Duża masa urodz. a mała u poprzedniego dziecka

26.07.05, 11:37
No właśnie pytanie może nieco przewrotne ale chodzi o to że jestem pełna obaw
o moja pociechę siedzacą jeszcze w brzuchu. Moja pierwsza córka urodziła się
siłami natury (bardzo, bardzo ledwo)a masę ur, miała zaledwie 2850 i wogóle
była chuda i bardzo drobna, a teraz spodziewam sie dzidzi przynajmniej 3800
także w stosunku do poprzedniej duzo wiekszej. Moje obawy dotyczą tego
mianowicie: , lekarz na USG (wczoraj prywatnie)twierdzi ze może byc problem z
urodzeniem dołem (głowa przejdzie reszta niekoniecznie) i on by kierował na
cc a lekarz do którego chodze nie bardzo umie się sprecyzować (zreszta sama
jego opieka pozostawia wiele do życzenia) mówi żeby wszystko opowiedzieć na
izbie w czasie przyjmowania do porodu.
Także prosze o jakies rady moze z z doświadczenia co mam o tym wszystkim
mysleć, powiem szczerze że jestem nieco w szoku.Może króraś z mam ma podobne
doświadczenia
    • blasiek Re: Duża masa urodz. a mała u poprzedniego dzieck 26.07.05, 11:53
      Witam serdecznie.
      U mnie wyglądało to tak, że ja jestem szczupła i mam wąską miednicę - zarówno lekarz jak i położna w szpitalu, do której mnie wysłał lekarz w 37 tygodniu, stwierdzili, że jest 50/50 szans, że uda mi się urodzić siłami natury. Powiem Ci szczerze, że nie chciałam ryzykować np. zakleszczenia się dziecka w kanale rodnym jak u mojej koleżanki i porozmawiałam o moich obawach z lekarzem. Wtedy opowiedział mi jak by wyglądała cesarka i się na nią zdecydowałam - i nie żałuję - cała operacja trwała ok. 25 minut, wszystko było ok. Gdybym była innej budowy to na pewno zdecydowałabym się na poród naturalny, ale w tym wypadku po co ryzykować zdrowie dziecka?
      Jeżeli jest cień wątpliwości, że mogą być problemy w czasie porodu siłami natury i obawiasz się tego to porozmawiaj o tym z lekarzem, który będzie Ci wypisywał skierowanie do szpitala - u mnie to był mój lekarz prowadzący, bo miałam cesarkę w jego szpitalu. A skoro sama mówisz, że ten Twój lekarz jest taki sobie a tamten co byłaś u niego prywatnie twierdzi, że może być problem urodzeniem siłami natury to może zdecyduj się na cesarkę.
      Życzę dużo zdrowie dla Ciebie i dzidziusiów!
      Blanka
    • elutach Re: Duża masa urodz. a mała u poprzedniego dzieck 26.07.05, 12:03
      Mam podobny problem. Mój mały w brzuszku mając 37,2tc. ważył wg usg 3756, co
      mojej gin. wydało się sporawo. Sugeruje cc, bo jestem drobna, to moje pierwesze
      dziecko, a zapowiada sie,że dobije do 4000 g. Powiedziała mi nawet, że gdybym
      była jej dzieckiem, to nie wahałaby sie chwili. Lekarz od usg też powiedział że
      chyba dołem byłoby ryzykownie. W czwartek ma zapaśc decyzja, co do terminu
      cc.Myślę, że to będzie dobre wyjście i na twoim miejscu skłaniałabym sie do
      niego. Juz na porodówce, gdy będziesz prawie rodzić szybka cesarka to raczej
      stresujące, lepiej umów się na planowaną. Dodam, że ja też bardzo chiałabym
      rodzić naturalnie, ale przy cieniu ryzyka odpada.
    • mama5plus Re: Duża masa urodz. a mała u poprzedniego dzieck 26.07.05, 12:34
      lekarz na USG (wczoraj prywatnie)twierdzi ze może byc problem z
      > urodzeniem dołem (głowa przejdzie reszta niekoniecznie

      ?????
      Czyli co? Sugeruje dystocje ramion?
      Bo tylko wtedy reszta moze miec problem z przejsciem jesli glowa przejdzie
      (glowa dziecka jest z natury najwieksza w obwodzie wiec najtrudniejsza do
      wycisniecia)
      Zdarza sie owszem, ze ramionka sa wyjatkowo rozlegle (tak jest w przypadku
      dzieci matek z cukrzyca ale niekoniecznie - moja najmlodsza trojka miala
      dystocje i z wywiadu rodzinnego wyszlo mi, ze to geny najprawdopodobniej - moj
      brat i kuzyn tez mieli) ale urodzenie dziecka z dystocja nie musi byc wcale
      problemem.
      Po pierwsze to zalezy od wagi( u nas problem pojawil sie dopiero przy wadze
      4170 i wiecej), po drugie, od doswiadczenia poloznej odbierajacej porod. Sa
      techniki dzieki ktorym wszystko przebiega szybko i sprawnie. Dzieki nim i
      doswiadczeniu poloznych blyskawicznie i bez zadnego problemu urodzilam synka z
      dystosja ( i owinieta wokol szyi pepowina dodatkowo)-waga 4420.
      W 3 parcia bylo po wszystkim. Krocze rowniez w calosci wink

      Teraz oczywiscie jest duze prawdopodobienstwo wystapienia dystocji i w zwiazku
      z tym lekarz monitoruje wage dziecka (spodziewana bo na 100% wyliczyc sie nie
      da). O CC narazie nie ma mowy. Co najwyzej o uniknieciu przeterminowania (takie
      zreszta mialam zalecenie w 2 ostatnich ciazach)

      Jednak by podejzrewac dystocje trzeba miec podstawy ku temu. Jesli nie masz
      cukrzycy, wczesniej nie pojawil sie problem dystocji u Ciebie czy kogos w
      rodzinie, waga poprzedniego dziecka nie byla wysoka ( a nie byla) i spodziewana
      waga tego dziecka tez nie jest nadzwyczajna) i porod bedzie postepowal w miare
      sukcesywnie to nie ma podstaw by podejrzewac, ze ten problem wystapi i dziecko
      sie zablokuje.



      5plus
      • blasiek Ad mama5plus 26.07.05, 14:04
        Witam ponownie.
        Każdy przypadek jest inny i przede wszystkim powinnaś polegać na tym co mówi Twój ginekolog - to on Cię widzi, bada, robi usg - nie my. Ja niby też mogłam próbować rodzić naturalnie (w końcu szanse były pół na pół) no ale tak się zastanawialiśmy - po co ryzykować jak już na wstępie istnieje cień wątpliwości, że coś się nie uda. I pewnie na 100 takich przypadków jak mój, w których jednak dziewczyny zdecydowały się na poród naturalny, u 99 wszystko przebiegałoby w porządku, ale nie chciałabym być tą 100 z komplikacjami smile
        Myślałam wtedy tak - Jak istnieje ryzyko to po co narażać na nie takie bezbronne maleństwo?
        Nosek do góry, będzie dobrze. Wsłuchaj się w siebie, ponoć kobieca intuicja połączona z matczyną jest najlepsza! smile
        Pozdrawiam
        • gabi67 Re: Ad mama5plus 26.07.05, 14:10
          Ja rodziłamsyna naturalnie i miałm waskie biodra i urodziłam naturalne syna z
          wga 4500 i nic mu nie jest.Bo jesli głowa przejedzie to cała reszt to pikuś ,a
          córcia wazyła 3890 i tak samo nie było problemu nasze trzecie dziecko nie
          bedzie mniejszesmile
    • katarzynka25 Re: Duża masa urodz. a mała u poprzedniego dzieck 26.07.05, 17:28
      No tak dziekuję za wszystkie głosy , lecz moja sytuacja wydaje się byc nieco
      inna, moja pierwsza córeczka urodziła sie z malutka główką 31cm (a swego czasu
      lekarka odbierajaca poród powiedziała że w ostatnm momencie wykpiłam sie od
      kleszczy, na dodatek z poraniną - wszysstko skonczyło sie dobrze naszczęście)
      teraz lekarz na usg powiedział że gółka dzidzi jest mniejsza od reszty ciała np
      brzuszka (notabene z nogi i brzuch dzidzia powinna juz być na swiecie z głowy
      brakuje 2tyg). Ja sama chciałabym miec cc bo tu nie chodzi o szerokie ramina
      tylko duże dziecko a jak wiadomo miednica to nie guma arabska i nie rozciągnie
      się jak nie ma jak. A jeżeli chodzi o mojego lekarza (że nazwę go burakiem)on
      nie jest skory do wypisywania skierowania do szpitala bo jak mówi nie
      faworyzuje się tu pocjętek a co dopiero na cc. Mówi żeby to wszystko pokazać i
      opowiedzeć na izbie przyjęć (zabawne jest to czy bedę w czasie skórczów w
      stanie opowieadać o dręczacych mnie niepokojach). Także jak widzicie moja
      sytuacaj wcale nie zależy od lekarza tylko myślę jak uniknąć zagrożenia dla
      mojej dzidzi.
      Niestety nie miałam szczęści trafić na tzw, "przyjaznego" lekarza, dodam
      jeszcze że wcale nie jestem jakaś drobna wrecz przeciwnie jedynie to dość niska
      także wygląd mój wcale nie byłby powodem.
      Ech mam nadzieje że nie urodzę do czwartku bo wtedy mam u niego wizytę (dzisiaj
      niechciał mnie przyjąć kazał czekać do wizty)i mam nadzieje że się myle w
      osadach. Ech ech
    • katarzynka25 Re: Duża masa urodz. a mała u poprzedniego dzieck 27.07.05, 16:26
      hop
Pełna wersja