gimnastyka w ciazy

04.08.05, 12:53
hej
jestem dopiero w 10tc, ciagle pracuje zawodowo: czesciowo przed komputerem a czesciowo robie eksperymenty (jestem chemikiem). Problem jest tego typu ze moj chlopak jest troszke nawiedzony jesli chodzi o sport. uwaza ze powinnam wiecej cwiczyc, cos robic. w weekend wyciaga mnie (wlasciwie zmuszasmile) do pojscia na basen. chodzi o to ze ja po 9 godzinach pracy marze juz tylko o lozku. dodatkowo te problemy z mndosciami, zaparciami i tym podobne. w domu balagan bo na nic nie mam sily, w pracy spie a on wyciaga mnie na spacery kazdego dnia, teraz basen a pewnie niedlugo silownia (oczywiscie specjalnie dla kobiet w ciazysmile). co ja mam zrobic. na moje wyjasnienia ze nawet zakupy mnie mecza, twierdzi ze przed ciaza nie przyzwyczailam organizmu do wysilku! Ponadto znalazl gdzies ze na w czasie ciazy nalezy byc aktywnym fizycznie bo to pomaga. ok, wiem o tym ale nie wtedy gdy ja ledwie na nogach sie trzymam. co mam zrobic? czy wy cwiczycie?

pozdrowionka

    • dariaza Re: gimnastyka w ciazy 04.08.05, 13:07
      powiedz temu sportsmenowi, że w pierszym trymestrze ze sportem naprawdę trzeba
      uważać, bo zbyt duży wysiłek, czy poskoki i zbyt dynamiczne ćwiczenia szkodzą w
      nadmiarze. A potem jak wejdziesz w drugi trymestr to sama nabierzesz ochoty na
      poruszanie się. Nie chce się już tak bardzo spać i wogóle człowiek ma więcej
      energii. Ale spacery Ci nie zaszkodząsmile)
    • onom Re: gimnastyka w ciazy 04.08.05, 13:08
      myślę ,że dobrze że jest ktoś kto cie mobilizuje! a basen, spacery itp to
      bardzo skuteczne lekarstwo na senność, zaparcia itp. Oczywiście wszystko z
      umiarem ale wyjdzie Ci to tylko na dobre! Ja niestety nie mam takiej
      mobilizacji i ćwiczę tylko z doskoku - ale dobre i to.

      a złe samopoczucie wkrótce Ci minie!
      • asia.asz Re: gimnastyka w ciazy 04.08.05, 13:21
        tylko ze jak robie eksperymenty to co 10-15 min biegam do laboratorium obok i sprawdzam probki, wiec po 9 godzinach mam wystarczajaco sport, wg mniesmile
        • dariaza Re: gimnastyka w ciazy 04.08.05, 13:24
          ale uważaj na tą chemię!
          • asia.asz Re: gimnastyka w ciazy 04.08.05, 13:28
            chemia chemii nie rownawink tylko tworzywak sztuczne sciskam, wiec o dzieciatko sie boje, bo to jak pralke, czy inna mechaniczna rzecz obslugiwac. ale dzieki za troske.
            pozdrowionka
            • onom Re: gimnastyka w ciazy 04.08.05, 13:41
              zapewne ruchu masz sporo - ale nie jest to na swiezym powietrzu, no i
              oczywiście nie wzmacniasz tym kręgosłupa, tak jak na przykład pływając
      • maryjanka2 Re: gimnastyka w ciazy 04.08.05, 21:19
        Ja polecam ćwiczenia dla kobiet w ciąży " aktywne 9 miesięcy" program w klubie
        Rytm w Łodzi i Warszawie. Rewelacja, fajne ćwiczenia połączone z relaksacją i
        oddychaniem.
        www.rytm.pl
        pozdrM
    • agata.s1 Re: gimnastyka w ciazy 04.08.05, 15:16
      rozumiem twój problem bo ja też nie mam już po pracy siły na jakikolwiek ruch.
      Jestem w 23 tyg. Miałam ochotę na początku chodzić na basen ale mam wrażliwą
      skórę tzn. sypię się po każdej wizycie na basenie i gin mi odradziła. Mam
      straszną ochotę na jogę dla kobiet w ciąży ale potrzebuje mobilizacji (podobno
      takie ćwiczenia pomagają dotlenić maluszka i sprawiają, że kobieta jest dobrze
      przygotowana do porodu.) Najgorsze jest to, że w okolicy nie proponują niczego
      takiego a ja nie mam czasu się rozejrzeć dokładnie. Mieszkam na Bemowie w
      Warszawie niedaleko lotniska. Jak byś coś na ten temat wiedziała to daj znać
      Pozdrawiam.
      aga
    • bonkreta Re: gimnastyka w ciazy 04.08.05, 20:16
      Ja tak do połowy czwartego miesiąca nie miałam siły na nic. Nie mówię o
      ćwiczeniach, ale nawet wstawanie z łóżka było dla mnie niesamowitym wysiłkiem
      (serio). Potem było już lepiej. Teraz (zaczęłam ósmy miesiąc)trochę ćwiczę, ale
      niecodziennie i mało wysiłkowo.
      Jeśli przed ciążą nie przyzwyczaiłaś organizmu do wysiłku, to niestety,
      przepadło (możesz powiedzieć chłopakowi, że trzeba było Cię mobilizować
      wcześniej wink ). Teraz tego nie nadrobisz, bo ciąża, zwłaszcza pierwszy
      trymestr, to czas, kiedy trzeba się raczej oszczędzać, a nie zwiększać wysiłek.
      Może Twojemu chłopakowi przemówi do wyobraźnie porównanie, jakie znalazłam w
      jednej książce - w pierwszym trymestrze na skutek wszystkich przemian
      hormonalnych, produkcji dodatkowego litra krwi, powiększaniu macicy itp. Twój
      organizm pracuje z taką wydajnością, jak podczas wspinaczki wysokogórskiej. Nic
      dziwnego, że nie masz sił na nowe wyzwania...
      Spacery czy gimnastyka dla kobiet w ciąży na pewno Ci nie zaszkodzą, ale nie
      szarżuj - myślę, że już niedługo poczujesz przypływ energii i wtedy będzie to
      znacznie przyjemniejsze, niż teraz ćwiczenie na siłę.
      Może rozmowa Twojego chłopaka z ginekologiem by pomogła ?

      PS. Najgorzej, to jak facet coś przeczyta... Potem stoi nad człowiekiem i
      pilnuje wink

    • kokons Re: gimnastyka w ciazy 04.08.05, 21:28
      Zazdroszcze ci i wspolczuje mobilizacji!)
      Niezbyt intensywne cwiczenia nie sa grozne a nawet zalecane w ciazy. Basen jest
      swietny - polecam. Ale na to wszystko TY musisz miec ochote i sily. Jesli ich
      nie masz nie zmuszaj sie...za kilka tygodni wruca to bedziecie mogli
      przeanalizowac propozycje raz jeszcze.
      A moze wspolna wizyta u sensownego ginekolga pozwolilaby uswiadomic ojca, ze
      ciaza to jednak stan wyjatkowy!!!
      Sil zycze, niekoniecznie na cwiczeniasmile
    • marta2777 Re: gimnastyka w ciazy 05.08.05, 21:38
      Asiu, nie szarzuj ze swoim organizmem. On bardzo ciezko pracuje. Jesli Twoj
      chlopak jest taki atleta i pewnie wie duzo na temat funkcjonowania organizmu,
      to niech sie doedukuje co kobiece cialo przechodzi w 1 trymestrze. Ja mam meza
      o podobnych zamilowaniach i tez uwazal, ze moje zmeczenie (wymioty, nudnosci,
      nie moglam poruszac sie nawet w pionie) sa wynikiem bezczynnosci. Wiec poszlam
      na basen zeby mu udowodnic, ze potrafie i omal nie zemdlalam potem i snulam sie
      na czworakach do domu. Wtedy zrozumial. To nie sa zarty. Teraz jestem w 16 tc i
      czuje sie o niebo lepiej, moze nie idealnie, ale z ochota chodze na basen i
      wykonuje moje podstawowe obowiazki. Naprawde musisz wyluzowac dla swojego dobra
      i dzidziusia. POlecam lezonko w lozeczku do woli i nie sluchaj go jesli nadal
      Ci bedzie marudzil smile POzdrawiam.
      • asia.asz Re: gimnastyka w ciazy 08.08.05, 11:24
        hej
        dzieki za pocieszenie, ostatnio kupilismy ksiazki o ciazy i ciagle mu czytalam jak to kobieta w I trymestrze jest wykonczona, wiec powoli docierasmile
        na szczescie czuje sie juz troche lepiej, mam nadzieje ze z czasem sama bede go wyciagac.
        pozdrowionka

        pa
        • mala.ela Re: gimnastyka w ciazy 08.08.05, 13:30
          tak jak pisały poprzedniczki - nie szarzuj, zwłaszcza w I trymestrze. Tym
          bardziej, jeśli wcześniej nie wiczyłąś - twój organizm może sobie nie poradzic.
          Inna sprawa to basen: zapytaj o to swojego gina. Mi najpierw pozwolił, ale
          teraz przyplątują mi się co chwilę jakieś infekcje dróg moczowych, grzybica
          pochwy i co tylko jeszcze, więc zabronił. Wiem ze basen to super sprawa,
          zwłaszcza jak sie ma brzuszek ale co zrobic...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja