wody plodowe

20.06.05, 17:06
czy wyciekaja powoli czy od razu czuje sie ze to wody i ma sie pewnosc ze sie
nie przegapi i nie pomyli sie z czym innym
    • r.kruger Re: wody plodowe 20.06.05, 17:22
      Niestety nie ma reguły.Rzadko jest to "potok" najczęściej dzieje się to powoli
      najpierw jakby się człowiek posiusiał,no i coraz szybciej.mają inny kolor i
      zapach od moczu raczej trudno pomylić
    • natalit Re: wody plodowe 20.06.05, 17:26
      To zależy, jak ułożony jest dzidziuś. Jak główka jest już nisko, to wyciekają
      wolniej. U mnie to akurat był potop. I nie miałam wątpliwości, że to wody, bo
      nie miałam na to kompletnie wpływu (mocz można przyhamować, wody nie). Raczej
      trudno przegapić, bo sporo tego spływa, nawet jeśli powoli. I jak już odejdzie
      zapas wód, to cały czas sączą się w małej ilości, bo organizm nadal je produkuje.
    • dzoana1 Re: wody plodowe 20.06.05, 19:05
      mi wypłynęły wszystkie od razu jak by wylał je z garka. akurat miałam wtedy
      skurcz. po niecałych 5 minutach pojawiła sie główka.
    • wlekliczka Re: wody plodowe 21.06.05, 14:15
      dzoana pisze o wylewaniu się wód przy parciu - czyli przy końcu porodu. Wtedy
      chlustają, bo jak wychodzi ciałko dziecka, wody nie są niczym tamowane. Są

      A tobie chodzi chyba o odchodzenie wód na początku całego porodu. Wylatują
      porcjami, w zależności od tego, jak zmienisz pozycję ciała.
      Przy drugim porodzie wody zaczęły odchodzić mi o 2 w nocy. Obudziłam się,
      czułam delikatne skurcze, niepokój i trochę mokro na prześcieradle. Włożyłam
      podpaskę i nie zdążyła do połowy się zapełnić, kiedy zaraz po 3 w nocy byłam
      już na porodówce. Poród trwał jeszcze 7 godzin i wody po troszku cały czas
      odchodziły.
      Nie jest to więc "potop" smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja