Jechać do szpitala czy nie jechać?

22.08.05, 14:12
kurcze moja pierwsza ciąża i nie wiem czego oczekiwać od swojego organizmu

na ostatniej wizycie lekarz zauważył przy badaniu z czego ja nie zdawałam
sobie sprawy ,ze mocno twardnieje mi brzuch jest wardy jak skała i nie
popuszcza
powiedział,ze tak tawdy nie moze być i mam brać 2x1 nospę forte
zaczęłam obserwować od tego czasu naprężnie brzucha

dzisiaj nad ranem obudziłam się z brzuchem jak mocno napompowana piłka
wzięłam nospę i do teraz nie ma ulgi czuje cały czas napiecie
zastanawiam się czy to normalne czy nie?

zadzwoniła do lekarza kazał wziąśc nospę 3x1 zwiększyć dawkę i przyjechać jak
nic się nie poprawi do szpitala bo tam ma teraz dyżur

ja wiem,ze lekarz to osoba najwazniejsza i należy go słuchać ale to jednak
facet i moze do końca nie wiedziec co odczuwa kobieta dlatego pytam się Was
czy to normalne czy powinnam się martwić

poza tym moja teściowa powiedziała ,ze nospa rozluźnia mięsnie gładkie i
poszerza rozwiera szyjkę i ni epowinno sie jej brać w takich ilosciach a co
nie co się zna bo pracuje w firmie farmaceutycznej imówi,ze takie napiecie w
ciązy to normalne bo dziecko się napręża i macica ćwiczy do porodu

ale słucham tego też bardziej z życzliwości

czy Was też trzyma brzuch pzrez kilka godzin? jest twardy jak kamień jak go
dotkniecie?


dziekuję

    • pimpek_sadelko Re: Jechać do szpitala czy nie jechać? 22.08.05, 14:15
      nie wiem, w ktorym tc jestes.
      a co do tesciowej: z tych powodow, ktore ona wymienila ja nie jadlam nospy od
      polowy 2 trymestru. teraz juz ciaza donoszona to moglabym sobie ja "zrec", ale
      potrzeby nie mam. w momencie twardnienia brzucha dostalam spore dawki magnezu,
      mi pomoglo.
      rob to co kazal lekarz, jak masz sie zglosic w razie twardnienia, to sie nie
      krepuj.
      • olunia24 Re: Jechać do szpitala czy nie jechać? 22.08.05, 14:16
        jestem w 31 tygodniu,pzrepraszam nie dodałam tego z tego wszytskiego
        • pimpek_sadelko Re: Jechać do szpitala czy nie jechać? 22.08.05, 14:17
          dzwon do lekarza. pewnie nic sie nie dzieje, ale sprawdzic trzeba. daj znac jak
          wrocisz.
      • maallinka Re: Jechać do szpitala czy nie jechać? 22.08.05, 14:26
        Ja w 1 ciazy mialam prawie caly czas twardy brzuch, a czasami wlasnie taki jak
        kamien. ALe jakos sie nie przejmowalam, moze dlatego ze on mnie nie bolal
        tylko "kamienial". Ale poniewaz czasami miekl to lekarz nic mi nie zalecal.
        teraz w 2 ciazy tez mam to twardnienie i to bardzo czesto, lekarz przepisal mi
        fenoterol, ale go nie biore (wzielam tylko kilka razy) bo nie zawsze jest tak
        zle...
        Ale Ty sluchaj swojego lekarza, ja moge Cie tylko pocieszyc, ze twardnienie
        brzucha wcale nie musi byc grozne, moze po prostu taka Twoja uroda?
    • amoszyn Re: Jechać do szpitala czy nie jechać? 22.08.05, 14:17
      Ja nie mam takeigo problemu. Mój brzuch jest cały czas dośc twardy, ale nie jak kamień. Myślę, że powinnaś posłuchać lekarza i pojechać do niego na dyżur. Lepiej dmuchać na zimne. Może faktycznie nadmiar Nospy nie jest za dobry, ale lekarz wie co robić i jak zbada cię w szpitalu to zadecyduje, czy dać Ci coś innego, czy może nie ma takiej potrzeby. Nie czekaj, tylko jedź do szpitala. Trzymam kciuki, aby wszystko było ok.
      • olunia24 Re: Jechać do szpitala czy nie jechać? 22.08.05, 14:19
        ja też coraz bardziej się przekonuje nad tym wyjazdem ale tak sie boje tych
        szpitali buuuu...dziunia najważniejsza dam Wam znac co postanowiłam
        • aleksaa1 Re: Jechać do szpitala czy nie jechać? 22.08.05, 14:31
          Powinnaś koniecznie brać Magne b6 - to niweluje twardnienie brzucha i
          niepożadane przedwczesne skurcze. Zadzwoń do lekarza - poradż się jego ,nie
          nas. Jesli będziesz czuć dziwny ból brzucha- takie napięcie jak podczas okresu-
          jedż niezwłocznnie. U mnie był to pierwszy sygnał przedwczesnie skracającej się
          szyjki i wylądowałam na patologii. A codzienne twardnienie brzucha ,tzw skurcze
          przepowiadające miałam od początku 7 mies az do finału. Pozdr.
          • malgolkab Re: Jechać do szpitala czy nie jechać? 22.08.05, 16:00
            jesli sie martwisz, to jedz na ten dyzur. lekarz po to jest i na pewno jest do
            tego przyzwyczajony. jesli wszystko bedzie ok, to po prostu wrocisz do domu,
            ale bedziesz spokojniejsza. ja zglaszam mojej lekarce wszystkie watpliwosci;
            dla dobrego lekarza nie ma glupich pytan.
            • patoga Re: Jechać do szpitala czy nie jechać? 22.08.05, 16:22
              Nie zaszkodzi jak pojedziesz i sprawdzisz czy wszystko w porządku.

              Może powinnaś więcej leniuchować. U mnie twardnieje brzuch jak jestem w pozycji
              pionowej i mam nakaz leżenia (skurcze, rozwarta szyjka no i te twardnienie
              brzucha) Jak leżę to chwila moment i już mięciutki a dzidzia bryka jak szalona.
              Te twardnienie nie jest bolesne, ale czuję wtedy jakbym miała kamień w brzuchu i
              to nie 2,5 kg a z 5 kilowy.
              • olunia24 Re: Jechać do szpitala czy nie jechać? 22.08.05, 21:41
                i jednak pojechałam lekarz mnie zbadał i stwierdził,ze szyjka ładnie trzyma ale
                brzusisko mam napięte i musze brac pzrez dwa kolejne dni no-spę forte 3x1 a jak
                nie popuści to jakis feneterol,ale powiedział,ze jeszcze przed użyciem mam do
                niego zadzwonić czy jest taka potrzeba bo to silny lek pzryspieszający akcję
                serca itd i daje go nie chętnie tylko w zagrażających przypadkach

                przy okazji poogladałam sobie porodówkę smile

                mam dużo leżeć i tylko leżec ale jak tu wylezeć hmm....

                dziekuje za wszytkie porady i dodanie mi otuchy pozdrawiam
                • amoszyn Re: Jechać do szpitala czy nie jechać? 23.08.05, 11:49
                  To ciesze się że nie ma żadnego zagrożenia. Odpoczywaj sobie teraz i nie martw się - zufaj lekarzowi, on wie co robi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja