czy mam się niepokoić? pilne

05.07.05, 10:39
Prawdopodobnie jestem w 5-6 tygodniu ciąży (wykazał to test). Termin USG mam
na jutro, ale wczoraj wieczorem po stosunku pojawiło się u mnie krwawienie
jak okres, które trwało może monutę. Co to mogło być i czy mogę czekać do
jutra?
    • jennie24 Re: czy mam się niepokoić? pilne 05.07.05, 10:51
      ja bym nie czekala tylko pojechala na izbe przyjec do szpitala
      mialam krwawienie w 7tc i Maz zadzwonil na pogotowie i tam mu powiedzieli ze na
      izbe do szpitala
      No i juz miesiac leze
      nie czekaj do jutra lec do lekarza
      powodzenia
      • an_ni Re: czy mam się niepokoić? pilne 05.07.05, 10:55
        no tak ale to trwalo moze z minute - tak napisala
        i wiecej sie nie powtorzylo?
        a nie masz nadzerki??
      • dabrowianka Re: czy mam się niepokoić? pilne 05.07.05, 10:57
        Mi mój gin też kazał się natychmiast pokazać, dostałam luteinę, hormony na
        podtrzymanie i mam nadzieję, że będzie ok.
    • amwaw Re: czy mam się niepokoić? pilne 05.07.05, 11:02
      Ja bym leżała( ale leżała tzn LEŻAŁA- nie wstawać na obiadek, nie łazic po
      domu, nie siedzieć przy komputerze ew wstanie TYLKO do ubikacji), jutro poszłan
      na usg i lekarza- dostaniesz pewnie progesteron w jakiejś formie( luteina,
      duphaston) i znowu zalecenie lekarza, jeżeli wczoraj miałaś krwawienie, a
      dzisiaj już nic, żadnych brązowych upławów, nic niepokojącego-to prawdopodobnie
      nie ma powodów do paniki( do ostrożności-jak najbardziej- do krwawienia w ciąży
      zawsze należy podchodzić ostrożnie)- prawdopodobnie naruszyliście troszkę
      wczoraj kosmówke-teraz musi być dobrze ukrwiona(stąd poz horyzontalna). Teraz
      masz nauczke- do czasu pozwolenia przez lekarza nie seksić sięwink Jeżeli jednak
      się martwisz- zadzwoń na Izbę Przyjęć i zapytaj lekarza dyżurnego czy masz się
      martwić i jechać do nich na łeb na szyje czy nie- on najlepiej Ci doradzi. Mi w
      takiej sytuacji kazano leżeć, bo plusy wynikające z wizyty były mniejsze niż
      zagrożenie jakie powoduje wysiłek włożony w dotarcie( nawet samochodem).
      Mi lekarka powiedziała tak: leki lekami, ale główna siła naprawczą w takiej
      sytuacji jest leżenie.
      Pozdrawiam
    • wercia5 Re: czy mam się niepokoić? pilne 05.07.05, 11:03
      To było jednorazowe krwawienie, nie miałam żadnych bóli, nadżerki też nie mam.
    • wercia5 Re: czy mam się niepokoić? pilne 05.07.05, 11:10
      A jest możliwość że to było zagnieżdżenie się zarodka?
      • an_ni Re: czy mam się niepokoić? pilne 05.07.05, 11:14
        nieeee to nastepuje niedlugo po zaplodnieniu
        skoro masz juz wizyte to poczekalabym do jutra ale nie wspolzyj i nie
        przemeczaj sie
        • jennie24 Re: czy mam się niepokoić? pilne 05.07.05, 11:25
          moje krwawienie nie trwalo nawet minuty nie mialam zadnych boli z szyjka
          wszystko ok
          Ja Ci proponuje bo Cie nie zmusze idz do lekarza moze masz za malo progesteronu
          i od razu mozesz dostac zastrzyk lub zwiekszona dawke hormonu w tabletkach To
          bardzo pomaga Twojej fasolce
          nawet najmniejsze plamienie trzeba od razu konsultowac z lekarzem
          jesli dzis bys poszla od razu Ci zrobia usg i bedziesz wiedziala czy Ci sie
          jajo plodowe nie odkleja, czy to nie polip, nie krwiak Ale progesteron pewnie
          Ci przepisza Nie wiem ja bym nie wytrzymala balabym sie ze jutro moze bbyc za
          pozno ALe to Twoja decyzja
          Nie mozna wspolzyc, kapiel dlugaa w cieplej wodzie zabroniona no i lezec i sie
          nie denerwowac Ja chyba bym z nerwow nie wytrzymala do jutra

          Mam nadzieje ze u Ciebie bedzie wszytsko Ok

          ale jak pisalam moje krwawienie bylo krotkie nie bylo wczesniej wspolzycia nie
          bylo wysilkow Moze stres to spowodowal Lekarz nie potrafil ocenic przyczyny
          krwawienia bo wszytsko bylo dobrze i z szyjka i z fasolka ale chociaz sie
          uspokoilam i jade juz 4 tydzien na lekach
          Nie pisze co bylo u mnie pozniej ale ja na Twoim miejscu poszlabym do lekarza
          nawet dla swietego spokoju
          • amwaw Re: czy mam się niepokoić? pilne 05.07.05, 11:28
            Nie strasz dziewczyny!!!!
            • jennie24 Re: czy mam się niepokoić? pilne 05.07.05, 11:35
              amwaw ok nie mam zamiaru straszyc nikogo tylko mi lekarz sam powiedzial ze w
              takich sytuacjach trzeba szybko dzialac


              No dobra jesli krwawienie bylo wczoraj to ten jeden dzien mozesz poczekac...
              ale ja bym nie czekala
              • amwaw Re: czy mam się niepokoić? pilne 05.07.05, 11:37
                W takiej sytuacji to głównym zagrożeniem są nerwy, a Ty ją straszysz i to
                bardzo. Dziewczyna prosi o rade, a nie decyzje za nią .
                Pozdr
            • dabrowianka Re: czy mam się niepokoić? pilne 05.07.05, 11:41
              Czy to jest straszenie? Ja teraz krwawiłam w drugiej ciąży i musiałam zacząć
              brać progesteron, w pierwszej też miałam ten problem. A teraz przykleiła się
              właśnie do mnie moja 14 miesięczna córcia i nie wyobrażam sobie gdyby coś się
              wtedy zaczęło więcej dziać i by jej nie było. Więc teraz po telefonicznej
              konsultacji z lekarzem popędziłam do niego. W ciąży jak się coś dzieje to
              trzeba, moim zdaniem, chuchać na zimne.
              • amwaw Re: czy mam się niepokoić? pilne 05.07.05, 11:56
                Niom-ja miałam odklejającą się kosmówkę+ krwiaka 1,5 cm na 1 cm przy zarodku
                4mm. Nie panikowałam i z dzieckiem jest Ok- najbardziej szkodliwa jest
                adrenalina(obkurcza naczynia krwionośne zmniejszając dopływ krwi)-ale tego
                mówić nie muszę. Czym innym jest dzwonienie do lekarza(co też zostało jej
                poradzone, ) a czym innym...
                • jennie24 Re: czy mam się niepokoić? pilne 05.07.05, 12:48
                  amwaw akurat zobacz moja pierwsza wypowiedz nie bylo mowy o straszeniu ale
                  dziewczyny chyba nie chodzi o to zeby czekac tylko zeby dzialac I co jest
                  strasznego w natychmiastowej wizycie u lekarza?


                  Nie wiem jak mozna nie panikowac jesli jest jakiekolwiek zagrozenie to normalna
                  reakcja organizmu Zazdroszcze Ci stalowych nerwow
          • jennie24 Re: czy mam się niepokoić? pilne 05.07.05, 11:44
            przepraszam nie chcialam
            mi pani z pogotowia kazala pedem na izbe
            Moze niech Twoj Maz tez zadzwoni i sie dowie wtedy bedziesz najlepiej wiedziec
            co robic
    • neptunka Re: czy mam się niepokoić? pilne 05.07.05, 11:14
      Podejrzewam, że masz polip, którego nazwy niestety nie pamiętam - to taki twór,
      który moze powstać tylko w ciąży i objawia się właśnie krwawieniem po urazach
      mechanicznych (stosunku, ew. badaniu). Znika on albo pod koniec ciąży, albo w
      trakcie porodu.
      To nic złego, tyle, że lepiej powstrzymać się od współżycia, by nie przeżywać
      stresu o to, czy to aby nie sygnał zagrożenia ciąży.
      Pozdrawiam.
    • myszka2205 Re: czy mam się niepokoić? pilne 05.07.05, 13:48
      W żadnym wypadku nie czekaj do jutra! J miałm krwawienie w 5t ciąży i pojechałm
      na izbę o 1:00 w nocy i zostałam w szpitalu na tydzień.Lekarzmi powiędział że
      jak bym się nie zgłosiła to nie wie czy bym nie poroniła.Radzę idz dzisiaj do
      lekarza, ja już na twoim miejscu zrobiła bym to wczoraj.POZDRAWIAM
    • neptunka wercia5 - byłaś już u doktora???? 06.07.05, 11:58
Inne wątki na temat:
Pełna wersja