testy owu, jesli jest wszystko w porządku, czy jest coś takiego jak blokada psychiczna? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
lamariol Re: jak wam się udało??? 17.06.05, 13:32 sądzę, ze tak. My z mężem przez rok staraliśmy się o dziecko i… nic. Lekarz twierdził, ze bez paniki, ze nie ma potrzeby robienia szczegółowych badań. Miałam tylko badania hormonalne, które wyszły dobrze. Ale mimo to, bardzo się martwiłam i po nieudanym roku przyznam, ze daliśmy sobie spokój. I w momencie, kiedy się najmniej spodziewałam ciazy, okazało się, ze jest we mnie Nowe Życie)))) Więc…… Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
masztako Re: jak wam się udało??? 17.06.05, 13:35 po poronieniu przez rok staraliśmy sie o ponowna ciaze. mialam prowadzony monitoring cyklu i bralam leki na wspomaganie jajeczkowania.lekarz powiedzial mi kiedy jest najlepszy moment do udanego zajscia w ciaze i ...udalo sie.. powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
lolita27 Re: jak wam się udało??? 17.06.05, 13:36 Witam.. Mam 27 lat... 27 tc - staralismy sie 5 misiecy i mysle ze mialam blokade bo tak bardzo chcialam zajsc w ciaze, dopiero w 6 miesiacu sie udalo, ale wtedy mylalam o czyms zupełnie innym -przykra impreza w rodzinie... I dopiero jak nie myslalam o dniach plodnych i o ciazy zaskoczyla... jeszcze duzo mysle zawdzieczam mojemu lekarzowi, wiesz akurat zmienilam lekarza bo przestalam ufac mojejmu owczesnemu. Nowy lekarz przebadal mnie od a do z. Jezeli mieszkasz w Warszawie to dam Ci namiary na niego , super lekarz i niedrogi... Bede trzymala kciuki pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
masztako Re: jak wam się udało??? 17.06.05, 13:41 loli takich info nigdy nie za duzo, jak mozesz to podaj namiary na pana gin.jak bede chciala sie skonsultowac to tez sie wybiore. Odpowiedz Link Zgłoś
anula_am Re: jak wam się udało??? 17.06.05, 14:02 Z mezem staralismy sie o dziecko ponad rok. Abstrachuje juz od tego, ze wczesniej bralam pigulki, to potem (no i wczesniej przed braniem pigulek) mialam nieregularny okres, badania hormonalne byly do bani, ale pocieszalam sie, ze chociaz meza plemniki byly sprawne. Wmawialam sobie, ze to przeze mnie nie mozemy miec dziecka, strasznie panikowalam, plakalam, mialam czasami dni depresji. Przez ten rok chodzilam do kilku lekarzy, ktorzy niewiele mi pomogli. Jeden z nich byl nawet gotowy zrobic mi laparoskopie i ewentualnie inne zabiegi. Bardzo nie chcialam tego robic. Jeszcze bardzo dolowalo mnie to, ze siostra cioteczna, ktory poznala Araba zlapala go na dziecko po 6 m-cach znajomosci. Wkurzalo mnie to, ze ona tego nie chciala tak bardzo jak ja. W koncu sobie odpuscilam. Powiedzialam sobie, ze jak kiedys zostane mama to dobrze, jak nie to trudno. I tak przyszedl weekend majowy. Razem z mezem odstresowalismy sie, bylo milo, a kilka tygodni pozniej, dowiedzialam sie, ze jestem w ciazy. Wielka byla moja radosc, ale nudnosci jeszcze wieksze. Takze nie martw sie. Nie mysl ciagle o tym, ze bardzo ale to bardzo chcesz byc w ciazy. Zobaczysz, samo jakos tak wyjdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
agakapalka Re: jak wam się udało??? 17.06.05, 14:14 My zaraz po ślubie zaczęliśmy starania. Przez pierwsze 2 m-ce nic. No i ja, PANIKARA , zaczynałam powoli świrować. No i tuż przed Bozym Narodzeniem zrobiliśmy test i okazało się, że będziemy rodzicami. Nasz Zuzia (?) przyjdzie na świat w sierpniu. Ale znam pary, które bez żadnego leczenia doczekały dziecka po kilku latach starań. Słyszałam (zresztą Wy też o tym piszecie), że ważną rolę odgrywa psychika. Ale jak tu się nie nastawiać psychicznie na ciążę, skoro cały organizm aż się rwie do dzidziusia? Pozdrawiam wszystkie mamy - te obecne i te przyszłe. Odpowiedz Link Zgłoś
nina78 Re: jak wam się udało??? 17.06.05, 14:49 Witam, nam sie udalo za pierwszym razem (tzn. po pierwszym miesiacu staran). Najlepsze jest to, ze mialam swiadomosc, ze ciaza moze byc juz teraz, ale tak sobie myslalam, ze na pewno za pierwszym razem sie nie uda, bo tyle sie naczytalam o tych starajacych sie miesiacami parach... Kiedy @ nie przychodzila przez tydzien zrobilam test i ... byly II kreski ))) Ponoc najgorzej biegac z termometrem, wypatrujac podwyzszonej temp. i kochanie sie wtedy "z przymusu". Uwazam, ze cos takiego jak blokada psychiczna jest na pewno. Aha. I nie kupuj testow owu. Jeden kosztuje chyba z 80 PLN. Po prostu oddaj sie w rece ... losu )) Odpowiedz Link Zgłoś
pimpusia77 Re: jak wam się udało??? 17.06.05, 14:55 My się staraliśmy od roku. Nie były to co prawda "uporczywe prace" nad dzidzią. Bez nacisków. Postanowiliśmy, że co ma być to będzie. Ale po kilku miesiącach zaczęłam się martwić. Chciałam iść na badania, jeśli nie uda nam się za kilka miesięcy. Ale nie poszłam, bo pochłonęły mnie obowiązki- kupowaliśmy nowe mieszkanie, potem był remont. A po remoncie zaszłam w ciążę Ale nasi inni znajomi starali się przez 2 lata, jeszcze inni przez półtora roku. To chyba tak jest, że jak ktoś nie chce, to "wpada" a jak komuś zależy, to dostaje jakiegoś takiego poświadomego ciśnienia i następuje blokada. Odpowiedz Link Zgłoś
luna333 Re: jak wam się udało??? 17.06.05, 14:59 a my nigdy jakoś bardzo nie uważaliśmy i dzidzi przez kilka lat nie było - a jak kupiłam testy owu (ACON LH - 5 testów płytkowych za nie -całe 40zł) to okresu już nie dostałam pozdrawiam - skończyliśmy dziś 34tc Odpowiedz Link Zgłoś