Wstajecie w nocy jeść?

03.08.05, 11:52
Witam,

Dzisiaj noc przespałam do połowy tylko i nasunęło mi się takie pytanie w
związku z ssaniem w żołądku. Ale nie chce mi się o takiej porze łazić po
kuchni i robić cokolwiek. Także ja nie idę jeść, wytrzymuję i zaraz
przechodzi. A wy jak macie? Czy nocny głód jest silniejszy od was? A może
jednak powinnam coś przekąsić?

    • kasianosarzewska Re: Wstajecie w nocy jeść? 03.08.05, 11:54
      Ja od jakiegos czasu tez tak mam, więc biore jabłko albo jakiś owoc, siadam
      przed telewizorem i sobie chrupie. Czasami jem jogurt. Nawet moj mąz dba o to
      zeby był cos dla mnie na ząb na noc. Czasami przez to jem poźno śniadaniesmile
      • olinka.6 Re: Wstajecie w nocy jeść? 03.08.05, 12:09
        ja przez to, że nie przesypiam całej nocy, ponownie zasypiam nad ranem, to
        budzę się koło 10, więc też jem późno śniadanko. Ale od dzisiaj zrobię tak jak
        ty i przygotuję coś do nocnego zakąszenia koło łóżka smile
        • dariaza Re: Wstajecie w nocy jeść? 03.08.05, 12:16
          no właśnie, tu ogromną rolę ma mój mąz. Wszelkie nocne przekąski on mi
          przygotowuje.
      • wiola78 Re: Wstajecie w nocy jeść? 03.08.05, 13:22
        Jasne, pobudki w nocy to stały punkt ciążowej akcji. Tylko do tej pory starałam
        się jeść owoce a teraz (35 tydz.) to nie wystarcza więc jem kanapki a cio..?!!?
    • dariaza Re: Wstajecie w nocy jeść? 03.08.05, 12:13
      ja jem w nocy nałogowo od 6mca, czyli juz dwa miesiące przygotowuję sobie
      kanapkę przy łóżku. też mi się nie chce łazić do kuchni w nocy, ale jak nie
      zjem to bardzo źle się czuję i nie mogę spać. Budzę się często i robię
      wycieczki do kibelka. Potem się kładę i nie mogę spać z głodu. Wtedy chwytam za
      kanapeczkę i jakoś mi lepiej. Oczywiście odbija się to na wadze,ale trudno. Ale
      dzisiaj była pierwsza noc od nie pamiętam kiedy,ze przespałam noc bez nawet
      jednego przebudzenia!!! Bardzo się dobrze w związku z tym dzisiaj czuję.
    • olinka.6 Re: Wstajecie w nocy jeść? 03.08.05, 12:21
      Ja nie mam sumienia budzić męża jak widzę, że tak słodko śpi, a rano do pracy
      wstaje. Jeszcze go przykrywam kocem, bo mi gorąco i otwieram szerzej okno.
      Także nocne spacery wykonuję na paluszkach. On sam nigdy się nie obudził, ale
      wierzę, że jakby tak było, to też zrobiłby mi kanapkę.
    • diablica26 Re: Wstajecie w nocy jeść? 03.08.05, 12:23
      Witajcie mnie sie wogóle jeść nie chce,ani w nocy ani w dzień.Nie miałam zadnych
      mdłości,jak się skusze to albo na ogóra kiszonego co napisałam w poście albo na
      owoca jakiegoś.Ale myśle,że jedzenie w nocy jest czyms normalnym,także się nie
      martwcie jest
      oklilypie.com
    • budzik11 Re: Wstajecie w nocy jeść? 03.08.05, 12:27
      Nie, ja nie jem w nocy, nie chce mi się. Wstaję tylko na siusiu.
    • karolcia65 Re: Wstajecie w nocy jeść? 03.08.05, 12:36
      Ja juz od kilku miesiecy wstaje regularnie kazdej nocy, glodna i jem ostatnia
      kolacje albo pierwsze sniadanie. Bez tego nie moge spac. Poza tym czytalam, ze
      nasze organizmy nie przechowuja zapasow dla dzieci (poza tluszczem tu i tam),
      wiec sama ta swiadomosc nakazuje mi odzywiac maluchy i siebie nawet w nocy. Ja
      to w ogole pochlaniam kosmiczne ilosci bo nosze trojaczki i zdarza sie, ze
      wstaje nawet trzy razy.

      Pozdrawiam,

      Karolcia i 3 Brzdace
      • malina232 Re: Wstajecie w nocy jeść? 03.08.05, 13:15
        Teraz trafilam na twoja wypowiedz,ale bardziej interesuje mnie podpis smile.
        Czy masz w brzuszku trojaczki? smile))
        Pozdrawiam cieplutko
        A co do pytania , to na szczescie w nocy nie budze sie glodna, bo w przeciwnym
        razie nie wiem ile bym przybrala na wadze jeszcze przez nocne podjadanie.
        • gardenia76 Re: Wstajecie w nocy jeść? 03.08.05, 13:19
          ja się budzę nad ranem i muszę cos zjeść, żeby połknąć tabletkę przeciwbólową -
          tak bolą mnie żebra, że prawie nie mogę oddychać, a nie chcę na pusty zołądek.
          Ale głodna nie jestem - może z tego bólu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja