pierwsze usg

28.06.05, 14:16
A ja byłam wczoraj na pierwszym w życiu usg!To było w ogóle pierwsza moja
wizyta, bo jest jeszcze bardzo wcześnie - wg naszych obliczen koło 4 tygodnia
(na teście pisało, żeby po uzyskaniu pozytywnego wyniku udać się czym prędzej
do lekarza to popędziłamwink. Widziałam Mała Czarna Kropkę - ma dopiero 5 mmwink
Lekarz wysłał mnie na dwa badania beta HCG żeby się upewnić czy poziom tego
hormonu wzrasta prawidłowo, bo jeśli tak to wszystko w porządku. Miał trochę
niepewną minę, mówił, że jest to bardzo maleńskie. Ale mam nadzieję, że to
ciążawink!!!
    • budzik11 Re: pierwsze usg 28.06.05, 14:47
      Zazwyczaj na pierszą wizytę idzie się 2-3 tygodnie po terminie spodziewanej
      miesiączki, ale jak już coś lekarz zobaczył, to fajnie smile
    • solcia1 Re: pierwsze usg 28.06.05, 14:51
      Zazdroszczę Ci, że już widziałaś swoją dzidzię. Na pewno wszystko będzie w
      porządku. Ja jestem w 14 tyg. i dopiero teraz będę miała 1 USG, bo lekarz do
      tej pory twierdził, że wcześniej nie ma sensu robić tego badania, bo to nic
      sensownego nie da. No i do tej pory drżę, czy wszystko jest w porządku.
      Pozdrawiam
      • megurka Re: pierwsze usg 28.06.05, 14:56
        Spokojniewink Na pewno wszystko będzie dobrze!
      • mala021 Re: pierwsze usg 28.06.05, 15:57
        moj lekarz tez uwaza ze powinno sie robic pierwsze usg w 12 tyg bo wczesniej
        nie ma sensu.
        pozdrawiam
        • niunia64 Re: pierwsze usg 03.07.05, 01:24
          A ja mam robione USG na każdej wizycie (co miesiąc) i nie wyobrażam sobie, by
          było inaczej. Pierwsze miałam w 7 tygodniu, z każdego dostaję zdjęcie i mam
          fajną kolekcję. Może i nie ma takiej potrzeby, ale dla mnie to jest
          potwierdzenie, że ta dzidzia tam jest, że ją widzę i każdemu radzę wybrać
          ginekologa, który ma taki sprzęt w swoim gabinecie, a USG jest jego narzędziem
          pracy tzw. nie bada "w ciemno". Nie jeste to absolutnie szkodliwe. Lekarze,
          których nie stać na taki sprzęt w swoich obskurnych gabinetach (byłam raz w
          takim poza moim miejcem zamieszkania i szoku doznałam)sieją takie bzdury. Era
          badania paluszkami i na wyczucie minęła, a ciśnienie zmierzyć i zwarzyć się
          można w domu. Ja podczas każdej wizytuy mam coś badane, znam wymiary dzidzi,
          wcześnie, bo w 17 tyg. poznałam płeć- w ogóle same zalety i nie ma co
          oszczędzać, bo wizyta nie wiele droższa, a w końcu raz w miesiącu, a radości
          daje bardzo wiele. Pozdrawiam.
          • malgolkab Re: pierwsze usg 05.07.05, 16:08
            moja lekarka tez uwaza, ze pierwsze usg powinno sie robic ok. 12 tygodnia. duzo
            czytalam na ten temat i czesto sie zdarza, ze wczesniej zarodek zostaje
            wchloniety i zostaje puste jajo plodowe. niunia, mam do ciebie pytanko: skoro
            twoim zdaniem czeste robienie usg nie ma zadnego wplywu na organizm, to
            dlaczego za jego pomoca rozbijane sa np. kamienie nerkowe??? dla Twojej
            wiadomosci, mam bardzo dobra lekarke i nie ma obskurnego gabimetu. poczytaj
            moze troszke na temat usg, pozdrawiam
            • agnesta Re: pierwsze usg 05.07.05, 16:45
              malgolkab jeżeli masz jakieś informacje na temat złego wpływu usg na
              zarodek/płód to podaj link albo źródło, bo jakoś nie mogę się doszukać.
              Z tego co zauwazyłąm wielu lekarzy robi usg już w 5-6 tc chociażby po to by
              przekonać się, że zarodek dobrze się umiejscowił i czy w ogóle jest echo serca.
              A poza tym raczej większość klinik leczących niepłodność trudno nazwać
              obskurnymi a lekarze pracujący tam na pewno są kompetentni.
              • agnesta Re: pierwsze usg 05.07.05, 16:50
                ups, myślałam, że piszę na forum niepłodność stąd te kliniki. Tam robią często
                usg
                • malgolkab Re: pierwsze usg 05.07.05, 17:06
                  czytalam troche o tym w internecie, niestety nie zapisywalam stron, wtedy
                  jeszcze nie bylam w ciazy. poza tym wierze mojej lekarce, ktora jest b. dobrym
                  specjalista, zajmuje sie rowniez leczeniem nieplodnosci, rowniez u mezczyzn. po
                  prostu nie zgadzam sie z opiniami niektorych, ze lekarz nie robi usg jak ma
                  obskurny gabinet itd. nastepna wizyte mam 14 lipca, poprosze wtedy o te
                  materialy, ktore mi kiedys pokazywala na temat usg w pismach medycznych, to dam
                  znac. i przemowila do mnie informacja o tym rozbijaniu kamieni falami usg, ale
                  to tylko jedna z opcji. pozdrawiam
                  • maga785 Re: pierwsze usg 05.07.05, 17:27
                    Ja miałam dzisiaj pierwsze usg w 9 tygodniu ciazy.Od mojej cioci ktora jest
                    ginekologiem wiem ze jest juz dobry okres na robienie usg.Widac juz malenstwo z
                    raczkami ,nózkamismilePoza tym usg pozwala ocenic czy szyjka macicy jest prawidłowo
                    zamknieta a zarodek prawidłowo umiejscowiony.Mozna juz spokojnie usłyszec bicie
                    serca dziecka.Jesli nie ma zadnych komplikacji ciazowych to podczas ciazy robi
                    sie ok 3 usg i to całkowicie wystarcza ,wtedy takie badanie jest bezpieczne dla
                    matki i dla dziecka.Nie powinno sie czesciej robic usg.Ciocia mi mówiła ze płod
                    moze słyszec wysoki dzwiek wytwarzany przez ultrasonograf,co jest porownywalne z
                    wysokim dzwiekiem wytwarzanym np przez fortepian!Moze to powodowac ze dziecko
                    podczas badania bedzie sie ruszac lub bedzie niespokojne!
              • amwaw Re: pierwsze usg 05.07.05, 17:32
                Ja wogóle znowuż nie rozumiem jak po wyglądzie gabinetu ocenić lekarzasmileTo, że
                ma pieniądze napewnosmile))
                Ja też nie rozumiem jak można robić usg w 12tc. Przecież i zarodek może nie
                mieć serca, ciąża może być źle umiejscowiona, a już w najgorszym przypadku-
                pozamaciczna. I co? Pacjentka ma się zgłosić jak już ma krwotok? Dziwne
                podejście. Ad szkodliwości usg było już tyle "mądrych" dyskusji, że już mi ręce
                opadają.
                Do autorki wątku- gratuluje serdecznie i życzę dużo szczęścia
                Pozdrawiam
    • malgolkab Re: pierwsze usg 05.07.05, 17:17
      poza tym jak widac, zdania lekarzy sa podzielone w tej kwestii (jak zreszta
      zawsze w medycynie, rowniez jak chodzi o metody leczenia, choroby itd.). nie
      chcialam nikogo urazic, po prostu przedstawilam opinie mojej lekarki. mysle, ze
      najwazniejsze to znalezc takiego lekarza, ktoremu ufasz w 100%.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja