miimiimii
30.06.05, 11:23
mąż prowadzi własną firmę, która rzeczywiście jest bardzo dochodowa, jednak
absorbuje go całkowicie.. ja na 3/4 etatu prowadzę biuro firmy znajomej.
jestem w 28tygodniu ciąży, bardzo potrzebuję zainteresowania i uwagi, ciepła
i czułości i jeszcze raz zainteresowania i uwagi.. a nasz dzień wyglada
nastepujaco- wstajemy przed 9, szybko prysznic, śniadanko i na 10 oboje do
pracy. kończę pracę o 16, jakieś zakupy, wracam do domu. sprzątam po
poprzednim dniu i gotuję obiad. mąż kończy pracę niby o 18, jednak przeważnue
to się przedłuża i w domu laduje ok19. jemy. potem oczywiście trzeba gdzies
gnać, z kimś sie spotkać czy cokolwiek. wybiegamy, wracamy po 23. ja już
jestem padnięta!! zaqsypiam na stojaco. wiec łazienka i spać. maż siedzi
przed telewizorem czy przed komputerem.. potem otwieram oko i juz jest
następny dzień i błędne koło. wogóle nie mamy dla siebie czasu.. maż mówi, ze
jestem jego cienie, ze wszędzie za nim łażę.. a ja chchiałabym, zeby
poświęcił mi troche swojej uwagi. tak samo jak chce spędzać czas sam na sam z
jakimś kolegą , to zeby spędził sam na sam troche czasu ze mna!

( nie mam
już siły.. nie wiem jak z nim rozmawiać i jakich argumentów używać.. przecież
to, ze śpimy w jednym domu nie czyni z nas rodziny!! w ten sposób stajemy sie
sobie obcy i obojętni..