INSTYTUT MATKI I DZIECKA w Warszawie ???

15.07.05, 11:57
Czy macie jakieś doświaqdczenia albo wiadomości na temat lekarzy, połoznych i
ogólnie porodu w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie ?

Będziemy bardzo wdzięczni za jakiekolwiek info.
    • horneta Re: INSTYTUT MATKI I DZIECKA w Warszawie ??? 15.07.05, 12:32
      Rodziłam tam 10 kwietnia tego roku.
      Powiem tak - gdybym miała rodzic raz jeszcze na pewno wybrałabym to miejsce.
      Opieka nad dzieckiem - super, opieka nad kobieta - dobra. lekarze, specjalisci
      i sprzęt - chyba jeden z najlepszych w kraju. Wiesz, że gdyby (tfu tfu) coś nie
      tak było z maleństwem to wszytsko jest na miejscu i nie będą wywozili malucha.
      Wielki minus to warunki bytowe - więc jeżeli cię stać polecam salę
      indywidualną - koszt 250 zł za dobę. Tam może spac z toba ktos bliski, masz
      swoja łązienke, swój przewijak i dosyc duzo miejsca. Ze mna jedna noc spała
      mama a kolejne mąż.
      nie wiem co jeszcze chcesz wiedzieć.
      Nie polece ci konkretnej położnej bo miałam CC.
    • variacja Re: INSTYTUT MATKI I DZIECKA w Warszawie ??? 14.09.05, 12:27
      Ja bardzo sie nastawiłam na IMiD. Jest blisko i wybieram sie tam do Szkoły
      Rodzenia. Mam nadzieję, że wszystko bedzie dobrze. Porodówka jest co prawda w
      budynku Szpitala Wolskiego i wygląda marnie w porównaniu z Żelazna, ale totalna
      komercja na Żelaznej i brak dobrego oddziału neonatologicznego od razu pomógł
      mi podjąć decyzję. Idziemy z mężem do IMiD, ale chętnie wysłucham Wasze opinie.
      Jestem w 28 tygodniu ciąży. Powiedzcie jak dostać się tam na wizyte do lekarza?
      Czy można umówić się tam z położną? Która jest dobra?
      • laminja Re: INSTYTUT MATKI I DZIECKA w Warszawie ??? 14.09.05, 12:41
        variacja napisała:

        "totalna komercja na Żelaznej"

        A IMID już nie pobiera opłat? Bo do niedawna jedyną różnicą w cenniku była
        opłata za salę porodową o podwyższonym standardzie. Na Żelaznej 800-1000zł w
        IMID 400zł. Ale standard chyba faktycznie adekwatny do wysokości opłaty.

        "i brak dobrego oddziału neonatologicznego"

        Cóż nie można porównywać Żelaznej z IMID - bo Instytut jest placówką wysoko
        specjalistyczną natomiast szpital na Żelaznej tylko szpitalem miejskim, który
        ma i tak dość dobry sprzęt na tle innych podobnych placówek i pieniądze na to,
        żeby go odpowiednio serwisować.
        • variacja Re: INSTYTUT MATKI I DZIECKA w Warszawie ??? 14.09.05, 12:51
          Tylko, że ja prosiłam o ew. polecenie, szczegóły dot. IMiD a nie obronę
          Żelaznej czy nic nie wnoszącą wypowiedź. W sumie masz rację, opłaty w IMiD
          sa ,ale nie tak jak na Żelaznej, bo możesz nic nie płacić i nikt Cie nie odesle
          sugerując brak miejsca.
          • laminja Re: INSTYTUT MATKI I DZIECKA w Warszawie ??? 14.09.05, 13:06
            żebys się nie zdziwiła... i z IMID odsyłają kiedy miejsc nie ma. Na Żelaznej w
            zeszłym roku odbyło się 4000 porodów - o 800 więcej niż w dwa razy większej
            Karowej - czy jesteś pewna, że z Żelaznej tak po porstu odsyła się pecjentki?

            Ale sorry, masz rację tu już bardzo odbiegam od tematu.
          • laminja P.S. 14.09.05, 13:15
            hmmm ciekawą masz teorię. Myślisz, że w IMID kiedy wszystkie sale standardowe
            będą zajęte zostaniesz przyjęta do darmowego porodu darmowego w sali o
            podwyższonym standardzie? reszta opłat jest taka sama. A sala standardowa na
            Żelaznej to dwa łóżka, wanna, drabinki... W zeszłym roku ponad 1300 kobiet nie
            zostawiło na Żelaznej ani złotówki. Czyli co trzecie kobieta rodzi tam zupełnie
            za darmo.

            Absolutnie nie zamierzam Cię przekonywać do Żelaznej, ale pozwól, że będę
            prostować pewne nie do końca akuratne informacje.

            IMID to swietny szpital i niewątpliwie ma najlepsze zaplecze w zakresie
            neonatologii.
        • ulkad Re: INSTYTUT MATKI I DZIECKA w Warszawie ??? 14.09.05, 15:22
          Rodzilam dwa razy w IMiD - za pierwszym razem 10 lat temu, wiec moze sie nei
          liczy, ale drugi raz bylo to niecale trzy - i nigdy za nic nie placilam.
          Oczywiscie nie mialam indywidualnej sali i poloznej, ale jakos mnie przyjeli i
          maz równiez byl przy porodzie. Raz rodzilam na Żelaznej - i tam jednak musialam
          zaplacic, za pojedyncza sale porodowa, ale wyboru nie bylo, bo na ogólnej i tak
          nie bylo miejsc. Wiec albo place, albo jade dalej szukac wolnego miejsca w
          szpitalu (ten byl juz drugim, po Karowej). Zdecydowalismy sie zaplacic, pobyt i
          poród wspominam bardzo dobrze i nie mam zastrzezen, ale jednak poniekad bylismy
          pod sciana. Tak wiec z moich doswiadczen - moze i IMiD ma jakis oficjalny
          cennik, ale nie ma problemów, urodzic z mezem, jesli sie nie zaplaci. Na
          Zelaznej w tym przypadku (poród z mezem) jednak nalegaja na sale indywidualan
          co generuje koszty.

          Pozdraiwam - Ula
        • variacja Re: INSTYTUT MATKI I DZIECKA w Warszawie ??? 19.09.05, 21:29
          Jestem trochę zaniepokojona pogłoskami, że IMiD może zostać zamknięty (tzn.
          porodówka), bo jest wojna między szpitalem Wolskim, gdzie znajduje się porodówka
          IMiD a IMiD.... personel siedzi jak na szpilkach...
          Termin zbliża się powolutku.... A co myślicie o SOLCU?
          • variacja Re: INSTYTUT MATKI I DZIECKA w Warszawie ??? 19.09.05, 21:38
            Jak przeczytałam to:
            baza.rodzicpoludzku.pl/pl/rpl/placowka/bz_sz_warszawa_klinika_poloznictwa_i_ginekologii__instytut_matki_i_dziecka__kasprzaka_17a
            To się załamałam.... już nie wiem gdzie będę rodzić!
          • laminja Re: INSTYTUT MATKI I DZIECKA w Warszawie ??? 19.09.05, 21:47
            i z IMID odchodzą kolejni lekarze...

            O każdym szpitalu znajdziesz dobre i złe opinie - niestety. Mimo wszystko
            myślę, że w IMIDzie nie jest gorzej niż w innych szpitalach, choć ten stan
            zawieszenia i "wojny" mu nie służy. Lekarze są zdenerwowani, większość bardziej
            się przejmuje prywatną praktyką niż pracą na oddziale, który może przestać
            istnieć.

            O Solcu większość dziewczyn pisze bardzo dobrze, podobnie o szpitalu Praskim.
Pełna wersja