sylwiapiotrowska
23.06.05, 10:49
Witam, jestem w 26 tc no i moja cera podczas ciąży wygląda okropnie, wiec
poszłam do dermatologa. Nic doustnie oczywiście niedostałam tylko specjalne
mydło Acne aid do mycia twarzy i pleców, pozatym płyn aknemycin i na noc
akneroxid. Te leki podobno wysuszają i nie szkodza dziecku, mozna tez
stosowac podczas karmienia, mam nadzieje, ze pomoze choć troszke.
Druga sprawa to spytałam jak to jest z tymi kremami na rozstępy czy jest sens
kupowac i płacic czasem duuuza kase bo jak dla mnie Mustela na 2 tyg za koło
100zł to dużo. Pani doktor (podobno dobra) powiedziała, ze to wszysto
to ,,pic na wode" i tylko zbijanie kasy na kobietach w ciązy. Te kremy nie
moga zapobiec rozstepom bo to zalezy od naszej genetyki a zatem skladu naszej
skory no i od wplywu na nia hormonów w okresie ciązy a takze od tego jak
bardzo powieksza sie czesci ciala w tym okresie. Te kremy nawilzaja, troszke
uelastyczniaja napieta skore, ale rownie dobrze mozna to zrobic tłustymi
kremami lub oliwkami, ktore mozna kupic za kilkanascie zł. To jest podobno
tak jak z kremami na zmarszczki, efekt polega właśnie na nawilzeniu skóry a
przez to na spłyceniu zmarszczek. Jesli wiec to wszystko prawda to,niezłe
pranie mózgu robia nam reklamy i producenci kosmetyków,pozdrawiam brzusie