Co zrobicie z pupilami-jeśli będzie alergik?

24.08.05, 13:46
Tak sobie czytam i piszemy o naszych podobiecznych,mamy psy,koty,gryzonie.Co
zrobicie jeśli się okaże,że nasze maleństwa będą uczulone na sierść
pupili?Taki przykład podam,moja kolezanka miała wtedy 6 miesięcznego
chłopczyka,ciągle kaszlał i kichał,katar.Lekarze ciagle ładowali w niego
zastrzyki i antybiotyki-co się okazało to przez sierść chomika jej siostry.Gdy
go usuneli jakby reką odjął....Jak ja sobie pomyśle,że moje miało być uczulone
na sierść mej Sary,to bym się załamała...Co do szczurów to i tak je oddaje w
grudniu bo za bardzo brudzą trocinami,ale moja kofana suczka dwa lata ją mam
bardzo ja kochamy,ona kocha dzieci-jest stworzona dla dzieci(bo to nie
bojowy,lecz obronny pies,a tyle się słyszy teraz o zagryzaniu)Nie wyobrażam
sobie bym miała ją oddać innemu,zapłakałabym się-oby tak nie było.A jak to
byłoby z wami moje drogie panie?Piszcie
    • pimpek_sadelko Re: Co zrobicie z pupilami-jeśli będzie alergik? 24.08.05, 13:50
      nie dobijaj mniesad
      kocham moja psine nad zycie. walczylam o jej bycie ze mna jak lew!
      4 operacje za nia. jest szczesliwa, zdrowa, najkochansza (krzywy kundel,ma uszy
      wiszace w poprzek, najpiekniejsze i najbardziej pelne milosci oczka.... znajda,
      ktora jako szczeniak sama znalazla moj dom).
      moj maz mowi, ze ryzyko alergii jest male... a co zrobie?sad
      buuuuuuuuuuuuu mama ja przejmie, ale nie chce nawet o tym myslec, bedzie
      dobrze, mam ja juz 13 rok!
      • wielorybka Re: Co zrobicie z pupilami-jeśli będzie alergik? 24.08.05, 17:45
        Moja pani weterynarz twierdzi, że jeśli matka w czasie ciązy i dziecko od
        urodzenia ma kontakt z futrzakiem to ryzyko alergii na siersc jest wręcz
        znikome. Badania donoszą, że przy dwóch futrzakach dziecko jest nawet chronione
        przed alergią (jak czegoś nie pokreciłam).
        Pimpek tylko pamiętaj o odrobaczeniu suni (tydzien przed terminem i po 14 dniach
        od pierwszego odrobaczania, najlepiej cestalem)
        • r.kruger Re: Co zrobicie z pupilami-jeśli będzie alergik? 24.08.05, 17:48
          czytałam że dzieci które od urodzenia mają kontakt ze zwierzętami rzadko-
          sporadycznie są uczulone.Mam dwa psy-synek nie nosi nawet cienia alergii a
          drugi zobaczymy.ale oddałabym psy gdyby dziecko miało alergie.Bezwzględnie
    • gloria2 Re: Co zrobicie z pupilami-jeśli będzie alergik? 24.08.05, 20:58
      Wiele miesiecy temu (może i 1,5 roku)w Wysokich Obcasach był wywiad z lekarzem
      alergologiem, który wyraźnie twierdził, że najmniejsze szanse na alergię mają
      dzieci wiejskie, które od początku mają kontakt ze zwierzętami. Mało tego,
      twierdził odważnie, że im mniejsza higiena tym mniejsze ryzyko alergii u
      domowników. Krótko mówiąc brudek i sierściuchy w otoczeniu stymulują układ
      odpornościowy bardziej niż usuwanie potencjalnych alergenów. Ale UWAGA - coś za
      coś: można uniknąć alergii ale złapać żółtaczkę albo robaczycę. Wszystko trzeba
      sobie wykalkulować samemu c się komu bardziej opłaca.
      Mi ten wywiad głęboko zapadł w pamięć, może dlatego że podświadomie
      usprawiedliwiam się sama przed sobą jak nie zmywam podłogi przez 4 tygodnie i
      śpię z nosem wtulonym w kocią kulkę. Wtedy sobie mówię, że niby zapobiegam
      alergii smile
      Nie mogłabym oddać moich zwierząt. Chyba bym się zapłakała.
      • ka-ja Re: Co zrobicie z pupilami-jeśli będzie alergik? 24.08.05, 21:44
        Chciałabym Was pocieszyc ,ale niestety...My musielismy oddać naszego Pieska,całą
        ciąże byłam z psem,po porodzie maly taż był razem,jednak wysypka,czerwone
        oczy,mały sie męczył ,wiec piesio poszedł do innego domusadPózniej nie moglismy
        nawet jeżdzic do znajomych którzy mieli jakieś zwierzatka...
    • marzekal Re: Co zrobicie z pupilami-jeśli będzie alergik? 24.08.05, 21:46
      Pochodzę z miasta a nie mam alergii, natomiast mój mąż wioskowy i to jeszcze
      rolnik ma alergię głównie na kurz ale nie tylko. Dzieciaki też już ze wsi (były
      kozy, kury, kaczki itp.) alergia prawie na wszystko. A z czystością nie
      przesadzam smile Przy ogólnej rozpaczy zlikwidowaliśmy wszystko, co miało pierze
      lub sierść. Mimo wielkiej miłości do zwierząt dziś zrobiłabym to samo,
      pamiętając jak dusiły się moje Maluchy. Teraz jednak już trochę wyrośli i nie
      mają uczulenia na psa. Od ponad roku mamy więc labladorkę a dzieci z nią
      szaleją i nieraz służy im za kanapę lub dywanik. Gdyby jednak dzieciątko
      okazałoby się uczulone i reagowało dokładnie tak jak starsze nie wachałabym się
      nawet chwile. Ale długo szukałabym dla niej dobrego domu.
    • ania.silenter Oddałam 2 papugi i królika, bo 24.08.05, 22:19
      dzieci są najważniejsze.
      pozdrawiam
    • izoldziak Re: Co zrobicie z pupilami-jeśli będzie alergik? 24.08.05, 22:24
      Gdybym miała oddać moją 5-letnią kocicę, chyba bym się zaryczała na śmierć -
      teraz tak myślę. Nie wiem i nie chcę myśleć na razie, co to będzie, jeśli okaże
      się ,że dzidzia to alergik na kota. Ale serce by mi pękło prawie. Ona jest taka
      kochana i już teraz jej jednym z ulubionych miejsc do spania jest stojące
      łóżeczko dziecięce. Widok wzruszający. A kocica to rasa prawdziwie śmietnikowa -
      tam się urodziła. I jak ja bym mogła...
      • bursztyn3 Re: Co zrobicie z pupilami-jeśli będzie alergik? 24.08.05, 23:02
        Witajcie! Sporo czytałam kiedyś n/t alergii, bo od 2 lat sama na nią cierpię.
        Sprawa wygląda tak: nikt dokładnie nie wie jak to jest z tą alergią, z
        pewnością duży wkład w to mają GENY. Są liczne (mniej lub bardziej wiarygodne)
        badania, gdzie naukowcy starają się dociec, czy istnieją jakies potencjalne
        czynniki ryzyka przyszłej alergii u ludzi. Stwierdzenie dotyczące ludzi ze wsi
        jako rzadziej dotkniętych alergią jest jak najbardziej słuszne (sporo jest
        publikacji na ten temat). Natomiast u innych sprawa ma sie ta: jeżeli w
        rodzinie istnieje alergia (chodzi o ojca lub matkę) a Maleństwo chowa się ze
        zwierzakiem w domu, jego alergia jest prawie murowana. Jeżeli natomiast nie ma
        rodzinnego obciążenia, a Małe ma kontakt ze zwierzakiem od właściwie pierwszych
        chwil życia, jest znacznie mniej obciążone ryzykiem wystąpienia alergii w
        przyszłości niż jego rówieśnicy wychowywani w otoczeniu bez zwierząt. Mój Maż
        jest alergikiem (nawet astmatykiem!!!), ja od niedawna no i mamy ukochanego
        Kotka...Zobaczymy..
Pełna wersja