asia.asz
04.08.05, 12:53
hej
jestem dopiero w 10tc, ciagle pracuje zawodowo: czesciowo przed komputerem a czesciowo robie eksperymenty (jestem chemikiem). Problem jest tego typu ze moj chlopak jest troszke nawiedzony jesli chodzi o sport. uwaza ze powinnam wiecej cwiczyc, cos robic. w weekend wyciaga mnie (wlasciwie zmusza

) do pojscia na basen. chodzi o to ze ja po 9 godzinach pracy marze juz tylko o lozku. dodatkowo te problemy z mndosciami, zaparciami i tym podobne. w domu balagan bo na nic nie mam sily, w pracy spie a on wyciaga mnie na spacery kazdego dnia, teraz basen a pewnie niedlugo silownia (oczywiscie specjalnie dla kobiet w ciazy

). co ja mam zrobic. na moje wyjasnienia ze nawet zakupy mnie mecza, twierdzi ze przed ciaza nie przyzwyczailam organizmu do wysilku! Ponadto znalazl gdzies ze na w czasie ciazy nalezy byc aktywnym fizycznie bo to pomaga. ok, wiem o tym ale nie wtedy gdy ja ledwie na nogach sie trzymam. co mam zrobic? czy wy cwiczycie?
pozdrowionka