diablica26
24.08.05, 13:46
Tak sobie czytam i piszemy o naszych podobiecznych,mamy psy,koty,gryzonie.Co
zrobicie jeśli się okaże,że nasze maleństwa będą uczulone na sierść
pupili?Taki przykład podam,moja kolezanka miała wtedy 6 miesięcznego
chłopczyka,ciągle kaszlał i kichał,katar.Lekarze ciagle ładowali w niego
zastrzyki i antybiotyki-co się okazało to przez sierść chomika jej siostry.Gdy
go usuneli jakby reką odjął....Jak ja sobie pomyśle,że moje miało być uczulone
na sierść mej Sary,to bym się załamała...Co do szczurów to i tak je oddaje w
grudniu bo za bardzo brudzą trocinami,ale moja kofana suczka dwa lata ją mam
bardzo ja kochamy,ona kocha dzieci-jest stworzona dla dzieci(bo to nie
bojowy,lecz obronny pies,a tyle się słyszy teraz o zagryzaniu)Nie wyobrażam
sobie bym miała ją oddać innemu,zapłakałabym się-oby tak nie było.A jak to
byłoby z wami moje drogie panie?Piszcie