Czy ustepuja Wam miejsca w autobusie?

25.08.05, 14:54
Czesto jezdze autobusami i do o tej pory nie bylo koniecznosci, zeby ktos
ustepowal mi miejsca, bo miejsce dla siebie zawsze moglam znalezc. Tym razem
bylo tloczno, dodam tylko, ze jestem w 29 tyg., wiec moja ciaza jest widoczna
i jesli sa upaly potrafi byc uciazliwa-jest po prostu duszno i ciezko. Nawet
przez mysl mi nie przeszlo, ze fajnie by bylo gdyby ktos mi ustapil, nie raz
stalam w autobusie, choc moglam siedziec i zyje. Kiedy tak stalam i myslalam
o roznych, malo istotnych sprawach pewna mloda kobieta zlapala mnie
energicznie za reke i kazala siadac. Zmieszana i zaklopotana z poczuciem
winy, grzecznie podziekowalam. Pani jednak kategorycznie kazala mi usiasc
argumentujac, ze jesli kierowca raptownie zahamuje nie chce mnie i dzidzi
miec na sumieniu, w tym momencie facet zahamowal i gdyby nie ona runelabym na
pysk, po tym poslusznie usadowilam moje (troche wieksze niz
zazwyczaj) "cztery litery" na wskazanym miejscu.
A Wy z jakimi sytuacjami sie spotkalyscie? Raczej milymi, czy niekoniecznie?
Pozdrawiam goraco smile
    • pimpek_sadelko Re: Czy ustepuja Wam miejsca w autobusie? 25.08.05, 15:00
      1 raz.
    • visenna2 Re: Czy ustepuja Wam miejsca w autobusie? 25.08.05, 15:01
      Czasami. Zawsze kobiety, nigdy faceci.
      • an_ni Re: Czy ustepuja Wam miejsca w autobusie? 25.08.05, 15:05
        a mnie wlasnie wczoraj po raz pierwszy ustapiono m-sca w metrze i to wlasnie
        facet i to mlody ! oooo!
      • figi331 Re: Czy ustepuja Wam miejsca w autobusie? 25.08.05, 21:24
        mi ustępują właściwie tylko kobiety w wieku mojej mamy i wzrusza mnie to prawie
        do łez smile. Raz spotkało mnie również coś miłego ze strony faceta (lekko
        podpitego zresztą big_grin) stwierdził, że patrzy na mnie i widzi niebo... bo
        wszystkie kobiety w stanie błogosławionym są dla niego "niebem" big_grin Romantyk
        normalnie big_grin
    • ggieniaa Re: Czy ustepuja Wam miejsca w autobusie? 25.08.05, 15:03
      Ja racej spotykam się ze znieczulicą. Ostatnio (a jestem w 37 tc) byłam w
      banku. Jak weszłam, było parę osób. Fakt, nie zapytałam kto jest ostatni, ale
      ponieważ przede mną było około 4-5 osób wiedziałam, że oni wszyscy są przede
      mną. Za mną weszły jeszcze ze dwie osoby. Gdy już była moja kolej i chciałam
      podejść do pounktu obsługi. Przede mnie rzucił się jakiś młody facet koło 30-
      tki (wszedł za mną) mówiąc, że był przede mną, ale musiał wyjść zadzwonić.
      Facet, który właśnie wychodził obsłużony przyznał mu rację i powiedział, że ja
      nie zapytałam kto był oststni, więc on mi nie powiedział, że przede mną jest
      ten facet. Stałam tam z tym moim ogromnym brzuchem i czułam się jakby mi ktoś
      dał w pysk, a ten burak bezczelnie się na mnie patrzył rozsiadając się przy
      stoliku... Chamstwo
      • pimenta Re: Czy ustepuja Wam miejsca w autobusie? 25.08.05, 17:40
        od jakiegos czasu mieszkam w Brazylii. Niby tu niebbezpiecznie, trzeci swiat i
        wogole, ale pod tym wzgledem nie mozna narzekac. "ciezarowka" to tutaj skarb
        narodowy i kazdy pomaga jak moze, ludzie zagaduja na ulicy, pytaja ktory
        miesiac, jaka plec itp. To bardzo mile! W Polsce bylam w 5 i 6 miesiacu c
        (obecnie jestem w 30 tc)i bylo mi naprawde bardzo ciezko i przykro stac ze
        sporym juz brzuszkiem w autobusie ktorego kierowca pedzil jak szalony i nikt
        sie nie podnosil... jezeli juz to kobiety.do tego ludzie patrza na ciezarne jak
        na grzeszne istoty! a nie daj Boze jesli brzuchol jest odkryty! istny bezwstyd!
        tu w Brazylii jest inaczej. Kazda odkrywa brzuch i wszyscy patrza z
        rozczuleniem i sympatia. to jest naprawde mile...
        pozdrawiam wszystkie brzuchate dziewczyny! fajnie jest byc w ciazy!!!!
    • budzik11 Re: Czy ustepuja Wam miejsca w autobusie? 25.08.05, 15:05
      Jestem na podobnym etapie - 31tc. Dojeżdzam codziennie do pracy pociagiem i
      autobusem, w sumie 1,5 godz. w jedną stronę. dotychczas może z 5 razy zdarzyło
      się, że ktoś ustapił mi miejsce. Czasem mężczyźni, czasem kobiety. Uśmiecham
      się, dziękuję grzecznie i korzystam z miejsca smile Raz tylko jakiś dziadek w
      autobusie mi ustąpił, siadłam, a on stał nade mną i gadał cały czas - nie wiem -
      do siebie, do mnie, do innych ludzi - że "co za czasy, że TAKIEJ kobiecie nikt
      miejsca nie ustapi, że siedzą i się gapią tylko..." i tak dalej w ten deseń. Az
      mi się siedzieć odechciało, bo dziadek rozpętał awanturę, było mi wstyd,
      wszyscy zaczęli się naprawdę przyglądać przyczynie całego zamieszania, miałam
      ochotę wysiąść. Ale najczęściej nikt nie ustępuje miejsca i stoję.
      • efka30 Re: Czy ustepuja Wam miejsca w autobusie? 25.08.05, 15:11
        Raz młody chłopak w autobusie. I raz młoda dziewczyna w WC w Ikei smile)
        Na poczcie/stałam w kolejce jak wszyscy/ strsza Pani wrąbała się bezczelnie
        przede mnie smile)
        ogólnie strasze kobiety patrza na mnie jak na ufo i predzej facet ustapi niz
        kobieta smile)
        dziwne to....ja ZAWSZE ustępowałam miejsca kobietom w ciąży. I nie chodzi tu o
        to czy moze czy nie moze stac, ale naprawde/teraz to widze/ jest niebezpiecznie
        tak stac w autobusie , bo czasem kierowcy chamują nagle albo w ogóle jezdza jak
        narwancy a wiadomo ze kobieta w ciazy nie jestw stanie utrzymac tak tównowagi
        jak ta "nie kangurek" smile)

        Pozdr.
        Ewa i Kubuś 33tyg3dni
    • muchomorek23 Re: Czy ustepuja Wam miejsca w autobusie? 25.08.05, 15:48
      Ja mimo, że jestem w 22 tc to brzuszek mam już całkiem całkiem, generalnie
      widać, że to nie z obżarstwawink Autobusami raczej nie jeżdzę ale chciałam o
      inncyh kolejkach napisać a mianowicie w toaletach w centrach handlowych itp.
      Jak akurat mi się zachce to muszę teraz i natychmiast bo trudno wytrzymać.
      Wchodze do toalety a tan ogonek, oczy wlepione w mój brzuch jakby coa najmniej
      ufo było i żadna z babeczek nigdy nie zaproponowała żebym weszła bez kolejki.
      Kurcze same pewnie mają dzieci i wiedzą jak to w ciąży jest czasami trudno
      wytrzymać. Zupełnie tego nie rozumiem. mam nadzieję, że ja nie będę się tak w
      przyszłości zachowywać.
      • gosia_grabosia Re: Czy ustepuja Wam miejsca w autobusie? 25.08.05, 16:01
        W takich miejscach staram sie korzystac z wc dla inwalidow - jest zawsze
        czysciej i wieksze ze z brzuchem mozna sie obrócic.
      • gloria2 Re: Czy ustepuja Wam miejsca w autobusie? 25.08.05, 18:49
        > Jak akurat mi się zachce to muszę teraz i natychmiast bo trudno wytrzymać.
        > Wchodze do toalety a tan ogonek, oczy wlepione w mój brzuch jakby coanajmniej
        > ufo było i żadna z babeczek nigdy nie zaproponowała żebym weszła bez kolejki.
        > Kurcze same pewnie mają dzieci i wiedzą jak to w ciąży jest czasami trudno
        > wytrzymać. Zupełnie tego nie rozumiem. mam nadzieję, że ja nie będę się tak w
        > przyszłości zachowywać

        Zapewniam Cię, że nie muszą wiedzieć. Ja np. nie wiedziałam, że jak się jest w
        ciąży to trzeba od razu sikać bo np. przy kichnięciu może polecieć. Teraz
        jestem dopiero w 14 tygodniu i wiem na podstawie własnego doświadczenia że nie
        trzeba mieć wielkiego brzucha żeby sikać co chwila.
        Sama nie raz czekałam na "siusiu" nie będąc w ciąży i w sytuacji, gdy czułam że
        zaraz pęknę obca mi była empatia i do ciężarnych i do innych uprzywilejowanych
        niestety.
      • gofer73 Re: Czy ustepuja Wam miejsca w autobusie? 26.08.05, 09:04
        a mnie odwrotnie, zawsze doprowadzało do smiechu pytanie czy jeszcze wytrzymam
        czy chcę aby mnie przepuścic wink

        Za to komunikacja miejska to koszmar. Ustepuja panie w wieku mojej Mamy, i
        wlasciwie nikt wiecejcrying Coz takie czasy. Pamietam jak mi opowiadal moj ojciec
        ze jako nastolatek (lata 50) robil z kolegami glupie zawody kto przejedzie na
        siedzaco tramwajem od petli do petli i nie da sie zgonic z miejsca, bo to bylo
        nie do pomyslenia aby ktos mlody siedzial sobie w autobusie tramowaju a osoba
        starsza lub ciezarna stala. Reagowali wtedy wszyscy pasażerowie. Ale wszystko
        sie zmienia, sposob wychowywania ludzi tez.
    • esse1 Re: Czy ustepuja Wam miejsca w autobusie? 25.08.05, 16:07
      W kolejkach to niekoniecznie, ale w autobusie czy trawmwaju prawie zawsze ktoś
      zwalnia mi miejsce. I to bardzo często właśnie starsze kobiety, czasem aż mi
      głupio, kiedy siwowłosa pani kaze mi siadać. Jednak korzystam, bo jak się
      ludzie zaczynają przepychać albo kierowca gwałtownie hamuje, nietrudno o
      uderzenie w brzuch.
      • phantomka Re: Czy ustepuja Wam miejsca w autobusie? 25.08.05, 17:43
        Hej, mi ostatnio w pociagu ustapil miejsca pan ok. 30 - 40 lat i pozniej zaczal
        mi udzielac rad, ze mam sie oszczedzac, bo krzyz to mnie dopiero zacznie bolec
        na dobre pod koniec ciazysmile.
        Dotychczas (24 tc.) ustapiono mi moze 3 razy miejsce w autobusie.
      • hanna100 Re: Czy ustepuja Wam miejsca w autobusie? 25.08.05, 17:47
        od początku ciąży (teraz 36 tyg.) ani razu nie spotkałam się z ustąpieniem
        miejsca, czy przepuszczeniem w kolejce. Słyszę tylko,że dobrze wyglądam. Ale
        wygląd wcale nie odzwierciedla tego, jak czasami mi ciężko.... Ale ogólnie to
        nie jest źle!
        pozdrawiam!
        • anka_mala Re: Czy ustepuja Wam miejsca w autobusie? 25.08.05, 17:53
          Mnie ustąpiła pani w autobusie jestem w 33 tc to był tylko raz.
          Najbardziej jednak drażnią mnie spojrzenia ludzi i to tych starszych.
          Co najmniej jak byśmy żyli w średniowieczu.Takie niedyskretne,
          bezczelne.Podobno żyjemy w kraju gdzie panuje niż demograficzny!!!
          Pozdrowienia dla wszystkich brzuszków.Ania
    • dawn7 Re: Czy ustepuja Wam miejsca w autobusie? 25.08.05, 17:49
      jestem w 25 tc - brzuszek mam, jak któraś z Was napisała, widoczny i to nie z
      powodu obżarstwa wink. nie spotkałam się jak dotąd ze zrozumieniem pasażerów w
      środkach komunikacji miejskiej (wszystkich jakoś nagle interesuje świat za
      oknem, ulotki wciśnięte na przystanku, albo przysypiają - byleby mnie nie
      zobaczyć).
      no i wczoraj skończyło się to tak, że tramwaj ostro zahamował - i jakiś facet
      prawie na mnie usiadł. aż się popłakałam...
      • alojewska Re: Czy ustepuja Wam miejsca w autobusie? 25.08.05, 17:54
        jestem w 32 tc i ludzie ustepuja mi miejsca,raz jednoczesnie wstały dwie osoby
        kobieta i mezczyzna i nie wiedziałam gdzie usiąść.Usiadłam na miejsce faceta bo
        było bliżej.
    • kasiadove Re: Czy ustepuja Wam miejsca w autobusie? 25.08.05, 17:58
      A mi w autobusie ustąpła miejsca grupa kibiców wracających z meczu - byłam w
      szoku!! Raz mnie starszy pan przepuścił w kolejce. Poza tym rzeczywiście gapią
      się jak na ufo smile I nic! Ostatnio bezczelna baba zajechała mi drogę do kasy z
      pełnym koszykiem - ja miałam 2 rzeczy sad Ale nie przejmuje sie bo dobrze mi z
      moim brzucholem smile Czasem mi tylko spieszno na siusiu!
      • marchefka27 Re: Czy ustepuja Wam miejsca w autobusie? 25.08.05, 20:45
        Ostatnio jestem na zwolnieniu wiec mało jezdzę komunikacją, ale zdarzyło mi sie
        ze kilka razy ustąpiono mi miejsca, ale zrobily to dziewczyny. Raz facet sie
        namyslał ale zanim podniosl tylek dziewczyna sie poderwala. Za to z
        premedytacją staram sie korzystac w kolejkach, bo ciezko mi stac a brzuch
        twardnieje. Raz sie udaje (w castoramie po fakture za milczacym przyzwoleniem
        kolejki), a raz niekoniecznie jak np ostatnio na poczcie. Bylo gorąco a przede
        mną 44 osoby...akurat numerek migał nikt nie podchodzil wiec podeszlam do
        okienka i spytalam czy moge podejsc bez kolejki. Pani odparla ze naturalnie i
        zaczela mnie obslugiwac, na co kolejka podniosla larum...podlecial do mnie
        facet, wyrwal numerek z reki i wydarl sie na ta babke czemu obsluguje bez
        kolejki bez patrzenia na numerek. Ona spytala czy nie widzi jaka osoba stoi, a
        on na to "nie, nie widze, moze sie objadla". Zrobilam sie czerwona i kiedy
        skonczylam sprawe balam sie odwrocic do kolejki bo cala szumiala...bylo mi
        strasznie milo, a cala sprawa trwala 5 min...
        W Ikea kolejka na 10 osob, my mamy kilka rzeczy. Czailam sie dlugo, nikt nie
        proponowal zebym przeszla, az w koncu mąż zapytal kasjerki czy mozemy podejsc
        bez kolejki. Okazalo sie ze to kasa rodzinna i kasjerka obsluguje takich jak my
        bez kolejki smile
        Raz w kolejce na bazarku, goraco, przede mną staruszka i kilku facetow. Babcia
        robi porutę zebym stanela w cieniu, zebym weszla przed nią bo nie powiinam tyle
        stac, a panowie zero reakcji. W koncu zrezygnowalam bo faktycznie dlugo bym
        stala...
        Ale dzis na stacji zanim wyturlałam sie z samochodu i doszlam do dystrybutora
        pani pogonila pana z obslugi do pomocy a ten sie mitygowal ze nie zauwazyl ze
        ja w ciazy. A gdyby nie byla w ciazy to pomocy by mi nie zaproponował?
        Czyli jest roznie. Ale na podstawie moich doswiadczen zapamietam zeby zawsze
        ustepowac ciezarowkom bo teraz wiem czym to pachnie...
    • nea2007 Re: Czy ustepuja Wam miejsca w autobusie? 25.08.05, 23:16
      ja powiem szczerze to myslałam na początku ciąży tak : no teraz jak jestem w
      ciąży to jestem ponad wszystko wszyscy będą mi ustępować (chociaż nie jeżdzę
      autobusem) nadskakiwać nikt nie śmie się ze mną kłucić bo przecież jestem w
      ciąży - jakże się brzydko rozczarowałam. nikt nawet nie zauważał że jestem w
      ciąży albo po prostu nie chciał zauważyć, ludzie na poczcie patrzyli w sufit i
      nic nie widzieli, tak samo w urzędach nie ma szans żeby przepuścili w kolejce,
      po prostu trzeba się nastawić że w czasie ciąży nie należą się nam żadne
      względy no może tylko od męża. Pozdrawiam i proszę NIE MIEĆ POCZUCIA WINY. Daga
    • monikap31 Re: Czy ustepuja Wam miejsca w autobusie? 25.08.05, 23:29
      Witam,ja w ciąży byłam rok temu(z bliźniakami...)jechalam kiedyś z moją Mamą i
      z Synkiem(wtedy 3 latka) tramwajem,tłok duży,ja ze swoim wieeelkim brzuchem
      stoję,bo wszystkie miejsca zajęte.Trochę się do tego zdążyłam przyzwyczaić,ale
      moja Mama nie..no to mówi jednej panience ok.18-stki,że prosiłaby ją o
      zwolnienie miejsca(dla matki z dzieckiem zresztą),a paniusia na to,że może ją
      tez coś boli...i nie wstała.Pomyslałam sobie,"życzę Tobie bliźniaków,Babo
      jedna"smile.Ale to był taki bardzo drastyczny przykład-jednak zdecydowanie więcej
      osób ustępujących miejsca to ludzie "dojrzali",młodzież udawała,że nie
      widzi...i odwracała głowę...przykre.
      • jotr3 Re: Czy ustepuja Wam miejsca w autobusie? 26.08.05, 07:09
        nigdy ani w autobusie, ani w kolejce do banku itp.
    • mamadawidka Re: Czy ustepuja Wam miejsca w autobusie? 26.08.05, 08:11
      W pierwszej ciąży raz mi się zdarzyło, że jakaś staruszka chciała mnie
      przepuścić w kolejce do kasy w sklepie. Teraz (jestem w 38 tyg) ani razu mi się
      nie zdarzyło, nawet w kolejce do lekarza czy na badania, a byłam z duuużym
      brzuszkiem i dwuletnim dzieckiem. Znieczulica totalna!!!
    • kliklik Re: Czy ustepuja Wam miejsca w autobusie? 26.08.05, 08:14
      Nigdy. A ja zawsze ustępowałam miejsca. Pewnie jak będę stara, to też mi nikt
      nie ustąpi.
      • ankas7 Re: Czy ustepuja Wam miejsca w autobusie? 26.08.05, 08:37
        Witam
        Ja przez ostatni tydzień często poruszałam sie komunikacją miejską.Miejsca mi
        ustępują choc nie zawsze.Najczęściej kobiety w wieku mojej mamy .Raz ustąpił mi
        młody chłopak ale dlatego że wie co znaczy kobieta w ciąży obok siedziała jego
        żona z brzuszkiem większym od mojego i raz zdarzyło sie że starszy mężczyzna
        jak tylko weszłam to sie poderwał.Jeżeli chodzi o młodzież to niestety odrazu
        gapią sie w drugą strone czytaja gazety itp. to jest przykre aż mam czasem
        ochotę sie odezwac do takiej panienki wwrrrrrrrr...

        tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20717;30/st/20051208/k/d39c/preg.png
        • pentelka5 Re: Czy ustepuja Wam miejsca w autobusie? 26.08.05, 09:14
          Ja jestem w 30t i jak do tej pory ANI RAZU nie zdarzyło się żeby mi ktoś ustąpił
          miejsce w autobusie lub w kolejce. Najgorzej jest w tych nowych autobusach, co
          to niby powinny być klimatyzowane więc mają tylko kilka maleńkich okienek - upał
          nie do zniesienia! Ale ludziom można brzuchem prawie pod głową machać i nic,
          nikt nie wstanie!!!
          Mąż mi mówi że musze być bezczelna i dopcachć się do miejsca dla ciężarnych i na
          chama pytać o zwolnienie miejsca. Ale ja jakoś tak nie potrafię....

          Za to w kilku sklepach ludzie sprzedawcy sami mnie poza kolejką obsużyli i
          baaardzo miło mi się wtedy robiło. Ale oczywiście wtedy inni kupujący mieli
          pioruny w oczach ;-(
          • lalisia78 Re: Czy ustepuja Wam miejsca w autobusie? 26.08.05, 09:25
            w poprzedniej ciazy ustepowano mi miejsca w autobusie. Na poczatku jaknie bylo
            widac jeszcze nie raz musialam kogos poprosic i ustapienie bo nie moglam stac
            bo robilo mi sie slabo bardzo glupio sie wtedy czulam bo nic nie bylo widac a
            ja chcialam zeby ktos miejsca ustapil. No ale musialam bo 2 razy zemdlalam .
            teraz jakbym musiala jechac troszke dluzej niz 10 min autobusem to mam to samo
            • martwod Re: Czy ustepuja Wam miejsca w autobusie? 26.08.05, 14:20
              ależ w tramwajach i autobusach ustępują - młode kobiety i pijani faceci. nikt
              inny mi się nie zdarzył. w kolejce w ogóle nikt się nie kwapi. pewnie myślą, że
              jak się już wyturlała z domu, to ma też siłę, żeby postać. no cóż, najlepiej
              niczego nie oczekiwać.
        • figi331 Re: Czy ustepuja Wam miejsca w autobusie? 30.08.05, 11:24
          ankas7 napisała:

          Jeżeli chodzi o młodzież to niestety odrazu
          > gapią sie w drugą strone czytaja gazety itp. to jest przykre aż mam czasem
          > ochotę sie odezwac do takiej panienki wwrrrrrrrr...

          Niech te młode panienki siedzą... Nastoją się jak bedą w ciąży smile))))
          Pozdrawiam!
    • kira_koslin Re: Czy ustepuja Wam miejsca w autobusie? 26.08.05, 16:27
      no to ja chyba jestem szczesciara bo prawie zawsze ustepuja mi miejsca w
      autobusie i metrze.
      Za to pecha wyjatkowego mam do kolejek, zawsze stoje grzecznie i czekam ale
      wpychaj sie przede mna, ostatnio na centralnym Baba okolo 40 sie wepchala
      mowiac ze nie zauwazyla kolejki.
    • ak14092002 Re: Czy ustepuja Wam miejsca w autobusie? 30.08.05, 12:30
      Wczoraj w autobusie miałam swój szczęśliwy dzień. Pierwszy raz pani niewiele
      starsza ode mnie(mam 28 lat) zaproponowała mi żebym usiadła. Nigdy wcześniej mi
      się to nie zdarzyło (jestem 38 tygodniu), więc palnęłam jak idiotka, że
      dziękuję i postoję .Potem żałowałam bo trafił się koreczek w godzinach szczytu.
      Generalnie wchodząc do autobusu mam wrażenie, że wyszłam na arenę cyrkową,
      wszyscy się gapią i nikt dupci z miejsca nie ruszy. Sama złapałam się na tym,
      że widząc starszą osobę, która stoi a ja akurat siedzę staram się aby mój
      balonik był dobrze widoczny, żeby nikt mi nie zarzucił znieczulicy.
    • goodbyekitty Re: Czy ustepuja Wam miejsca w autobusie? 30.08.05, 12:31
      jestem chyba jakas rekordzistka, ustapiono mi miejsca w 6 tc - brzuch wystawal
      mi tylko troche ale pod pacha trzymalam ksiazke "w oczekiwaniu". jakas pani sie
      zerwala i zaczela mnie goraco przepraszac, ze nie zauwazyla wczesniej smile)

      mysle dziewczyny, ze powinnyscie sie po prostu domagac ustapienia miejsca w
      autobusie czy w kolejce do toalety, szczegolnie jesli nie czujecie sie
      najlepiej. moja kolezanka pytala ludzi uprzejmie ale stanowczo i
      glosno "przepraszam, czy moglbys/labys ustapic mi miejsce?". nie zdarzylo sie,
      zeby ktos jej odmowil.
    • bazylea1 Re: Czy ustepuja Wam miejsca w autobusie? 30.08.05, 15:07
      dojeżdzałam do pracy metrem do 25 tc i muszę powiedzieć że zawsze jesli nie
      znalazłam miejsca siedzącego to mi ktoś ustąpił. taka jest zaleta bycia w ciąży
      latem - w poprzedniej ciąży w zimie nawet jak rozpięłam kurtkę to nikt mi nie
      ustępował, pewnie nie było widać.
      o dziwo w tramwajach było gorzej, inni ludzie jeżdzą czy jak? nieraz stałam
      długą trasę a w tramwaju gorąco.

      natomiast w kolejkach sklepowych i tym podobnych przybytkach nie ma mowy o
      ustąpieniu poki się człowiek nie upomni (raczej się nie upominam).
Pełna wersja