no to się rozsypałam !!!!!!

23.08.05, 12:36
Kobietki, 8 dni po terminie, w piątek po 5 godzinach porodu urodziłam córkę
Antonię. Powiem tak: jestem do dziś w szoku że mój poród wyglądał tak a nie
inaczej. Otóż, wcześniej mądrzyłam się że ja się porodu nie boję, na pewno
sobie poradzę...Jednak nie obyło się bez wspomagacza w postaci ZZO. Najpierw
miałam znośne skurcze, mogłam sobie chodzić po sali, siadać w rożnych
pozycjach,jednak po dwóch godzinkach nie byłam w stanie zejść z łóżka
porodowego. Bolało jak cholera, nie miałam siły mówić, ciężko było mojej
położnej złapać ze mną kontakt, zapierało mi dech. Mimo to akcja rozwijała
się szybko, gdy rozwarcie było na 5 cm przypomniałam sobie o istnieniu zzo
(wcześniej myślałam że ja na pewno sobie poradzę bez niego wink Czas
oczekiwania na doktor anastezjolog to najdłuższe 5 minut w moim życiu. Doktor
wspaniale zajęła się mną. Po znieczuleniu rozwarcie osiągnęło 9 cm, minął ten
niewyobrażalny ból promieniujący z krzyża i zaczęło się parcie. To też był
niezły teatr: pomagało mi z 5 osób, przy zzo parcie jest mniej odczuwalne ale
ja nie wyobrażam sobie że mogłam czuć silniejsze, brakowało mi sił ale jednak
dzięki wsparciu położnych po 35 minutach mój Kolosik pojawił się na moich
piersiach. Jest piękna i duża: 4 kg żywej wagi i 57 cm. Mam 3 szwy i
nienaruszoną szyjkę...
Przepraszam że tak chaotycznie, powiem jeszcze że polecam Solec, super ekipa,
miałam własną położną ale wszyscy o mnie i o Tośkę dbali w trakcie i po
porodzie. Pozdrawiam i życzę dużo sił.
    • pimpek_sadelko Re: no to się rozsypałam !!!!!! 23.08.05, 12:39
      gratuluje!smile i jak kazdej rozdwojonej powiem:ZAZDROSZCZEbig_grin
    • dariaza Re: no to się rozsypałam !!!!!! 23.08.05, 12:40
      gratulacje!!!
      Ja też trochę chojrakuję i wszystkim opowiadam, że nie boję się bólu i nie
      chcę zzo. Ale w głębi duszy to wiem, że może być różnie. Ale najważniejsze jest
      to, ze nie mam wyboru i urodzić muszęsmile Jakoś damy radę z moją być moze TOśką
      również (Antonina).
    • goshas3 Re: no to się rozsypałam !!!!!! 23.08.05, 12:56
      I tak pieknie sobie poradzilassmile!!! Dzieki wielkie za opisanie swoich
      doswiadczen. Gratulacje i samych radosci i bezproblemowej pielegnacji Twojego
      Wielkoludasmile
    • mokopi Gratulacje 23.08.05, 13:00
      Gratulaje dla mamy i całuski dla Dzidzi
      • winky2 Re: Gratulacje 23.08.05, 13:09
        Cóż mogę dodać. Gratuluję.
    • kkasia8 Re: no to się rozsypałam !!!!!! 23.08.05, 13:45
      Witam ,
      Też mam zamiar rodzić na Solcu.
      Jeżeli możesz to daj namiar na swoją położną i napisz ile kosztowała położna i
      znieczulenie.
      • patrywi Re: no to się rozsypałam !!!!!! 24.08.05, 08:51
        Moja położna to Iwona Oksiędzka (0-606 409 543), za położną zapłaciłam 900 zł a
        za znieczulenie 600. Rodziłam na Solcu w dużej mierze dlatego że moja
        przyjaciółka urodziła tam dwoje dzieci. Za drugim razem urodziła tak szybko że
        jej położna (Krystyna Komosa) nie zdążyła dojechać a też się nią świetnie
        zajęlismile.
        • kkasia8 Re: no to się rozsypałam !!!!!! 24.08.05, 11:27
          Dziękuje za cenne informacje.
    • maallinka Re: no to się rozsypałam !!!!!! 23.08.05, 14:15
      To ze sie ktos nie boi bolu to dobrze, bo po co panikowac. Ja przed 1 porodem
      tez sie nie balam, a po porodzie wiem ze w zyciu rozrozniamy 2 bole: Bol i bol
      porodowy - nieporownywalny z zadnym innym. Ten ostatni tak dal mi w kosc ze
      teraz wiem ze juz bez znieczulenia rodzic wiecej nie bede.
      Chociaz zdarza sie ze niektore mamy rodza w mniejszych a niektore w wiekszych
      meczarniach... Ale jednak teraz juz nie zdecydowalabym sie rodzic na zywca...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja