ewa.zaspiewa 13.07.05, 10:54 pakuję torbę do szpitala, chętnie przyoszczędziłabym na miejscu w niej, ale nie wiem, co oni tam zapewniają, a co trzeba koniecznie mieć ze sobą? Wiecie może? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
sotto_voce Re: Żelazna, W-wa- co wziąć do porodu, a co mają? 13.07.05, 11:00 W tym szpitalu życzą sobie następujących rzeczy: www.szpitalzelazna.pl/index.php?id_page=125&PHPSESSID=e1eff31d46249d9037ee862d0d749d42 W tym spisie mnie najbardziej intryguje, co to znaczy: "2 paczki zwykłych jednorazowych pieluch". A co, bywają też jakieś niezwykłe? Odpowiedz Link Zgłoś
wegielek Re: Żelazna, W-wa- co wziąć do porodu, a co mają? 13.07.05, 11:59 w sobote urodzilam tam drugie dziecko. szpital zapewnia drobne rzeczy do pielegnacji dzieci - gaziki, spirytus do przemywania pepka, Alantan, Tormentiol do pupy dzieci, waciki, sol fizjologiczna. nie zapewnia pieluch dla dzieci, zadnych chusteczek - sa zwolennikami mycia pupy dzieci czysta woda z kranu. zreszta sama widzialam jak sie dziecku robi uczulenie na pupie od chusteczek Pampersa. lepsza woda, naprawde... dla mamy - trzeba zabrac z soba pieluchy Bella (w aptece do kupienia - oni wiedza o co chodzi), nie zadne pieluchomajtki, podpaski. to sie nazywa pielucha. spore niebiesko-zielone opakowanie. ewentualnie mozna wziac z soba reczniki papierowa, takie kuchenne - przydaja sie do osuszania krocza. choc mi sparwdziwly sie takie zielone szpitalne, zwykle. moze sie przydac do bardzo obolalego, pozszywanego krocza spryskiwacz - taki jak do kwiatow. jest delikatniejszy od strumiennia wody ze sluchawki prysznica. mozna tez w nim rozpuscic Tantum Rosa i tym spryskiwac krocze. chyba tyle. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.zaspiewa Re: Żelazna, W-wa- co wziąć do porodu, a co mają? 13.07.05, 11:52 Boże... co to jest HBS Ag??? Czy naprawdę trzeba mieć te wszystkie badania - jak np wyniki posiewu w kierunku streptococus cośtam? Odpowiedz Link Zgłoś
wegielek Re: Żelazna, W-wa- co wziąć do porodu, a co mają? 13.07.05, 12:04 tzreba. to bardzo potrzebne badanie. to w kierunku streptococcus agalactiae. to bardzo niebezpieczna bakteria. zwlaszcza dla dziecka. dziecko rodzac sie droga fizjologiczna "zbiera" na sobie te bakterie z drog rodnych i pozniej tzreba je leczyc. a posiew robi sie po to, zeby kobiete zdazyc pzred porodem przeleczyc, zeby zabezpieczyc dziecko. naprawde lepiej te badania zrobic. moja kolezanka trafila do szpitala w 32tc i nie miala tych badan w kierunku streptococus - i jej dziecko dostalo zakażenia. jego zycie bylo nawet zagrozone. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś