Jak to jest z tą ciążą?

04.07.05, 16:35
Witam najpierw powiem o co mi chodzi jestem w 10tc i jak narazie jest ok nie
plamię,dobrze sie czuję, tylko nieraz jajniki zakują ale wiem że to normalne
na tym etapie....Od paru dni nachodza mnie znowu głupie mysli o dzidzie,wizyte
mam 29 lipca to kawał czasu a ja mysle że jak pójdę to dzidzia może być martwa
sad((.Wiem ze chore jest me myślenie ale martwie się ponieważ to moja pierwsza
dłuuugo wyczekiwana ciąża.Czytam wasze posty i nieraz serce ściska jak
piszecie byc może ztąd me urojenia.Ale wyjaśnijcie mi tak szczerze...jesli sie
nie krwawi,nie plami to dziecko jest na 100%zdrowe?Czy rozwija się normalnie i
serduszko bile?Bo ciągle mysle ze jak jest coś nie tak albo maleństwo umrze to
się chyba krwawi,prawda?Wiem że to trudne pytania ale pewnie nie jedna z
przyszłych mam chciałaby wiedzieć o tym,pomóżcie wtedy się uspokoje...Pozdrawiam
    • mala.ela Re: Jak to jest z tą ciążą? 04.07.05, 16:57
      nie czytaj smutnych wątków. Ja sie nacyztałam i zaczęłam panikować, ze to sie
      często zdarza i takie tam. Zebrałam niezły ochrzan od lekarza że czytam takie
      głupoty.
      Nigdy nie masz 100% pewności, ale jak zaczniesz się zamęczać takimi myslami o
      na głowę dostaniesz.
      Ciesz się ciążą i nie zamartwiaj. Wiem że nie jest to łatwe, sama to przeżywam.
      Ale powiedziałam sobie tak: będzie co ma być i ja na to nie mam żadnego wpływu.
      Zdrowo się odżywiam, nie palę, nie piję - z mojej strony robię wszystko co
      mogę. I to mi dodaje sił smile
      • annam21 Re: Jak to jest z tą ciążą? 04.07.05, 17:09
        poperam mala.ela, kochanie ja jestem po dwoch niepowodzeniach, i teraz tak jak
        ty 10tc,no i 3 dni.Martwilam sie strasznie,dalej sie czasami martwie,ale
        uspokajam sie ze im ja bardziej sie martwie to fasolce tylko szkodzi.Jakby sie
        cos zlego dzialo,bedziesz o tym wiedziec-ale nie mysl o tym,ale odganiaj od
        siebie zle mysli.I wizyte tez mam dopiero na 21 lipiec, pomysl o tym tak-jak
        pojde do lekarza pod koniec lipca to juz bedzie prawie 2 trymestr,ja tez licze
        dni do wizyty,a klocia,ciagniecia itp.tez mam i tak samo sie boje.
        • dzidzia_ch Re: Jak to jest z tą ciążą? 04.07.05, 20:20
          ja tez naczytalam sie roznych strasznych rzeczy (mimowolnie wchodzilam na watki
          dotyczac poronien itd.)
          Ze strachu przyspieszylam wizyte u mojego ginekologa o tydzien i wymusilam na
          nim usg!
          Mysl pozytywnie,duzo poleguj (o ile to mozliwe)wszystko bedzie dobrze!
          a jezeli cos Cie zaniepokoi to nie zwlekaj i dzwon do swojego lekarza - to
          naprawde uspokoja (ja na poczatku dzwonilam srednio 2,3 razy w tygodniu i nigdy
          nie uslyszalam ze zarwacam glowe)
          bede trzymac kciuki!
    • amwaw Re: Jak to jest z tą ciążą? 04.07.05, 23:00
      Bardzo bardzo bardzo rzadko się zdarza, żeby nie było żadnych objawów
      wskazujących na obumarcie płodu, a płód jednak obumarł. Miałaś już usg, prawda?
      Widziałaś bijące serduszko?To teraz pomyśl, że ono obie tam bije bije i wcale
      nie chce bić szybciej bo czytasz smutne watki. Jezeli jestes wrazliwa-
      wstrzymaj sie w czytaniem tych watkow do pierwszych ruchow- potem dziecko co
      najwyzej Cie skopie za takie pomyslywinkJa na początku ciąży plamiłam, krwawiłam,
      a moje dziecko jak wykazują badania teraz jest w 100% zdrowe-jak widzisz wiec-
      nawet zle objawy nie znaczą, że coś niedobrego się stanie. Jeżeli tak się masz
      denerwować to może idź na usg płatne- mniej zaszkodzi malenstwu troche fal niż
      cała masa Twojego stresu.
      Głowka do góry- oczywiście wszystko jest świetnie
      Pozdrawiam
    • abplab Re: Jak to jest z tą ciążą? 05.07.05, 00:21
      To normalne, że przyszła mama niepokoi sie o swoje maleństwo. Ja jestem mamą
      trzech urwisów i za każdym razem przeżywałam tą gechennę czy aby wszystko było
      w porządku z tym maleństwem w moim brzuchu. Jeszcze nie czujesz ruchów i chodzą
      Ci po głowie różne myśli. Przeżyłam też jedno poronienie i odbyło sie to z
      krwawieniem. Powinnaś myśleć pozytywnie i być optymistką to naprawdę dużo
      daje. Jak poczujesz pierwsze ruchy nie będziesz juz miała żadnych wątpliwości
      że wszystko jest OK.
      Pozdrawiam
      AB
Pełna wersja