Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobusów.

11.08.05, 17:24
bo tak :
- święte krowy nie jesteście - nie każdy musi się nad Wami rozpływać,
ustępowac, być grzeczym, miłym i usłużnym. Twoja ciąża - Twój problem. Nie
mój.
- ustępować nie każdy Wam musi, nie każdy chce- obowiazku nie ma.Jest tylko
dobra wola.
- ja np. ustępuję, ale był czas że nie mogłam i co? taka młoda a siedzi
chamsko? Młodzi ludzie też bywają chorzy...Nie oceniajcie więc po wieku czy
wyglądzie czy ktoś może np. ustąpić czy nie.
- to że zaszłyście w ciążę nie czyni z was lepszych, bardziej
uprzywilejowanych...
- co do kolejek -przepuszczam jeśli mam czas, jeśli mi się bardzo śpieszy-
nie ustąpię, bo nie- bo mi się śpieszy. Więc weźcie pod uwagę że nie każdy
jest na L4 i nie każdy ma czas stać w kolejkach.

Ja wiem- kultura wymaga, kobiecie w ciązy może być cięzko, ja ustępuję
miejsca cięzarnym- od razu mówię. Ale jakby mi podeszła taka z brzuchem pod
nosem i zażądała ustąpienia miejsca lub puszczenia w kolejce w miną, wyrazem
twarzy i tonem roszczeniowym to bym wyśmiała.

Spójrzcie na siebie może trochę, zmieńcie ton, minę - nie żądajcie tylko
bądżcie grzeczne to może i Was będą ludzie inaczej traktować.
I nie piszę tu o emerytkach bo te generalnie to wszyskich mają pretensje.
    • shamsa Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 11.08.05, 17:30
      nie przesadzamy
      • annam21 Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 11.08.05, 17:35
        ja nie rozumiem po co ty siedzisz na naszym forum i sie wogole wypowiadasz, juz
        ktos kiedys z toba dyskutowal,ale jednym mozna mowic i mowic, i jak do sciany.
        • xixx Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 11.08.05, 17:37

          Dziewczyny, to jest prowokacja, jeśli to jakaś niunia, to pewnie nie
          dopieszczona, jeśli facet, pewnie z lekka nudzi sie w pracy, olałabym smile
          • 18lipcowa Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 11.08.05, 17:44
            xixx napisała:

            >
            > Dziewczyny, to jest prowokacja, jeśli to jakaś niunia, to pewnie nie
            > dopieszczona, jeśli facet, pewnie z lekka nudzi sie w pracy, olałabym smile


            zapewniam Cię że jestem dopieszczona i nie jestem facetem.
            • oska82 Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 11.08.05, 21:34
              Jesteś beznadziejna kobieto!!!
              Mam nadzieje że ktoś cię kiedyś zrzuci z siedzonka w autobusie na tą twoją
              leniwą pupe, bo na podłodze chyba jest jej miejsce!!!!
            • aj32 Jestem w ciąży ale uważam podobnie! 12.08.05, 11:51
              18lipcówka ma dużo racji.I nie mówię tu - zresztą ona na pewno też nie
              • amwaw Re: aj32 12.08.05, 12:25
                Ok, nie chcesz, nie bądź przepuszczana. Ale- do końca ciąży skoro tak się
                zarzekasz.
                To jest regulowane PRAWNIE. Nie chcesz- ze swoich praw nie musisz korzystać,
                nikt Cię do tego nie zmusza, chociaż to jest czysta głupota. W głębokim
                poważaniu mam jednostki, które mają złe zdanie o innych, bo ktoś śmie korzystać
                ze swoich praw. Świadczy to o nich, nie o mnie. Albo o chamstwie albo o
                głębokim ignoranctwie.

                I jeszcze jedno:
                > Pomyślcie o tym. Bo tak naprawdę w jej poście zawartqa jest opinia
                > społeczeństwa na "nasz" temat. A ja nie bardzo chcę być pod nią podciągnięta.

                O Matko! Opinia społeczeństwa na "nasz" temat?????
                A. Ja należe do tego społeczeństwa, mój mąż należy do tego społeczeństwa, kupa
                ludzi znanych mi należy do tego społeczeństwa i nigdy w życiu nie miałam ani ja
                ani Oni ustalonego poglądu na temat Grupy Kobiet Cieżarnych- o jakim
                społeczeństwie Ty mówisz????
                B. Gdzie Ty spotkałaś się z taką charakterystyką kobiet ciężarnych jako całej
                grupy ( no bo opinia społeczeństwa na "nasz" temat)

                W każdym poście i każdej wypowiedzi jest zawarta opinia jakiegoś wycinka
                społeczeństwa na dowolny temat i tak np. w wypowiedzi pijaka spod budki z piwem
                opinia pewnej części społeczeństwa jest taka, że prawie każda ciężarna to
                dziwka i zaliczyła wpade. Tak więc- skoro jesteś tak wrażliwa na punkcie opinii
                społeczeństwa na Twój temat zastanawiałaś się czy chcesz być postrzegana jako
                puszczalska zanim zaszłaś w ciąże? Bo może trzeba było się nad tym zastanowić?

                Załamują mnie takie posty...

                Pozdrawaim
                • aj32 Re: amwaw 12.08.05, 13:13
                  Jezu! Ależ się napuszyłaś! Boli Cię coś? uwiera? Uciska? Leżeć musisz? No
                  naprawdę, świetnie pokazałaś jakim to stanem zostałyśmy obdarzonesmile) A ponoć
                  mawia się że to stan Błogosławiony. Ale jak tak Was posłuchać, to wyć się chce.
                  Chore na głowę jesteście i tyle. Co jest regulowane prawnie? O jakich Ty
                  prawach mówisz kobieto? To o czym ja piszę dotyka swry ogólnoludzkiej a nie
                  jakichś tam kodeksach, ustawach, wywieszkach.
                  Ile Ty kobieto masz lat że bzdury o jakichś dziwkach wypisujesz? Do leczenia.
                  Powodzenia generalnie w życiu Ci życzęsmile)
                  • amwaw Re: amwaw 12.08.05, 13:28
                    Widzisz, ja się nie oburzyłam, nie krzyczałam tylko podałam Ci racjonalne
                    argumenty, z racjonalnymi przykładami, a ,że przykładem było traktowanie kobiet
                    w ciąży jako z założenia puszczalskich- dlatego, że pojawiły się tego typu
                    wypowiedzi( na traktowanie w kolejce albo autobusie) wśród przedstawicieli
                    osławionego przez Ciebie społeczeństwa w przykładach z tych 2 wątków.CZYTAJ!
                    Czytaj czytaj- to nie boli. Będzie Tobie łatwiej i innym bo nie będą musieli Ci
                    tłumaczyć.
                    O prawie regulowanym polskimi przepisami do pierwszeństwa w miejscach
                    publicznych dla kobiet w ciąży. Albo udajesz, że nie wiesz, albo wykazujesz
                    ignorantyzm o którym pisałam- jeżeli nie znasz przepisów swojego kraju to się
                    nie wypowiadaj.No i właśnie-ile Ty masz lat skoro nie znasz tych przepisów?
                    Natomiast ja w swojej wypowiedzi nie robiłam wycieczek osobistych, co najwyżej
                    dawałam przykłady, które w tych wątkach się pojawiły-i tutaj nie najlepiej
                    swiadczy ta wypowiedź o Tobie, skoro nie chcesz być źle postrzegana przez
                    społeczeństwo...uncertain czyt np mnie
                    Generalnie ja też Ci powodzenia w życiu życzesmile)
            • visenna2 Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 12.08.05, 14:45
              "zapewniam Cię że jestem dopieszczona i nie jestem facetem"

              To znaczy że:
              1. Nie wiesz o czym mówisz, może za młoda jesteś (a jeśli nie jesteś młoda, to
              tym gorzej...)
              2. Masz nieźle nas...e w głowie


              Krzywdę ci zrobiła jakaś ciężarna, czy tak po prostu nas nie lubisz?
    • amwaw Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 11.08.05, 17:36
      Lipcowa, jest jedna mała kwestia. Zastanawiasz się co się może stać, kiedy My z
      tą naszą ciąża w trakcie nagłego hamowania autobusa po prostu na ten Nasz
      Brzuch wyrżniemy z całą mocą kilkudziesięciu kilogramów i czym to grozi?
      Zauważ, że oprócz tego, że mamy ileś tam kg( sporo bo norma wg lekarzy to 12
      kg), żylaki, bolący jak diabli kręgosłup, zagrożenie porodu przedwczesnego(
      mówię cały czas o stanie zaawansowanym)- co utrudnia nam stanie to jeszcze
      środek ciężkości mamy w zupełnie innym miejscu niż całe zasze życie- trudno
      jest nam tak utrzymywać równowagę jak przed ciążą.Czasem potrafimy upaść na
      płatkim( gdzie jeszcze odruchowo podpieramy sie na rękach), a co dopiero w
      autobusie.
      Poza tym ciąża na takim etapie zaawansowania występuje tylko przez kilka mieś
      naszego -Twojego pewnie w przyszłości też) życia. Naprawde to nie jest dużo i
      nie wymagamy pomocy przez całe życie tylko w sumie przez chwilkę.
      Weź uwagę, że nie każda ciężarna jest na L4 i czasem zmęczona po pracy, skopana
      przez własnego dzieciaka, z bolącym jak diabli kręgosłupem,nogami, z duża
      potrzebą pójścia do łazienki i całą masą zlego samopoczucia jakie spotyka
      Ciebie może wymagać od innych przepuszczenia w kolejce. Dla kogoś jest to
      chwila, dla ciężarnej cała wieczność-tak, że czasem z bólu chce się po prostu
      ryczeć, a zakupy i tak trzeba zrobić i do domu i tak jakoś dojechać.
      Pozdrawiam
      • 18lipcowa Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 11.08.05, 17:47
        amwaw napisała:

        > Lipcowa, jest jedna mała kwestia. Zastanawiasz się co się może stać, kiedy My
        z
        >
        > tą naszą ciąża w trakcie nagłego hamowania autobusa po prostu na ten Nasz
        > Brzuch wyrżniemy z całą mocą kilkudziesięciu kilogramów i czym to grozi?


        Ok ale czy to musi być problem całego świata.
        Ja tłumaczę, że ustępuję, ale był taki czas że też nie moglam stać i nie
        ustąpiłabym choćby nie wiem co. Jestem dla siebie ważniejsza niż anonimowa
        ciężarna.


        > Zauważ, że oprócz tego, że mamy ileś tam kg( sporo bo norma wg lekarzy to 12
        > kg), żylaki, bolący jak diabli kręgosłup, zagrożenie porodu przedwczesnego(
        > mówię cały czas o stanie zaawansowanym)- co utrudnia nam stanie to jeszcze
        > środek ciężkości mamy w zupełnie innym miejscu niż całe zasze życie- trudno
        > jest nam tak utrzymywać równowagę jak przed ciążą.Czasem potrafimy upaść na
        > płatkim( gdzie jeszcze odruchowo podpieramy sie na rękach), a co dopiero w
        > autobusie.
        > Poza tym ciąża na takim etapie zaawansowania występuje tylko przez kilka mieś
        > naszego -Twojego pewnie w przyszłości też) życia. Naprawde to nie jest dużo i
        > nie wymagamy pomocy przez całe życie tylko w sumie przez chwilkę.
        > Weź uwagę, że nie każda ciężarna jest na L4 i czasem zmęczona po pracy,
        skopana
        >
        > przez własnego dzieciaka, z bolącym jak diabli kręgosłupem,nogami, z duża
        > potrzebą pójścia do łazienki i całą masą zlego samopoczucia jakie spotyka
        > Ciebie może wymagać od innych przepuszczenia w kolejce. Dla kogoś jest to
        > chwila, dla ciężarnej cała wieczność-tak, że czasem z bólu chce się po prostu
        > ryczeć, a zakupy i tak trzeba zrobić i do domu i tak jakoś dojechać.
        > Pozdrawiam


        Wiesz w takim układzie i przy takim samopoczuciu to lepiej wysłać męża, brata,
        siostrę do sklepu. Zrozum że teraz się każdemu spieszy...
        • amwaw Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 11.08.05, 17:59
          Widzisz, nie musza to być problemy całego świata, ale to są kwestie
          podstawowych relacji społecznych- tak jak ustepujemy miejsca, kiedy dobrze się
          czujemy osobom starszym, tak samo osobom niepełnosprawnym, czującym się gorzej(
          czyt- np Tobie kiedy stać nie mogłaś) tak samo ciężarnym w stanie zaawansowanym
          itp itd Zawsze można powiedzieć,że jesteśmy ważniejsze od osób anonimowych i
          nie zwracać uwagi na innych m.in. na to, że kogos obok nas biją na śmierć. Z
          takiego podejścia rodzi się znieczulica.
          W niektórych miejscach jest to nawet prawnie regulowane( przychodnie, apteki,
          instytucje publiczne)- nie dlatego, że jest to jakiś bzdurny wymysł, tylko
          dlatego, że coś w tym jest. Tak samo jak są miejsca postojowe dla inwalidów też
          dlatego, że coś w tym jest. Problem polega na tym, że nie jest to często
          szanowane.
          Czasem jednak nie ma brata, siostry, rodziców( zbyt daleko mieszkają, jest się
          jedynakiem, rodzice są już zchorowani), a mąż nie ma czasu i np nie może nas
          odwieźć do przychodni bo ma wtedy pracę, a czasem- cóż męża nie ma...
          Pozdrawiam
          • 18lipcowa Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 11.08.05, 18:01
            amwaw napisała:

            > Widzisz, nie musza to być problemy całego świata, ale to są kwestie
            > podstawowych relacji społecznych- tak jak ustepujemy miejsca, kiedy dobrze
            się
            > czujemy osobom starszym, tak samo osobom niepełnosprawnym, czującym się gorzej
            (
            >
            > czyt- np Tobie kiedy stać nie mogłaś) tak samo ciężarnym w stanie
            zaawansowanym
            >
            > itp itd Zawsze można powiedzieć,że jesteśmy ważniejsze od osób anonimowych i
            > nie zwracać uwagi na innych m.in. na to, że kogos obok nas biją na śmierć. Z
            > takiego podejścia rodzi się znieczulica.



            Zgadzam się. Ale jeśli ja wiem że stać nie mogę to nie ustąpię. Niech bedzie że
            jestem znieczulona, ale jestem ważniejsza dla siebie niż anonimowa osoba.
            Przykro mi, ale tak jest.


            > W niektórych miejscach jest to nawet prawnie regulowane( przychodnie, apteki,
            > instytucje publiczne)- nie dlatego, że jest to jakiś bzdurny wymysł, tylko
            > dlatego, że coś w tym jest. Tak samo jak są miejsca postojowe dla inwalidów
            też
            >
            > dlatego, że coś w tym jest. Problem polega na tym, że nie jest to często
            > szanowane.
            > Czasem jednak nie ma brata, siostry, rodziców( zbyt daleko mieszkają, jest
            się
            > jedynakiem, rodzice są już zchorowani), a mąż nie ma czasu i np nie może nas
            > odwieźć do przychodni bo ma wtedy pracę, a czasem- cóż męża nie ma...
            > Pozdrawiam
            • kira_koslin Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 11.08.05, 18:12
              Skoro Ty jestes dla siebie najwazniejsza to myslisz ze dla ciezarnej kobiety
              Ona i jej dziecko nie jest najwazniejsze i nie przejmuje sie jakas tam
              anonimowa osobka.Zreszta zbyt uogolniasz nie wszsytkie ciezarnr kobiety maja
              rozszczeniowa postawe.....
              • 18lipcowa Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 11.08.05, 18:15
                kira_koslin napisała:

                > Skoro Ty jestes dla siebie najwazniejsza to myslisz ze dla ciezarnej kobiety
                > Ona i jej dziecko nie jest najwazniejsze i nie przejmuje sie jakas tam
                > anonimowa osobka.Zreszta zbyt uogolniasz nie wszsytkie ciezarnr kobiety maja
                > rozszczeniowa postawe.....

                Jasne że nie. Wcale nie uogólniam.
                • 18lipcowa kira ja napisałam że 11.08.05, 18:16
                  w momencie kiedy i ja nie mogę stać to nie ustąpię. ja mogę -to wstaję.
            • wieczna-gosia Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 11.08.05, 20:42
              > Zgadzam się. Ale jeśli ja wiem że stać nie mogę to nie ustąpię. Niech bedzie że
              >
              > jestem znieczulona, ale jestem ważniejsza dla siebie niż anonimowa osoba.
              > Przykro mi, ale tak jest.
              >
              ale ja nie rozumiem. Jesli nie mozesz to nie ustapisz. To jasne. Nie jestes
              znieczulona tylko nie mozesz. Nie rozmawiamy o garstce chorych w roznym wieku.
              Zauwaz, ze gdyby zdrowi ludzie reagowali zdrowo to problem "nie moge chociaz mam
              20 lat" by nie istnial, bo ciezarna ( zazwyczaj jedna ciezarne nie chodza w
              stadach) mialaby do dyspozycji miejsce siedzace.
    • joanna77 Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 11.08.05, 17:37
      18lipcowa Ja w zupelności się z Tobą zgadzam.
      • amwaw Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 11.08.05, 17:42
        To porozmawiamy raz jeszcze jak będziesz w 30tc i później- tego typu poglądy
        drastycznie się zmieniają w czasiesmileJeszcze za 2 mieś i ucałujesz kogoś po
        rękach kto Ci miejsce ustąpi, a jak zobaczysz ubikację w drodzę do domu to oczy
        zwilgotnieją ze wzruszeniabig_grinDD Serio. Tyle wzruszeń z tak banalnych powodów-
        pewnie dlatego jest to stan błogosławionysmile))
        Pozdrawiam
      • amelia42 Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 11.08.05, 17:49
        Pogadamy jak brzuch Cię będzie przyciągał do podłogi i kręgosłup będzie Ci
        się "łamał" przez cały dzień.
        • 18lipcowa O jezuuu nie macie lepszych argumentów 11.08.05, 17:51
          amelia42 napisała:

          > Pogadamy jak brzuch Cię będzie przyciągał do podłogi i kręgosłup będzie Ci
          > się "łamał" przez cały dzień.


          tylko pogadamy i pogadamy....

          Ja piszę przecież że ustępowanie jest ok, ale apeluję i do Was byście zmieniły
          minę i ton gdy prosicie o coś. Cięzko?
          • amelia42 Re: O jezuuu nie macie lepszych argumentów 11.08.05, 17:56
            Oj lipcowa, nigdy nie będę się prosiła i korzyła o coś co mi się należy. Ciąża
            trwa tylko 9 miesięcy, a kto nie potrafi tego uszanować tego i ja nie będę
            szanować.
            • 18lipcowa Re: O jezuuu nie macie lepszych argumentów 11.08.05, 17:59
              amelia42 napisała:

              > Oj lipcowa, nigdy nie będę się prosiła i korzyła o coś co mi się należy.

              Należy?????????Nie żartuj.
              Tak samo jak wymagasz żeby ktoś był uprzejmy i Ci ustąpił tak samo bądź
              uprzejma.To działa w dwie strony.

              Ciąża
              > trwa tylko 9 miesięcy, a kto nie potrafi tego uszanować tego i ja nie będę
              > szanować.

              A nie szanuj sobie. Tylko nie dziw sie że nikt nie ustępuje, nie przepuszcza...
              • amelia42 Re: O jezuuu nie macie lepszych argumentów 11.08.05, 18:14
                A należy, należy. Jak byś nie wiedziała to na poczcie przy okienku jest
                napis ,że ciężarne są obsługiwane poza kolejnością, w autobusach i pociągach
                jest specjalne miejsce dla ciężarnych, inwalidów i osób z dzieckiem na ręku, a
                w marketach są specjalne kasy dla ciężarnych, więc na tej podstawie wnioskuję,
                że mi się jednak należy, w przeciwnieństwie do innych osób typu emerytki które
                to nie posiadają takich "przywilejów".
                • efka30 Re: O jezuuu nie macie lepszych argumentów 11.08.05, 18:52
                  amelia42 napisała:

                  > A należy, należy. Jak byś nie wiedziała to na poczcie przy okienku jest
                  > napis ,że ciężarne są obsługiwane poza kolejnością, w autobusach i pociągach
                  > jest specjalne miejsce dla ciężarnych, inwalidów i osób z dzieckiem na ręku,
                  a
                  > w marketach są specjalne kasy dla ciężarnych, więc na tej podstawie
                  wnioskuję,
                  > że mi się jednak należy, w przeciwnieństwie do innych osób typu emerytki
                  które
                  > to nie posiadają takich "przywilejów".

                  A propos uprzywilejowanych kas dla ciężarnych to juz w ogóle jest jajo....ile
                  razy staję w kolejce do takiej kasy/zazwyczaj raz w tyg. robię zakupy w
                  Carrefour gdzie taka kasa jest/ ZAWSZE stoją tam wszyscy/czytaj mężczyzni w
                  sile wieku , kobitki nieciężarne i inni/ tylko nie kobiety ciężarne....a i NIKT
                  z tych osób nigdy mnie przed siebie nie wpuścił pomimo ze jest to kasa dla
                  uprzywilejowanych....nigdy też o nic nikogo nie prosiłam.....Ludzie potrafia by
                  straszni!!!!!

                  pozdr.
                  Ewa i Kubuś 32tydz.
              • shamsa Re: O jezuuu nie macie lepszych argumentów 11.08.05, 18:15
                nigdy nie odezwalam sie o przepuszczenie w KASIE PIERWSZENSTWA i nigdy nikt mi
                tam nie ustapil (9 miesiac). natomiast kiedy stalam w KASIE PIERWSZENSTWA i nie
                mialam juz sil stac, zostawilam meza w kolejce i przepchnelam sie
                przez "kulturalnych" ludzi, przez kase do pobliskiej lawki, to ochroniaz malo
                sobie zebow nie wybil, zeby doleciec i mnie OPIEPRZYC "ze sie bez zakupow tedy
                nie wychodzi". wg niego mialam jeszcze 200 metrow dralowac do wlasciwego
                wyjscia.
                ja sie pytam czyim zakichanym obowiazkiem jest przegonic towarzystwo z kasy
                pierszenstwa (obok 20 innych kas)? dlaczego kasjerka z takiej kasy nie reaguje?
                dlaczego jakis gruby jegomosc wypycha mnie swoim wozkiem z kasy twierdzac,ze
                byl tu pierwszy i ze kobiete w ciazy przepuszczalo sie za peerelu?!?
                przysiegam ci, ze nie przesadzam. ze na ulicy jestem jak malpa w zoo - wszyscy
                sie gapia, ale w kolejce, w autobusie - nikt nawet nie zerknie
                niech im bedzie
                ja tylko w duchu zycze zeby ich corki, siostry i one same byly kiedys w takiej
                sytuacji, zeby zobaczyli, ze ciaza choc stan naturalny przede wszystkim bardzo
                >obCIĄŻAjący<.
                • aga.roro kasy dla ciężarnych-ja korzystam 11.08.05, 19:52
                  a ja korzystam z takich kas, kiedyś zapytałam w biurze obsługi klienta w tesco,
                  kasy owszem są, ale ciężarnych, inwalidów itp nie przewijają się takie zawrotne
                  ilości w sklepie, żeby nikt inny nie mógł podchodzić. Czyli idea jest taka:
                  kasa sobie normalnie działa, a jak ktoś jest osobą, której przysługuje
                  pierwszeństwo idzie normalnie na początek kasy przed wszystkich ludzi (choćby
                  ich 20 było) i informuje kasjerkę (nie prosi!!!) "jestem w ciąży, mam w tej
                  kasie pierwszeństwo" i kasjerka ma OBOWIĄZEK, jak tylko zakończy kasowanie
                  aktualnego klienta potem "skasować" ciebie...Także dziewczyny, chyba nie możemy
                  wymagać aby kasjerki z lornetkami stały i wypatrywały czy aby nikt w kolejce
                  nie ma brzucha! Poza tym stoją ludzie, zasłaniają, a kasjerki się skupiają na
                  czytniku a nie na rozglądaniu się na boki..Nie mówiąc o tym że po niektórych z
                  nas tak na "pierwszy rzut oka" nie widać ciąży...
                  Ja korzystałam już kilkanaście razy i nigdy klienci, którzy przez moje
                  podejście byli za mną nie komentowali, nie czynili głupich uwag..W końcu takie
                  kasy są oznaczone, trzeba liczyć się z tym, że w każdej chwili może podejść
                  uprzywilejowana osoba... Raz w tyg robię w Tesco zakupy i przeważnie korzystam
                  z takiej kasy, chyba że w innych są np 2 osoby to czekam grzecznie.
                  Polecam! Bynajmniej w Tesco takie kasy to nie kit, wystarczy po prostu podejść
                  i nie jest to jakieś chamskie domaganie się, żądanie itp, tylko korzystanie z
                  przywileju, który przecież nie my stworzyłyśmy, a dyrekcja takiego sklepu.
                  Pozdrawiamsmile i miłych zakupówsmile))
      • dazzle Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 11.08.05, 18:31
        fantastycznie, joanno77. a byłaś Ty w ciąży?

        bo ekspertkami w tym wątku mienią się osoby, które, pardon, gó.. o ciązy
        wiedzą. i tyle.
        • 18lipcowa chwila chwila 11.08.05, 18:32
          dazzle napisała:

          > fantastycznie, joanno77. a byłaś Ty w ciąży?
          >
          > bo ekspertkami w tym wątku mienią się osoby, które, pardon, gó.. o ciązy
          > wiedzą. i tyle.


          ja nie uważam się ze ekspertkę od ciązy i rad na temat ciązy wam nie daję. daję
          rady na temat ogólnego życia w społeczeństwie. Jesteś w ciązy ok- należy Ci się
          miejsce, ale grzecznie sie tego domagaj.
          • katrem Re: chwila chwila 11.08.05, 18:36
            Ale dlaczego wszystkich od razu do jednego worka???
            I dlaczego z taką złością???
            Wyluzuj kobieto, a może Twoje zachowanie wynika z jakichś ukrytych kompleksów?
            Brrr, zawsze znajdzie się ktoś aby wywołać na forum zbędne dyskusje!
            • 18lipcowa Re: chwila chwila 11.08.05, 18:38
              katrem napisała:

              > Ale dlaczego wszystkich od razu do jednego worka???

              No a dlaczego ciężarne wrzucają całą społeczność kolejkowo-autobusową do
              jednego worka?

              > I dlaczego z taką złością???

              Ależ ja nie jestem zła.

              > Wyluzuj kobieto, a może Twoje zachowanie wynika z jakichś ukrytych kompleksów?

              No jeśli ukryte to ja o nich nic
              nie wiem.

              > Brrr, zawsze znajdzie się ktoś aby wywołać na forum zbędne dyskusje!
              >
          • mrowka75 Re: chwila chwila 11.08.05, 19:01
            "ale grzecznie sie tego domagaj."
            ja się grzecznie tego domagam. I nie ustępuję. Równie grzecznie i w zgodzie z
            pożądanymi relacjami społecznymi. Nikogo w pysk nie biję. Ale się domagam.
            zwłaszcza wetedy, gdy nie czuję się najlepiej i wiem, ze nie wystoję, bo zaraz
            się zsikam lub coś podobnego. I nie czekam na czyjąś łaskawość. Grzecznie się
            domagam smile
          • gabi67 Re: chwila chwila 12.08.05, 12:09
            A swoje dobre rady wsac babsztylu w buty!
        • nanuk24 Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 12.08.05, 19:39
          Bylam w ciazy. Dosc niedawno. nie wymagalam od spoleczenstwa, zeby mnie
          specjalnie traktowano. Nie mialam postawy roszczeniowej. Nie wymagalam, zeby mi
          miejsca ustepowano. Ba, nawet starszym paniom ja sama miejsca
          ustepowalam(przewaznie odmawiano mi).
          • katrem Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 12.08.05, 19:43
            USUNCIE!!!
    • santta Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 11.08.05, 17:39
      pogadamy jak bedziesz w ciązy.

      A teraz moze tak dla wczucia sie w role, załóż sobie 20 kg plecak z przodu, a
      nie na plecy i pochodz z nim kilka dni. Moze wtedy zrozumiesz co to znaczy byc
      w 9 miesiącu ciazy.
      I zeby była jasnośc, nie wymagam,zebys mi ustępowała miejsca czy przepuszczała
      w kolejce, ale przyzwoitośc nakazuje nie komentowac tego w taki sposób,nie
      wiadomo jak Ty sie będziesz czuła bedac w ciaży. Życze Ci zebys czuła sie jak
      najlepiej, ale sama wiesz w życiu różnie bywa...
      • 18lipcowa No bo jak zrozumieć to : ? 11.08.05, 17:49
        to z poprzedniego postu o traktowaniu kobiet w ciązy.
        Autorka postu zaczęła tak;
        "...
        Stanęłam więc
        przed jednym grubszym facetem,który własnie podchodził do kasy i mówie, że
        chce kupić loda bez kolejki ..."

        A nie można by tak " przepraszam, moze pan mnie przepuścić, jest mi cięzko itp"

        A nie od razu " JA CHCĘ LODA BEZ KOLEJKI"
        To bym powiedziała" Ja też"
    • hanka45 Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 11.08.05, 17:47
      18lipcowa napisała:

      > - ja np. ustępuję, ale był czas że nie mogłam i co? > - to że zaszłyście w
      ciążę nie czyni z was lepszych, bardziej
      > uprzywilejowanych...
      >
      > Ja wiem- kultura wymaga, kobiecie w ciązy może być cięzko, ja ustępuję
      > miejsca cięzarnym- od razu mówię. >
      > Spójrzcie na siebie może trochę, zmieńcie ton, minę - nie żądajcie tylko
      > bądżcie grzeczne to może i Was będą ludzie inaczej traktować.
      > I nie piszę tu o emerytkach bo te generalnie to wszyskich mają pretensje.
      >
      >
      >
      >
      >
      • hanka45 Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 11.08.05, 17:49

        Skróciłam troszkę wypowiedź 18lipcowej i co? Okazuje się, że sama
        jest "grzeczna" i ślicznie ustępuje miejsca ciężarnym koleżankom. I o to nam
        chodzi 18lipcowa!! Tak trzymać! Grzeczna dziewczynka!


        lilypie.com/days/060101/4/0/1/+10[/img][/link][/center]
        • driadea Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 11.08.05, 17:59
          Zgadzam się z 18lipiec. Byłam w ciąży (więc nie pogadamy jak będę tongue_out),
          przytyłam 34 kg (miałam co dźwigać!), mam poważnie chore serce (3 operacje,
          kolejna za miesiąc - masakrycznie szybka męczliwość, duszności - w skrócie),
          było gorące lato, ale jakoś nie byłam uprzywilejowana. Owszem, czasem ktoś
          ustąpił miejsca, co było miłym zaskoczeniem, ale do głowy by mi nie przyszło
          prosić o to. Mój brzuch, moje serce, moja sprawa.
          Pozdrawiam, Aga
          • 18lipcowa Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 11.08.05, 18:02
            driadea napisała:

            > Zgadzam się z 18lipiec. Byłam w ciąży (więc nie pogadamy jak będę tongue_out),
            > przytyłam 34 kg (miałam co dźwigać!), mam poważnie chore serce (3 operacje,
            > kolejna za miesiąc - masakrycznie szybka męczliwość, duszności - w skrócie),
            > było gorące lato, ale jakoś nie byłam uprzywilejowana. Owszem, czasem ktoś
            > ustąpił miejsca, co było miłym zaskoczeniem, ale do głowy by mi nie przyszło
            > prosić o to. Mój brzuch, moje serce, moja sprawa.
            > Pozdrawiam, Aga


            Driadea, czasem nie widać że ktoś jest w ciąży. Czasem stoi za mną i nie widzę.
            Jak grzecznie powie - jasne że wstanę. Jak zażąda - nie ma mowy.
            • pycia07 Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 11.08.05, 18:21
              Droga Lipcowa! (hmm nawet do rymu)
              Nie specjalnie rozumiem co może osoba nie będąca w ciąży wiedzieć o tym co
              kobieta w ciąży czuje jadąc zatłoczonym autobusem więc myślę, że Twoje
              dywagacje na ten temat są jakoś nie na miejscu.Jeżeli cierpisz na nadmiar
              adrenaliny proponuje trochę ruchu, naprawdę świetnie robi...albo poszukaj sobie
              innego forum gdzie dasz upust swojej żółci, złości i czemuś tam jeszcze.W
              dobrym tonie jest nie denerwować kobiet w ciąży...ale dobry ton jak widzę to
              dla Ciebie abstrakcja.
              Pozdrawiam i...współczuję...
              P.
              • 18lipcowa Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 11.08.05, 18:27
                pycia07 napisała:

                > Droga Lipcowa! (hmm nawet do rymu)

                hmm nie wiem co Ci się tu zrymowało???????

                > Nie specjalnie rozumiem co może osoba nie będąca w ciąży wiedzieć o tym co
                > kobieta w ciąży czuje jadąc zatłoczonym autobusem więc myślę, że Twoje
                > dywagacje na ten temat są jakoś nie na miejscu.

                Niespecjalnie pisze się razem.
                Ja nie wiem co czuje ja tylko piszę że należałoby być kulturalnym. I ustępująca
                osoba i ta w ciązy.


                Jeżeli cierpisz na nadmiar
                > adrenaliny proponuje trochę ruchu, naprawdę świetnie robi...albo poszukaj
                sobie
                >
                > innego forum gdzie dasz upust swojej żółci, złości i czemuś tam jeszcze.W
                > dobrym tonie jest nie denerwować kobiet w ciąży...ale dobry ton jak widzę to
                > dla Ciebie abstrakcja.
                > Pozdrawiam i...współczuję...
                > P.
                • pycia07 Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 11.08.05, 18:40
                  ooo bardzo mi miło, że dzięki mnie odnalazłaś swoje miejsce....może forum gdzie
                  udziela się rad na temat zasad poprawnej polszczyzny???uważam, że to strzał w
                  dziesiątkę i doskonale wiem, że zaraz odpiszesz mi więc uprzedzając fakty dam
                  sobie spokój z polemiką z Tobą....bo mój dobry ton pozwala mi jedynie na takie
                  zachowanie...
                  pozdrawiam i życzę miłego wieczoru
                  P.
              • nicol.lublin Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 11.08.05, 18:35
                ja może niepopularnie, ale przyznam lipcowej rację. to miłe jak ktoś ustąpi,
                ale jeśli się tak nie stanie, to zawsze lepiej (i skuteczniej) poprosić o
                ustąpienie miejsca, a nie żądać, bo mi się należy. ja wolę postać w autobusie i
                w kolejce, choć czasem jest przykro, że na ulicy wszyscy na brzuch się gapią, a
                w autobusie nikt go nie widzi. jak nie ma wolnych miejsc można poczekać na
                następny autobus i ja tak robię.
                • amwaw Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 11.08.05, 18:40
                  Please, o 16tc to ja brzucha nie miałam i jeszcze do głowy by mi nie przyszło,
                  że ktoś mi miejsca powinien ustępować, nawet jeżeli poproszę. W 16tc też nie
                  starałam się mówić jak się będę czuła pod koniec. Chryste! Bez przesady!
                  Pozdr
                  • annam21 Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 11.08.05, 19:27
                    ja jestem w 16 brzuch mam, i jak kiedys strasznie mi bylo nie dobrze to mi
                    ustapili w kolejce!i nie musialam nikogo prosicsmile
                    • amwaw Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 11.08.05, 19:36
                      No i super i o to chodzi. Wzajemny szacunek i zrozumienie. Niestety, z czasem
                      nie jest lepiej- 2-gi trymestr jest najprzyjemniejszy, w 3-cim w większości
                      przybiera się na wadze w zastraszającym tempie i ten stan czasem naprawde daje
                      się we znakisad Dzielenie skóry na niedźwiedziu może odbić się głębokim echem
                      jak kiedyś pod koniec ciąży będzie się stało w kolejce i wszyscy traktują jak
                      powietrze, a jak poprosi się o ustąpienie miejsca, bo jest ciężko, ktoś jeszcze
                      zwyzywa..
                      Pozdr
          • amwaw Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 11.08.05, 18:12
            Kurcze! Współczuje. Musiało być Ci strasznie ciężko..sad Ale dzieciaczka masz
            ślicznego i jak widze, z wagą dałaś sobie radę, więc warto było się tam
            poświęcić. Gratuluje!
            Pozdrawiam
          • tumoi Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 11.08.05, 18:36
            "Mój brzuch, moje serce, moja sprawa".
            Niezupełnie, chyba, że płacisz co do złotówki za swoje leczenie, zwolnienia z
            pracy. Uważam, że lepiej jeżeli w trosce o swoje i dziecka zdrowie poprosisz o
            specjalne traktowanie ciebie niż żeby później szły pieniądze (ze
            słynnych "naszych podatków") na Twoje i dziecka leczenie. Osobiście wolabym aby
            za te same pieniądze były leczone osobu np. na raka, które nie miały wpływu na
            swój stan zdrowia niż na leczenie zagrożonej ciąży kobiety, która uniosła się
            honorem i nie poprosiła w odpowiednim czasie o swoje NALEŻNE przywileje.
            • driadea Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 11.08.05, 18:47
              Bez przesady - ciąża nie była zagrożona, a ja wychodziłam tylko wtedy, kiedy
              czułam się na siłach. Ponadto, zapewniam, że gdybym nagle poczula się gorzej,
              na pewno poprosiłabym o ustąpienie miejsca.
              Choruję od urodzenia i staram się oszczędzać, nie czynię z siebie bohaterki,
              ale kaleki też nie.
              Pozdrawiam.
            • mobiadek Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 11.08.05, 19:54
              tumoi napisała:

              > "Mój brzuch, moje serce, moja sprawa".
              > Niezupełnie, chyba, że płacisz co do złotówki za swoje leczenie, zwolnienia z
              > pracy. Uważam, że lepiej jeżeli w trosce o swoje i dziecka zdrowie poprosisz
              o
              > specjalne traktowanie ciebie niż żeby później szły pieniądze (ze
              > słynnych "naszych podatków") na Twoje i dziecka leczenie. Osobiście wolabym
              aby
              >
              > za te same pieniądze były leczone osobu np. na raka, które nie miały wpływu
              na
              > swój stan zdrowia niż na leczenie zagrożonej ciąży kobiety, która uniosła się
              > honorem i nie poprosiła w odpowiednim czasie o swoje NALEŻNE przywileje

              Co za bzdury... Przepraszam, ale inaczej się nie da.
              A może jednak nie słynne "nasze podatki", a składki na ZUS na przykład?
          • bebe73 Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 12.08.05, 15:05
            Poważnie chore serce i przytycie 34 kilogramów w ciąży?!Nie prosiłaś nikogo,
            żeby Ci ustąpił miejsca?!Znaczy że nie dbasz o siebie, a swoje zdrowie masz za
            nic.
            • driadea Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 12.08.05, 17:46
              Żartujesz? Przecież czulam się dobrze.
              Dbam o swoje zdrowie od najmłodszych lat, może niezupełnie tak, jak życzyliby
              sobie tego lekarze (nie powinnam nigdy być w ciąży ani karmić piersią), ale
              owszem, dbam. Jak już wspomnialam - nie unoszę się honorem i nie robię z siebie
              herosa. Ale kaleki też nie.
              Pozdrawiam, Aga
    • kira_koslin Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 11.08.05, 18:07
      Nie przesadzamy....czasami jest tak szczegolnie ( w moim przypadku) ze im dalej
      tym ciezej.
      Oczywiscie obowiazku ustepowania miejsca nie ma ale to swiadczy o kulturze.
      Ostatnio bylam swiadkiem jak w przychodni mlody zdrowy byk siedzial rozkraczony
      a kobieta w ciazy stala- pan zajal miejsce przy gabinecie ginekologicznym, dla
      mnie byl to prostacki przejaw chamstwa.
      jednak 18lipcowa mam dla Ciebie niespodzianke zgodnie z prawem polskim, osoby
      niepoelnosprawne, kobiety z widoczna ciaza i z dziecmi na reku maja prawo do
      zalatwiania spraw poza kolejnoscia jest to zgdodne z rozporzadzeniem jakim? nie
      jestes swieta krowa wiec mozesz znalezc.smilesmilesmile
      pozdrawiam,
      KIRA
      • 18lipcowa Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 11.08.05, 18:11
        kira_koslin napisała:

        > Nie przesadzamy....czasami jest tak szczegolnie ( w moim przypadku) ze im
        dalej
        >
        > tym ciezej.
        > Oczywiscie obowiazku ustepowania miejsca nie ma ale to swiadczy o kulturze.
        > Ostatnio bylam swiadkiem jak w przychodni mlody zdrowy byk siedzial
        rozkraczony
        >
        > a kobieta w ciazy stala- pan zajal miejsce przy gabinecie ginekologicznym,
        dla
        > mnie byl to prostacki przejaw chamstwa.


        No tak ale to pani języka w gębie zapomniała?
        Skoro się NALEŻY trzeba było poprosić byka by wstał i ustąpił miejsca a jak nie
        to wezwać jakąś pielęgniarkę, lekarza czy kierownika przychodni żeby albo byka
        zgonił albo doniósł krzesło.
        Jaki problem? Problem jest w tonie proszącego. Bo MI się NALEŻY.
        > jednak 18lipcowa mam dla Ciebie niespodzianke zgodnie z prawem polskim, osoby
        > niepoelnosprawne, kobiety z widoczna ciaza i z dziecmi na reku maja prawo do
        > zalatwiania spraw poza kolejnoscia jest to zgdodne z rozporzadzeniem jakim?
        nie
        >
        > jestes swieta krowa wiec mozesz znalezc.smilesmilesmile
        > pozdrawiam,
        > KIRA
        • kira_koslin Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 11.08.05, 18:15
          tak mlody byk odpowiedzial ze to nie jego sprawa.....kobieta odpuscila bo nie
          chcialo sie jej sie robic awantury na cala przychodnie.....
          Ja za kazdym razem kiedy ktos ustepuje miejsca w autobusie czuje sie skrepowana
          ale i bardzo zadowolona, bo wiem ze jest po prostu bezpieczniej i lzej i wiele
          lzej.
          Napisalam powyzej po prostu nie uogolniaj!
      • poziomka76 Do kira_koslin 12.08.05, 13:16
        To ja mam dla Ciebie niespodziankę - ów przywilej załatwiania spraw poza
        kolejnością przez m.in. kobiety z widoczną ciążą i z dziećmi do lat 3 został
        zniesiony w marcu 2004 r. Zanim się na coś powołasz, przeczytaj może odpowiedną
        ustawę.
        • kira_koslin Re: do poziomka76 14.08.05, 19:15
          Bardzo mozliwe choc uwazam za blad szczegolnie w przypadku osob
          niepelnosprawnych.
          Powolalam sie na niego poniewaz Pani na poczcie powolala sie na ten przepis i
          poprosila mnie bez kolejki do obsluzenia.
          Nie zadawalam sobie trudu na sprawdzanie czy jest juz nieaktualny.
          No ale coz, przeciez jestem ciezarna to mowi samo za siebie prawda zyczliwa
          poziomko??????????????????/
    • martina.15 Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 11.08.05, 18:09
      ja mam 18 lat tez jestem mloda ale u nas jakos to milej przechodzi w naszym
      miescie. mysle ze jednak jezeli ciezarna poprosi o zrobioenie jej ustawowo
      przyznanego miejsca w autobusie czy rowniez prawnie jej przyslugujacego
      zwolnienia z kolejki to naprawde juz musi sie zle czuc. ja mam 4 miesiac, teraz
      jest lepiej ale gdy mialam alergie bez lekow+mdlosci+bylo mi slabo to lecialam
      na pysk nawet jak stalam a co dopiero jak mialabym isc czy byc w autobusie!
      jezeli bedzie taka potrzeba bede prosic o to moje miejsce w autobusie i moze sie
      wykloce, ale naprawde ono mi sie nalezy-sa takie specjalne nalepki przy
      miejscach, zwroc na to uwage, lipcowa
      • 18lipcowa Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 11.08.05, 18:13
        martina.15 napisała:

        > ja mam 18 lat tez jestem mloda ale u nas jakos to milej przechodzi w naszym
        > miescie. mysle ze jednak jezeli ciezarna poprosi o zrobioenie jej ustawowo
        > przyznanego miejsca w autobusie czy rowniez prawnie jej przyslugujacego
        > zwolnienia z kolejki to naprawde juz musi sie zle czuc. ja mam 4 miesiac,
        teraz
        > jest lepiej ale gdy mialam alergie bez lekow+mdlosci+bylo mi slabo to lecialam
        > na pysk nawet jak stalam a co dopiero jak mialabym isc czy byc w autobusie!


        Dziecko drogie. W takim stanie nie wychodzi się z domu.

        > jezeli bedzie taka potrzeba bede prosic o to moje miejsce w autobusie i moze
        si
        > e
        > wykloce, ale naprawde ono mi sie nalezy-sa takie specjalne nalepki przy
        > miejscach, zwroc na to uwage, lipcowa
        • adzia18 Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 11.08.05, 18:54
          18lipcowa Ty się po prostu dziś nudzisz i zawracasz nam głowę. Idź na spacer
          się dotleń .A w ogóle mam pytanie, gdzie Ty spotykasz takie chamskie ciężarne?
          Ja już jestem w 40tc i ani razu nie przyszło mi do głowy, aby poprosić kogoś o
          wpuszczenie w kolejkę itp. nie mówiąc już o żądaniu tego. Nie wydaje mi się ,
          zabyś i Ty z takim żądaniem się spotkała. A bywam i w banku, i w marketach i u
          lekarza i nikt mnie jeszcze nie przepuścił.Olałam to totalnie, choć uważam , że
          właśnie osoby będące po "drugiej stronie" powinny przemyśleć swoje zachowanie,
          a jako, że Ty jesteś właśnie po tamtej stronie , więc sobie przemyśl i nie
          zawracaj nam głowy na tym forum.
          • shamsa Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 11.08.05, 19:02
            bo lipcowa woli widziec jedno zdanie, ze dziewczyna napisala (nie wazne czy to
            odpowiadalo jej tonowi w rzeczywistosci) ze CHCE loda, a nie widzi
            kilkudziesieciu wpisow, jak nieprzyjemni potrafia byc ludzie, o specjalnej
            zyczliwosci to lepiej zapomniec
            ja tam wole postac i pocierpiec niz sie denerwowac.
        • gabi67 Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 12.08.05, 12:08
          Dziecko drogie chszan sobie do swoich kolezaneczk takich samych kretynek pewnie
          co Ty !
        • ryska123 Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 12.08.05, 15:28
          18lipcowa napisała:
          > Dziecko drogie. W takim stanie nie wychodzi się z domu.
          Witam,
          a co zrobisz jesli musisz wyjsc - takie sytuacje zdarzaja sie nawet ciężarnym,
          choc moze trudno Ci w to uwierzyc. Ja tez czasami musze wyjsc, czesto jestem
          sama w domu, bo tatus zarabia na maluszka, jestem w 9-tym miesiacu i jest juz
          cięzko, a dojechac do lekarza jakos trzeba - i co wtedy ? Polozyc sie w domu i
          plakac?
          Sama spotkalam sie z sytuacja gdy na izbie przyjec w szpitalu gdzie czekalam na
          KTG siedzialo trzech mlodych panow - w tym maz dziewczyny ktora byla akurat
          badana -rozpoczela sie jej akcja porodowa (reszta miejsc pod gabinetem zajeta
          przez ciezarowki) i zaden nie raczyl ustapic mi miejsca. Z zasady nie prosze w
          autobusach,tramwajach, w sklepach grzecznie stoje w kolejce choc czasem sil
          brak, bo sama uwazam ze ciaza to nie przywilej z ktorego za wszelka cene nalezy
          korzystac i tylko naiwnie nadal licze na ludzka kulture - tak zostalam
          wychowana. Ale tej kultury czasem nawet jak na lekarstwo brak ...
    • draconi1 Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 11.08.05, 19:06
      Wlasnie przypomniala mi sie pewna historia.
      Wracalam autobusem ze szkoly bedac w poczatkowej ciazy (ok 3 miesiac) ktora
      znosilam strasznie (wymioty nudnosci zawroty glowy, nie wspominajac o tym ze od
      dziecka mam chorobe lokomocyjna) To byl srodek wakacji straszne upaly, w
      autobusie usiadlam po stronie na ktora padal chlodny cien.
      Autobus sie zatrzymal i weszla Pani po 30 z bardzo widoczna ciaza, oraz chyba z
      mezem, jedyne wolne miejsca byly po stronie mocno naslonecznionej, po 15 min
      jazdy owa pani poprosila jedyna mlodo wygladajaco osobe (czyli mnie, 19/20 lat)
      w autobusie o przesadzenie bo jej za goraco.
      Gdy ja ja przeprosilam i powiedzialam ze nie moge zrobila taka awantura a
      wszystkie babcie z mezem na czele na mnie naskoczyli, nie chcialo mi sie
      tlumaczyc ze jestem rowniez w ciazy i ze rozumiem ta pania ale mam swoje powody.
      Musialam ustapic, przesiadlam sie i niestety zwymiotowalam w torebke foliowa.
      Nikt mnie nie pozalowal i do konca podrozy dotarlam w meczarniach i sluchajac
      jaka to molodziez niewychowana.
      Kobiety w ciazy musza zrozumiec ze niektorzy mlodzi tez moga zle sie czuc z
      roznych powodow. Tak jak niektore z nas gorzej sie czuja na poczatku niz na
      koncu ciazy.
      • mrowka75 Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 11.08.05, 19:10
        Trzeba było powioedzieć, ze też jesteś w ciąży i już.
        • draconi1 Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 11.08.05, 19:20
          Mam raczej dosc ugodowy charakter i stanowcza nie jestem, myslalam ze jak
          przeprosze ja i powiem ze mam swoje powody to mnie zrozumie, nie spodziewalam
          sie "napasci" z kazdej strony.
          Zreszto nie bardzo chcialam obwieszczac calemu autobusowie ze jestem w ciazy
          poza tym chyba by nie uwierzyli widzac mloda osobe z plaskim odkrytym brzuchem
          i rozowym plecakiem na plecach.
          Mialam dosc szczegolnie po tym jak Pani za mna powiedziala po tym jak
          zwymiotowalam "nie dosc ze nie umie sie zachowac to jeszcze.. dobrze jej tak"
          Pomyslalam ze sama by ruszyla dupsko i zaproponowala tej pani miejsce skoro
          mlodziez taka niewychowana.
          • mrowka75 Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 11.08.05, 19:28
            nie trzeba było myśleć, trzeba było powiedzieć. trochę więcej asertywności i
            dbania o siebie.
            jak ktoś tu powiedział: "moja ciąża - moja sprawa" Więc ja powiadam: "moja
            ciąża - moja sprawa i mam zamiar o nią dbać w możliwie najlepszy sposób,
            starając się tym samym równiez nikogo nie krzywdząc"
            ja tam lipcową z jednej strony rozumiem, ale jak będzie w ciąży to jestem
            pewna, że będzie działać według tej zasady "moja ciąża - moja sprawa" i w
            równie dobry sposób zawalczy o swoje dobre wtedy samopoczucie.
            Pozdrawiam
            • annam21 moral z tego taki... 11.08.05, 19:43
              ze dziewczyny na swicie sa ludzie mili i nie mili, gdy zaczynalysmy temat na
              innym watku nikt nie mowil o roszczeniach,ale o chamskich zachowaniah innych
              ludzi.Lipcowa zle cos doczytalas, ciezarowka ktore pisaly na tamtym watku
              chodziol nie o to zeby po chamsku domagac sie czegos tam. No sory wsiadajc do
              tramwaju czy zcego kolwiek i widzac ze jedyne miejsce dla kobiety w ciazy jest
              juz przez takowoa zajete nie podchodze do pierwszej z brzegu osoby i mowi"hej
              maly spada bo ja mam wielki brzuch"jesli mi nikt nie ustapi stoje-taki
              zycie,tak samo koleji w sklepach. W uzedach ,bankach co innego wisi tabliczka
              moim prawe jest powdejsc do okeinka bez kolejki i niebede nikogo za to
              przepraszac,jak ktos wyzej pisal kolejaze jezdza pociagiem za darmo, uczniowie
              maj znizki na bilety a kobiety w widocznej ciazy maja pierszenstwo w urzedach,i
              to samo w kasch z pireszenstwem-jesli stoi przedemna 5 osob ktorym pierszenstwo
              sie nie nalezy, iformuje ich wyprzedzaja,ze to kasa pierszentwa dltego tutaj
              musza mnie puscic,jesli ktos ma problem mona wezwac ochrone,lub poprosic pania
              z kasy o wjasnnienie sytuacji, W innych sytuacjach jest jak w normalnym zyciu,
              wiecej sie dostanie jak sie mniej wymaga.Naprawde im szerszy nasz usmiech tym
              wiecej milych rzeczy nas spotyka. Ja kiedys ,nie bylam nawet w ciazy weszlam do
              sklepu bez koszyka ,tylko po mleko,ale tak sie rozpedzilam ze wyladowalam przy
              kasie z rekoma zawalonymi chyba z 7 kilo i pilnowalam zeby mi nic nie
              wylecialo przedemna facet z 3 produktami,i wiecie co? puscil mnie ,bo
              powiedzial ze to wszystko musi byc strasznie ciezki, bylam w szoku, bo
              wlasciwie sama sobie winna,moglam wziasc koszyk!
              a ci ludzie ktorzy patrza ja stoi ciezarowka z brzuchem wielkim i udaja ze nie
              widza,i te chamy,tym sie nie martwcie-chamstwo raca do ludzi jak bumerang!
      • swinka_morska Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 12.08.05, 15:08
        ee.... to trzeba bylo nie do torebki, ale na podloge... albo przynajmniej na
        tego mezusia....


        (sorry, ale musialam to napisac)
    • ancia11 Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 11.08.05, 19:55
      Ja obecnie nie jestem w ciąży ale jak widzę kobietę w ciąży w autobusie czy też
      w kolejce to napewno ustąpię jej ponieważ wiem co to znaczy ciąża, ból
      kręgosłupa, nóg i wszystkich tych negatywów ciążowych ( a w ciąży byłam dwa
      razy)
      Ania mama Danielka 3lata i 8 miesięcy i Aniołka Darii
    • mama_patulki Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 11.08.05, 20:57
      bzury wypisujesz
    • alaskarzewska Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 11.08.05, 21:04
      Czytam te wypowiedzi i jest mi naprawę przykro że większość naszego
      społeczeństwa myśli w ten sposób o kobietach w ciaży!Sama jestem w ciąży i do
      tej pory miejsce w autobusie ustąpił mi starszy pan!I naprawdę ja się nigdy nie
      prosiłam nikogo aby mi ustąpił miejsce.To w cale nie chodzi że my się chcemy
      wepchać komuś na siedzenie!Czy Wy nie możecie zrozumieć że może jest nam ciężko
      czy po prostu źle!Ludzie okażcie czasami trochę dobrego serca!
    • martusia251 Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 11.08.05, 21:30
      18lipcowa, mieszkasz może w Warszwie? Wiesz do pracy miałam daleko, w
      początkach ciążynikt mi miejsca nie ustapił, nie dziwie się nie widać ciązy,
      choć musiałao wysiadać w czasie drogi i siadać na przystankach bo wymiotowałam
      jak kot. Wybacz ale w ostanich miesiącach każda kulturalna osoba powinna
      podnieść dupę i ustąpić takiej kobiecie. Nie chodzi juz o to że nie ma siły
      stać ale autobusy też hamują i jest to niebezpieczne. W 8 miesiącu wsiadam do
      autobusu, siedzi 6 młodych dziewczyn, trudno brzucha nie zauważyć, żadna się
      nie ruszyła, starsza babka wstała i mi ustąpiła. W 9 miesiacu wsiadam do
      autobusu, nikt nie wstaje a na miejscu dla inwalidów itp, siedzi młody
      rozkraczony chłopak i mi się przygląda jak tańcze na rurce. Sorki ale juz też
      nie byłam kulturalna. Trudno żebym miała podejść i grzecznie prosić czy może by
      był tak dobry i ustąpił mi miejsca. Wiem jedno wiecej ludzi starszych ma
      kultury niż młodych.
      A ty jak lubisz sobie stać w autobusach i kołysać się na rurach to podziwiam.
    • aga.roro Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 11.08.05, 22:05
      18lipcowa napisała:

      > bo tak :
      > - święte krowy nie jesteście - nie każdy musi się nad Wami rozpływać,
      > ustępowac, być grzeczym, miłym i usłużnym. Twoja ciąża - Twój problem. Nie
      > mój.

      Jasne. To idąc tym tropem: jak wejdzie starsza pani o lasce, pan bez nogi o
      kulach itp., to w sumie jego kule, jego brak nogi = jego sprawa. Jego choroba,
      jego życie, może nie dbał o zdrowie? Poza tym nikt mu nie każe przecież pchać
      się do autobusu, prawda? Przecież może kogoś wysłać..
      Pani z dzieckiem na ręku = jej dziecko, jej sprawa. Jak ktoś zemdleje, to
      właściwie to też jego sprawa, no bo też sobie chwilę wybrał na omdlenie..
      Tak się rodzi ZNIECZULICA.

      > - ustępować nie każdy Wam musi, nie każdy chce- obowiazku nie ma.Jest tylko
      > dobra wola.

      Fakt. Łaski bez. Tylko jak już któraś z dziewczyn pisała niżej, chamstwo zawsze
      wraca.

      > - ja np. ustępuję, ale był czas że nie mogłam i co? taka młoda a siedzi
      > chamsko? Młodzi ludzie też bywają chorzy...Nie oceniajcie więc po wieku czy
      > wyglądzie czy ktoś może np. ustąpić czy nie.

      Ja nie oceniam. Tylko jak jest pełen autobus ludzi, to mam uwierzyć, że KAŻDA z
      tych osób, co na pierwszy rzut oka (wiek) mogą wstać, są chore lub źle się
      czują? Ktoś tam nie może, inny nie chce, udaje, że nie widzi.

      > - to że zaszłyście w ciążę nie czyni z was lepszych, bardziej
      > uprzywilejowanych...

      Lepszych to niesmile) Ale uprzywilejowanych - jak najbardziej tak. Gdyby to było
      urojenie, nie byłoby to ujęte w przepisach (przychodnie, apteki itp).Nie byłoby
      kas pierwszeństwa w supermarkecie.

      > - co do kolejek -przepuszczam jeśli mam czas, jeśli mi się bardzo śpieszy-
      > nie ustąpię, bo nie- bo mi się śpieszy. Więc weźcie pod uwagę że nie każdy
      > jest na L4 i nie każdy ma czas stać w kolejkach.

      Tam gdzie nie ma przepisów, ok. Tam już prawo dżungli.

      > Ja wiem- kultura wymaga, kobiecie w ciązy może być cięzko, ja ustępuję
      > miejsca cięzarnym- od razu mówię. Ale jakby mi podeszła taka z brzuchem pod
      > nosem i zażądała ustąpienia miejsca lub puszczenia w kolejce w miną, wyrazem
      > twarzy i tonem roszczeniowym to bym wyśmiała.

      Tu się zgodze z Tobą, niegrzecznie jest żądać ustąpienia, w miejscu gdzie inni
      mają wybór czy ustąpić czy nie.
      Ale tam gdzie jest to określone przepisami (przychodnie, poczta itp.) a NIKT
      SIĘ NIE KWAPI do ustąpienia, mimo, iż na pewno widzi, że to kobieta w ciąży to
      sory ale uważam, że jak najbardziej można zwrócić grzecznie uwagę "mam
      pierwszeństwo w tej kolejce", jeśli ktoś marudzi to: "jak ma pan wątpliwośći to
      prosze spytać w rejestracji". Jak nie skutkuje - ja poszłam kiedyś i poprosiłam
      o pomoc panią z rejestracji, przyszła i zrobiła porządek. Nie miała
      wątpliwości, sama mówiła, że to mój przywilej i już. Jak przyjdzie kombatant to
      od razu wyciąga legitymacje i też korzysta.Zresztą jeśli w takim miejscu
      (przypominam: gdzie mówi o tym przepis) nie skutkuje zwrócenie uwagi to kto
      jest w tym momencie chamski: kobieta w ciąży, gdzie jak byk wisi kartka, że ma
      pierwszeństwo i domaga się swoich praw, czy ci wszyscy ludzie, którzy nie chcą
      tego respektować?????

      > Spójrzcie na siebie może trochę, zmieńcie ton, minę - nie żądajcie tylko
      > bądżcie grzeczne to może i Was będą ludzie inaczej traktować.
      > I nie piszę tu o emerytkach bo te generalnie to wszyskich mają pretensje.

      Czasem wcale grzeczna uwaga nie starcza, uwierz. We wspomnianej wyżej sytuacji
      w przychodni byłam w 6 m-cu ciąży, z widocznym brzuchem, z gorączką, ledwo
      stałam na nogach i było to widać. Poprosiłam grzecznie: "czy mogłabym wejść
      przed państwem?" A ludzie nie chcieli mnie wpuścić, najbardziej dogadywała
      starsza pani, że ona dwójkę urodziła i stała we wszystkich kolejkach. Ja na to,
      że w takich czasach rodziła, a mi przyszło w innych, z innymi prawami i już.
      Ale i tak się zapierała. Gdy interweniowała wspomniana pani z rejestracji (ja
      się z tej bezsilności, z tej znieczulicy tych ludzi i z gorączki popłakałam jak
      ją prosiłam o pomoc) "oj no wiecie państwo co? no wstyd! pani tu w ciąży, z
      gorączką, przysługuje jej pierwszeństwo a państwo tak się zachowują.." I zaraz
      wszyscy łaskawie zmienili stanowisko, poza starszą panią, która weszła przede
      mną. I siedziała u lekarza pół godziny, ja 5 min....

      A tak w sumie to jak ktoś jest miły i uczynny, to czy kobiecie w ciąży, czy
      starszej osobie, czy po prostu mężczyzna-kobiecie, ustąpi miejsca. I to zrobi
      to od razu jak zauważy, bez rozglądania się na boki i liczeniu, że może ktoś...

      A jeśli ktoś widzi tylko czubek własnego nosa, to pewnie, niech sobie żyje tym
      swoim życiem. Ma prawo. A jak mu w razie nogę utną, to niech wtedy też pamięta,
      że to tylko JEGO SPRAWA, JEGO PROBLEM i się w kolejkach nie pcha.

      • kinada Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 11.08.05, 22:46
        Bez sensu są te "konwersacje" z lipcową!!!
        Ona co jakiś czas wpada na to forum,niewiadomo po co!!!i ferment sieje...
        Strasznie musi się Pani nudzić..
        A podobno czasu nie ma w kolejkach stać..wink
    • kamilla77 Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 12.08.05, 10:17
      Tak jestes beznadziejna. Jesli masz ochote na takie wypowiedzi to gadaj sobie
      pod nosem albo swoim znajmomym a nie tu sie wytrzasasz na dziewczyny.
      • gabi67 Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 12.08.05, 12:07
        Ja nigdy nikogo nie poprosiłm o miejsce i szlak mnie trafia jak basztyl który
        nie ma pojecia o ciązy gada takie rzeczy!Zastanawia mnie po co te jej apele i
        do kogo do cięzarnych kobiet!I to nie gada facet ale kobieta to jest
        najdziwniejsze.Zastanawia mnie czemu w niej tyle złosci moze nie nawidzi dzieci
        i ludzi szczesliwych?
      • agao_72 Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 12.08.05, 12:18
        Tak sobie myślę, że część kobiet w ciąży przesadza. Ok. Ale lepiej na zimne
        dmuchać. I nie sądzę, zeby istniał tak zmasowany atak kobiet w ciąży, zeby nie
        można było:
        a) ustąpić miejsca w autobusie, czy innym środku lokomocji
        b) pozwolić podejsć do kasy bez kolejki
        c) wpuścić do lekarza, czy na analizy.

        W autobusach sprawa jest dla mnie oczywista. Już to ktoś pisał - brzuch jednak
        robi dziwne rzeczy ze środkiem ciężkości, a i bezwładność z powodu wzrostu masy
        jest znacznie większa, więc przy manewrach kierowcy łatwo stracić równowagę i
        się przewrócić lub trochę sforsowac. Oczywiście ciężarna przebierająca jak
        żuczek nogami na podłodze to sama radość dla cześci pasażerów, ale... dochodza
        do tego jeszcze kuksańce niezamierzone w brzuch i możliwość zgniecenia.
        Więc lepiej siedzieć.
        Czasami zdarza mi się jeździć środkami komunikacji miejskiej, zazwyczaj siadam,
        a jeżeli są wszystkie miejsca zajęte, a na miejscu tzw. uprzywilejownym siedzi
        osoba, która na takową nie wygląda to proszę, zeby mi ustapiła. I zazwyczaj
        słyszę - proszę bardzo. Czasami proszę też młodych ludzi o ustąpienie mi
        miejsca - wskazując na brzuch - i nigdy nie mam problemów.
        Ale bawią mnie żwawe emerytki, które widząc, na przytanku, ze jeste w ciąży
        starają się mnie wyminąć i siąść na TYM WOLNYM MIESJCU. smile))))

        Kolejki w bankach, na pocztach, przychodniach - przepisy są po to, zeby je
        respektować. W przypadku lecznic chodzi też o to, zeby kobiety w ciąży nie
        stykały się z zarazkami. Niestety nasze zwawe emerytki najczęściej są baaaardzo
        chore - kiedyś o mało mnie nie zabily, bo wpuściłam przed sobą siostrę PCK z
        podopieczną, która była mniej sprawna intelektualnie i panicznie bała się
        lekarza - więc stanie w kolejce dla niej to był horror.

        Sklepy. Są kasy tzw. uprzywilejowane. I kiedyś mnie pouczył ochroniarz, ze
        jeżeli nie będę mówić, że mi się to nalezy to bedą patrzeć przez mnie jak przez
        szkło. I tak jest. W Tesco ten ochroniarz zrobił porządek z kolejką.
        Wytłumaczył, ze kasa uprzywiejowana jest dla określonych osób.

        Nie ma co się zaperzać ani naśmiewać. Każda kobieta przechodzi ciążę inaczej.
        Pozdrawiam
        agA

    • pimpek_sadelko Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 12.08.05, 12:15
      w kolejkach stoje. w autobusach tez. raz jedna BABCIA mnie puscila na swoje
      miejsce.
      zatem nie naduzywam. poza ty co do przesady...sa tacy co swietnie ciaze znosza
      a sa tacy co jest im trudno. moze poczekaj az zaawansowaniem ciazy dojdziesz do
      krytycznego momentu, wtedy pogadamy.
      nie osadzam nikogo po wygladzie czy moze sie zle czuc.... ale jakos nie wierze
      w pwlen autobus mlodych, chorych ludzi. moze glupia jestem.... jesli czuja ze
      nic zlego nie robia, to dlaczego krazac wzrokiem po autobusie ci mlodzi zawsze
      udaaj ze nie widza starszych, schorowanych ludzi i kobiet w ciazy? jestesmy
      przezroczysci czy jak?
      jesli jest sie pewnym, ze robi sie dobrze, ze to chyba mozna komus w oczy
      spojrzec?
    • martina.15 Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 12.08.05, 12:16
      > ja mam 18 lat tez jestem mloda ale u nas jakos to milej przechodzi w naszym
      > miescie. mysle ze jednak jezeli ciezarna poprosi o zrobioenie jej ustawowo
      > przyznanego miejsca w autobusie czy rowniez prawnie jej przyslugujacego
      > zwolnienia z kolejki to naprawde juz musi sie zle czuc. ja mam 4 miesiac,
      teraz
      > jest lepiej ale gdy mialam alergie bez lekow+mdlosci+bylo mi slabo to lecialam
      > na pysk nawet jak stalam a co dopiero jak mialabym isc czy byc w autobusie!


      to byla odpowiedz lipcowej: Dziecko drogie. W takim stanie nie wychodzi się z domu.

      a to to juz mnie cholera wkurzyla. sa takie sytuacje ze trzeba wyjsc z domu,
      chocby do lekarza! dziewczyno i zastanow sie do kogo piszesz dziecko! zycze ci
      juz naprawde po bardzo niemilemu, bo sama taka jestes- zycze ci blagac o chocby
      taki stan, oby tylko miec dziecko, albo i lepiej-zebys miala straszne problemy z
      ciaza i taka sama znieczulice jaka sama prezentujesz! i nie mialam pisac czegos
      takiego ale jestes po prostu idiotka jezeli wchodzisz sobie na forum ktore cie
      guzik obchodzi i wypisujesz takie wierutne bzdury! zadna ciezarna nie czuje sie
      tak uprzywilejowana zeby za kazdym razem i wszedzie żadac ustepowania!!! i
      naprawde mam do tego prawo, chocby takie ze dla dobra dziecka nie powinnam sie
      denerwowac-jezeli zdarzy ci sie jeszcze cos tu powypisywac to bede te rzeczy
      zglaszac jako lamiace regulamin bo to co tu robisz to nic dobrego!!!!
    • bonnie75 Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 12.08.05, 12:26
      Wiesz, chyba strasznie nienawidzisz ciezarnych dziewczyn. Albo wkurzylas sie,
      bo ktoras poprosila cie o ustapienie miejsca w autobusie, a ty wolalas w tym
      czasie ksiazke poczytac. Poza tym, kiedy mi slabo i mdleje w autobusie, to juz
      nie mam sily z usmiechem usprawiedliwiac sie, ze jestem w ciazy, jest mi slabo,
      za chwile splyne na podloge i czy ktos laskawie raczy..... a ty w tym czasie
      masz to w d.... bo jak sama powiedzialas, cytuje: "jestem ważniejsza dla
      siebie niż anonimowa osoba" - i to najdobitniej swiadczy o twoim cholernie
      egoistycznym podejsciu do swiata i ludzi.
    • agao_72 Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 12.08.05, 13:01
      I jeszcze a propos Tesco. I reakcji ludzi. Kasa uprzywilejowana. Dłuuuga jak
      cholera kolejka. A na końcu kolejki:
      - pani z maluchem, który skrzeczy ze złości (bo płacz to jeszcze nie jest)
      - ja z brzuchem, którego nie sposób nie zauważyć, z dość smutną miną, bo jednak
      wyjście po zakupy to był durnowaty pomysł - brzuch mi stwardniał
      - pan na wózku z zakupami w koszu na kolanach.
      Kolejka patrzy przez nas na półki. Pan ochroniarz też na nas patrzy i nagle
      wygłasza tekst, że państwo z końca kolejki na przód proszę - to jest kasa dla
      was. Kolejka odzyskuje wzrok i ustępuje miejsca. Część komentuje - że jak jest
      się w takim stanie to lepiej z domu nie wychodzić. W jakim stanie: w ciąży, z
      dzieckiem, czy na wózku do tej pory nie wiem. Ochroniarz pyta, czy kolejka umie
      czytać, że w tej kasie pierwszeństwo mają itp. I najpierw chce pana na wózku
      ustawić, pan na wózku stwierdza ze śmiechem - ja i tak siedzę - najpierw panie.
      Płacę - ochodzę od kasy - a ochroniarz, prawie biorąc mnie za fraki mówi
      BARDZO WYRAŹNIE I DUŻYMI LITERAMI: Proszę się domagać ustąpienia miejsca w
      kolejce, my co chwila "wychowujemy" ludzi...
      Ochroniarz ma rację.
      Pozdrawiam
      agA
      • aniam241 Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 12.08.05, 13:22
        agao_72 napisała:

        > I jeszcze a propos Tesco. I reakcji ludzi. Kasa uprzywilejowana. Dłuuuga jak
        > cholera kolejka. A na końcu kolejki:
        > - pani z maluchem, który skrzeczy ze złości (bo płacz to jeszcze nie jest)
        > - ja z brzuchem, którego nie sposób nie zauważyć, z dość smutną miną, bo
        jednak
        >
        > wyjście po zakupy to był durnowaty pomysł - brzuch mi stwardniał
        > - pan na wózku z zakupami w koszu na kolanach.
        > Kolejka patrzy przez nas na półki. Pan ochroniarz też na nas patrzy i nagle
        > wygłasza tekst, że państwo z końca kolejki na przód proszę - to jest kasa dla
        > was. Kolejka odzyskuje wzrok i ustępuje miejsca. Część komentuje - że jak
        jest
        > się w takim stanie to lepiej z domu nie wychodzić. W jakim stanie: w ciąży, z
        > dzieckiem, czy na wózku do tej pory nie wiem. Ochroniarz pyta, czy kolejka
        umie
        >
        > czytać, że w tej kasie pierwszeństwo mają itp. I najpierw chce pana na wózku
        > ustawić, pan na wózku stwierdza ze śmiechem - ja i tak siedzę - najpierw
        panie.
        >
        > Płacę - ochodzę od kasy - a ochroniarz, prawie biorąc mnie za fraki mówi
        > BARDZO WYRAŹNIE I DUŻYMI LITERAMI: Proszę się domagać ustąpienia miejsca w
        > kolejce, my co chwila "wychowujemy" ludzi...
        > Ochroniarz ma rację.
        > Pozdrawiam
        > agA
        I tu masz wiele racji ale nie wszyscy ochroniarze i nie we wszystkich sklepach
        reaguja na to. Szczerze to nie prosze o ustapienie miejsca bo boje sie ze ktos
        na mnie nakrzyczy a ja sie rozplacze. Polskie spoleczenstwo nie ma za grosz
        wychowania.


        Lipcowa to chyba nie byla w ciazy i nie wie jak to jest pod koniec chodzi mi
        o miesiace 7- 9. Mi sie podoba ze znajduja sie ludzie ktorzy mowia do
        mnie "zawsze bezpieczniej usiasc nawet jak sie jedzie jeden przystanek niz
        stac" i to sie chwali
        • anulla1 LIPCOWA DZIEKUJEMY CI Z UŚWIADOMIENIE NAS 12.08.05, 14:28
          Dziękujemy ci bardzo, że tak się poświecasz i próbujesz nas edukować, uczysz
          kultury, wytkasz błędy ortograficzne, instruujesz kiedy można wychodzić z domu
          a kiedy nie- jesteś nie oceniona!
          Dlatego na twoje ręce w swoim i wszystkich kobiet w ciąży pozwolę sobie złożyć
          przeprosiny dla naszego społeczństwa- za to że pozwalamy sobe na bycie w
          ciąży, i jeszcze do tego narażamy innych na nieprzyjemności, żygamy, sapiemy,
          narzsekamy, źle sie czujemy- z czym oczywiście ostentacyjnie sie
          obnosimy,czesto jesteśmy nie modnie ubrane- a to daje bardzo negatywny efekt
          estetyczny, do tego zajmujemy dużo miejsca, w środkach komunikacji- powinnyśmy
          płacić bilety za dwoje- zwłaszcza, że ważymy dużo, a wiadomo większe
          obciązenie, większa amrtyzacja pojazdu, więcej spala- a potem sie dziwić że
          bilety drożeją.
          Straszne z nas egoistki dobrze że reszta społeczeństwa, świeci przykładem!
          Anula
          • jennie24 Re: LIPCOWA DZIEKUJEMY CI Z UŚWIADOMIENIE NAS 12.08.05, 14:38
            Teraz 18lipcowa siadla na kobiety w ciazy Pozyjemy poczekamy urodzimy wsiadzie
            na matki z malymi dziecmi ktore beda chcialy siedziec dla bezpieczenstwa swoich
            juz narodzonych dzieci
            Qrcze dziewczyny prosmy o miejsca a dostaniemy W zadnymn przypadku nie
            rozgladajmy sie po autobusie bo wtedy to juz nie ma szans Nikt nas nie widzi

            Na poczatku swojej ciazy jechalam autobusem z coreczka akurat Maz byl w pracy i
            musialam kawalek na usg podjechac Oczywiscie posadzilam coreczke bo moge sie
            utrzymac w autobusie rece mam i nogi tez a u malych dzieci gorzej z roznowaga I
            wiecie co Mezczyzna siedzacy obok mojej corki mimo braku u mnie brzuszka
            powiedzial niech pani siada a sam wstal I tu mnie mile zadziwil Moze jasnowidz
            jakis a moze po prostu dobry czlowiek rozumiejacy innych ludzi
          • 18lipcowa Re: LIPCOWA DZIEKUJEMY CI Z UŚWIADOMIENIE NAS 12.08.05, 14:48
            nie ma za co,
            piękniej tego ująć nie mogłaś
      • psychogirl Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 12.08.05, 14:27

        agao_72 napisała:

        > I jeszcze a propos Tesco. I reakcji ludzi. Kasa uprzywilejowana. Dłuuuga jak
        > cholera kolejka. A na końcu kolejki:
        > - pani z maluchem, który skrzeczy ze złości (bo płacz to jeszcze nie jest)
        > - ja z brzuchem, którego nie sposób nie zauważyć, z dość smutną miną, bo
        jednak
        >
        > wyjście po zakupy to był durnowaty pomysł - brzuch mi stwardniał
        > - pan na wózku z zakupami w koszu na kolanach.
        > Kolejka patrzy przez nas na półki. Pan ochroniarz też na nas patrzy i nagle
        > wygłasza tekst, że państwo z końca kolejki na przód proszę - to jest kasa dla
        > was. Kolejka odzyskuje wzrok i ustępuje miejsca. Część komentuje - że jak
        jest
        > się w takim stanie to lepiej z domu nie wychodzić. W jakim stanie: w ciąży, z
        > dzieckiem, czy na wózku do tej pory nie wiem. Ochroniarz pyta, czy kolejka
        umie
        >
        > czytać, że w tej kasie pierwszeństwo mają itp. I najpierw chce pana na wózku
        > ustawić, pan na wózku stwierdza ze śmiechem - ja i tak siedzę - najpierw
        panie.
        >
        > Płacę - ochodzę od kasy - a ochroniarz, prawie biorąc mnie za fraki mówi
        > BARDZO WYRAŹNIE I DUŻYMI LITERAMI: Proszę się domagać ustąpienia miejsca w
        > kolejce, my co chwila "wychowujemy" ludzi...
        > Ochroniarz ma rację.
        > Pozdrawiam
        > agA

        Szczerze mówiąc, zauważyłam że właśnie tylko w Tesco ochroniarze i czasem
        kasjerzy zwracają uwagę na takie sytuacje, tak samo w przypadku kas do 10
        artykułów. W innym sklepie z interwencją ochrony/kasjerów się nie spotkałam.
    • 18lipcowa Nie zrozumiałyście mnie...... 12.08.05, 14:19
      Chyba wam ciąża wode z mózgu robi. Podniecacie się jak szczerbaty na suchary.
      Rzucacie się, wyzywacie, o świete rodzicielki! Nie o to tu chodzi!

      Nie mam pojęcia o ciązy i nie chcę mieć.
      Ja Wam tylko napisałam byście zastanowiły się nad swoją postawą.
      Co Wam się należy to się należy. Nie protestuje.

      Ale proście o to grzecznie a nie chamsko i ostentacyjnie. I roszczeniowo, bo ja
      takiej ciężarnej też nie ustąpię.
      O to był mój apel do Was.O nic więcej.
      • aniarad1 Re: Nie zrozumiałyście mnie...... 12.08.05, 14:32
        sądzę, że nie przesadzamy.
        O ciązy pojęcia miec nie musisz i chyba zadna z nas nie zmusza Cię, żebyś
        miała. Jak nie ustąpisz, trudno, Twoja sprawa. Ale wydaje mi się, że się nas
        czepiasz, o święta nierodzicielko.
        Kto sie podnieca, niech sie podnieca, ale nie podciągaj tez wszystkich
        ciężarnych pod jedną kreskę, że wszystkie chamsko i ostentacyjnie, ....

        Pozdrawiam

      • pimpek_sadelko Re: Nie zrozumiałyście mnie...... 12.08.05, 14:33
        18lipcowa napisała:

        > Chyba wam ciąża wode z mózgu robi. Podniecacie się jak szczerbaty na suchary.
        > Rzucacie się, wyzywacie, o świete rodzicielki! Nie o to tu chodzi!
        sadze, ze nie mamy wspolnej plaszczyznie do rozmowy. chociazby przez Tswoj hip-
        hopowy jezyk. jesli chodzi ci o stan mojego uzebienia to jest zadaowalajacy.
        mam czym grysc, jesli chodzi o moje upodobania kuinarne to za sucharami nie
        przepadam.
        jesli chodzi o moj mozg to smiem twierdzic, ze ma szersze horyzontyniz
        twoj.albo inaczej: czuje sie mimo ocezalosci umyslowej zwiazanej z hpormonami
        mniej uposledzona intelektualnie niz Ty bez ciazy.
        > Nie mam pojęcia o ciązy i nie chcę mieć.
        bardzo dobrze. najgorzej jak takie elementy zaczynaja sie rozmnazac i powieksza
        sie grono ludzi podlych. a poza tym... szkoda mi dzieci z powygibanymi
        emocjonalnie i intelektualnie mamami.

        > Ja Wam tylko napisałam byście zastanowiły się nad swoją postawą.
        a ja mam w dupie ( delikatnie mowiac) co sadzisz o mnie, o mojej postawie (
        jesli cokolwiek w ogole o mnie lub o ktorejs dziewczynie z forum cos wiesz!)
        > Co Wam się należy to się należy. Nie protestuje.
        nie Twoj problem co sie nalezy ciezarnym TO CIE NIE DOTYCZY. sama pisalas, ze w
        ciazy nie jestes ( bogu niech beda dzieki!).
        > Ale proście o to grzecznie a nie chamsko i ostentacyjnie.
        pocaluj mnie w tamta czesc ciala, ktora wymienilam przed sekunda. o nic nie
        zamierzam prosic.
        I roszczeniowo, bo ja
        >
        > takiej ciężarnej też nie ustąpię.
        a kto Cie prosi o coko9lwiek? rozpedz sie i stuknij baranka w sciane
        dziewczyno... widzisz tylko czubek swojego nosa.... zatem po takich ludziach
        odruchow cywilizacyjnych zazwyczaj normalni sie nie spodziewaja.
        > O to był mój apel do Was.O nic więcej.
        apeluj do swojej glupoty i egoizmu. martw sie o siebie. bedzie prosciej. nami
        sobie buzi nie wycieraj, na nas swoich chorych frustracji nie wyladowywuj.
        • atlantis75 Pimpek :) 14.08.05, 15:28
          Pimpek, świetnie i mądrze napisane! smile))
          Widać panna Lipiec nie zdobyła się na ripostę, bo neurony przestały łączyc.


          pimpek_sadelko napisała:

          > 18lipcowa napisała:
          >
          > > Chyba wam ciąża wode z mózgu robi. Podniecacie się jak szczerbaty na such
          > ary.
          > > Rzucacie się, wyzywacie, o świete rodzicielki! Nie o to tu chodzi!
          > sadze, ze nie mamy wspolnej plaszczyznie do rozmowy. chociazby przez Tswoj
          hip-
          > hopowy jezyk. jesli chodzi ci o stan mojego uzebienia to jest zadaowalajacy.
          > mam czym grysc, jesli chodzi o moje upodobania kuinarne to za sucharami nie
          > przepadam.
          > jesli chodzi o moj mozg to smiem twierdzic, ze ma szersze horyzontyniz
          > twoj.albo inaczej: czuje sie mimo ocezalosci umyslowej zwiazanej z hpormonami
          > mniej uposledzona intelektualnie niz Ty bez ciazy.
          > > Nie mam pojęcia o ciązy i nie chcę mieć.
          > bardzo dobrze. najgorzej jak takie elementy zaczynaja sie rozmnazac i
          powieksza
          >
          > sie grono ludzi podlych. a poza tym... szkoda mi dzieci z powygibanymi
          > emocjonalnie i intelektualnie mamami.
          >
          > > Ja Wam tylko napisałam byście zastanowiły się nad swoją postawą.
          > a ja mam w dupie ( delikatnie mowiac) co sadzisz o mnie, o mojej postawie (
          > jesli cokolwiek w ogole o mnie lub o ktorejs dziewczynie z forum cos wiesz!)
          > > Co Wam się należy to się należy. Nie protestuje.
          > nie Twoj problem co sie nalezy ciezarnym TO CIE NIE DOTYCZY. sama pisalas, ze
          w
          >
          > ciazy nie jestes ( bogu niech beda dzieki!).
          > > Ale proście o to grzecznie a nie chamsko i ostentacyjnie.
          > pocaluj mnie w tamta czesc ciala, ktora wymienilam przed sekunda. o nic nie
          > zamierzam prosic.
          > I roszczeniowo, bo ja
          > >
          > > takiej ciężarnej też nie ustąpię.
          > a kto Cie prosi o coko9lwiek? rozpedz sie i stuknij baranka w sciane
          > dziewczyno... widzisz tylko czubek swojego nosa.... zatem po takich ludziach
          > odruchow cywilizacyjnych zazwyczaj normalni sie nie spodziewaja.
          > > O to był mój apel do Was.O nic więcej.
          > apeluj do swojej glupoty i egoizmu. martw sie o siebie. bedzie prosciej. nami
          > sobie buzi nie wycieraj, na nas swoich chorych frustracji nie wyladowywuj.
        • vialle pimpek - nic dodac nic ujac:) 24.08.05, 10:56
      • bonnie75 Re: Nie zrozumiałyście mnie...... 12.08.05, 14:36
        Skoro "o ciazy pojecia nie masz i nie chcesz miec", to nie rozumiem po kiego
        grzyba wlazisz na to forum, ktore przeznaczone jest dla tych, ktorymi tak
        jawnie pogardzasz? Po co to uswiadamianie i nauczanie o rzeczach, o
        ktorych "pojecia nie masz i nie chcesz miec"? Po co te, jakze nietrafnie uzyte
        porownania (patrz: "podniecacie sie jak szczerbaty na suchary"), pewnie o
        polskiej mowie tez "pojecia nie masz i nie chcesz miec"?
      • anulla1 Re: Nie zrozumiałyście mnie...... 12.08.05, 14:37
        "Nie mam pojęcia o ciązy i nie chcę mieć."

        I całe szczęście bo szkoda żeby jakieś dziecko miało taką egoistkę za matkę!
        I nie daj Boże ciąża by też ci wodę z mózgu zrobiła, i musiałabyś porzucić
        swoją misję edukacyjną- kobieto zabezpieczaj się!- Jeśli ktokolwiek w ogóle
        chce cie tknąć!
        • 18lipcowa Re: Nie zrozumiałyście mnie...... 12.08.05, 14:49
          zechce zechce, nie bojaj.
      • gabi67 Re: Nie zrozumiałyście mnie...... 12.08.05, 14:48
        Otrzymujesz od ciezarnych za to stwierdzenie nagrode Jobla hehehehehhehehe

        Nie mam pojęcia o ciązy i nie chcę mieć.
      • ryska123 Re: Nie zrozumiałyście mnie...... 12.08.05, 17:14
        18lipcowa napisała:
        > Ale proście o to grzecznie a nie chamsko i ostentacyjnie. I roszczeniowo, bo
        ja
        >
        > takiej ciężarnej też nie ustąpię.
        > O to był mój apel do Was.O nic więcej.
        Nawet jesli poprosimy jak to ujelas "roszczeniowo" to mysle ze jednak powinnas,
        my tez mamy ciezkie dni i zapewniam Cie ze o wiele czesciej niz inni, bo to juz
        sprawka hormonow, nerwow, obaw.
        Wiec nawet wtedy ( o ile jestes zdrowa ) powinnas ruszyc swoje szlachetne
        cztery litery i bez obrazania i dasow po prostu ustapic...
        ale z tego co wnioskuje z Twoich wypowiedzi o stosunku do ciazy i wiedzy na jej
        temat raczej tego nie zrobisz ... ech na szczescie na swiecie sa jeszcze
        normalni i kulturalni. Zapraszam do tej grupy - choc chyba ciezko Ci sie bedzie
        przestawic.
        A wracajac do niecheci do ciazy ... moze to i lepiej dla nas ze nie chcesz, bo
        niektore cechy mozna wyssac z mlekiem matki ... I CO WTEDY ??? KOLEJNA TAKA JAK
        TY ???
        pozdrawiam i zdrowia zycze
        • 18lipcowa Re: Nie zrozumiałyście mnie...... 12.08.05, 17:17

          > niektore cechy mozna wyssac z mlekiem matki ... I CO WTEDY ??? KOLEJNA TAKA
          JAK
          >
          > TY ???

          Skoro to się wysysa z mlekiem matki to już współczuję ludziom z otoczenia
          dzieci mam z forum Ciąża i poród.
          • ryska123 Re: Nie zrozumiałyście mnie...... 12.08.05, 17:22
            18lipcowa napisała:

            >
            > > niektore cechy mozna wyssac z mlekiem matki ... I CO WTEDY ??? KOLEJNA TA
            > KA
            > JAK
            > >
            > > TY ???
            >
            > Skoro to się wysysa z mlekiem matki to już współczuję ludziom z otoczenia
            > dzieci mam z forum Ciąża i poród.
            a wydawac by sie moglo, ze wpolczucie jest Ci zupelnie obce.
            Mam propozycje znajdz sobie inne forum, bo tylko niepotrzebnie denerwujesz
            przyszle matki, ktore chca pogadac we wlasnym gronie, z ludzmi o tych samych
            problemach, zasiegnac porad, wygadac sie, Ty dziewczyno nie masz o tym
            zielonego pojecia i z tego co napisalas przez najblizszy czas miec nie
            bedziesz, wiec lepiej daj sobie spokoj a nam pozwol dotrwac w dobrym zdrowiu i
            humorze do konca ciazy.
            • kalina_p chyba sie nie zrozumialyscie:((( 13.08.05, 12:22
              bo w kwestii przez Lipcowa poruszanej ma ona jednak racje: o ustapienie miejsca
              mozna grzecznie poprosic, można byc milym a nie żądać niekulturalnie
              przywilejów.

              Bylam w ciąży, jakos na mile osoby trafiałam, miesca mi ustepowali, w kolejce
              przepuszczali...Może dla tego, że ja bylam mila?

              Nie czulam sie jak świeta krowa, latalam z zakupami, akurat ja ciążę znosiłam
              świetnie...

              Ale widzialam mnóstwo, naprawde, kobiet w ciąży z mina nabzdyczoną, postawa
              roszczeniową, rozpychających sie i prychajacych na każdego, kto np. w sklepie
              ośmieli sie (cham!) wjechać wózkiem w tę samą alejkę, która ida ONE.

              I o to chyba Lipcowej chodzi. I ma rację.
      • mama_patulki Re: Nie zrozumiałyście mnie...... 12.08.05, 22:55
        ty też nie jesteś taka opanowana za jaką chciałabyś uchodzić. A tak wogóle to o
        co Ci chodzi? Co się tak czepnęłaś ciężarnych? Ja jakoś nie zauważyłam, żeby
        była to grupa szczególnie żądająca ustępowania miejsca w autobusach. Jak nie
        chcesz ustępować, to nie ustępuj - jeżeli ustępujesz (jak sama twierdzisz) to
        nie wiem po co takie głupie prowokowanie i oskarżanie.
    • chimba Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 12.08.05, 14:37
      Lipcowa juz taka jest - po prostu nie nalezy sie nią przejmować - nudzi się
      kobiecie, nie ma męża, tym bardziej dzieci i czasami się zastanawiam, po jakie
      licho wypowiada się o ciąży, o dzieciach skoro nic o tym nie wie z wlasnego
      doświadczenia. Łatwo pisać nie będąc w ciąży - że kobiety w ciąży mają postawę
      egoistyczną, ale naprawdę rzadko która kobieta znosi dobrze cała ciażę. A już
      argument któreś a Was, że w takim razie najlepiej abyśmy siedziały w domu -
      jest powalajacy... Moze najlepiej zamknąc wszystkie cięzatne w jakimś ośrodku
      na dodatek o zaostrzonym rygorze co by za bardzo się nie rzucały?
      • pimpek_sadelko Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 12.08.05, 14:41
        chimba napisała:

        > A już
        > argument któreś a Was, że w takim razie najlepiej abyśmy siedziały w domu -
        > jest powalajacy... Moze najlepiej zamknąc wszystkie cięzatne w jakimś ośrodku
        > na dodatek o zaostrzonym rygorze co by za bardzo się nie rzucały?

        czasami obserwujac ludzi mam wrazenie, ze im nie pasuje to, ze w ogole jestem w
        ciazy. jakbym byla jakims wyrzutem ich sumienia, ktory przebija sie przez ich
        gruba skore i kaza pomyslec o drugim czlowieku chociaz wcale na to nie maja
        ochoty. mam ich gdzies, nie prosze o ustepowanie w kolejkach, nie prosze o
        miejsce w autobusie ( ostatnio nie mam sily lazic i stac to musze korzystac z
        taksowek), ale niech sie wypachaja ze swoimi uwagami, z radami ( o wlasnie
        takowe w kolejkach dostaje!!!)typu" co ma pani za meza, ze sama pani do sklepu
        wychodzi?" niezle nie?
        moj maz zly bo jest w pracy a ciezarna zona kupi sobie w sklepie sok i owocebig_grin
        a pani, ktora to mowi, jest ok!
        co za porabany kraj.
        • 18lipcowa Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 12.08.05, 14:51
          Widzisz dokładnie ja to samo mysle o Tobie, i całej reszcie.
          Wisi mi co o mnie myslicie, mowicie, zastanawiacie sie co ja tu robie i po
          co ,dlaczego nie mam dzieci , dlaczego to , tamto itp.
          Ustąpie miejsca ciezarnej wtedy kiedy sama bede chciała. I nie wisi mi jej
          zdrowie i zdrowie jej dziecka, ale moje jest dla mnie wazniejsze.
          • pimpek_sadelko Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 12.08.05, 14:54
            18lipcowa napisała:

            > Widzisz dokładnie ja to samo mysle o Tobie, i całej reszcie.
            > Wisi mi co o mnie myslicie, mowicie, zastanawiacie sie co ja tu robie i po
            > co ,dlaczego nie mam dzieci , dlaczego to , tamto itp.
            > Ustąpie miejsca ciezarnej wtedy kiedy sama bede chciała. I nie wisi mi jej
            > zdrowie i zdrowie jej dziecka, ale moje jest dla mnie wazniejsze.
            zdziwisz sie jak tobie ktos kiedys miejsca ustapi, albo pochyli sie jak
            padniesz w srodku miasta .... znieczulica a ty jestes jej jasniutkim przykladem.
            ja nie umiem byc taka obcesowa, taka nakierunkowana na siebie. jak widze, ze
            ktos sie zle czuje w autobusie na ulicy ( nawet przyslowiowy pijaczek) to sie
            pytam czy pomoc. nie umiem byc inna i bardzo mnie to cieszy! nie chce zyc jak
            glaz, dla mnie zyc to znaczy czuc.
            • 18lipcowa PIMPEK 12.08.05, 15:00

              > zdziwisz sie jak tobie ktos kiedys miejsca ustapi, albo pochyli sie jak
              > padniesz w srodku miasta .... znieczulica a ty jestes jej jasniutkim
              przykladem

              Widzisz coś czego nie ma i czego nie napisałam. Nie napisałam że nie pomagam
              ludziom, że wszystko olewam, że jestem znieczulona. Nie.
              > .
              > ja nie umiem byc taka obcesowa, taka nakierunkowana na siebie. jak widze, ze
              > ktos sie zle czuje w autobusie na ulicy ( nawet przyslowiowy pijaczek) to sie
              > pytam czy pomoc. nie umiem byc inna i bardzo mnie to cieszy! nie chce zyc jak
              > glaz, dla mnie zyc to znaczy czuc.
              >
              Ja też nie jestem nakierunkowana na siebie. Jak trzeba pomogę, zapytam czy
              wszystko ok, ustąpię miejsce.
              Ale jak ktoś stanie nade mną i powie że " mam zejsć bo jej sie należy" to nie
              zejdę.
              A jeśli nie mogę stać - a był czas ze niemogłam to nie ustąpię nawet
              najbardziej uśmiechniętej ciężarnej. W momencie zagrożenia i wyboru ja albo
              ktoś wybieram JA. Kiedy ze mną jest ok - wszystko zrobię dla kogoś.
              • pimpek_sadelko Re: PIMPEK 12.08.05, 15:02
                sorry, ale swoim pierwszym postem, zaczynajacym ten watek przeczysz temu co
                napisalas teraz. nie wierze, z reszta... nie jest ci moja do niczego potrzebna.
                zyj i pozwol zyc, nie czepiaj sie innych. nie ustepujesz miejsca? ok. wali mnie
                to, tylko po co swoje frustracje wyladowywac na nas?
                • 18lipcowa Re: PIMPEK 12.08.05, 15:04
                  pimpek_sadelko napisała:

                  > sorry, ale swoim pierwszym postem, zaczynajacym ten watek przeczysz temu co
                  > napisalas teraz. nie wierze, z reszta... nie jest ci moja do niczego
                  potrzebna.
                  >
                  > zyj i pozwol zyc, nie czepiaj sie innych. nie ustepujesz miejsca? ok. wali
                  mnie
                  >
                  > to, tylko po co swoje frustracje wyladowywac na nas?


                  Nie. Ja powtarzam to samo od 1 postu. Może się kierujesz wypowiedziami
                  koleżanek ktore na mnie naskoczyły.
                  Piszę tak jak zaczęłam czyli ustąpię, ale trzeba być grzecznym.
                  Jeśli nie mogę nie ustąpię.
                  • gabi67 Re: Zamilcz! 12.08.05, 15:06
                    • 18lipcowa buahahahahaaa!!!!! 12.08.05, 15:08
                      a do kogo to?
                      • gabi67 Re: buahahahahaaa!!!!! 12.08.05, 15:09
                        Do Ciebie raszplo hehehehheheeh
                        • 18lipcowa Re: buahahahahaaa!!!!! 12.08.05, 15:10
                          brawa dla Gabi!
                  • pimpek_sadelko Re: PIMPEK 12.08.05, 15:07
                    ie kieruje sie postami innych. po pierwsze przeczytalam moe ze trzy oprocz
                    twojego a po drugie mam swoje zdanie i odwage by je wyrazic. musze leciec ide
                    POSTAC w KOLEJCE. woda mineralna mi sie skonczylasmile
                • axela Re:Tak trzymac lipcowa 12.08.05, 16:32
                  Ciezarne -wystrzelac, po co toto z brzuchami lazi i jeszcze sie bezczelnie ze
                  swoim szczesciem obnosi.
                  Dziewczyny ktore wczesniej za maz wyszly - do gazu swiatopoglad 'normalnym
                  psuja'
                  Wszystkie niezaplanowane ciaze- wyskrobac.
                  Oj wakacje wakacje nuda taka ze przynajmniej przed kompem sobie posiedzisz nie?
                  Kompleksiki podleczysz?
                  • 18lipcowa Re:Tak trzymac lipcowa 12.08.05, 16:34
                    axela napisała:

                    > Ciezarne -wystrzelac, po co toto z brzuchami lazi i jeszcze sie bezczelnie ze
                    > swoim szczesciem obnosi.
                    > Dziewczyny ktore wczesniej za maz wyszly - do gazu swiatopoglad 'normalnym
                    > psuja'
                    > Wszystkie niezaplanowane ciaze- wyskrobac.
                    > Oj wakacje wakacje nuda taka ze przynajmniej przed kompem sobie posiedzisz
                    nie?
                    > Kompleksiki podleczysz?


                    Nudzić się to fakt, akurat dzis sie nudze.
                    Kompleksów nie wmawiaj bo nie mam, wysil sie na coś lepszego.
                    • gabi67 Re:Tak trzymac lipcowa 12.08.05, 17:49
                      Srystrowana anorektycza która nie ma co robic i facet jej juz nie chce bo
                      całymi dniami pewnie w pracy bo po co ma sie denerwowac hehehehehehehe
      • 18lipcowa Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 12.08.05, 14:49
        Przepraszma ale jak ktoś mdleje co 5 minut to raczej nie powinien z domu
        wychodzić.

        A co to za agrument ze nie mam męza i dzieci i mi się nudzi?
        Nie kochana, nie nudzi mi się.
        Napisałam to natchniona postem pewnej pani co podeszła do człowieka i
        powiedziała " JA CHCĘ KUPIĆ LODA BEZ KOLEJKI"
        • pimpek_sadelko Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 12.08.05, 14:52
          18lipcowa napisała:

          > Przepraszma ale jak ktoś mdleje co 5 minut to raczej nie powinien z domu
          > wychodzić.
          >a jestes w stanie przewidziec kiedy zrobi ci sie slabo?smile))
          pisalas bardzo madrze, ze nie masz pojecia o ciazy, zatem nie psuj dobrego
          wrazenia o sobie chociaz w tej kwestii.
        • aniarad1 Re: JA CHCĘ KUPIĆ LODA BEZ KOLEJKI 12.08.05, 14:58
          to trzeba było tej pani nagadać, a nie nam...
        • mobiadek Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 14.08.05, 21:56
          18lipcowa napisała:

          > Przepraszma ale jak ktoś mdleje co 5 minut to raczej nie powinien z domu
          > wychodzić.
          >
          > A co to za agrument ze nie mam męza i dzieci i mi się nudzi?
          > Nie kochana, nie nudzi mi się.
          > Napisałam to natchniona postem pewnej pani co podeszła do człowieka i
          > powiedziała " JA CHCĘ KUPIĆ LODA BEZ KOLEJKI"

          Heh, wybitne czepialstwo, ciekawe, czy ta dziewczyna rzeczywiście użyła takiego
          sformułowania i w tak roszczeniowym tonie padła ta prośba... No ale to
          zaskakujące, że Lipcową tak natchnęła wypowiedź tej dziewczyny, natomiast
          reakcja gościa jakoś... uszła uwadze?
    • budzik11 Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 12.08.05, 14:40
      Ja się z lipcowa zgadzam. Moja ciąża - moja sprawa. Nie widzę powodu, dla
      którego ktoś ma stać tylko dlatego, że ja jestem w ciąży. A jeszcze żebym JA
      się o to upominała???? Że mi się to NALEŻY??? Jak ktoś sam ustąpi, to chętnie
      skorzystam, nie powiem. A jak nie, to trudno. Trochę mi jest wtedy przykro, jak
      np. jadę sobie pociągiem (godzinka), stoję nad siedzeniem zajętym przez
      szczebiocące nastolatki (jestem w 7m-cu, brzuch widać i to bardzo) a one nic.
      Ale nie dlatego, że ja się czuję jakoś specjalnie pokrzywdzona jako ciężarna.
      Przykro mi, bo społeczeństwo po prostu chamieje. Gdzie te czasy, kiedy
      mężczyźni ustępowali miejsce kobiecie? KOBIECIE piszę, a nie kobiecie
      CIĘŻARNEJ? Bo było tak kiedyś. Wystarczyło być kobietą, żeby dżentelmeni
      ustępowali, przepuszczali, kłaniali się... A teraz? Inny przykład, żeby się nie
      skupiać na tej ciąży (nota bene jestem zmęczona jak każdy kto wraca po pracy
      więc nie czuję się bardziej uprzywilejowana od innych) - jedzie sobie dziadek -
      nie jakiś tam stary wredny śmierdzący piernik któremu jadem wieje z oczu - taki
      sobie dziadeczek siwiuteńki. Stoi nad poczwórnym siedzeniem (takie są w
      pociągach podmiejskich) na którym siedzi matka z trzema synami w wielku 10 - 15
      lat na oko. Myślicie, że któryś ustąpił miejsce? Myślicie, że MATCE przyszło do
      głowy, żeby kazać któremuś z synków ustąpić? Oczywiście, że nie. No i nikt
      dziadkowi nie ustąpił (ja też stałam, ale gdybym siedziała, to wstałabym). No i
      takie mamy społeczeństwo kulturalne. Bo to ustepowanie miejsca moim zdaniem to
      nie jest kwestia prawnych nakazów, tylko kultury. Kto ma młodych uczyć? Albo
      jedzie matka z dzieckiem - dziecko takie ~5 lat. Ustepuję matce miejsce a matka
      co robi - sadza dzieciaka (bo napewno strasznie zmęczony i obolały) a sama
      stoi. To czego potem się spodziewać po takim dzieciaku, skoro WŁASNA MATKA stoi
      kiedy on siedzi?? To obcym będzie ustępować?? Albo rywalizacja o siedzące
      miejsce albo miejsce w kolejce - to może konkursy róbmy, kto się gorzej czuje,
      albo kto ma większe prawo do tego miejsca - kobieta w zaawansowanej ciąży,
      staruszka z laską, niewidomy czy matka z dzieckiem? Nie wiem, ale ja jak widzę
      starszą osobę stojącą nade mną w pociągu, to poprostu wstaję i oddaję jej swoje
      miejsce, nie zastanawiam się, czy ona się gorzej czuje, czy ja. Ustepuję jej
      przez szacunek dla jej wieku. I nawet jak wygląda na starą, wredną wiedźmę.
      Moim zdaniem powinien ustąpić ten, kto jest kulturalny, bez dywagacji, czy
      osoba której ustępuje czuje się dobrze, czy nie.
      • rysia_mama_wiktorka Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 12.08.05, 15:01
        Rety Lipiec dlaczego Ty wypowiadasz się o rzeczach o których nie masz zielonego
        pojęcia???????????????
        To że siedzisz na forum mamusiowo-dzieciowym powinno już dawno dać Ci do
        pomyslenia, że sprawy o których czasami rozmawiamy są dla Ciebie jak na razie
        obce, może czasami dziwne lub śmieszne.
        A tak do końca z ciążą to nie jest tak, że tylko to MOJA sprawa, bo później to
        właśnie efekt tej ciązy będzie pracował na Towją emeryturę,
        • 18lipcowa Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 12.08.05, 15:05
          rysia_mama_wiktorka napisała:

          > Rety Lipiec dlaczego Ty wypowiadasz się o rzeczach o których nie masz
          zielonego
          >
          > pojęcia???????????????

          O czym nie mam pojęcia? O ustępowaniu miejsca? Hahahaha!

          > To że siedzisz na forum mamusiowo-dzieciowym powinno już dawno dać Ci do
          > pomyslenia, że sprawy o których czasami rozmawiamy są dla Ciebie jak na razie
          > obce, może czasami dziwne lub śmieszne.
          > A tak do końca z ciążą to nie jest tak, że tylko to MOJA sprawa, bo później
          to
          > właśnie efekt tej ciązy będzie pracował na Towją emeryturę,

          A skąd wiesz że akurat efekt twojej ciązy bedzie pracował na moją emeryturę? A
          moze zostanie złodziejem?
          >
          • rysia_mama_wiktorka Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 12.08.05, 15:08
            Czekałam na twoją odpowiedź Lipiec i już wiem, że mam do czynienia z osobą nie
            wpełni poczytalną.....albo nie umiejącą czytać. No cóż niektórzy tak mają...
            W sumie to dobrze, że na razie nie jesteś na forum ze względu na to że masz
            dziecko i oby to trwało jak najdłuuuuuuuuuuużej
            • 18lipcowa Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 12.08.05, 15:09
              rysia_mama_wiktorka napisała:

              > Czekałam na twoją odpowiedź Lipiec i już wiem, że mam do czynienia z osobą
              nie
              > wpełni poczytalną.....albo nie umiejącą czytać.

              Serio? Strrrasznie się cieszę.

              No cóż niektórzy tak mają...
              > W sumie to dobrze, że na razie nie jesteś na forum ze względu na to że masz
              > dziecko i oby to trwało jak najdłuuuuuuuuuuużej
          • visenna2 Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 12.08.05, 15:13
            "O czym nie mam pojęcia? O ustępowaniu miejsca? Hahahaha!"

            O ciąży nie masz pojęcia oczywiście. Nie udawaj głupszej niż jesteś.

            over and out
            • rysia_mama_wiktorka Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus: 12.08.05, 15:14
              smile
    • martusia251 Re: Nie odpisujcie jej, to nie ma sensu. 12.08.05, 14:59
      Same się tylko nakrecamy, a to nie jest dobre dla naszych maleństw. Ta osoba
      jest poprostu chora, bo jak normalna osoba weszłaby na forum dla ciężarnych i
      im pisała takie bzdury. teraz siedzi pewnie i sie cieszy z naszych wypowiedzi i
      z tego że wiele z nas się zdenerwowało.
      • rysia_mama_wiktorka Re: Nie odpisujcie jej, to nie ma sensu. 12.08.05, 15:01
        Martusiu masz rację faktycznie nie potrzebnie się denrwujemy trolami,
        pozdrowionka
        • bonnie75 Re: Nie odpisujcie jej, to nie ma sensu. 12.08.05, 15:14
          Zgadzam sie. To prowokatorka, w dodatku prowokatorka niespelna rozumu, w
          dodatku prowokatorka niespelna rozumu, ktor przeczy sama sobie (najpierw mowi,
          ze ustapi miejsca ciezarnej proszacej z usmiechem, anie roszczeniowo
          nastawionej, by po kilkunastu minutach stwierdzic, ze nie ustapi miejsca chocby
          najbardziej usmiechnietej ciezarnej).
          Juz sie nie osmieszaj, osobo!
          • 18lipcowa Re: Nie odpisujcie jej, to nie ma sensu. 12.08.05, 15:16
            bonnie75 napisała:

            > Zgadzam sie. To prowokatorka, w dodatku prowokatorka niespelna rozumu, w
            > dodatku prowokatorka niespelna rozumu, ktor przeczy sama sobie (najpierw
            mowi,
            > ze ustapi miejsca ciezarnej proszacej z usmiechem, anie roszczeniowo
            > nastawionej, by po kilkunastu minutach stwierdzic, ze nie ustapi miejsca
            chocby
            >
            > najbardziej usmiechnietej ciezarnej).
            > Juz sie nie osmieszaj, osobo!

            Czytaj ze zrozumieniem idiotko. Nie ustąpię kiedy nie mogę.
            • rysia_mama_wiktorka Re: Nie odpisujcie jej, to nie ma sensu. 12.08.05, 15:17
              18lipcowa napisała:

              >
              > Czytaj ze zrozumieniem idiotko. Nie ustąpię kiedy nie mogę.


              oooo komuś nerwy puszczają hehehe
              >
              • 18lipcowa Re: Nie odpisujcie jej, to nie ma sensu. 12.08.05, 16:02
                rysia_mama_wiktorka napisała:

                > 18lipcowa napisała:
                >
                > >
                > > Czytaj ze zrozumieniem idiotko. Nie ustąpię kiedy nie mogę.



                >
                >
                > oooo komuś nerwy puszczają hehehe


                Mi? Nie.Ja wszystko na luzaku pisze.
                > >
                >
                >
                • gabi67 Re: Nie odpisujcie jej, to nie ma sensu. 12.08.05, 17:50
                  Powidz co jarasz hehhehehehe Bo trzaski masz nie złe!
            • aniarad1 Re: Nie odpisujcie jej, to nie ma sensu. 12.08.05, 15:18
              Autorko wątku, może napij się jednak melisy, bo coraz bardziej sie ekscytujesz.
              Niezdrowo, nawet dla tych, które nie sa ciężarne smile
              • joleczekol Mozna zaznaczyc ja na szaro 12.08.05, 15:24
                Niech szuka gdzies indziej kolezanek do dyskusji
                Choc szczerze mowiac mnie smieszy jej postawa do zycia Niech sobie pisze ze
                jest dopieszczona ze ktos ja chce
                Kazda potwora znajdzie swego amatora choc ja watpie zeby ona znalazla Pewnie
                sobie marzy o ksieciu z bajki a przeciez glupich nie sieja sami sie rodza i
                pewnie z takich matek jak 18lipcowa Mogl sie jakis glupi znalezc w koncu dla
                faceta ktory by do niej pasowal to nie ma znaczenia jaka madra ona jest wazne
                ze ma te czesc kobiecego ciala ktora u niej dla dziecka nie bedzie przydatna
                I to jej sie chwali ze nie chce dziecka bo tak na wstepie taki kredyt glupoty
                za matke do splacania to zadne dziecko by psychicznie nie dalo rady

                napisalam to bo nie podoba mi sie jak ona pisze do Was obraza Was i powinna
                stad sobie pojsc Nie odpisujcie jej na zadna zaczepke bo szkodzicie swoim
                dzieciom
                I myslcie o swoich dzieciach a nie przejmujcie sie znudzona zrzedliwa baba
                dopieszczona oczywiscie
    • bebe73 Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 12.08.05, 15:17
      18lipcowa napisała:

      > bo tak :
      > - święte krowy nie jesteście - nie każdy musi się nad Wami rozpływać,
      > ustępowac, być grzeczym, miłym i usłużnym. Twoja ciąża - Twój problem. Nie
      > mój.
      Ja też tak moge napisać do sparaliżowanych na wózkach skoczkach do wody.
      Skakałeś na główkę do półmetrowej wody?jesteś sparaliżowany?Twój problem.
      Ale tak nie powiem.
      18lipcowa!Dlaczego tak nie lubisz ciężarnych?Nie możesz zajś w ciążę, a może
      nie ma kto Ci tego dziecka zrobić?Albo po prostu jesteś na bezrobociu, nudzisz
      się w domu,albo masz nieciekawą prace i nudzisz się w pracy, więc siedzisz
      przed kompem i próbujesz kogos wkurzyć a ciężarne to dobry cel. Hormony im
      buzują, więc wystarczy tylko trochę...
      • rysia_mama_wiktorka Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 12.08.05, 15:19
        Ja myslę że Lipcowej chłopa brakuje i stąd tyle w niej agresji i uszczypliowści
        • gabi67 Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 12.08.05, 15:20
          Jakiego chłopa jak to jest tak kretynka ze nikt z nia nie wytrzyma!
          • rysia_mama_wiktorka Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 12.08.05, 15:21
            jak to mówią każda potwora znajdzie swego amatorasmile))))
        • chimba Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 12.08.05, 15:22
          Chłopa to ona ma, moze już nie, przynajmniej na zdjęciu kiedyś pokazala, ale to
          fakt siedzi w domu i sie nudzi - nie pracuje, miała kiedyś wyjechać do Anglii i
          juz się żegnala, ale niestety powrociła a co z wyjazdem - bardzo kręci. Lipcowa
          bardzo często wypowiada sie na e-mamie i te wypowiedzi też są w takim tonie jak
          ten post. Takze ja na nią nie zwracam uwagi, to co ona pisze - zupełnie się tym
          nie przejmuje i też Wam radze nie przejmować sie Lipcową, a jeszcze lepiej nie
          odpowiadać na to co ona pisze.
          • gabi67 Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 12.08.05, 15:25
            A oczym ona moze gadac na emamie skoro nie ma dzieci heheheheheheh.Zaraz
            przesle dziewczyna ten post na emmy i zobczymy hehhehe
          • rysia_mama_wiktorka Re: Wy nie przesadzacie? do chimby 12.08.05, 15:26
            wiem że Lipcowa jest stałym bywalcem forum, bo czytam forum codziennie mimo że
            się nie wypowiadamsmile Tym razem nie wytrzymałam, pewnie hormony ciązowe
            zadziałały)) Między innymi dlatego najczęsciej się nie odzywam, bo w między
            czasie zdąży już to zrobić Lipiec i wychodzi z tego jedna wielka awantura.
            pozdrowionka
        • phantomka Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 12.08.05, 15:24
          A ja kompletnie nie rozumiem tej powstales agresji. Wydaje mi sie, ze przy
          odrobinie dobrych checi kazda z was zrozumie o co chodzilo lipcowej. Ja sama
          ostatnio zostalam "zaatakowana" przez taka ciezarowe, co to ma swoje prawa w
          przychodni i wejdzie przede mna, chociaz u niej nawet brzucha nie bylo widac
          (ja w 23 z widocznym brzuchem). Jedynym bledem lipcowej jest sugerowanie, ze
          jak kobieta jest w ciazy to jest chamska i niemila. To, ze takie sie zdarzaja
          swiadczy o tym, ze takich ludzi mamy w spoleczenstwie, a nie o tym, ze takie sa
          ciezarowki.
      • 18lipcowa Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 12.08.05, 16:03

        > 18lipcowa!Dlaczego tak nie lubisz ciężarnych?

        Nie lubię każdego kto ostantacyjnie i chamsko domaga sie czegoś.

        Nie możesz zajś w ciążę, a może
        > nie ma kto Ci tego dziecka zrobić?

        Nie wiem czy nie mogę zajsc. Jeszcze nie próbowałam.
        A dziecko to mi moze kazdy zrobić.


        Albo po prostu jesteś na bezrobociu, nudzisz
        > się w domu,albo masz nieciekawą prace i nudzisz się w pracy, więc siedzisz
        > przed kompem i próbujesz kogos wkurzyć a ciężarne to dobry cel. Hormony im
        > buzują, więc wystarczy tylko trochę...

        Nawet nie trochę...
        • gabi67 Re: Wy nie przesadzacie?Apropos kolejek i autobus 12.08.05, 17:51
          Biedny los tego dziecka jesli bedzie miał tak sfrustrowana i podła matke!
          • 18lipcowa Brawa dla Gabi! 12.08.05, 17:59
            wygrałaś konkurs na idiotę dnia!
            Brawo!
            • gabi67 Re: Brawa dla Gabi! 12.08.05, 18:09
              Dziekuje bardzo tylko zastanawiam sie co Ci to dało jak i tak głupia jestes
              hehehhehe!
              I prawda w oczy kole ze nikt Ci e nie chce hehehehhe
              • 18lipcowa Re: Brawa dla Gabi! 12.08.05, 18:16
                gabi67 napisała:

                > Dziekuje bardzo tylko zastanawiam sie co Ci to dało jak i tak głupia jestes
                > hehehhehe!
                > I prawda w oczy kole ze nikt Ci e nie chc

                pytanie co tobie dały te twoje durne posty?
                • gabi67 Re: Brawa dla Gabi! 12.08.05, 18:20
                  Zawsze jestes tak upierdliwa? Jak Cie ktos nie chce to sie pachasz stgo wynika
                  ze jestes strasznie nachalna osoba!Jest takie brzydkie powiedzenie na ludzi
                  Twojego typu az sie ciśnie aby to powiedzieć,ale w sumie po co i tak dalej
                  bedziesz włazic!
                  • 18lipcowa Re: Brawa dla Gabi! 12.08.05, 18:23
                    gabi67 napisała:

                    > Zawsze jestes tak upierdliwa? Jak Cie ktos nie chce to sie pachasz stgo
                    wynika
                    > ze jestes strasznie nachalna osoba!Jest takie brzydkie powiedzenie na ludzi
                    > Twojego typu az sie ciśnie aby to powiedzieć,ale w sumie po co i tak dalej
                    > bedziesz włazic!


                    nie podniecaj sie tak.
                    • gabi67 Re: Brawa dla Gabi! 12.08.05, 18:24
                      Tak mam akurat czym sie podniecac a co prawda w oczy kole ze nikt Cie nie chce?
                      • 18lipcowa Re: Brawa dla Gabi! 12.08.05, 18:35
                        gabi67 napisała:

                        > Tak mam akurat czym sie podniecac a co prawda w oczy kole ze nikt Cie nie
                        chce?


                        a skąd Ty niunia masz takie informacje/
    • bergo1 a ja dostalam opieprz :)))) 12.08.05, 15:21
      Bylam jakies dwa tygodnie temu we Wladyslawowowie. Ciaza widoczna, nie uciazliwa.
      BYla byle jaka pogoda i chcialam z mezem pojechac pociagiem na Hel. Zastala nas ogrooooomna kolejka do kas na dworcu PKP. Stanelismy w niej grzecznie. Bylo mi troche duszno po chwili itd, ale stalismy wytrwale. W momencie jak juz znajdowalismy sie blisko kasy, jedna babka z tylu zaczela na mnie krzyczec: A Pani to dlaczego w kolejce stoi!! Dopiero teraz zobaczylam, ze pani w ciazy!! Boze kobieta w ciazy to powinna bez kolejki byc obsluzona, a nie tak stac w tej duchocie!! Co sie Pani nie pcha!! itd itp. - Az mi glupio bylo i musialam sie jej tlumaczyc, dlaczego grzecznie stoje w kolejce smile

      Ale powiem Wam, ze jak juz doszla moja kolej ( a spedzilismy tam z 40 min) to nagle przede mna pojawil sie facet, pytajacy pania w kasie (bbbbbbb nieuprzejma krowa, przez komorke urzadzala sobie prywatne rozmowy przy takiej ilosci klientow!!!) , czy moze go obsluzyc po za kolejka bo jest z malym dzieckiem. Wtedy wybuchnelam nie co i powiedzialam mu ze ja w ciazy , a stoje jak kazdy inny. Popatrzyl i sie zmyl (dodam, ze nie byl sam, byla tez zona, dziecko w wozku).


      Kolejna historia, na Mazurach, w Ketrzynie. Bylo 30 min do zamkniecia jedynej resauracji w okolicy, a ja glodna bylam smile Zamowilismy szybciutko jakis kotlet. W kuchni sie widocznie spieszyli, bo kotlet byl polsurowy w srodku... ta dosmazona polowe zjadlam, plus frytki i salatki wiec nie bylam juz glodna. Chcialam wspomniec o tym kotlecie kelnerce przy placeniu rachunku. Tymczasem nasza kelnerka, przechadzac kolo stolika zauwazyla, ze cos bylo nie tak z kotletem. ZApytala: "a czy ten kotlet to nie jest surowy??" , ja na to, ze tak - momentalnie wyrwala mi talerz, sztucce z rak :" co Pani robi?? To trzeba przeciez krzyczec!! Nie moze PAni przeciez tego jesc!! Boze kochany, kobiecie w ciazy dawac surowe mieso!!! ZAraz dostanie PAni nowy!! " i poleciala z krzykiem do kuchni heheh. JA jej mowie, ze juz nie chce, ze mi starczy - ona twardo nie, ze dostane nowy obiad. Knajpe zamkneli, babki zaczely cos tam sprzatac, a ja grzecznie jadlam tego kotleta smile))))))))))))))))
      • katrem Re: a ja dostalam opieprz :)))) 12.08.05, 15:29
        i tym optymistycznym akcentem proponuję zamknąć dyskusję z kimś, kto nie wie o
        czym piszesmile
        • budzik11 BABYYYYYYYYYYYYY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 12.08.05, 15:38
          BABY WSTRĘTNE! Co za babsztyle!!! smile)) Normalnie jakbyście mogły to byście się
          za kudły złapały! Dziewczyny, opanujcie się! Dopiero co było na wątku
          o "traktowaniu kobiet w ciaży" jakie to emerytki są wredne, złośliwe i zajadłe.
          A jak wy się zachowujecie? Jak banda dzieciaków w piaskownicy. Dajcie spokój!
          Po co to wyzywanie się od idiotek, raszpli i osobiste wycieczki nt.
          atrakcyjności? Przestańcie już bo się wam dzieci z rozdwojonymi językami
          porodzą od tego jadu. Nie podoba wam się co ktoś pisze, jego styl, sposób
          pisania, słownictwo, podlądy, to napiszcie to raz, a nie wałkujcie w
          nieskończoność jeszcze okraszone epitetami. Jak nie chcecie z kimś gadać, to
          nie piszcie. To jest forum internetowe, każdy ma prawo się wypowiadać. Po co to
          całe chamstwo? Jak wam się nie podoba czyjś zbyt niski poziom intelektyalny czy
          kulturalny, to się do niego nie zniżajcie! Normalnie jak przekupki na
          straganach!
          • 18lipcowa Re: BABYYYYYYYYYYYYY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 12.08.05, 16:09
            budzik11 napisała:

            > BABY WSTRĘTNE! Co za babsztyle!!! smile)) Normalnie jakbyście mogły to byście
            się
            > za kudły złapały! Dziewczyny, opanujcie się! Dopiero co było na wątku
            > o "traktowaniu kobiet w ciaży" jakie to emerytki są wredne, złośliwe i
            zajadłe.
            >
            > A jak wy się zachowujecie? Jak banda dzieciaków w piaskownicy. Dajcie spokój!
            > Po co to wyzywanie się od idiotek, raszpli i osobiste wycieczki nt.
            > atrakcyjności? Przestańcie już bo się wam dzieci z rozdwojonymi językami
            > porodzą od tego jadu. Nie podoba wam się co ktoś pisze, jego styl, sposób
            > pisania, słownictwo, podlądy, to napiszcie to raz, a nie wałkujcie w
            > nieskończoność jeszcze okraszone epitetami. Jak nie chcecie z kimś gadać, to
            > nie piszcie. To jest forum internetowe, każdy ma prawo się wypowiadać. Po co
            to
            >
            > całe chamstwo? Jak wam się nie podoba czyjś zbyt niski poziom intelektyalny
            czy
            >
            > kulturalny, to się do niego nie zniżajcie! Normalnie jak przekupki na
            > straganach!



            Dokładnie. Ciężarna może kazdego zwyzywać ( patrz babcie emerytki) a cieżarnej
            to nie mozna nawet pouczyc?
            • jelonek72 żenujące ... 12.08.05, 16:19
              Owszem ,każdy może ustępowac i przepuszczać w kolejce albo i nie - dla mnie to kwestai dobrego wychowania i odrobiny empatii.
              Pani 18lipcowa jak będzie w ciąży to sama na własnej skórze odczuje jak to właściwie jest smile czego jej z całego serducha życzę.
              Mnie nikt nie ustępuje miejsca, nikt nie przepuszcza w kolejkach ani nie pomaga targać toreb - moja ciąża , mój problem... podobnie jak niewielu ludzi pomoże wywracającej się babinie, czy obijanemu przez wyrostków człowiekowi - wszak to babina się wywala, jak ma kłopoty z chodzeniem to niech siedzi w domu , prawda pani 18lipcowa? A ten obijany człowiek, no coż miał coś takiego w gębie że nie podobał się wyrostkom, to też jego problem. Przykładów mozna mnożyć, znieczulicy coraz więcej wśród nas, więc przy okazji błyskotliwej wypowiedzi pani 18lipcowej, wszystkie przyszłe mamusie wychowujmy tak nasze dzieci, by nie rosły na 18lipcowe.
              • 18lipcowa Re: żenujące ... 12.08.05, 16:25
                jelonek72 napisała:

                > Owszem ,każdy może ustępowac i przepuszczać w kolejce albo i nie - dla mnie
                to
                > kwestai dobrego wychowania i odrobiny empatii.
                > Pani 18lipcowa jak będzie w ciąży to sama na własnej skórze odczuje jak to
                właś
                > ciwie jest smile czego jej z całego serducha życzę.
                > Mnie nikt nie ustępuje miejsca, nikt nie przepuszcza w kolejkach ani nie
                pomaga
                > targać toreb - moja ciąża , mój problem... podobnie jak niewielu ludzi
                pomoże
                > wywracającej się babinie, czy obijanemu przez wyrostków człowiekowi - wszak
                to
                > babina się wywala, jak ma kłopoty z chodzeniem to niech siedzi w domu ,
                prawda
                > pani 18lipcowa? A ten obijany człowiek, no coż miał coś takiego w gębie że
                nie
                > podobał się wyrostkom, to też jego problem. Przykładów mozna mnożyć,
                znieczuli
                > cy coraz więcej wśród nas, więc przy okazji błyskotliwej wypowiedzi pani
                18lip
                > cowej, wszystkie przyszłe mamusie wychowujmy tak nasze dzieci, by nie rosły
                na
                > 18lipcowe.


                Teraz to juz przesadzasz dziecko drogie.
                Czy ja napisałam że nie ustąpię?
                Czy ja pisałam coś o babinach co mają siedzieć w domu?

                Nie. JA PISAŁAM o tym że jak ktoś domaga sie swoich praw to powinien to robić
                grzecznie. Nic poza tym.
                • gabi67 Re: żenujące ... 12.08.05, 17:54
                  Dorosła sie odezwała hehehhehehe zamilcz czy nie rozumiesz jak Cie maja wszyscy
                  dosc i naprawde zbiera sie na wymioty jak sie Ciebie czyta!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja