Znowu mam kamień w nerce!Co teraz będzie?

16.07.05, 17:35
Witam kofane mamuśki wczoraj miałam usg z powodu bóli nerkiprawej,13 kwietnia
miałam zabieg usówania kamienia z przewodów moczowych,gdyż urografia
stwierdziła że kamień już zszedł niżej i powinien być tam.Urografia wiadomo to
rendgen z kontrastem,wszystko było ok,sam ordynator urologi do którego zresztą
chodziłam prywatnie robił mi laparoskopie i stwierdził że wszystko usunął.Po 2
tygodniach od zabiegu ból powrócił on na to że to zapalenie miedniczkowe nerek
i zpalenie pozabiegowe.Dał mi antybiotyk,fakt ulżyło ale na 2 tygodnie.I tak
czas leciał mineły 3 miesiące od zabiegu a ból cały cza nieraz przez 3-4 dni
czułam.Poszłam na usg a lekarka na to że kamień jak wół 17mmm,przed tem miałam
15mmm,ona mi na to że ten kamień się cofnął!Jak skoro mi go rozkruszali a nic
nie wskazywało że mam 2 w nerce.Dziewczyny koszmar,straciłam wiare w lekarzy
jaja sobie zrobili ze mnie.Tyle bólu przez ten zabieg po co by nic mi nie
pomogli?Co teraz dzieciątko rośnie teraz napewno żadnego zabiegu nie zrobią do
urodzenia,ten cholerny kamień mi mocz psuje a napewno mam kiepski jak przed
tem,jak to wpłynie na ciąże?Co będzie jak kamień zejdzie w moczowody i niedaj
Boże będe miała zastój-normalnie zatrucie.Boje się o dzidzię jak mnie boli to
i ją,tyle mam cierpieć?ńiemam siły iść do tego ordynatora bo bym go
zbluzgała!Kofane mamuśki czy jest w śród nas ktoś co ma taki problem jak
ja,albo miała?Pomóżcie mi co zrobić,co bedzie z moim dzieckiem,bo się bardzo
martwię.Ręce mi opadają!Jedyne z tego usg było przyjemne,że lekarka pokazała
mi niunie,tak ślicznie skakała i jest ok,to choć tyle radości,że czuje się
dobrze.Co będzie dalej....pomocy
lilypie.com
    • evaaa Re: Znowu mam kamień w nerce!Co teraz będzie? 16.07.05, 18:03
      Witaj Diablico
      Mam podobny problem co Ty z prawo nerko .8 lat temu lekarz wykryl u mnie 2
      kamyczki o wielkosci 11 mm i 10 mm .Zrobilam urografie i trafilam na oddzial
      urologiczny na kruszenie kamykow.Kruszenie bylo platne 400zl od jednego
      kamyka .Oczywiscie po kruszeniu mialam robione usg i lekarz stwierdzil ze
      kamyczki slicznie sie rozkruszyly .Dostalam leki rozkurczowe i antybiotyk zeby
      nie doszlo do zapalenia .Wrocilam do domu pelna szczescia ze pozbylam sie
      kamieni i okropnego bolu .Po miesiocu dostalam ataku kolki nerkowej wiec
      poszlam do szpitala na oddzial urologiczny .Pan doktor zrobil mi Usg i okazalo
      sie ze kamienie nie rozkruszyly sie i na dodatek jest ich juz 5 calkiem
      soprych .Od tamtej pory kruszylam kamienie 4 razy i mialam dwa razy cewnikowano
      nerke bo dostalam zastoju .Dwa tygodnie lezelam z dwama cwenikami koszmar
      przeszlam tyle bolu ze az mam ciarki jak to pisze .Oczywisc na operacje bylam
      za mloda bo podczas operacji moglo dojsc do uszkodzenia nerki Wiec zalecenie
      lekarzy bylo brac nospe furagin i chodzic .jestem teraz w 27 tygodniu ciozy
      Prawo nerke mam skamienialo (odlewowy kamien prawej nerki) Jak bylam w 18
      tygodniu zrobil mi sie zastoj .Trafilam na urologie i lekarz poinformowal mnie
      ze mam dwie mozliwosci chodzic z zastojem jak mnie nie boli lub zalozyc na czas
      ciozy cewnik pod miejscowym znieczuleniem ktory bedzie odprowadzl mocz z mojej
      nerki .Nie zgodzilam sie na cewnik Bol nerki przeszedl mam zle wyniki moczu ale
      grunt ze nie boli .Jesli chodzi o dzidzie jest zdrowiutka bryka sobie u mnie w
      brzuszku nerki ma zdrowe i wazy 1kg i 200gr (calkiem sporo jak na ten
      tydzien).Nie martw sie kamieniami na nerce one nie zaszkodzo dzidzi.Jesli bys
      miala torbiele wtedy maluszek moze je odziedziczyc ale kamienie so chorobo
      nabyto i nie zagrazajo twojemu malenstwu .Ono jest i urodzi sie zdrowiutkie jak
      rybka jedynie ty mozesz odczuwac bole z powodu powiekszajocej sie ciozy i
      ucisku na nerki .ja mam czasem klucia ale daje sie wytrzymac .Takze nie martw
      sie zdrowiem maluszka niech rosnie zdrowo a ty choduj kamyczki do konca ciozy
      a potem zrob z nimi porzodek Ja jestem od czasu do czasu na furaginie a to
      bezpieczny lek dla mojej corci Golwa do gory wszystko bedzie dobrze
      pozdrawiam Ciebie i twojo dzidzie
      Ewa i Nikol
      • diablica26 Re: Dziękuje Ci bardzo! 16.07.05, 18:56
        Troche mnie uspokojiłaś,pewnie jak pójdę na wizyte do mego gin 29 lipca powiem
        mu o tej nieszczęsnej nerce to mnie skieruje do urologa tylko że miesiącami będe
        czekać,więc przyjdzie mi iść znowu prywatnie.Wkurza mnie to, że mówią mi że nic
        niemiało prawa zostać w drogach moczowych a tu kamień jak byk,przecież go nie
        połknełam!Zobaczymy jak to będzie ale uwierz mam nerwa teraz musze znowu
        cierpieć a jak boli to sama wiesz jak to jest...Pozdrawiam Cię serdecznie też
        chciałabym mieć córcię Oliwię....
        • evaaa Re: Dziękuje Ci bardzo! 16.07.05, 22:07
          Witam ponownie
          Wiem jak sie denerwujesz .Mnie tez ta cala sytuacja denerwuje .Jak nie bylam w
          ciozy i szlam do urologa i mowilam ze mnie boli to patrzyl sie na mnie jakbym z
          kosmosu spadla i mowil przeciez kamica nie boli .Tylko ze on tego nie czuje co
          ja ,Teraz jak jestem w ciozy urolodzy traktujo mnie powaznie ,jesli chodzi o
          twojo wizyte u urologa nie musisz sie nigdzie zapisywac ani tez miec
          skierowania od gina.Idziesz do przychodni i mowisz ze chcesz wizyte u urologa
          na najblizszy termin bo jestes w ciozy i masz kamienia i czekac Ci nie
          wolno .Masz do tego prawo zeby przyjol Cie bez wczesniej umawianego terminu .Ja
          tez tak zrobilam bo cioza trwa 9 miesiecy a czekac mozna nawet i 4 miesioce na
          wizyte wiec to glupota .Nie mialam problemu przyjol mnie urolog zlecil
          badania Usg i stwierdzil ze nic sie nie dzieje ze w ciozy nic sie nie da
          zrobic i ze musze spokojnie doczekac do konca ciozy .ja mialam straszne bole
          bo zrobil mi sie zastoj wylodowalam na oddziale patologi ciozy dostalam
          kroplowki i leki rozkurczowe i antybiotyk .Zastoj puscil na tyle ze moge
          normlanie funkcjonowac .Oczywiscie czuje swojo nerke codziennie ale dla moeje
          malenkiej istotki wszystko da sie przetrzymac .Wiec nie czekaj na wizyte u gina
          tylko idz do przychodni i popros o wizyte nie odmowio Ci i czekac tez nie
          bedziesz musiala .Szkoda kasy na prywatno wizyte na urologa lepiej kupic cos
          maluszkowi bo i tak urolog nic konkretnego Ci nie powie a ni nie zrobi bo
          jestes w ciozy a dla urologa kamica nerkowa to chleb powszedni Pozdrawim
          serdecznie Ciebie i twoje malenstwo
          Jesli mas zjakies pytania lub chcesz poprostu pogadac to daj znac lub podaj
          swoj numer gg chetnie poklikam z tobo
          Ewcia i Nikol
          • diablica26 Re:Niewiem jak Ci dziękować 17.07.05, 14:16
            Witaj ponownie bardzo mnie wspierasz i wielkie dzięki za pomoc.Słuchaj oto moje
            gg zapisz sobie je i wtedy jak mnie zobaczysz to daj znać.Podaj również swoje
            gg.Mój numer gg:8926518.Powiem mojemu gin o tym i zaznacze jak zrobie wyniki bo
            to moje pierwsze badanie w ciąży nawet karty nie mam jeszcze bo nie mam
            wyników.Powiem tym laborantkom że mam kamice nerkową i wrazie czego wyniki mogą
            być złe.Oby wszystko było oki z nami biedaczkami.Pozdrawiam serdecznie i czekam
            na twój numer
            • aiw_lys Re:Niewiem jak Ci dziękować 11.08.05, 22:02
              kurcze jak bym słyszała swoją historię.
              zjawiłam się na izbie przyjęć z atakiem kolki w 17 tygodniu ciąży. okazało się
              że są 3 kamienie, dali mi znieczulenie i kazali sobie pójść. o zwolnienie za
              pobyt w szpitlau musiałam się doprosić zwijając z bolu. poza tym nasluchalam się
              krzyków pod swoim adresem od lekarza, że przed ciążą to się robi wszysktie
              badania. szkoda, że 2 lata temu miałam usg jamy brzusznej i jakoś totalnie nic
              nie wyszło. przeciez nie połknelam tych kamieni. cholera. w szpitlau dali mi
              znieczulenie w pupe i kroplowke. ale zanim wyszlam ze szpitala wszytko
              przestawalo juz dzialac. wykupilam NOspe i powiedizeli mi ze jak bedize bolec to
              mam sobie brac. fajnie super. i co z tego. teraz mnie tylko czasem boli,
              nawadnialam sie i nadal to robie. bo jeszzce troche mi zostalo do rozwiazania.
              generalnie odeslali mnie i tyle. nawet nie chcieli sprawdzic co sie dzieje przed
              porodem, czy cos sie zmienilo, zadnych zalecen do co porodu... sad
Pełna wersja