krew w moczu-prosze o rade!!!!!

19.07.05, 03:33
hej dziewczyny!
mam goraca prosbe i pytanie.wieczorem, podczas kolejnej wizyty na toalecie
odkrylam, ze sikam na czerwono!!!jestem daleko od domu i nie mam tu zadnych
znajomych, nie za bardzo mam do kogo sie zwrocic.postaram sie na nastepny
dzien isc do lekarza. ale moze ktos jest teraz online (jest 3.00 w nocy) kto
moze mi pomoc???czy krew w moczu to wynik zapalenia pecherza, czy czegos
innego (nie mam plamien!). dzieki z gory za odpowiedzi
K
    • omn3 Re: krew w moczu-prosze o rade!!!!! 19.07.05, 07:37
      Krew w moczu to zapalenie,przynajmniej ja tak mam.

      a czy boli ciebie pecherz przy oddawaniu moczu(piecze cefka)????

      Zrob badanie moczu i zobacz na leukocyty jak jest powyzej 5 to lec i rob posiew
      moczu.

      Kochana rob to szybko to to powazna sprawa.
      • olahabe Re: krew w moczu-prosze o rade!!!!! 19.07.05, 08:24
        Najprawdopodobniej masz krwotoczne zapalenie pęcherza, które wymaga porządnego
        przeleczenia mocnym antybiotykiem. Koniecznie do lekarza, a gdy wyleczysz to,
        idź kontrolnie do urologa, bo to trzeba sprawdzić, na wszelki wypadek.Zrób
        badania moczu, usg pęcherza i się uspokój. Krew powinna zniknąć już po 1szej,
        2giej dawce antybiotyku.
    • kkasperka Re: krew w moczu-prosze o rade!!!!! 19.07.05, 20:52
      dzieki za odpowiedzi.te forum jest dla mnie jednym z niewielu zrodel
      informacji.skontaktowalam sie z lekarzem, kazal mi zrobic badanie moczu. za dwa
      dni bede miala wyniki.
      mam jeszcze jedno pytanie: jaki ma takie zapalenie pecherza wplyw na dziecko?
      slyszalam, ze grozne, ale nie dokopalam sie zadnych szczegolow...
      dzieki
      • olahabe Re: krew w moczu-prosze o rade!!!!! 19.07.05, 21:55
        Sama infekcja na dziecko bezpośredniego wpływu nie ma, bo ono jest odizolowane
        od chorych miejsc. Natomiast wpływ mogą mieć leki, którymi się leczysz, choć
        oczywiście taką infekcję musisz leczyć. Pocieszę Cię, że ja miałam przez całą
        ciążę ok 7 powikłanych infekcji dróg moczowych, w tym pierwszą w bardzo
        wczesnej ciąży, gdy jeszcze nie wiedziałam, leczoną biseptolem (!!!) i
        urodziłam zdrowego, świetnego chłopaka. Do piątego m-ca brałam różne
        antybiotyki (jest tego wbrew pozorom duży wybór dla ciężarnych), a potem
        leciałam na furaginie. Brałam te leki i przeżywałam męki, że w ciąży takie
        rzeczy łykam, ale pocieszałam się, że nie takie kuracje przechodzą czasem
        dziewczyny spodziewające się dziecka.
Pełna wersja