lirio
23.08.05, 14:45
Przeczytałam w gazecie, że położne mogą pomagać przy porodzie homeopatią,
postanowiłam zorganizować sobie potrzebne leki, żeby położna miała mi czym
pomagać.
Pobuszowałam po forach i stronach z homeopatią i znalazłam coś czym możecie
być też zainteresowane:
Caulophyllum Thalictroides reguluje czynność skurczową macicy,ułatwia
rozwieranie szyjki.
Caulophyllum 5CH podaje się od pojawienia się pierwszych skurczy 3 granulki
co 30 min do końca porodu. BARDZO WAŻNE TEN LEK MUSI BYĆ W POTENCJI 5CH, BO W
INNYCH MA WRĘCZ PRZECIWNE DZIAŁANIE.
Po porodzie Arnica Montana 5CH trzy granulki rano i wieczorem, pomaga w
regeneracji uszkodzonych tkanek i przy krwawieniu.
Leki są zupełnie bezpieczne, polecane przez homeopatów, którzy są lekarzami
medycyny. Zamówiłam w zwykłej aptece i kosztowały mnie razem 14 zł. Pytałam
kolegi, który jest ginekologiem, powiedział, że je zna i bez problemu lekarze
na porodówce zgadzają się na ich stosowanie. Na razie podchodzę do tego z
dystansem, ale wypróbuję, żeby się przekonać.