Dodaj do ulubionych

pęknięta macica a kolejna ciąża!!!!!

10.08.05, 01:25
Cześć.
Szukam dziewczyn, którym przy porodzie mocno popękała macica (nie chodzi mi
oczywiście o cesarkę) a urodziły potem jeszcze kolejne dziecko/dzieci. Dajcie
znac jak przebiegała Wasza kolejna ciąża, kiedy urodziłyście, czy ktoś
specjalnie dodatkowo Was prowadził w ciąży, może jakieś dodatkowe badania
przed lub w czasie ciąży itd....
Sama bardzo poważnie popękałam i teraz mam dylemat: kolejne dziecko czy nie
kusić losu.
Serdecznie z góry dziękuję za wypowiedzi.
Pozdrawiam Ania
Obserwuj wątek
    • malgosiek2 Re: pęknięta macica a kolejna ciąża!!!!! 10.08.05, 08:30
      Coś Tobie sie poprzekręcało.
      Jak może mocno popękać macica nie przy cesarce?Miałaś skurcz tężcowy czy jak?
      Chyba miałaś na myśli mocno popękana SZYJKA macicy przy porodzie.To by się
      zgadzało.
      Gdybyś miała tak mocno popękaną macicę to przyuuszczam,że by ją raczej wycięli
      bądź zakazali następnej ciąży.
      Pozdrawiam Gosia
      • abiedrzycka Re: pęknięta macica a kolejna ciąża!!!!! 10.08.05, 09:43
        No właśnie, nigdy nie spotkałam się z przypadkiem popękania macicy... Pewnie
        chodzi Ci o szyjkę macicy - nie ma przeciwwskazań do zajścia w ciążę. Mały
        problem może być tylko z rozwieraniem tejże szyjki macicy podczas porodu, ale
        to tylko w wypadku, gdy powstały zrosty podczas gojenia sie rany po zszyciu -
        ginekolog powinien stwierdzić bez problemu, czy takie zrosty powstały, czy nie.
        Pozdrawiam.
    • kotek15 Re: pęknięta macica a kolejna ciąża!!!!! 10.08.05, 10:57
      A właśnie że macica może popękać podczas porodu. Tak właśnie miała moja
      kolezanak która miała b cieżki i długi poród, zakończył się on cesarką i
      popękaną macicą na którą założyli 30 szwów. Przez kilka lat lekarze zabronili
      następnego dziecka. w ubiegłym roku urodziła 2 synka /CC/, miała 6 lat przerwy.
      Całą ciążę była na zwolnieniu /ale szczegółó zdrowotnych nie znam/ i wszystko
      sie dobrze skończyło.
      pzdr M
      • malgosiek2 Re: pęknięta macica a kolejna ciąża!!!!! 10.08.05, 11:07
        Ale autorka napisała,że nie przy cesarce czyli jej nie miała,bo gdyby pękła
        macica to w 100% miałaby cesarkę.
        Owszem macica może pęknąć w czasie porodu jeśli poprzednio była cesarka i
        blizna pęknie,jest zwężona miednica,nieprawidłow położenie i wstawianie
        płodu,wady rozwojowe płodu(wodogłowie),guzy zamykajśce kanał rodny,przy
        przedawkowaniu środków naskurczowych-skurcz tężcowy.
        Pozdrawiam Gosia
        • aniald1 Re: pęknięta macica a kolejna ciąża!!!!! 10.08.05, 11:19
          Gosiu, miałam cesarkę ale tak jak już wyjaśniłam popękałam wcześniej, więc
          proszę nie neguj tego faktu. Rozumiem, że nie masz takich doświadczeń (na
          szczęście) więc nic na ten temat nowego nie możesz mi doradzić. Dziękuję jednak
          za zainteresowanie.
          Pozdrawiam Ania
      • mala00 Re: pęknięta macica a kolejna ciąża!!!!! 10.08.05, 11:10
        Ja mialam operowaną macicę kilka lat temu,mam bliznę prawie na calej dlugości i
        wiem że mogę rodzić tylko przez cesarskie cięcie,bo porod naturalny grozi
        niestety pęknięciem macicy,tak mówi mój lekarz.Tak więc z tym pękaniem macicy
        to niestety prawda .Mala i Bruno 32tyg i 5dni.
        • aniald1 Re: pęknięta macica a kolejna ciąża!!!!! 10.08.05, 11:27
          Cześć.
          Najdziwniejsze jest to, że to był mój pierwszy poród. A wydawałoby się, że
          jestem okazem zdrowia. A teraz macica pozszywana od dwupiętrowego pęknięcia i
          jeszcze blizna po cc. To,że ewentualna druga ciąża zakończy się cesarką to jasne
          ale boje się co będzie jak macica będzie rosła i czy nie rozejdą się blizny.
          Pozdrawiam Ania
      • gabi67 Re: pęknięta macica a kolejna ciąża!!!!! 15.08.05, 07:28
        Mi pekła 24 szwy dziecko 4500 wiec wiem jak to sie strasznie goii i le w tym
        cierpienia bo czekano aby mnie nie nacinac to mnie dziecko rozerwało:
        (Pozdrawiam Gabi
        Ps.Kosekwencje sa takie ze kolejne ciaze miałm zagrozozone w czesniejszym
        porodem oraz zajscie po tej pierwszej ciązy 6 lat ,a i teraz aby zajsc w ciaze
        czekałm 6 lat.
    • aniald1 Re: pęknięta macica a kolejna ciąża!!!!! 10.08.05, 11:14
      Witam ponownie.
      Jeżeli napisałam, że macica, przymacicza i pochwa pękły mi PRZED cesarką to
      chyba wiem co mówię (mam to awet w wypisie ze szpitala)!!!!!!!!!!!!!!!!!! Na
      szczęście trafiłam na super lekarza i mam macicę.
      Zrobiło mi sie tylko przykro, że ktoś poddaje w wątpliwość to co mówię. Prawda
      jest taka, że jeśli nie wie się zbyt duzo na dany temat to nie powinien zabierać
      głosu (szczególnie tak kategorycznie jak malgosiek2) - wiem, że mój przypadek to
      rzadkość i dlatego tu na forum szukam kogoś po podobnych przejściach. W
      Trójmieście gdzie mieszkam nie znalazłam na razie nikogo.
    • nicol.lublin Re: pęknięta macica a kolejna ciąża!!!!! 10.08.05, 13:09
      aniald1, nie złość się na małgosię, pisze prawdę, tylko ja też jakoś na opak
      zrozumiałam twój pierwszy post. przy tak skomplikowanej sytuacji jak twoja,
      trezba to dokładniej opisać,żeby dziewczyny zrozumiały i mogły ci pomóc.
      oczywiście, że kolejna ciąża w twoim przypadku jest ryzykowna i musisz być pod
      stałą kontrolą lekarza. ważne też ile czasu minęło od poprzedniego porodu? no i
      co na to twój lekarz?
      • malgosiek2 Re: pęknięta macica a kolejna ciąża!!!!! 10.08.05, 13:41
        Wybacz aniald,ale nie napisałaś kiedy i z jakich przyczyn doszło do pęknięcia
        macicy.Twój post na początku był mało konkretny i sprecyzowany.
        Czy było to przed ciążą np.w czaie operacji gin.,czy w czasie ciąży czy porodu.
        Z późniejszych postów sytuacja nieco się wyjaśniła czyli miałaś cesarkę z
        powodu pęknięcia macicy w czasie porodu.A co było tego przyczyną?
        Ja nie neguję,że macica nie pęka tylko tak to było napisane,że nie można było
        zrozumieć z tą macicą.
        Pozdrawiam Gosia
        • aniald1 Re: pęknięta macica a kolejna ciąża!!!!! 10.08.05, 22:55
          Przepraszam. Może faktycznie za szybko się uniosłam. Cała ta sprawa ostatnio
          spędza mi sen z powiek i pewnie dlatego taka reakcja.
          Julka ma dziś 2 latka.
          Sytuacja wyglądała tak:
          Wzorowa ciąża. Świetne wyniki. 10 dni po planowanym terminie porodu położono
          mnie do szpitala i jeszcze tego samego wieczora zaczęlo się. Na początku
          wszystko było ok. Wyglądało, że urodzę sn. Rozwarcie postępowało szybko. Wody
          nie odeszły więc lekarz sam je częściowo spuścił i właściwie w tym momencie
          zaczęło się dziać niedobrze (może to przypadek ale jakoś w takie przypadki nie
          wierzę). Rozwarcie było pełne ale zakończyła się akcja skórczowa. Dostałam
          kroplówkę (chyba z oksytocyny). Były próby parcia. A ból już był cały czas (bez
          przerw). Darłam się strasznie. Nikt (poza mężem) mi nie wierzył, że ból jest nie
          do zniesienia i wszyscy to bagatelizowali. W końcu rozpoczął sie krwotok i wtedy
          szybka decyzja o cesarce. Cesarka trwała prawie 4 godziny. Straciłam 3,5l krwi.
          W środku nocy wezwano ordynatora, który uratował mnie i moją macicę (lekarze na
          dyżurze byli bezradni - dr Dubaniewicz i dr Janecki Szpital Miejski Gdynia!!!!).
          Dopiero później dowiedziałam się, że bardzo mocno popękałam przed cesarką.
          Poinformowano mnie, że Julka była za duża, żebym mogła urodzić Ją naturalnie
          (3960g). Nawet zakładając, że to prawda to dlaczego nikt wcześniej tego nie
          zauważył. Byłam pod stałą kontrolą. To w dużym skrócie tyle.
          A teraz zaczynam myśleć o drugim dziecku i bardzo się boję.
          Pozdrawiam Ania
          • jukka5 Re: pęknięta macica a kolejna ciąża!!!!! 10.08.05, 23:11
            Z tego co piszesz to poród był krańcowo ciężki. Współczuję.
            Ja też miałam cesarkę ale mam tylko pękniętą szyjkę macicy,a nie macicę jak w
            twoim przypadku.
            Teraz też planuję drugie dziecko. Trochę się boję. Byłam u dwóch lekarzy z
            których kazdy powiedział mi coś innego. Jeden stwierdził że pęknięta szyjka
            pomoże mi w szybszym urodzeniu kolejnego dziecka, drugi powiedział, że grozi mi
            poronienie. Już nie wiem co mam myśleć i chyba wybiorę się do następnego
            ginekologa.
          • malgosiek2 Re: pęknięta macica a kolejna ciąża!!!!! 10.08.05, 23:24
            Raczej przebicie pęcherz płodowego nie mogło spowodować pęknięcia macicy.
            Prędzej przedawkowanie środka naskurczowego czyli oksytocyny w kroplówce,która
            najprawdopodobniej była za szybko puszczona.
            Macica najczęściej pęka właśnie w dolnym jej odcinku ponieważ jest to miejsce
            najcieńsze.Pęknięcia częściej są powodem nadmiernego rozciągnięcia.
            Można określić to tak: niemożliwa do pokonania przeszkoda porodowa+gwałtowna
            czynność skurczowa= pęknięcie macicy.
            Wierzę,że masz dużo obaw co do następnej ciąży i napewno wiąże się z dużym
            ryzykiem niemniej o następnej ciąży powinien wypowiedzieć się baaaardzo dobry
            gin.
            Ja osobiście -i jest to moje własne zdanie-raczej nie ryzykowałabym.
            Dwa lata różnicy to zaczyna być sensowny okres.
            Gdybyś jednak zdecydowała się na ciąże to będzie to ciąża bardzo wysokiego
            ryzyka i II i III trymestr napewno spędzisz w szpitalu.
            Miałam pacjentkę,która miała cesarkę sposobem klasycznym czyli była cięta
            wzdłuż całego brzucha (macicy )i była też po pęknięciu macicy i urodziła
            dziecko w 36-37 t.c i wszystko skończyło się dobrze.
            W klinice była pod ścisłą obserwacją i jak tylko pojawił się u niej niepokój i
            bóle to natychmiast wykonano c.c.
            Zasięgnij więc porady u lekarza.
            Pozdrawiam Gosia
            • aniald1 Re: pęknięta macica a kolejna ciąża!!!!! 10.08.05, 23:36
              Gosiu, jesli dobrze zrozumiałam jesteś ginekologiem??smile)))
              Po podaniu oksytocyny wydawało mi się, że nie było żadnej czynności skurczowej -
              bolało cały czas bez przerwy - ale biorę też pod uwagę, że mogę sie mylić a
              skórcze po prostu były za częste aby zauważyć jakieś przerwy.
              Tak jak juz napisałam w którymś z poprzednich postów nie wiem komu ufać przy tak
              rozbieżnych opiniach lekarzy. I to na razie główny mój problem - kogo wybrać na
              lekarza prowadzącego (jeśli oczywiście zdecyduję się na kolejnego malucha smile))
              i czy przed zajściem w ciążę ktoś będzie umiał ocenic stan mojej macicy na tyle
              abym poczuła się trochę bezpieczniej.
              Pozdrawiam
              • malgosiek2 Re: pęknięta macica a kolejna ciąża!!!!! 10.08.05, 23:56
                Ginekologiem nie jestem tylko położnąwink)
                Czyli przedłużający sie poród i skurcze jeden za drugim nasilające się bez
                przerwy międzyskurczowej to było już objawem zagrażającego pęknięcia macicy i
                osłabiło dolną część macicy.
                Może pomóc usg dopochwowe w ocenie blizn po c.c lub też laparoskopia(w co
                słabiej wierzę)
                Barzdiej inwazyjnym badaniem może być histerografia daje ona obraz kształtu
                macicy;jest to rentgenowskie badanie pod monitorem z zastosowaniem srodak
                cieniującego.
                Jest też badanie histeroskopia umożliwia ocenę makroskopową kanału szyjki,jamy
                macicy i ujść macicznych jajowodów.Robi się to badanie tez pod kątem kontroli
                blizn po c.c.
                Gosia
                • aniald1 Re: pęknięta macica a kolejna ciąża!!!!! 11.08.05, 00:06
                  Serdecznie dziękuję Ci za tak konkretną odpowiedź. Czyli teraz musze znaleźć
                  lekarza, któremu zaufam - i to pewnie będzie najtrudniejsze!!!!
                  Sama juz nie wiem co robić. Widze, że mój mąż jest raczej przeciwny kolejnej
                  ciąży bo uważa, że to za duże zagrożenie dla mnie i dla dziecka (wiem, że zawsze
                  pragnął dużej rodzinki smile)))
                  Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka