9miesiac wychodzicie same na spacery

29.06.05, 14:55
czesc mam pytanko cz\y nie boicie sie same wychodzic na spacery albo zakupy moj maz chodzi dopracy wraca dopiero o18 ami pozostaly jesce niecale 3tyg do porodu ajak chce cos ze sklepu toide sama , do kiedy wychodzilyscie zdomu same iwogole Pozdrowioka
    • katarzyna.k13 Re: 9miesiac wychodzicie same na spacery 29.06.05, 15:34
      ja do porodu mam 2 tygodnie i chodze czy to do sklepu czy do lekarza, za dlugo
      nie moge chodzic bo za ciezko ale tak to sie nie boje
      • aliciap Re: 9miesiac wychodzicie same na spacery 29.06.05, 15:48
        ja coprawda mam jeszcze pare tygodni , jestem w 35 , ale nie boje sie i nie
        bede sie bala chodzic sama , czego tu sie bac, jakby sie cos zaczelo to
        komorka, tel do lubego i problem z glowy , ewentualnie moglabym wziac taksowke i
        sie zawiezc do szpitala sama , a on by dojechal z rzeczami.
        ale uwazama ze nie powinnysmy sie ODDALAC ZBYT DALEKO od domu i szpitala .
        Ja mam do szpitala 10 min na piechote(jakby co to i tak bym nie szla hehehe)
      • katarzyna.k13 Re: 9miesiac wychodzicie same na spacery 29.06.05, 15:49
        a ja mam 5 min do szpitala
        • aliciap nam to dobrze:-) 29.06.05, 15:51
          a z ta ociezaloscia to wiem o czym mowisz...
        • dorota0312 Re: 9miesiac wychodzicie same na spacery 29.06.05, 15:54
          ja bylam bardzo aktywna do zeszlego tygodnia. Za 5 dni mam cc i teraz wole sie
          oszczedzac. Wczesniej sama wszytko zalatwialam, jezdzilam do hipermarketow na
          zakupy itd. Teraz tylko podwoze i odbieram meza z pracy (mamy jeden samochod i w
          tygodniu ja nim jezdze). Jeszcze tylko jutro zalatewie pare spraw "na miescie",
          w tym fryzjer i daje sobie spokoj. Koniecznie chce dotrwac do 5 go.

          Dorota 38tc
          • aliciap dorota0312 29.06.05, 15:56
            z ta jazda samochodem to musze przyznac ze odwazna jestes,wydaje mis sie ze
            jezdzenie autem na tak zaawansowanym etapie ciazy nie jest zbyt bezpieczne
            wrazie jakichs skurczow czy bolesci czy chodzby odejscia wod.
            uwazaj na siebie
            • dorota0312 Re: dorota0312 29.06.05, 17:01
              Wszystkie moje kolezanki jezdzily do ostatniego dnia. Oczywiscie boje sie, ze
              cos moze sie wydarzyc, ale niestety mieszkamy w takim miejscu, ze nie mam innego
              wyjscia, wsiadam i jade. Jutro musze pozalatwiac pare spraw i pojezdzic troche
              po centrum Warszawy w godzinach szczytu, troche sie boje. Moja gin natomiast
              jest przekonana, ze nie wydarzy sie nic wczesniej i dotrwam do wtorku (wie, ze
              sama jezdze autem). Ja podziwiam dziewczyny, ktore do konca biegaja do pracy. Z
              jedna taka spotkam sie w poniedzialek na porodowce (tez ma cc 5go, zaraz po mnie).
    • shamsa Re: 9miesiac wychodzicie same na spacery 29.06.05, 17:32
      a co ci niby ma grozic? Jak z ciaza wszystko w porzadku to nie ma co sie
      rozczulac. Porod nie trwa minuty tylko godziny, zawsze mozesz wezwac taksowke,
      czy karetke, jest mnostwo opcji

      ja jezdze autem, wyprowadzam duzego psa i chodze wszedzie sama, bo nie mam
      wyjscia - moj maz wyjechal
      jakos zyje i nie mam zamiaru sie specjalnie nad soba trzasc. pomysl ile kobiet
      przed toba rodzilo i w jakich okolicznosciach. to ci od razu polepszy humor

      • dorota0312 Re: 9miesiac wychodzicie same na spacery 29.06.05, 17:51
        Wiesz, ze mna jest tak, ze mam planowane cc i w tym dniu bedzie mnie ciela moja
        gin, natomiast jesli akcja porodowa zacznie sie wczesniej bedzie mnie ciela
        osoba, ktora tego dnia bedzie na dyzurze i tylko tego sie boje. Ja chce tylko
        dotrwac do daty mojego planowanego cc. Gdybym natomiast byla w innej sytuacji
        czyli miala rodzic naturalnie nie trzeslabym sie tak i tyle.
        • shamsa Re: 9miesiac wychodzicie same na spacery 29.06.05, 19:00
          rozumiem
          nic o tym nie pisalas skoro nie mozesz dopuscic do wczesniejszej akcji
          porodowej - lez
          i nie chodz na zadne spacery zakupy ani tym podobne
          • dorota0312 do shamsy 29.06.05, 19:13
            jak wczesniej pisalam, jeszcze jutro jade zalatwic pare spraw w tym fryzjera
            (bardzo dawno nic nie robilam z wlosami i mam ochote cos zmienic), w piatek male
            zakupy, ale to juz z mezem, w sobote podjade do szpitala na ktg, sprawdze czy
            wszystko ok, a potem to juz bede czekala na poniedzialek, bo juz w poniedzialek
            musze sie zglosic do szpitala. A tobie duzo jeszcze zostalo?
    • coronella Re: 9miesiac wychodzicie same na spacery 29.06.05, 18:20
      nie bardzo rozumiem.... a dlaczego miałabym nie wychodzic sama??
      czy kobiecie w koncowce ciazy cos sie dzieje z rozumem? czy z innego powodu?

      Jestem 1 dzien po terminie i wlasnie wrocilam z 6 godzinnego spaceru w zoo, z moja 2,5 letnią corcią.
      Nawet do głowy mi nie przyszło zastanawiac sie, czy mogę wyjść sama z domu!
    • aga.79 Re: 9miesiac wychodzicie same na spacery 29.06.05, 18:40
      Oczywiście, że wychodzę sama, przecież trzeba żyć normalnie. Zresztą poród nie
      trwa kilka minut. Jakby coś zaczęło się dziać to jest kupa czasu, żeby wrócić do
      domu, wziąć torbę i pojechać do szpitala
      Aga 37tc
      • oda100 Re: 9miesiac wychodzicie same na spacery 29.06.05, 20:09
        wlasnie, porod zwlaszcza pierwszy to ciezka i dluga praca, na pewno nie
        przydarzy sie przy okazji wypadu na zakupy czy jazdy samochodem. Ja mam trzy
        tygodnie do porodu, +20 kg, brzuch sie nawet nie obnizyl, ciezko mi i musze
        czasem robic przystanki, ale codziennie jestem w miescie na zakupach (dzieciece
        sprawunki.) Tydzien temu bylam na lodce na jeziorze, i czasami jezdze rowerem.
        Sypiam jak male dziecko. Jak siedze na kanapie to mi bardzo duszno i
        niewygodnie i dopiero wtedy sie mecze. Wiec to chyba bardzo indywidulana sprawa
        jakiej aktywnosci podda sie kobieta w 9 miesiacu w ciazy. Jakbym miala
        jakiekolwiek obawy to faktycznie przesiedzialabym w domu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja