Jak to jest w ciąży na studiach dziennych?

06.07.05, 10:20
Studiuję dziennie, ale też staramy się z mężem o dzidziusia. Jak wykładowcy
patrzą na studentki z brzuszkiem?
    • sister81 Re: Jak to jest w ciąży na studiach dziennych? 06.07.05, 10:39
      Sama się zastanawiam smile Jestem już w 16 tygodniu ciązy i to wszystko przede
      mną. We wrześniu bronie moją pierwszą magisterkę. Później zostaną mi jeszcze
      dwa lata na drugich studiach... Mam zamiar wziąć tzw. ITS ( indywidualny tok
      studiów). Mam nadzieję, że wykładowcy będą wyrozumiali...

      Pozdrawiam Cie serdecznie
      Agnieszka
      • karolinazajac Re: Jak to jest w ciąży na studiach dziennych? 06.07.05, 10:44
        U mnie do magisterki to jeszcze kawał czasu. Wiem że na pół roku będę musiała
        wziąć dziekankę bo na chemii w ciąży słusznie na laboratoria nie wpuszczają.
        Ale mam nadzieję że same ćwiczenia przejdą gładko smile
        • amelia42 Re: Jak to jest w ciąży na studiach dziennych? 06.07.05, 10:51
          A mnie na laborki wpuszczali i nic mi nie jest, dziecko też ma się dobrze...
          • karolinazajac Re: Jak to jest w ciąży na studiach dziennych? 06.07.05, 10:57
            Może to zależy jakie laborki. Bo z organicznej to co druga substancja jest
            trucizną.
            A jak na Ciebie nauczyciele patrzyli? I na jakiej uczelni?
            • saaba83 Re: Jak to jest w ciąży na studiach dziennych? 06.07.05, 11:15
              Witam - ja jestem w 16. tc a jeszcze rok studiow przede mna.. dodatkowo NIE
              MOGE wziac dziekanki, bo moj kierunek konczy sie z moim rocznikiem i nie
              mialabym gdzie wrocic..termin mam na grudzien, wiec chce sie dogadac, zeby mimo
              opuszczanych zajec normalnie przystapic do sesji zimowej..mam nadzieje,ze sie
              uda, choc w tym wszystkim bede samotna mama, ale musze dac radesmile.. a
              wykladowcy juz teraz reaguja bardzo pozytywnie i troche patrza "przychylnym"
              okiem smile Zycze powodzenia i pozdrawiam !
              • karolinazajac Re: Jak to jest w ciąży na studiach dziennych? 06.07.05, 11:22
                Rzeczywiście trudna sytuacja... Ale może przez to że kierunek się kończy to
                właśnie pozwolą. Trzymam kciuki!
            • amelia42 Re: Jak to jest w ciąży na studiach dziennych? 06.07.05, 11:28
              To nie była chemia a biochemia więc substancji trujących było pod dostatkiem.
              AP w Siedlcach. Wszyscy na uczelni bardzo mili.
    • azymut17 Re: Jak to jest w ciąży na studiach dziennych? 06.07.05, 11:19
      Stosunek wykładowców jest tak różny, jak różni są ludzie. U mnie na UKSW w
      Warszawie wszyscy byli przychylnie nastawieni, gratulowali i życzyli dużo
      szczęścia smile Ułatwiali też zdawanie egzaminów w innych terminach, by się nie
      przemęczać.
      • karolinazajac Re: Jak to jest w ciąży na studiach dziennych? 06.07.05, 11:23
        No to super! A dużo u Was dziewczyn z brzuszkiem?
      • sister81 Re: Jak to jest w ciąży na studiach dziennych? 06.07.05, 12:09
        Ja tez studiuję na UKSW smile Jestem na Instytucie Edukacji MAdialnej i
        Dziennikarstwa, a Ty?
        • karolinazajac Re: Jak to jest w ciąży na studiach dziennych? 06.07.05, 13:03
          Chemia na PW
      • laminja Re: Jak to jest w ciąży na studiach dziennych? 07.07.05, 09:42
        zgadzam się, na UKSW wszyscy są pod tym względem bardzo OK. Udało mi bez
        dziekanki (a rodziłam w grudniu) dostałam ITS i teraz zaliczam wszystko w miarę
        moich mozliwości. Ten rok zakończyłam nawet ze średnią 5,0 smile) Niestety we
        wrzesniu mam dwa egzaminy - zaległości z zeszłego roku.

        Ale UKSW to wyjątkowa uczelnia wink
    • kretoszczurek Re: Jak to jest w ciąży na studiach dziennych? 06.07.05, 11:28
      Od pażdziernika zaczynam 4 rok biologii. Cały semestr kletni przechodziłam z brzuszkiem. Rodzę we wrześniu i od połowy pażdziernika spowrotem na uczelnię. Z wykładowcami różnie tak jak mówia dziewczyny. U mnie nie było łatwiej ale nic na wrzesień nie zostało choć było ciężko ( chyba mój synuś mnie wspierał) Moje koleżanki to na 1 roku miały bobo i dają radę
      Pozdrawiam
      • karolinazajac Re: Jak to jest w ciąży na studiach dziennych? 06.07.05, 11:39
        Mówisz, że majlepszą metodą na sesję jest dobra motywacja? smile A już wiesz z kim
        będzie maleństwo od października zostawać?
        • maartha Re: Jak to jest w ciąży na studiach dziennych? 06.07.05, 12:15
          Hej. Ja właśnie zaliczyłam sesję II roku psychologii i odpoczywam do porodu
          który ma być za miesiąc. Studia z brzuszkiem to nie taka trudna sprawa.
          Cwiczeniowcy byli dla mnie bardzo mili, niektórzy nawet pozwolili sobie dotknąć
          brzucha, usmiechają sie ale swoje i tak trzeba się nauczyc i zaliczyc
          niezależnie od samopoczucia. Z wykładowcami nie miałam żadnego większego
          kontaktu bo oni tylko wykładaja w naszej szkole i nie ma ich nawet przy
          egzaminie wiec nic.
          Na moje szczeście poród mam w sierpniu wiec nie w czasie nauki ale od
          października i tak przechodze na zaoczne sad
          Powodzenia

          src="lilypie.com/days/050811/4/21/1/+1" alt="Lilypie Baby Ticker"
          border="0" /></a>
    • paulinka84 Re: Jak to jest w ciąży na studiach dziennych? 06.07.05, 18:04
      Ja studiuję dziennie i mój brzuszek zaczęło być widac wkrótce przed samą sesją.
      Raczej są mili i nie robią problemów. Jeden pan nawet dał mi 3 z zaliczenia, za
      które powinnam dostać 2. Raczej mało jest nastawionych przeciwko, ale pewnie i
      tacy się zdarzają.....
    • niuta3 Re: Jak to jest w ciąży na studiach dziennych? 06.07.05, 19:59
      Witam ja mam termin na grudzień jestem na III roku ,więc też przyjdzie mi studiować z brzuszkiem. Pani w dziekanacie zaproponowała mi coś takiego jak indywidualny system nauczanie. Co prawda muszą się na to zgodzić wykładowcy i Dziekan, ale z tego co wiem nie ma z tym większego problemu. Polega to na przychodzeniu tylko na egzaminy i zaliczenia. Nie wiem jak u ciebie ale u nas na Uś takie coś istnieje . POzdrawiam
      • wieczna-gosia Re: Jak to jest w ciąży na studiach dziennych? 06.07.05, 20:34
        U mnie na uczelni wiekszosc top faceci, a wiekszosc profesorow to starsi faceci.
        zachowuja sie tak, jakby zbyt trudne pytanie powodowalo skurcze.
        Ja jestem kobieta, wiem ze trudniejsze pytania skurczow nie powoduja wiec
        specjalnie sie nie roztkliwiam nad ciazarnymi, ale tez jesli wiem ze studentka
        jest w ciazy to nie robie problemow by nei chodzila na pare cwiczen i je
        odrobila. Nauczyc sie i tak musi.

        Ja mysle ze studia to dosc sympatyczny czas na dzidziusia, szczegolnie ostatnie
        lata.
    • mamuska_norberta Re: Jak to jest w ciąży na studiach dziennych? 06.07.05, 22:01
      Cześć dziewczyny! Ja rodziłam na początku maja, przed samymi zaliczeniami. A
      wcześniej też sporo opuściłam bo miałam problemy z ciążą. Sesję zimową z
      brzyszkiem zaliczyłam. Do tej też przystąpiłam, błagałam koleżanki, aby z małym
      zostawały jak latałam odrabiać laborki i zaliczać (jestem samotną mamą), było
      naprawdę ciężko. Mam trochę na wrzesień - no ale cóż... Jakoś to będzie. A
      wykładowcy? Niektórzy códowni, pomagali, szli na rękę, inni odwrotnie, gadali,
      że mogłam poczekać z dzieckim, dopytywali się o ojca, czy to mąż, czy pomaga,
      czy z nami mieszka. To wszystko było krępujące ze względu na to, że jestem
      sama. We wrześniu mam praktyki a poten dalej dziennie, to ostatni mój rok -
      praca do napisania, do obronienia. Na razie nie chcę o tym myśleć, bo muszę
      znaleźdź jakąś pracę (z noworodkiem?), jestem sama jak palec, na nikogo już
      liczyć nie mogę. Ale wiecie co? Kilka dni temu, mój synuś się do mnie
      uśmiechnął - świadomie, i to było właśnie to...
      Przy okazji się trochę wyżaliłam, aż lżej się zrobiło na sercu, mam nadzieję,
      że mi to wybaczycie.
      Pozdrawiam wszystkie studiujące mamy!
      • karolinazajac Re: Jak to jest w ciąży na studiach dziennych? 07.07.05, 07:26
        Nie martw się na zapas, bardzo fajnie że napisałaś. Rzeczywiście takie pytania
        mogą być krępujące. Ale uszy do góry!!!
    • anulkau Re: Jak to jest w ciąży na studiach dziennych? 07.07.05, 09:56
      Ja w I semestrze IV roku studiowałam w trybie indywidualnym. Było bardzo
      przyjemnie, żadnych nieprzyjemności, a wręcz same przyjemności... smile Na II
      semestrze już studiowałam normalnie i też nie było źle. Poukładałam sobie tak
      plan, jak mi pasowało - bardzo pomogła mi pani dziekan i za to jej dziękuję.
      Jast ciężko, jeśli chodzi o pogodzenie nauki i wychowywania dziecka - wiadomo,
      na początku chcesz jak najwięcej przebywać z maluszkiem - ale da się wytrzymać.
      Trzeba być silnym i powtarzać sobie, że to dla dobra dziecka. Naprawdę ok!

      Pozdrawiam.
      • anulkau Pozdrawiam amelię42-też studiuję na AP w Siedlcach 07.07.05, 09:58
        Jestem na Wydziale Rolniczym! smile
        • amelia42 Re: Pozdrawiam amelię42-też studiuję na AP w Sied 07.07.05, 10:01
          smile Witam!
          Ja też na rolniczymwink
          Zootechnika dokładniesmile
          • anulkau Re: Pozdrawiam amelię42-też studiuję na AP w Sied 07.07.05, 10:38
            A ja Rolnictwo! IV roczek za mną i zostało tylko pisanie pracy magisterskiej...
            smile W jakim wieku jest Twoje dzidzi? Chłopiec, czy dziewczynka?
            • amelia42 Re: Pozdrawiam amelię42-też studiuję na AP w Sied 07.07.05, 11:20
              Moja córcia siedzi jeszcze w maminym brzuchusmile Za miesiąc rozwiązanie i wtedy
              się okaże czy z córci nie wyjdzie syneksmile
              Zazdroszczę Ci,że masz już studia właściwie za sobą ja sobie jeszcze poczekam.
              Jesteś z Siedlec?
              • anulkau Re: Pozdrawiam amelię42-też studiuję na AP w Sied 07.07.05, 12:42
                Oooo, to jeszcze wszystko przed Tobą! smile Życzę łatwego i przyjemnego porodu,
                zdrowego bobaska i szybkiego powrotu dzo zdrowia mamusi. smile
                Ja rodziłam przez cc, choć nie było to planowane, decyzja zapadła w ostatnim
                momencie - odklejenie łożyska. Jestem szczęśliwa, że właśnie tak zadecydowano,
                bo nie ma co ukrywać - boli jak... sad Rodziłam a szpitalu Wojewódzkim w
                Siedlcach, a jestem z okolic Siedlec.
                A Ty? smile
                • amelia42 Re: Pozdrawiam amelię42-też studiuję na AP w Sied 07.07.05, 12:46
                  Napiszę do Ciebie na prvwink
                  • anulkau Re: Pozdrawiam amelię42-też studiuję na AP w Sied 07.07.05, 12:51
                    Albo na gg - 3233327 - mój nr
Inne wątki na temat:
Pełna wersja