ikpi
29.06.05, 10:42
Czy któraś z Was rodziła na Zaspie i spotkała położną, która starała się
chronić krocze? Z tego co wiem nacinanie jest w tym szpitalu robione rytunowo
i zastanawiam się, czy można tam znaleźć położną, która nie podchodzi do tego
tematu rytunowo. Możecie kogoś polecić? Z góry dziękuję za odpowiedź