kropcia1 Re: w mom mieszkani jest 33 stopnie! 29.07.05, 19:41 wiem coś o tym!!!!!! u mnie - na poddaszu ale domu ( a miejsca do spania i przebywania są tylko na razie na poddaszu) jest własnie 33stopnie. Ja jeszcze nie jestem w ciąży a nie potrafię tego wytrzymać!!! Nic się nie da zrobić żeby było chłodniej...poprostu nic!!!! A własnie na weekend przyjeżdża do mnie kuzynka w 6 miesiącu ciąży i nie wiem co zrobić Odpowiedz Link Zgłoś
karolina_x1 Re: w mom mieszkani jest 33 stopnie! 30.07.05, 15:25 Niestety wszyscy mamy chyba ten sam problem. U mnie w mieszkaniu jest obecnie 30. Robię przeciągi, mam pootwierane wszystkie okna, pije szklankę wody za szklanką, ale to nic nie pomaga. Najlepszy jest prysznic - dziennie biorę 3-4 razy. Pójdzie dużo wody, ale nic nie poradzę. Jestem w 9 m-cu ciąży i nie jest mi łatwo, bo stopy mam jak balony i ledwo mogę nimi ruszać. O dzidzię się nie martwię, bo najgorzej to chyba być na słońcu a ona w brzuszku i tak ma 37 stopni. Ważne, żeby dużo pić no i się odświeżać, żeby nie paść jak mucha (nie zemdleć). Czekam na deszcz jak na zbawienie. Jutro ma być chłodniej i tylko tym żyje. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
r.kruger marzę o klimatyzacji! 30.07.05, 15:35 Dzieci bezpieczne.Ale wieczorem spuchłam jak balon..głównie stopy i dłonie.A teraz mimo kilku chłodnych prysznicy nogi spuchły pod kolana że trudno zginać. Mieszkam na parterze-mam 27st.I marzę o klimatyzacji!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aniarad1 Re: w mom mieszkani jest 33 stopnie! 30.07.05, 15:37 ja chodze w koszuli nocnej - satynowej - w tym mi najchłodniej. A co gorsze, jedziemy na 17 na ślub i wesele. Chyba sie usmażę Odpowiedz Link Zgłoś
visenna2 Re: w mom mieszkani jest 33 stopnie! 30.07.05, 15:46 Ja też mieszkam na poddaszu i też mam 33 stopnie Trzymam nogi w misce z wodą z lodem no i włączam wiatrak. Jestem dopiero w 19tc ale przy tych upałach puchnę już jak bania, ledwie mogę chodzić. Istny horror. Odpowiedz Link Zgłoś
annam21 Re: w mom mieszkani jest 33 stopnie! 30.07.05, 16:05 ja skonczylam 14 tc, a wieczorem stopy tez mam spuchniete-nie sa jak bania,ale bol i sa gorace, miska z zimna wada to dobry pomysl! Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise3 wplyw upalu na dzidzie - co Wy na to? 30.07.05, 18:12 Ja tez cierpie z powodu upalow, lubie lato, cieplo ale to przesada ... Tez mnie zastanowilo czy przez te upaly nie dzieje sie nic dzidzi. Jestem w 7 tc od OM, czyli poczatek. Chcialam znalezc infomracje, czy upaly maja jakis wplyw i znalazlam cos takiego na stronie www.resmedica.pl/ffxart7001.html: "Najlepiej w zimie Zaobserwowano, że dzieci urodzone w miesiącach letnich, czyli poczęte w miesiącach zimowych, są zdrowsze, energiczniejsze, sprawniejsze fizycznie i umysłowo niż te, których poczęcie nastąpiło w lecie, a narodziny w zimie. Stwierdzono, że wysokie temperatury, jakie często występują w lecie, mają niekorzystny wpływ na rozwój płodu w łonie matki. To nie wszystko. Na podstawie wyników wieloletnich badań stwierdzono, że dzieci poczęte - uwaga! poczęte, nie urodzone - między grudniem a lutym to dzieci najinteligentniejsze. Mało tego: wśród dzieci poczętych w tym okresie najrzadziej zdarzają się zaburzenia umysłowe. Może warto o tym pomyśleć, decydując się na urodzenie dziecka? Najniższym wskaźnikiem inteligencji i jednocześnie najliczniejszymi zaburzeniami umysłowymi obarczeni są ludzie, których poczęcie nastąpiło między czerwcem a sierpniem. Statystycznie dzieci poczęte w lecie mają częściej problemy z pracą umysłową niż inni. Słabiej czytają i liczą, trudniej zapamiętują, koncentrują się i uczą. Także częściej występują u nich różnorodne zaburzenia wymowy czy wręcz mowy. Oczywiście, z tej statystyki nie wynika, że taka sytuacja przydarzy się akurat nam......" Co o tym myslicie? Bo ja sie troszke wystraszylam ... Odpowiedz Link Zgłoś
annam21 Re: wplyw upalu na dzidzie - co Wy na to? 30.07.05, 19:57 hehe... ja bylam poczeta w styczniu! Nie dokonca w to wierz, statystycznie przecietyn polak zarabia okolo 2500 tysiaca zlotych. Jasne upaly nie sluza nikomu,ale jak juz ktos pisal dzidzia w brzuszku i tak ma 37 stopni,to mnie troche uspokoilo, pozytym w naszym klimacie upaly takie jak teraz to rzdkosc, zreguly jest to kilka dni w sezonie i koniec, ja lubie lato-ale nie w tym roku! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś