Juz 4 miesiąc próbujemy i nic...

11.07.05, 12:41
witam:o( już 4 miesiąc staramy się o dzidziusia i nic... Trzymajcie mocno
kciuki może w sierpniu sie uda :o( Pozdrawiam wszystkie Oczekujace i
wszystkie Mamusie.
    • dariaza Re: Juz 4 miesiąc próbujemy i nic... 11.07.05, 14:05
      nam się udało po piątym miesiącu. Głowa do góry! Stres w tym przypadku jest
      najgorszy. Dopóki lekarz nie widzi żadnego problemu to trzeba podchodzić jak
      najbardziej spontanicznie (a lekarze widzą dopiero po dwóch latach). Sama nie
      raz ryczałam, że jescze nie, bo sobie wszystko ślicznie uplanowaliśmy a tu nic.
      Ale taka frustracja jest najgorsza. Powodzenia!!!
      • sanana Re: Juz 4 miesiąc próbujemy i nic... 11.07.05, 14:41
        DZIĘKI Wam wszystkim za te ciepłe słowa. Znowu mam nadzieje, że wreszcie się
        uda. Ja to bym tak chciala zeby wszystko było tak jak sobie zaplanuje i juz :o)
        choć wiem, że to nie zawsze tak sie da :o) A właśnie sie dowiedziałam, że moja
        dobra koleżanka jest w ciąży (wpadka) kurcze ale to dziwne jeden chce a nie
        może inny nie chce a ma hmmm...
      • amwaw Re: Juz 4 miesiąc próbujemy i nic... 11.07.05, 22:46
        smile)))
        Nam też w piątym. To chyba szczęśliwa cyfrabig_grin
        Trzymam mocno kciuki.
        Pozdrawiam
    • karolina9914 Re: Juz 4 miesiąc próbujemy i nic... 11.07.05, 14:07
      Nie martw się myśmy się starali rok i nic. Poszłam do lekarza okazało się że
      mam nadmiar prolaktyny i torbiela na jajniku leczyłam się pół roku i po
      zakończeniu leczenia wystarczyło 1.5 miesiąca i jestem w ciąży.
      Zdrowe pary często do roku nie mogą zajść. Będę trzymać kciuki
      • malta20 Re: Juz 4 miesiąc próbujemy i nic... 11.07.05, 14:33
        Nam udało się po roku, a teraz zostało już 2,5 miesiąca do porodu smile
        pozdrawiam.
    • jotr3 Re: Juz 4 miesiąc próbujemy i nic... 11.07.05, 14:19
      Nic się nie martw. To nie jest długo a stress i zbytnie "staranie" bardziej
      przeszkadza niż pomaga winkMy staraliśmy się 9 m-cy, mimo że pod względem
      ginekologicznym jestem zupełnie zdrowa. Byłam już spanikowana i gotowa pójść
      się przebadać. Magiczną granicą jest pół roku, wiele z moich koleżanek
      zaciążyło właśnie po tym czasie. Pozdrawiam i życzę powodzenia.
    • ally23 Re: Juz 4 miesiąc próbujemy i nic... 11.07.05, 14:45
      ja się staram już pol roku i co miesiac rozczarowanie wielkie
      zarowno moje jak i mojego faceta
      ogolnie jestem zrezygnowana i juz mysle ze co ma byc to bedzie...
      nic na sile
    • amoszyn Re: Juz 4 miesiąc próbujemy i nic... 11.07.05, 15:05
      My staraliśmy się półtora roku. Gdzieś po pół roku zaczęłam się poważnie denerwowac i chodzić po lekarzach. Dopiero 4 okazał się na tyle kompetentny, że ustalił tak na prawde co mi jest. Miałam PCOS. Zdecydowałam sie na laparoskopię i w pierwszym miesiącu po niej zaszłam w ciążę. Teraz to już 32 tc i powoli odliczam dni do rozwiązania.
      Wszystkim się n apewno w końcu uda !!! Pamiętajcie, teraz niepłodność w wiekszości przypadków jest uleczalna. Ważne jest tylko trafinie na odpowiedniego specjalistę, który zna się na rzeczy i chce pomóc, a nie tylko wyciąga łapę po kasę. Poza tym, często tak na prawdę nie ma problemu medycznego - stres, zły tryb życia robią swoje. A czasem po prostu nie "trafiamy" w odpowiednim momencie cyklu.

      Trzymam za wszystkich kciuki
      amoszyn
    • ikw1 Re: Juz 4 miesiąc próbujemy i nic... 11.07.05, 19:20
      zajrzyj na forum 'dla starających się' mają dużo fajnych pomysłów na zaciążenie
      i
    • lolita27 Re: Juz 4 miesiąc próbujemy i nic... 11.07.05, 22:56
      Sloneczko nam sie udalo dopiero w piatym miesiacu, nie mozesz myslec o tym bo
      sie nie uda, ja zaszlam w ciaze dopiero jak przestalam o tym myslec... Poza tym
      zmienilam ginekologa i ten dopiero swtwierdzl ze mam skrzywiona macice, co
      moglo byc problemem. Po wizycie u niego po mieisacu zaszlam w ciaze. trzymam
      kciuki, na pewno sie uda
      • szymma Re: Juz 4 miesiąc próbujemy i nic... 12.07.05, 08:12
        Hej,hej, nam udało się po 9 miesiącach i wszystko było z nami ok. Byłam pewna
        że coś jest jednak nie tak, i zamierzałam zrobić poważniejsze badania....aż tu
        nagle test pokazał II kreski. To był jeden z najcudowniejszych dni w moim
        życiu.U Ciebie też tak będzie!!!Czasem trzeba poczekać.
        • pkaneta Re: Juz 4 miesiąc próbujemy i nic... 12.07.05, 08:22
          Witaj
          Zapraszam Cię kochana na nasz wątek - znajdziesz tam całe mnóstwo kobitek z
          podobnymi do Twoich problemami - radzimy sobie, podtrzymujemy się na duchu -
          wogóle jest bardzo miło.
          Podaje Ci adres naszego forum:forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
          f=586&w=25726764
          Dołącz do nas - będzie Ci raźniej
          Pozdrawiam
          Aneta
          • pkaneta Re: Juz 4 miesiąc próbujemy i nic... 12.07.05, 08:23
            Sorki, chyba coś nie tak skopiowałam - próbuję jeszcze raz
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=25726764
            Teraz powinno być ok
    • ally23 Re: Juz 4 miesiąc próbujemy i nic... 12.07.05, 08:27
      zapraszam na forum dla starajacych sie
      tam jest mnostwo fajnych dziewczyn ktore zawsze doradza a jak trzeba
      to pociesza no i wszystkie cieszymy sie z kazdych nowych II kreseczek
    • anaj75 Re: Juz 4 miesiąc próbujemy i nic... 12.07.05, 11:22
      Baaardzo staraliśmy się o malucha przez 6 miesięcy. W końcu wyszło, że musimy
      się przeprowadzić do innego miasta, ja mam szukać nowej pracy. Postanowiliśmy
      wtedy dać sobie spokój na jakiś rok z poczynaniem dziecka a dopiero gdy
      sytuacja nam się ustabilizuje zgłosić się do lekarza. No i właśnie w tamtym
      cyklu sie udało smile Po prostu odwróciłam uwagę od tego gorącego tematu.
      Teraz, z drugim dzieckiem było inaczej - postanowiliśmy, że starać się
      specjalnie nie staramy, unikać też nie będziemy i poczęło się w pierwszym
      miesiącu takiego podejścia smile
      Życzę, by Wam też sie udało.
      Pozdrawiam.
      Jana
      • ally23 Re: Juz 4 miesiąc próbujemy i nic... 12.07.05, 11:28
        popieram,
        pierwszy cykl w ktorym niczego nie obliczalam i nie nastawialam sie jest tym
        w ktorym zaszlam
        jestem w 5 tc a staralma sie 5 m-cy i nic a w 6 udalo sie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja