urodziłam córeczke :)

17.08.05, 17:26
7 sierpnia urodziłam córeczkę na solcu smile malutka warzyla 4 200 ale miala
zżółtaczke i musialysmy zostac do dziś . moze któraś w tych dniach tez tam
była smile? miło mi było tu z wami dziekuje za wszystkie rady i pomoc smile
    • asia.80 Re: urodziłam córeczke :) 17.08.05, 17:38
      Gratuluję i życzę zdrowia mamusi i córuni !!! Ja mam termin na 04.09. i już nie
      mogę się doczekać, będzie druga córeczka smile
      Pozdr
      • 111nika Re: urodziłam córeczke :) 17.08.05, 17:41
        Gratuluje! Powiedz czy urodzilas w terminie?
        • eminka1 Re: urodziłam córeczke :) 17.08.05, 17:46
          Gratuluję serdecznie i zazdroszczę, że masz już to za sobą. Niech się córcia
          zdrowo chowa.
          Mam zamiar rodzić na Solcu. Napisz mi proszę jak Ci się tam rodziło, zadowolona?
          jak opieka lekarzy i pielęgniarek itp, itd ? Mój lekarz pracuje na Solcu nazywa
          się Andrzej Maletka. Może coś słyszałaś o nim?
          Dziękuje z góry za info.
          • misia97 Re: urodziłam córeczke :) 17.08.05, 18:01
            my też spodziewamy się córuni.gratulujemy szczesliwego porodu było cieżko?ja od
            dzisiaj mam b.bolesne skurcze jak na okres w kręgosłupie konczy mi się 38
            tyd.byłam już w szpitalu bo czop mi odszedł,ale powiedzieli zebym wróciła do
            domu bo skurcze są za rzadkie.maleńka ma się dobrze.a jak u Was przebiegł
            poród???pozdrawiam!!!
    • basia027 Re: urodziłam córeczke :) 17.08.05, 18:08
      Gratulacje!!!!!
    • dwa_kotki Re: urodziłam córeczke :) 17.08.05, 19:29
      rodzilam 18 godzin w bolach jakich nie znalam wczesniejsmile w asli morelowej smile
      termin mialam na 6 sierpnia i rano 6 o godzinie 4 odeszly mi wody . pojechalam
      z mezem i okazalo sie ze szyjka jest tak twarda ze nie da rady sama sie
      rozwierac . dostalam oksytocyne. dodam jeszcze ze bardzo bolesnie zalozono mi
      welflon pani Komosa nie byla delikatna. ale trudno smile na 7 cm wymiekłam i
      poprosilam o zzo od tamtej pory porod zajal godzinke.smile pozniej kiedy okazalo
      sie ze Liwia ma żoltaczke Panie polozne byly mile ale .. no wlasnie zlapalam
      po tygodniu depreche ze jej nic nie pomaga ani naswietlanie ani nic i okazalo
      sie ze panie polozne i pani pediatra mysla ze nie dojzalam do roli matki bo sie
      za bardzo martwie <ściana> . gdyby nie to to bylo by swietnie . opieka nad
      dzidzia jest super alenad rodzicem hmmm. kiedy poprosilam o posciel okazalo sie
      ze nie ma juz czystej . podsumowujac szpital jest dobry jesli nie musisz zostac
      dluzej niz 3 dni.

      A propo dzis przyszedl rano ordynator i powiedzial ze nie jestem refundowalna
      juz i ze musze sie wypisac a moja niunia musi zostac ...
      wiec ocencie to same

      powodzenia dla was .. bede wpadac tu i moze ja cos poradze komus smile))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja