mala.ela
11.08.05, 08:05
dzień dobry wszystkim
wczoraj wieczorem dopadło mnie takie coś: macica robiła mi się twarda, na
kilkanaście sekund, potem wszystko przechodziło i tak 2-3 razy na godzinę.
Ale wszystko absolutnie bezboleśnie. Po prostu czułam napinanie brzucha,
kontrolowałam go i stąd wiem że twardniał. Wzięłam no-spę, położyłam się.
Dzisiaj rano też to ze dwa razy poczułam, ale teraz jest juz spokój. Nic mnie
nie boli, mała sie rusza jak zawsze, brzuch mam wysoko.
Do mojego gina dodzwonic sie nie mogę. Jestem w 29 tc.
3 tygodnie temu trafiłam ze skurczami do szpitala, ale wtedy podbrzusze
bolało mnie jak na @, a teraz zero jakiegokolwiek bólu.
Miała któraś z Was coś takiego?