PORÓD W "MATCE POLCE"W ŁODZI

19.07.05, 16:33
Czy któraś młoda mama rodziła w ostatnich miesiącach w Łodzi w "Matce Polce"?
Jeśli tak to napiszcie jaka była opieka i jak przebiegł poród-ja mam termin
na sierpnia i zastanawiam się nad porodem ,bo lekarza prowadzącego mam
właśnie stamtąd ale nie mam żadnej znajomej, która by tam rodziła-pozdrawiam
Aga
    • janiora Re: PORÓD W "MATCE POLCE"W ŁODZI 19.07.05, 17:09
      Ja rodziłam w Matce Polce dokładnie 9 czerwca. Leżałam na 1- wszym bloku
      porodowym bo tam ponoc jest najlepsza opieka. Muszę powiedzieć, że jestem
      bardzo zadowolona. Miałam to szczęście, że zaczęłam rodzić o 6-stej rano gdy
      była zmiana dyżurów, bo w nocy lekarze nie są zachwyceni, że muszą odbierać
      porody. Do godziny 13.45 rodziłam sama ze wspomagaczem w postaci oksytocyny (bo
      mój synek oddał smułkę i były zielone wody - więc trzeba było szybko działać) a
      o godzinie 13.50 serduszko mojego dzidziusia zaczęło zwalniać i ordynator w
      ułamku chwili podjął decyzję o cc, za co jestem mu wdzięczna bo po 7- miu
      godzinach rodzenia miałam zaledwie 2 cm rozwarcia.O godzinie 14.05 miałam już
      ze sobą moje szczęście. Trafiła mi się znakomita opieka, a nic nie miałam
      załatwiane zupełnie obcy ludzie, zero znajomości. Dodam, że przyznano mi
      lekarza prowadzącego porób, który nawet na chwilę nie opuścił nas (poród
      rodzinny) i bardzo mnie wspierał. Opieka na bloku noworodków również bardzo
      dobra, choc zdarzyło się klilka niemiłych położnych, ale to wyjątki i można to
      przeboleć. Po tylu złych opiniach jakich się nasłuchałam przed porodem o tym
      szpitalu muszę powiedzieć, że ja osobiście jestem bardzo zadowolona z wyboru.
      Dzięki szybkiej dezycji o cc mam zdrowego ślicznego synka, który ma już 5
      tygodni i 5 dni. Nie wiadomo co by było gdyby kazali mi rodzić dalej samej. Nie
      bój się wszystko będzie dobrze i napewno urodzisz piękną dzidzie i mam
      nadzieję, że Tobie równiez trafi się taka opieka. Powodzenia smile
      • agnieszka265 Re: PORÓD W "MATCE POLCE"W ŁODZI 22.07.05, 17:01
        Dziękuję za wiadomość od Ciebie i szczerze mówiąc bardzo mnie ucieszyła Twoja
        opinia, bo wcześniej weszłam na jakąś stronę i dziewczyny niezbyt dobrze
        wypowiadały się na temat tego szpitala.Mam termin na 22 sierpnia, także jak
        tylko dam radę to napiszę jak było, a tymczasem pozdrawiam Ciebie i Twojego
        synka i życzę Wam obojgu dużo zdrówka-pozdrawiam Aga i Maja
    • married Re: PORÓD W "MATCE POLCE"W ŁODZI 19.07.05, 17:19
      ten temat był już tu kilka razy przerabiany. Poszukaj w wyszukiwarce. Na pewno
      znajdziesz wiele opinii. Spróbuj też na forum Szpitale. Pozdrawiam.
      • agnieszka265 Re: PORÓD W "MATCE POLCE"W ŁODZI 22.07.05, 17:02
        Dziękuję za wiadomość od Ciebie i podrawiam Ciebie i Twoje dwa słoneczka-Aga i
        Maja
    • asia-24 Re: PORÓD W "MATCE POLCE"W ŁODZI 19.07.05, 17:55
      Hej.Też mam termin porodu na sierpnia.Rodzić będe na III piętrze na
      perinatologii tam mam swojego lekarza.Głowe mam już pełną różnych opini na
      temat tego szpitala ale mam nadzieje ,że będzie dobrze.Pozdrawiam.Kto wie może
      się spotkamy.
      • agnieszka265 Re: PORÓD W "MATCE POLCE"W ŁODZI 22.07.05, 17:09
        Cześć-ja mam termin na 22 sierpnia i po tych opiniach które tu dostałam myślę
        że nie ma co kombinować, bo wczoraj byliśmy na wizycie u naszego lekarza i
        powiem szczerze że się ucieszyłam bo rozmawiałam z jedną położną z tego
        szpitala i powiedziała nam że znieczulenie zewnątrzoponowe jest tam za darmo a
        nie tak jak u nas w mieście za 500 zł,a poza tym nie muszę przez pierwszą dobę
        mieć ciuszków dla małej bo oni mają wszystko-tylko mam zabrać 2 pampersy noi
        wkładki laktacyjne dla mnie i duże podpaski a u nas trzeba wszystko mieć ze
        sobą.Także wygląda na to że nic tylko czekać na odpowiedni moment-tylko jednego
        się boję że możemy nie dojechać na czas bo ode mnie do Matki Polki jedzie się
        1.5 godziny ale wszystko w rękach Pana Boga i myślę że nasza Maja nie zrobi nam
        psikusa i nie urodzi się w połowie drogi.Wczoraj ważyła 2860 g a termin za
        równy miesiąc-pozdrawiam Ciebie gorąco i Twoją dzidzię-mam nadzieję że się
        spotkamy-Aga i Maja
        • justin301 Re: PORÓD W "MATCE POLCE"W ŁODZI 22.07.05, 19:34
          Cześć, jak już będziecie po to napiszcie wrażenia na - W oczekiwaniu - Łódź
          2005/2006 - jest nas trochę, zresztą zajrzyjcie
        • noddy Re: PORÓD W "MATCE POLCE"W ŁODZI 23.07.05, 10:05
          Z tymi pamersami to nie jest tak.
          Trzeba mieć swoje cały czas (rodziłam w Matce Polce 2 razy).
          Pampersy szpitalne idą dla dzieci adopcyjnych.

          • agnieszka265 Re: PORÓD W "MATCE POLCE"W ŁODZI 26.07.05, 20:00
            Dzięki za odpowiedż wszystkim dziewczynom.Jak będę po to na pewno dam Wam znać
            jak poszło.A jutro urządzamy już kącik dla małej,bo wszyscy mówią że urodzę
            wcześniej,ale zobaczymy jak to będzie.Pozdrawiam wszystkie mamusie!!!Aga i Maja
            (podobno 100%)
    • zbrojwskas Re: PORÓD W "MATCE POLCE"W ŁODZI 23.07.05, 09:27
      ja tam nie rodzilam ale mieszkalam ulice obok ... mama tam pracowala wiec czesc zycia spedzilam tam
      • maliniaq Re: PORÓD W "MATCE POLCE"W ŁODZI 26.07.05, 08:44
        Witajcie! Ja rodziłam 13 miesięcy temu w Matce Polce na oddziale perinatologii.
        Lekarzem prowadzącym był dr Wiesław Niwald (Człowiek, który na zawsze
        pozostanie dla mnie jednym z najważniejszych w życiu, bo dzięki niemu i Jegio
        determinacji i zaangażowaniu po 5 latach leczenia niepłodności zobaczyłam 2
        krechy na teście ciążowym). Rewelacyjny poród (fakt, że cesarka, ale wykonana
        fantastycznie przez dr Wiesia), cudowna opieka po porodzie zarówno ze strony
        lekarzy jak i pielęgniarek. Jeśli przyjdzie mi rodzić po raz drugi, to też
        Tylko Tam, i tylko u Tego lekarza. Nic się nie bój Matki Polki, to super
        szpital. Pozdrawiam serdecznie. Agnieszka i 13 miesięczny Adaś.
Pełna wersja