astor_82 23.08.05, 18:14 a buuuu (( dzisiaj jeszcze mi lekarz powiedział z uśmiechem na ustach że mam "absolutny zakaz tańczenia" na MOIM weselu !!! 10 września !!! zakazł mi !!! a buuu ((( Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
18lipcowa1 dziecko drogie... 23.08.05, 18:22 astor_82 napisała: > a buuuu (( dzisiaj jeszcze mi lekarz powiedział z uśmiechem na ustach że > mam "absolutny zakaz tańczenia" na MOIM weselu !!! 10 września !!! zakazł > mi !!! > a buuu ((( To Ty w ciązy jesteś, za mąż wychodzisz i piszesz "stlaśnie"........? Odpowiedz Link Zgłoś
gonia28b Re: dziecko drogie... 23.08.05, 19:30 Nie czepiajmy się, że dorosła kobieta mówi dziecinnym językiem. Ja też czasem z moim mężem tak rozmawiam. A dziewczynie jest naprawdę bardzo smutno. "Odsiedzi" swoje wesele. No ale dzidzia ważniejsza. Astor, nie przejmuj się nie jesteś sama! Może to marne pocieszenie, ale coś Ci powiem. Dostałam jakiegoś cholernego stanu zapalnego w PRAWYM barku. Przy każdym ruchu ramienia straszliwy ból. Lekarz jak mi je badał, to o mało co nie wybiłam głową dziury w suficie. Ramię unieruchomione na 10 dni. W ubieraniu pomaga mi (za każdym razem) mój Mąż albo moja Mama. Sama nie ukroję nawet kromki chleba. Siedzę zapakowana w kaftan bezpieczeństwa i klepię lewą ręką w klawiaturę. Niby nic... w piątek mieliśmy jechać na wczasy do Włoch. Gdyby nie dzidziuś w brzuchu to pewnie tą rękę do tego czasu dałoby się wyleczyć. Ale cóż, wczasy udało nam się zmienić na inny turnus, ale o pływaniu w morzu nie ma mowy. Trzymaj się Astor! Głowa do góry. Będzie dobrze. Spróbuj jeszcze porozmawiać z lekarzem, może pozwoli zatańczyć Wam powoli i spokojnie ten pierwszy taniec. Tradycyjnie pierwszy taniec Młodej Pary to walc wiedeński. Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo szczęścia na NOWEJ DRODZE ŻYCIA. Odpowiedz Link Zgłoś
mala07 Re: dziecko drogie... 24.08.05, 14:40 o matko rozmawiasz ze swoim mezem w takim jezyku??? o czizes Odpowiedz Link Zgłoś
gonia28b Re: dziecko drogie... 25.08.05, 13:58 mala07 napisała: > o matko rozmawiasz ze swoim mezem w takim jezyku??? o czizes Na szczęście, TYLKO CZASEM, jeśli Ci to pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
emilka82 Re: stlaśnie mi smutno :(((( 23.08.05, 19:13 Współczuje, no cóż Twoi goście też będą musieli to zrozumieć, a nogi same by się rwały do tańca. A tym głupim komentarzem się nie przejmuj, ta kobieta lubi atakować wszystkich. Życzę Ci żeby mimo wszystko wesele się udało, napewno będziesz zadowolona. Ja brałam ślub 11 września w poprzednim roku, była przepiękna pogoda i Tobie życzę takiej samej. Odpowiedz Link Zgłoś
izzunia Re: stlaśnie mi smutno :(((( 23.08.05, 19:17 o my tez bralismy slub 11 wrzesnia zeszlego roku ) Odpowiedz Link Zgłoś
lolita27 Re: stlaśnie mi smutno :(((( 23.08.05, 19:22 Oj przykro mi, ja bralam slub w kwietniu w 4mc i wytanczylam sie , oj wytanczylam. Ale gdyby lekarz mi zabronil to bym sie tez smucila.... To wkoncu najpiekniejszy dzien w zyciu. Ale chyba jak zatanczysz ze 3 wolne pioseniki to sie nic nie stanie, wypocznij przed weselem i sie nie martw, poza tym organizm wie czy mozna czy nie sobie na pewne rzeczy pozwolic. A moze warto skonsultowac te decyzje z innym lekarzem??? Zastanow sie nad tym. Zycze udanego wesela i wszystkiego najlepszego na nowej drodze zycia )) Odpowiedz Link Zgłoś
astor_82 Re: stlaśnie mi smutno :(((( 23.08.05, 20:00 Lipcowa, ja męża to już mam tylko wesele teraz robie, ale jak nie potrafiłaś sobie nawet tego wykombinować, a żadnych ciepłych słów nikomu nie potrafisz powiedzieć, to lepiej pomilcz. A nawet jeśli "ewidentna wpadka" byłaby przyczyną mojego ( na przykład mojego) wesela, to chyba nie powód żeby Tobie to oceniać, co między wierszami da się wyczuć. A pozostałym dziewczynom "STLAŚNIE DZIĘKUJĘ ZA CIEPŁE SŁOWA, USZ NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ TEGO DNIA" I wolnych na bank mężowi nie odpuszczę Bo na wygibasy nawet nie mam ochoty z tym moim ślicznym brzusiem Buziaki !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
astor_82 Re: stlaśnie mi smutno :(((( 23.08.05, 20:02 A, i jeszcze jedno - "dziecko drogie" to sobie nazywaj swoje (jeśli masz), a nie mnie bo sobie nie życzę. Z góry dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa1 Stlaśne.... 24.08.05, 12:15 astor_82 napisała: > A, i jeszcze jedno - "dziecko drogie" to sobie nazywaj swoje (jeśli masz), a > nie mnie bo sobie nie życzę. Z góry dziękuję. Stlaśnie jesteś dziećko drogie infantylna... Odpowiedz Link Zgłoś
astor_82 Re: Stlaśne.... 24.08.05, 13:48 Ulżyło ci ? bo po tym co o tobie przeczytalam na forum to mi ulżyło przyjmij moje wyrazy współczucia hehe Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa1 Re: Stlaśne.... 24.08.05, 14:27 astor_82 napisała: > Ulżyło ci ? bo po tym co o tobie przeczytalam na forum to mi ulżyło > przyjmij moje wyrazy współczucia hehe Ulźiło. Widzialam że czitałaś. A Ty jak idziesz do lekarza to mówisz mu " Stlaśnie mnie boli bźusiek"? Serio pytam. Odpowiedz Link Zgłoś
ryska123 Re: Stlaśne.... 24.08.05, 14:50 18-lipcowa Ty to jednak upaty tępak jesteś. I wiesz co na tym poprzestane bo .. nie chce mi sie z Toba gadac. Odpowiedz Link Zgłoś
lilith76 Re: Stlaśne.... 24.08.05, 15:05 po raz pierwszy w życiu zgadzam się z 18lipcową. Odpowiedz Link Zgłoś
ryska123 Re: Stlaśne.... 24.08.05, 15:28 a ja nie, bo jak sobie gada jak dzieciak, to niech gada jej sprawa, mnie sie to nie podoba wiec sie nie wtracalam. Napisala, wyzalila sie moze jej lepiej, ja tez nie lubie seplenienia nawet w stosunku do malych dzieci, ale po diabla najzedzac, krytykowac, a juz znajac 18lipcowa to po prostu chciala znow uderzyc i poniekoad widze ze sie jej udaje... sama sie wciagnelam pozdrawiam i znikam, bo watek zaczyna byc niezdrowy dla mam i maluchow pa Odpowiedz Link Zgłoś
astor_82 Re: Stlaśne.... 24.08.05, 16:56 Normalnie, na co dzień - nie seplenię i nie mówię dziecinnym językiem, po prostu tak mi się napisało i tyle. A jak ktoś się chce przyczepić to się przyczepi dosłownie do wszystkiego. Tak jak w życiu. To tyle w temacie. Lipcowa cieszczę się że ci ulżyło. Jak chcesz to możesz sobie tu jeszcze na mnie popisać. Przynajmniej tak ci pomogę. A pod PS. ładną masz opinię na forum, tylko pogratulować.... Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa1 Re: Stlaśne.... 24.08.05, 20:54 astor_82 napisała: > Normalnie, na co dzień - nie seplenię i nie mówię dziecinnym językiem, po > prostu tak mi się napisało i tyle. A jak ktoś się chce przyczepić to się > przyczepi dosłownie do wszystkiego. Tak jak w życiu. To tyle w temacie. > Lipcowa cieszczę się że ci ulżyło. Jak chcesz to możesz sobie tu jeszcze na > mnie popisać. Przynajmniej tak ci pomogę. A pod PS. ładną masz opinię na forum, > > tylko pogratulować.... Wisisz mi i ty i to co sądzą o mnie na forum. Chcialam tylko zauważyć że aby mieć dzieci i brać slub samemu trzeba trośkę dorośnąć Odpowiedz Link Zgłoś
astor_82 taaa.... 24.08.05, 21:18 Powiedz mi tylko jedno lipcowa, moj watek dotyczyl mojego wesela. Nie pytalam czy ktos lubi jak ktos inny mowi (czy pisze) jezykiem dziecinnym, jak ktos sepleni, a co kiedy nie dorosl do malzenstwa czy do dzieci - po co więc się odezwalas skoro nic na zaczety przeze mnie temat nie napisalas? tak bardzo lubisz zaczepiac? tak cie paluszki swedza zeby komus cos ... ? Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa1 Re: taaa.... 24.08.05, 21:26 astor_82 napisała: > Powiedz mi tylko jedno lipcowa, moj watek dotyczyl mojego wesela. Nie pytalam > czy ktos lubi jak ktos inny mowi (czy pisze) jezykiem dziecinnym, jak ktos > sepleni, a co kiedy nie dorosl do malzenstwa czy do dzieci - po co więc się > odezwalas skoro nic na zaczety przeze mnie temat nie napisalas? tak bardzo > lubisz zaczepiac? tak cie paluszki swedza zeby komus cos ... ? Napisałam sobie bo mi się tak akurat chciało. Jak zobaczyłam to stlaśnie to nie mogłam przejść obojętnie obok takiego infantylizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
hubertowa Re: taaa.... 24.08.05, 21:59 no cos ty Lipcowa...Przeciez to sie jej NALEZY;]jest w ciazy i ma do tego PRAWO;]<rotfl> Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa1 Re: taaa.... 25.08.05, 08:55 hubertowa napisała: > no cos ty Lipcowa...Przeciez to sie jej NALEZY;]jest w ciazy i ma do tego > PRAWO;]<rotfl> ja wiedzialam że w ciązy rośnie brzuch i takie inne, ale źe śe śepleni??????????? Odpowiedz Link Zgłoś
astor_82 Re: taaa.... 25.08.05, 09:54 ojoj, widze ze dziecku braklo argumentow...jaka szkoda....nudna jestes wiec pa. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa1 Re: taaa.... 25.08.05, 11:09 astor_82 napisała: > ojoj, widze ze dziecku braklo argumentow...jaka szkoda....nudna jestes wiec pa. > Niunia nic mi nie brakło. Coś źmyślaś.. Odpowiedz Link Zgłoś
marta_st Re: taaa.... 25.08.05, 13:40 18lipcowa1 po co się czepiasz? Nie masz nic lepszego do roboty! Bawi Cię drwienie z innych? Nie masz chyba nic lepszego do roboty. Puknij się w baniak. I kto tu jest infantylny? Przecież takie zaczepki są charakterystyczne dla dzieci. Szkoda słów. Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: taaa.... 25.08.05, 10:56 no tak tak, przepisowo do glowy uderza i sie dziecinnieje, odkrywasz nowe slowa ktore tak radosnie brzmia brzusio, brzuchalek, dzidziunio, niuniaczek, cycus, cys a potem to juz latwo i stlasnie idzie i tak do jakiegos 3 roku zycia twojego dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
olunia24 Re: zołza 18lipcowa1 come back.... 25.08.05, 14:02 jak we szystkich wątkach zawsze siępojawia i krytykuje nie przejmuj się wolne kawałki napewno mozesz pzrecież to prawie jak chodzenie delikatnie bardzo))) życze Ci dużo szczęscia na Nowej Drodze życia Odpowiedz Link Zgłoś
astor_82 Re: zołza 18lipcowa1 come back.... 25.08.05, 14:23 Dzięki za zyczenia Na bank sie troche pobawie bo lubie A co do lipcowej i jej reszty - minus i minus daje plus sprobujcie czegos razem, moze wam sie uda szkoda czasu na nia, bo jest monotonna, wiec nie mam zamiaru tu juz nic dopisywac Odpowiedz Link Zgłoś
astor_82 pożegnanie 25.08.05, 15:16 Oj, widzisz, całkiem bym zapomniała lipcowa - chciałam ci powiedzieć na pożegnanie że bardzo ci pasuje to umaszczenie, bo to zdjęcie które dołączasz to chyba twoje i te oczy....śliczną masz mordkę tylko adoptować A właśnie - myślałaś o adopcji? Bo mi się wydaje że żadne dziecko nie wytrzyma z taką mamusią dziewięć miesięcy... z pozdrowieniami Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa1 Re: pożegnanie 25.08.05, 23:41 astor_82 napisała: > Oj, widzisz, całkiem bym zapomniała lipcowa - chciałam ci powiedzieć na > pożegnanie że bardzo ci pasuje to umaszczenie, bo to zdjęcie które dołączasz to > > chyba twoje i te oczy....śliczną masz mordkę tylko adoptować > A właśnie - myślałaś o adopcji? Bo mi się wydaje że żadne dziecko nie wytrzyma > z taką mamusią dziewięć miesięcy... > z pozdrowieniami] stlaśnie dziękuje... Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa1 Re: pożegnanie 25.08.05, 23:42 astor_82 napisała: > Oj, widzisz, całkiem bym zapomniała lipcowa - chciałam ci powiedzieć na > pożegnanie że bardzo ci pasuje to umaszczenie, bo to zdjęcie które dołączasz to > > chyba twoje i te oczy....śliczną masz mordkę tylko adoptować > A właśnie - myślałaś o adopcji? Bo mi się wydaje że żadne dziecko nie wytrzyma > z taką mamusią dziewięć miesięcy... > z pozdrowieniami a jakbyś nie widziala idi..ko to to jest pies...brzydki bo brzydki ale pies. Człowieka od psa nie odróżniasz? Odpowiedz Link Zgłoś
pimenta Re: Stlaśne.... 25.08.05, 18:27 Chyba masz spaprane zycie co, lipcowa?Sasiadow pewnie tez podgladasz?Co cie to obchodzi kto jak mowi i czy dorosl do swoich spraw?Naprawde stlasnie jestes meczaca... Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa1 Re: Stlaśne.... 25.08.05, 23:42 pimenta napisała: > Chyba masz spaprane zycie co, lipcowa?Sasiadow pewnie tez podgladasz?Co cie to > obchodzi kto jak mowi i czy dorosl do swoich spraw?Naprawde stlasnie jestes > meczaca... Nie podglądam bo okien nie mam naprzeciwko. Odpowiedz Link Zgłoś
pimenta Re: Stlaśne.... 26.08.05, 01:20 no tak...checi nie brak tylko nie ma jak...moze dlatego jestes taka upierdliwa? Odpowiedz Link Zgłoś
kwiatek-21 Re: stlaśnie mi smutno :(((( 25.08.05, 15:51 Wiecie ci mi się jednak wydaje ze 18 lipcowa to jednak jakis beznadziejny facet albo jakis tranzwestyta bo ma mózg wielkości kupy koliberka, dajcie sobie na spokuj ona jest jakaś niedorozwinięta wogule olewajcie ją pamiętajcie gówna sie die dotyka bo śmierdzi Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa1 Re: stlaśnie mi smutno :(((( 25.08.05, 23:43 kwiatek-21 napisała: > Wiecie ci mi się jednak wydaje ze 18 lipcowa to jednak jakis beznadziejny facet > > albo jakis tranzwestyta bo ma mózg wielkości kupy koliberka, dajcie sobie na > spokuj ona jest jakaś niedorozwinięta wogule olewajcie ją pamiętajcie gówna sie > > die dotyka bo śmierdzi Analfabetko i nie dość że mi się na priva ośmieszasz to jeszcze tutaj? Naucz się pisać, proponuję zacząc od 1 klasy SP Odpowiedz Link Zgłoś
xixx Re: stlaśnie mi smutno :(((( 26.08.05, 12:56 Ocho, ktoś stracił swój luz, zwieracze puścily? Ja odpadam. Odpowiedz Link Zgłoś