diablica26
16.07.05, 17:35
Witam kofane mamuśki wczoraj miałam usg z powodu bóli nerkiprawej,13 kwietnia
miałam zabieg usówania kamienia z przewodów moczowych,gdyż urografia
stwierdziła że kamień już zszedł niżej i powinien być tam.Urografia wiadomo to
rendgen z kontrastem,wszystko było ok,sam ordynator urologi do którego zresztą
chodziłam prywatnie robił mi laparoskopie i stwierdził że wszystko usunął.Po 2
tygodniach od zabiegu ból powrócił on na to że to zapalenie miedniczkowe nerek
i zpalenie pozabiegowe.Dał mi antybiotyk,fakt ulżyło ale na 2 tygodnie.I tak
czas leciał mineły 3 miesiące od zabiegu a ból cały cza nieraz przez 3-4 dni
czułam.Poszłam na usg a lekarka na to że kamień jak wół 17mmm,przed tem miałam
15mmm,ona mi na to że ten kamień się cofnął!Jak skoro mi go rozkruszali a nic
nie wskazywało że mam 2 w nerce.Dziewczyny koszmar,straciłam wiare w lekarzy
jaja sobie zrobili ze mnie.Tyle bólu przez ten zabieg po co by nic mi nie
pomogli?Co teraz dzieciątko rośnie teraz napewno żadnego zabiegu nie zrobią do
urodzenia,ten cholerny kamień mi mocz psuje a napewno mam kiepski jak przed
tem,jak to wpłynie na ciąże?Co będzie jak kamień zejdzie w moczowody i niedaj
Boże będe miała zastój-normalnie zatrucie.Boje się o dzidzię jak mnie boli to
i ją,tyle mam cierpieć?ńiemam siły iść do tego ordynatora bo bym go
zbluzgała!Kofane mamuśki czy jest w śród nas ktoś co ma taki problem jak
ja,albo miała?Pomóżcie mi co zrobić,co bedzie z moim dzieckiem,bo się bardzo
martwię.Ręce mi opadają!Jedyne z tego usg było przyjemne,że lekarka pokazała
mi niunie,tak ślicznie skakała i jest ok,to choć tyle radości,że czuje się
dobrze.Co będzie dalej....pomocy
lilypie.com