18lipcowa
11.08.05, 17:24
bo tak :
- święte krowy nie jesteście - nie każdy musi się nad Wami rozpływać,
ustępowac, być grzeczym, miłym i usłużnym. Twoja ciąża - Twój problem. Nie
mój.
- ustępować nie każdy Wam musi, nie każdy chce- obowiazku nie ma.Jest tylko
dobra wola.
- ja np. ustępuję, ale był czas że nie mogłam i co? taka młoda a siedzi
chamsko? Młodzi ludzie też bywają chorzy...Nie oceniajcie więc po wieku czy
wyglądzie czy ktoś może np. ustąpić czy nie.
- to że zaszłyście w ciążę nie czyni z was lepszych, bardziej
uprzywilejowanych...
- co do kolejek -przepuszczam jeśli mam czas, jeśli mi się bardzo śpieszy-
nie ustąpię, bo nie- bo mi się śpieszy. Więc weźcie pod uwagę że nie każdy
jest na L4 i nie każdy ma czas stać w kolejkach.
Ja wiem- kultura wymaga, kobiecie w ciązy może być cięzko, ja ustępuję
miejsca cięzarnym- od razu mówię. Ale jakby mi podeszła taka z brzuchem pod
nosem i zażądała ustąpienia miejsca lub puszczenia w kolejce w miną, wyrazem
twarzy i tonem roszczeniowym to bym wyśmiała.
Spójrzcie na siebie może trochę, zmieńcie ton, minę - nie żądajcie tylko
bądżcie grzeczne to może i Was będą ludzie inaczej traktować.
I nie piszę tu o emerytkach bo te generalnie to wszyskich mają pretensje.