Długotrwałe plamienia-pomocy

20.08.05, 13:02
Szukam ratunku, od miesiąca leżę, biorę luteinę, zastrzyki kaprogestu i no-
spę. Nic nie przechodzi. Jestem już w 15 tygodniu, więc powinno być coraz
lepiej, a tu żadnej poprawy. Lekarze niewiele mówią, każą leżeć. Która z was
mnie pocieszy ?
    • pimpek_sadelko Re: Długotrwałe plamienia-pomocy 20.08.05, 13:17
      nie wiem jak to odbierzesz, ale czasami kobiety plamia cala ciaze a jest ok!
      jesli dziecko dobrze sie rzowija, masz dobre lozysko to chyba nie ma wyjscia
      jak zaufac lekarzom i mocno wierzyc. ja mam kolezanki, ktore cale ciaze
      krwawily... tez nie wiedzialy od czego, przelezaly i teraz sa mamami.
      • malgolkab Re: Długotrwałe plamienia-pomocy 20.08.05, 13:46
        zgadzam sie, podstawa to zaufanie do lekarza prowadzacego. jesli mu nie ufasz,
        to w kazdej chwili mozesz go zmienic, ale musisz przemyslec wszystkie za i
        przeciw, w koncu to wazna decyzja.
    • julicica Re: Długotrwałe plamienia-pomocy 20.08.05, 14:02
      Ja tez plamiłam a nawet krwawiłam ale mnie przeszło po Dufastonie,nie martw sie
      bądz dobrej myśli a przedewszystkim nie denerwuj się.Pozdrawiam
    • mimi52 Re: Długotrwałe plamienia-pomocy 21.08.05, 13:13
      Mój lekarz stwierdził,że co mógł, to zrobił, nic w tej sprawie więcej nie
      pomoże. Może orientujecie sie skąd się biorą te plamienia ? Od gina usłyszałam
      tylko, że powodów może byż 1000 , ale ta odpowiedź , jak się możecie domyśleć ,
      nie pocieszyła mnie. Kurcze co to może być ? Pozdrawiam
    • mimi52 Re: Długotrwałe plamienia-pomocy 21.08.05, 13:15
      Dodam tylko, że na szczęście z dzidzią dobrze...tak wynika z USG
Inne wątki na temat:
Pełna wersja