odklejona kosmówka

19.08.05, 13:33
Witajcie!

Piszę w imieniu mojej bratowej. która tylko leży. Dwa lata starała się o
dzidziusia i kiedy już się udało - niestety poroniła w 8 tygodniu. Przyczyny
nie poznano. Obecnie jest ponownie w ciąży i wszyscy bardzo sie boimy.
Obecnie jest w 9 tygodniu i ma od dwóch tygodni niewielkie odklejenie
kosmówki. Bierze dufaston i ma leżeć. Jak długo może się to wchłaniać???
Mineło już 2 tygodnie i wczoraj po wizycie lekarz stwierdził że się nie
powiększa ale i nie zmniejsza.
Bardzo się tym martwię, a chciałabym ją jakoś wesprzeć.

Pozdrawiam
Agata
    • zumaminka Re: odklejona kosmówka 19.08.05, 14:05
      Niech bratowa leży leży i jeszce raz leży wstaje tylko do wc(albo i nie jeśli
      lekarz zabroniłsad) U mnie odklejenie było b.duże po 2 tyg lekarze
      powiedzieli,ze wszystko w rękach Boga. Ja leżałam i czekałam no i jestem teraz w
      24 tyg ciąży.Odklejenie zaczęło się zmniejszać z tyg na tydzień.Lekarze byli
      naprawdę zdziwnieni,z eto się udało. już od ok.17 tyg funkcjonuje w miarę
      normalnie tzn mogę wszystko oprócz dźwigania po tamtych przejściach nie ma
      śladu.Bądżcie dobrej myśli a napewno wszystko będzie dobrze.
      Pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do pozycji pionowejwink
      • bajeczka20 Re: odklejona kosmówka 19.08.05, 14:08
        Dziękuję Ci za wsparcie. Bratowa leży całe dnie - wstaje tylko do wc. Mam
        nadzieje że wszystko będzie ok - bardzo bym tego chciała.

        Pozdrawiam
        • novanka Re: odklejona kosmówka 19.08.05, 14:10
          łączę się w bólu - też leżę. Zaczął się właśnie 9 tydzień, a poprzednią ciążę
          poroniłam. Pozdrawiam!
          • bajeczka20 Re: odklejona kosmówka 19.08.05, 14:36
            Trzymam mocno kciuki żeby Ci się udało donosić ciąże i urodzić zdrowego
            bobaska. (za moja bratową też). Ja urodziłam w lipcu zeszłego roku chłopczyka i
            będąc w ciąży nigdy nie mysłałm o jakiś powikłaniach, poronieniach. Miałam też
            różne problemy ale jakoś niczym się nie martwiłam. Dopiero kiedy bratowa
            poroniła dotarło do mnie jak czasami jest ciężko, teraz jestem z nią całym
            sercem i staram się myśleć pozytywnie smile

            Musi się Wam udać !!!
            Pozdrawiam
            • czarka77 Re: odklejona kosmówka 19.08.05, 17:55
              U mnie odwarstwienie kosmówki wyszło na jaw w 8 tyg., niczego się nie
              spodziewałam, bo to 2. ciąża, mam 2-letnią córcię i poprzednio też raczej byłam
              beztroska, a tu taki szok - leżeć i to z 2-latkiem w domu. Szukałam na forum
              informacji - a tu same mieszane odpowiedzi: raz się udało, a raz skończyło
              katastrofą. Totalna deprecha. Brałam chyba 4 lub 6 duphastonów dziennie,
              starałam się nie wstawać, co nie zawsze było możliwe, brałam ziołowe leki
              uspokajające, duuuużo spałam i po 5 tyg. po odwarstwieniu nie było śladu!!!
              Dzięki Bogu. A było niemałe - większe nawet od dzidziusia. Tyle że mogło
              wynikać z przeforsowania (dźwiganie córci, generalne porządki w szafie itp.).
              Teraz jestem w 22 tyg., normalnie pracuję, nie leżę, staram się nie dźwigać i
              nie forsować. USG połówkowe nie budziło żadnych zastrzeżeń - mam nadzieję, że
              do grudnia (termin) nadal będzie wszystko OK.
              Życz bratowej wszystkiego najlepszego - niech się modli i myśli pozytywnie!
              Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja