czy dzwonicie do swojego lekarza?

03.08.05, 13:22
czy każdy lekarz, który prowadzi ciąże podaje swoim pacjentkom swój nr
prywatny tak wrazie co? ja mam straszne opory przed dzwonieniem. czasami
chciałabym poradzić się w jakiejś kwestii, ale strasznie się wstydzę. boję
się , że pomyśli, że jestem namolną pacjentką. wiem, że to głupie, ale nie
umiem sobie z tym poradzić. a jak u was?
    • pimpek_sadelko Re: czy dzwonicie do swojego lekarza? 03.08.05, 13:27
      moj swoje namiary ma zwyczajnie na pieczatce. dzwonilam do niego dwa razy: jak
      mi twardnial brzuch w 16 tc i wczesniej jak dostalam globulki, na ktore bylam
      uczulona.
    • kajtanka Re: czy dzwonicie do swojego lekarza? 03.08.05, 13:31
      Ja też mam nr do swojej Pani gin. i uważam że to niesamowity kontakt. W
      poprzedniej ciąży nie miałam telefonu do lekarza prwadzącego i nieraz strasznie
      mnie to przerażało gdy nie wiedziałam co jest grane.
      Dzwonie bardzo żadko i staram się dzwonić tylko wtedy kiedy naprawde mam
      jakieś ważne pytanie a nie z jakimis pierdołami. MOja dr ma zawsze dla mnie
      czas i cierpliwie mnie znosi, choć naprawde staram się nie nadużywac tego
      telefonu, bo wydaje mi sie że każdy ma prawo do spokoju po pracy.
      Pozdrawiam ciplutko i życze jak najmniej wątpliwości smile)
    • kokons Re: czy dzwonicie do swojego lekarza? 03.08.05, 13:31
      Mysle, ze jesli wg ciebie dzieje sie cos powaznego to powinnas dzwonic. Lekarze
      zwykle daja nr prywatnych telefonow wiec po prostu o to popros.
      Jesli nie dzieje sie nic niepokojacego zapisuj pytania, bo moze wystarczy
      dopytac przy kolejnej wizycie - ja stosuje te metode. U lekarza zas bywam co
      trzy tygodnie i jeszcze nie zdazylo mi sie z niczym zadzwonic,ale jak trzeba to
      trzeba.
      Pozdrawiam
    • budzik11 Re: czy dzwonicie do swojego lekarza? 03.08.05, 13:36
      Nie, nie mam w ogóle numeru bezpośredniego (nie mówiąc o prywatnym) do mojego
      lekarza, umawiam się na wizyty przez recepcję/rejestrację.
    • markiza4 Re: czy dzwonicie do swojego lekarza? 03.08.05, 13:48
      nie mogę odczytać waszych wypowiedzisad
    • pimpusia77 Re: czy dzwonicie do swojego lekarza? 03.08.05, 13:57
      JA narazie nie dzwoniłam ani razu. Korciło mnie, ale nie chciałam zawracać niepotrzebnie głowy, więc
      zamiast dzwonić i pytaćdlaczego boli mnie podbrzusze, to przewertowałam książki i forum i znalazłam
      odpowiedź. Ale na pewno gdyby działo sie coś poważnego, to zadzwoniłabym
      • pea_74 Re: czy dzwonicie do swojego lekarza? 03.08.05, 17:37
        Ja mam komorke do mojego gina i jestem spokojna ze moge do niego zawsze
        zadzwonic! dzwonilam do niego 3x, za 1 i 2x skonczylo sie na zwolnieniu, a
        ostatnio gdy bolal mnie brzuch pojechalam zeby mnie obejrzal i powiedzial ze
        wszystko OK. Nie wyobrazam sobie ze mam kontakt z lekarzem tylko przez
        rejestratorke.
        • annam21 Re: czy dzwonicie do swojego lekarza? 03.08.05, 18:09
          ja do lekarza w polsce mam kom. i mogla zawsze dzwonic,jak bywalam u niego
          czescie to dzwonilam w naglych wypadkach,chyba 2 razy, teraz juz nie bylam u
          niego od 7tc to dzwonila do nirgo"towazysko"powiedziec ze wszystko poki co
          okey,ale ja mam z nim swietyn kontakt i sam mnie prosil zeby zadzwonila. Tutaj
          chodze nakase i mam nr do lekarza do praktyki,przyjmuje codziennie,ale
          coz,dzwonilam i to czesto bo wiele zeczy mnie nie pokoilo,i po ostatnim
          telefonie dala sobie spokuj,zadzwonila powiedziec ze kropelki ktre mi dal
          wogole mi nie pomagaj a lep mi peka od 2 tyg, i ze wydaje mi sie ze mam twardy
          brzuch,a on mnie prawie opiepszyl.I nie dzwonie niech sie ugryzie-i jeszcze nie
          zabardzo moge go zmienic.ale to inna bajka.pozdrawiam
    • alicez Re: czy dzwonicie do swojego lekarza? 03.08.05, 18:11
      Ja też miałam opory, jak sie okazało niesłusznie: jak dzwoniłam pierwszy raz bo
      coś mnie pobolewało w podbrzuszu - skończyło się na natychmiastowej konsultacji
      i fenoterolu. Drugi raz jak mnie wszystko swędziało tak, ze nie mogłam
      wytrzymać - wylądowalam na patologii ciąży z cholestazą. A jak byłam w szpitalu
      to pani dr sama do mnie dzowniła zapytać jak wyniki. Trzeci raz dzwoniliśmy jak
      w szpitalu podjęli decyzje, że będą mnie kroic i wtedy uciekłam ze szpitala "do
      pani dr". A czwarty i ostatni raz jak 12 dni po porodzie obudziłam sie w kałuzy
      krwi, ale to okazało sie być fizjologią i reakcją na częstsze karmienia synka,
      który wyszedł ze szpitala. a swiadomość, ze zawsze mogę zadzwonić jak dzieje
      się coś niepokojącego dodawała mi otuchy.
    • lodziasta Re: czy dzwonicie do swojego lekarza? 03.08.05, 18:38
      Nie dzwonię do swojego lekarza. Jak dzieje się coś niepokojącego od razu jadę do przychodni. Jak mam tylko wątpliwości to czekam na rutynową wizytę. Jestem żoną lekarza i wiem jak wkurzające jest dzwonienie pacjentów o różnych dziwnych porach w sprawach, w których przez telefon pomóc się po prostu nie da.
      • anulka59 Re: czy dzwonicie do swojego lekarza? 03.08.05, 18:49
        Dzwonilam do gina kilka razy mimo ze wizyty mam co dwa tyg.On zawsze powtarza
        ze jakby cos mnie niepokoilo to mam dzwonic nawet w nocy i wtedy gdy ma urlop
        tez.I najwazniejsze jest to (co kiedys mnie zaskoczylo)wie z kim rozmawia bo na
        wizycie(tydzien po telefonie)zapytal mnie "zmienilo sie cos od czasu gdy pani
        do mnie dzwonila?"
        • agula82 Re: czy dzwonicie do swojego lekarza? 03.08.05, 19:20
          ja dzwonilam bez najmniejszych oporow i to bardzo czesto.Jak cos mnie tylko
          troche zaniepokoilo chwytalam za sluchawke i juz bylam spokojna.Sam lekarz mi
          powiedzial na pierwszej wizycie,ze jak cos to albo dryndam,albo sms i zawsze na
          wszystkie odpowiadalwink)).Mialam super lekarza.pozdrowionka/aga
    • ptysiaczek_r Re: czy dzwonicie do swojego lekarza? 03.08.05, 20:22
      Ja dzwonię do swojego lekarza, zawsze wtedy gdy tylko mam jakieś watpliwości
      lub coś mnie niepokoi, oczywiście staram się nie przesadzać i nie telefonować w
      błachych sprawach.
    • bsz Re: czy dzwonicie do swojego lekarza? 03.08.05, 20:27
      Ja tez mam numery kontaktowe do mojego lekarza. Chodze do niego juz z 7 lat.
      Teraz gdy jestem w ciąży, to on sam nawet czasem zadzwoni by sie zapytac czy
      wszystko w porzadku, lub podac rezultat cytologii.
      Przed wyjazdem na urlop tez zadzwonil i powiedzial, ze jesli bede miala
      jakiekolwiek problemy MAM obowiazek zadzwonic wpierw do niego, a potem on mi
      powie co dalej. Jak na razie wszystko w porzadku smile
      Ta swiadomosc, ze lekarz jest "pod telefonem" jest na prawde fajna.

      Hmm... poszlam tez do lekarza do przychodni dla kobiet w ramach NFZ (za rada
      mojego prywatnego lekarza, ktory nie chce bym wydawala za duzo pieniedzy), ale
      tam czuje sie traktowana jak worek ziemniakow ... a rezultat to podwyzszone
      cisnienie podczas wizyty. Lekarz nawet nie napomknal o swoim numerze, a do
      gabinetu nie ma bezposredniego.

      Mimo, ze karte ciazy zalozylam w przychodni publicznej, to nie wyobrazam sobie
      nie kontaktowac sie z moim lekarzem prywatnym. On tez sobie wszystko zapisuje i
      w razie jakichkolwiek problemow jest gotow do pomocy, no i zna moje problemy i
      moja psychike, co uwazam za bardzo wazne.

      To ze lekarz podaje swoj numer telefonu i zacheca do kontaktu z nim w przypadku
      watpliwosci czy problemow dobrze o nim swiadczy.
      Wazna jest przeciez swiadomosc, ze ktos o nas dba szczegolnie w tych cudownych i
      dla nas do konca nie pojetych zmianach zwiazanych z ciaza.
      • r.kruger dzwonię 03.08.05, 21:34
        kiedy problem mnie przerasta albo coś mnie boli,konsultowałam także leki
        przepisane przez innych lekarzy
    • isia_50 Re: czy dzwonicie do swojego lekarza? 04.08.05, 18:57
      Mam komórkę do gin i jak mnie zapewnił mam dzwonić kiedy coś mnie bardzo
      niepokoi i cóż skorzystałam kilka razy:
      - w zimie poślizgnęłam się i potłukłam dotkliwie (to był 8 tc) przestraszona
      zadzwoniłam - zlecił wzięcie No-spy i do łóżka,
      - po USG genetycznym w 12 tc zadzwoniłam z wynikiem (tak byliśmy umówieni), a
      mój gin już wszystko wiedział od kolegi po fachu,
      - w 31 tc bolał mnie brzuch w okolicy pępka, podobno to normalne w ciąży, ale
      dostałam propozycję przyjechania na konsultacje w dniu następnym - okazało się,
      że mam rozwarcie na 1,5 cm i muszę leżeć,
      - ostatnio miałam bardzo zły wynik moczu (białko), popuchłam i bałam się, że to
      zatrucie ciążowe - na drugi dzień byłam u lekarza. Pobrał mi mocz do badania
      przez cewnik, okazało się, że wynik moczu mam dobry, a białko, leukocyty i inne
      badziewie są z pochwy w związku z założonym krążkiem - dzięki temu jestem
      spokojnasmile
      Gin sam też dzwoni np. z wynikami posiewu.

      Jeśli masz telefon (dostałaś od lekarza) i coś Cię naprawdę martwi, to po to
      jest by dzwonić. Zawsze pytam, czy w tej chwili możemy rozmawiać, dwa razy
      zdarzyło się, że lekarz poprosił o telefon za 15 minut.
      Pozdrawiam
      Iza
    • amhali Re: czy dzwonicie do swojego lekarza? 04.08.05, 19:32
      Witam,
      moja pani doktor (oczywiscie chodze prywatnie, w przychodni mam takiego gina ze
      szkoda gadac) sama podala mi tel. kom. i powiedziala ze moge dzwonic 24h na
      dobe.
      Ja poki co rzadko dzwonie, ale jak bede miala jakies watpliwosci na pewno bede
      z tej mozliwosci korzystac. Jeszcze 2/3 ciazy przedemna w koncu smile

      pozdrawiam
      ___________________
      amh
      i
      Malenstwo
Inne wątki na temat:
Pełna wersja