JAK ZAREAGOWALI WASI MĘŻOWIE ??

27.08.05, 09:06
Jak Wasi mężowie zareagowali kiedy mówiłyście im, po wizycie u lekarza, ze
juz jesteście na 100% pewne i będziecie mieli dzidziusia? Ciekawa jestem
bardzo, bo mi zawód jaki sprawił mój Mąż nie daje spokoju, może przesadzam
ale tak jest mi przykro. O tym, że być może jestem w ciąży powiedziałam mu
juz ponad miesiąc temu, wtedy się ucieszył ale tylko na chwilkę, zaraz potem
przeszedł nad tym do porządku dziennego bo stwierdził, że na 100% to jeszcze
nie wiadomo. Rozumiałam to, bo tez bardzo się bałam, czy wszystko będzie ok.
Wczoraj jednak kiedy wyszłam od lekarza obwieściłam Mężowi, że to pewne i
będziemy mieli dzidzie. Ucieszył się i zapytał kiedy powiemy wszystkim tzn.
najbliższym. Myslałam, że już nie mógł się tego doczekać więc pojechaliśmy do
jego Rodziców i powiedziałam im o tej radosnej nowinie, podczas gdy mój Mąż
czytając gazetę mówił tylko (w żartach) że on nic o tym o nie wie i że jego
przy tym nie było. Może był to żart ale mi było bardzo, bardzo przykro. Kiedy
wracaliśmy do domu dostał smsa od kolegi, zeby wyjść na piwo i to zabolało
mnie jeszcze bardziej, bo kiedy protestowałam mój Mąż był zły i obrażony, że
ja nie chce go puścić. A ja chciałam, zeby ten dzień, tak wyjątkowy poświęcił
mi, żeby choć trochę się mną zainteresował tak bardzo mi tego u niego
brakuje :o(
    • manti75 Re: JAK ZAREAGOWALI WASI MĘŻOWIE ?? 27.08.05, 09:22
      zuzia ..nie przejmuj sie .....i usmiechnij sie
      ja mam wrazenie ze twoj maz to facet ktory po prostu lubi zartowac, kiedys
      gdzies wyczytalam ze czlowiek ktory swobodnie zartuje z rzeczy typu :
      "że on nic o tym o nie wie i że jego przy tym nie było" to czlowiek ktory jest
      pewny ciebie , milosci i tego co posiada ....
      a piwko .. hmmm.. a moze mu przyszla ochota na pochwalenie sie przed kumplem ze
      bedzie tatkiem ?smile))
      faceciki to skomplikowane stworki , nie mniej niz my babeczki , tyle ze czsami
      trzeba im glosno i wyraznie opowiadac czego pragniemy ...porozmawiaj z
      nim ....i ciesz sie dziewczyno ze bedziecie mieli baby'sa .. ja sie ciesze
      razem z wami
      pozdrawiam cieplutko
    • mala021 Re: JAK ZAREAGOWALI WASI MĘŻOWIE ?? 27.08.05, 10:21
      napewno bedzie wszystko wporzadku!!! glowa do gory i ciesz sie jak nigdy datad.
      moj chlopak jak mu powiedzialam, ze bedziemy mieli dzidziusia, a nie wiedzialam
      jeszcze wtedy na 100% to nawet sie ucieszyl, ale juz jak sie okazalo ze napewno
      ona tam sobie rosnie to wykrzyczal mi pelno okropnosci i kazal usunac sad. na
      poczatku bylam zalamana ale dzieki swoim znajomym postanowilam urodzic i
      wychowac bez wzgledu na wszystko a to co czas przyniesie to sie okaze. takze
      nie przejmuj sie bo twoj maz napewno sie cieszy ale nie potrafi moze tego tak
      okazac jak ty bys tego chciala.

      pozdrawiam goraco i trzymaj sie mocno napewno wszystko bedzie w porzadku big_grin

      magda i zuzia?
      • eps Re: JAK ZAREAGOWALI WASI MĘŻOWIE ?? 27.08.05, 11:06
        nie przejmuj sie tak. Zobaczyłam po sobie że my kobietki to jakoś bardziej to
        wszsytko przeżywamy niż faceci. Z samych starań potrafimy zrobić szopkę jak sie
        patrzy a dla faceta to nic wielkiego. Jak ja powiedziałam mezowi to uściskal
        mnie i nie zobaczyłam na jego twarzy jakies wielkiej euforii. Teraz chodzi dumy
        jak paw ale wtedy to całkiem normalnie. zaraz po tym jak mu powidziałam poszedł
        grac na komputerze i zjedliśmy obiad. nie było jakiego szczególnego
        świętowania.
    • mamadawidka Re: JAK ZAREAGOWALI WASI MĘŻOWIE ?? 27.08.05, 11:12
      Głowa do góry!!! Twój mąż musi się po prostu oswoić się z nową sytuacją. Pewnie
      zdaje sobie sprawę, że dużo zmian go czeka, może się boi, że go zepchniesz na
      dalszy plan. Poza tym reakcja zarówno Twoja jak i męża zależy od okoliczności...
      Przy pierwszej ciąży reakcje nas obu były inne niż przy drugiej. Za pierwszym
      razem planowaliśmy dzidzię ponad rok i już myślałam, że nigdy nam się nie uda,
      więc gdy test wyszedł pozytywnie byliśmy w szoku i nie mogliśmy w to uwierzyć.
      A myślałam, że będzie szał szczęścia. Patrzyliśmy na siebie otępiali i nie
      wiedzieliśmy co robić, co mówić, co myśleć...
      Za drugim razem dzidzia nas po prostu zaskoczyła, bo planowaliśmy większą
      przerwę między dziećmi. Ja nawet płakać chciałam, bo syn chory przewlekle i
      jeszcze nic nie wiadomo, a tu drugie będzie. Mąż też chyba nie był zachwycony,
      ale bardzo mnie wspierał, pocieszał, no i teraz zostało nam już kilka dni do
      rozwiązania i oboje nie możemy się doczekać drugiego synusia.
      Zobaczysz, gdy tylko tak naprawdę do niego to dotrze, będziecie razem się
      cieszyć. Trzymam kciuki za waszą trójkę!!!
    • zuzia-b5 Re: JAK ZAREAGOWALI WASI MĘŻOWIE ?? 27.08.05, 12:41
      DZIĘKI WAM WSZYSTKIM ZA TE ODPOWIEDZI, DODAŁYŚCIE MI OTUCHY. JUZ MI ZNACZNIE
      LEPIEJ surprised) DZIĘKI RAZ JESZCZE
      • elennara Re: JAK ZAREAGOWALI WASI MĘŻOWIE ?? 27.08.05, 13:05
        to co powiedział Twój mąż, to nic takiego. Ja nie mam męża, tylko chlopaka, na
        początku mówił, że się cieszy, później, mówił cały czas, że nie mamy warunków
        na dziecko, bo ja studiuję i nie mam pracy, on zarabia za mało i nie mamy
        mieszkania, proponował aby usunąć ciążę, jeśli bym chciała, to było strasznie
        przykre, ale po 2 tyg uspokoił się, zdaję mi się, że nawet się trochę cieszy,
        jest dla mnie dobry i jest już dużo lepiejsmile.
      • kira_koslin Re: JAK ZAREAGOWALI WASI MĘŻOWIE ?? 28.08.05, 10:36
        Hm wiesz dziewczyny maja racje, Twoj maz lubi zartowac a poaza tym pewnie nie
        do konca zdaje sobie z tego sprawe.
        Ja sie bardzo balam powiedziec mojemu facetowi o ciazy poniewaz bylismyz e soba
        dopiero 3 miesiace nawet nie bylam pewna czy to facet na cale zycie.
        Przyjal to spokojnie, ok super bedzie dzidzia ale wiem ze nie do konca zdawal
        sobie sprawe o co chodzi.
        zwariowal po USG jak zobaczyl nasza malutka, ssaca paluszek, normalnie
        zwariowal.
        Dopiero wtedy po USG i jak brzuch sie zaczal powiekszyl naparwde zaczal zdawac
        sobie sprawe ze dzidzia sie do nas szykuje.
        Czasami go nakryje jak szuka sobie po internecie inf o ciazy i dzieciach.
        A z piwem daj spokoj, On tez musi sobie raz na jakis czas wyjsc z kumpalami,
        pogadac o swoich sprawach, pochwalic sie.
        Potrzebuje tego takm samo jak my spotkan z naszymi kolezankami.
        I przeciez nie mozan spedzac 24 h razem, bedzie dobrze zobaczysz i sama
        bedziesz sie smialaze swoich watpliwosci,]
        pozdrowienia
    • gonia28b Re: JAK ZAREAGOWALI WASI MĘŻOWIE ?? 27.08.05, 13:30
      Zuzia, nie przejmuj się tym tak strasznie. Ja gdy zrobiłam test i oznajmiłam mu
      o tym, niedowierzał prze kilka dni jeszcze, sądził, że może jednak spóźnia mi
      się @. Nasi Rodzice od razu zostali powiadomieni, ale zaznaczyliśmy, że to na
      razie tylko pozytywny wynik testu.
      Do lekarza pojechaliśmy razem. Mój mąż myślał, że na czas badania pozostanie w
      poczekalni. Lecz w momencie gdy przyszła nasza kolej powiedziałam mu "no to
      chodź". A on na to "co? ja też mam iść?". Lekarz był kapitalny. Słyszał naszą
      rozmowę i wiedział akurat, że chodzi o ciążę, powiedział mu tak: "no pewnie!
      Zobaczy pan co też to pan zmajstrował".
      Przytoczyłam tu moją historyjkę i doradziłabym Ci, abyś może następnym razem
      gdy będziesz się wybierać do lekarza na USG wzięła swojego męża. To będzie dla
      niego ogromne i bardzo wzniosłe przeżycie, może poczuje się wreszcie ojcem.
      A propos chodzenia męża z kolegami na piwo - to ja mojego puszczam. Ma np.
      jakąś imprezę firmową w jakiejś knajpie i spotyka się z kumplami z pracy. Tym
      się nie ma co przejmować. Np od wczoraj mówię mu, że musimy wybrać się na
      zakupy, to on kombinuje, zmienia plany, zwariować czasem można.
      Pozdrawiam gorąco.
      • zlotowka26 Re: JAK ZAREAGOWALI WASI MĘŻOWIE ?? 27.08.05, 13:46
        smile)
        U mnie podobnie. Test nie dał mojemu niemężowi 100% pewności. Długo oswajał się
        z tą nową sytuacją, o czym zreszta otwarcie rozmawialiśmy. Pojechał do
        znajomych i okazało się, ż enie pochwalił sie nawet, że zostanie tatą.
        zabolało, ale zrozumiałam. Facetom ciężej uwierzyć, że zostaną rodzicem, niż
        kobiecie. Teraz głoszcze i całuje brzuch, zaczął się nawet do dzidzi odzywaćsmile)
        Potrzeba czasu...smile) Zwłaszcza jeżeli dzidzia jest niespodziankąsmile)
        • smutna_ja Re: JAK ZAREAGOWALI WASI MĘŻOWIE ?? 28.08.05, 09:53
          Złotówka ma moim zdaniem rację - facetowi trudno uwierzyć w to, że będzie ojcem
          tak od razu, od pierwszych tygodni ciąży. Kobiety bardziej czują takie rzeczy, a
          faceci raczej są konkretni, my podchodzimy do rzeczy z emocjami, a oni z
          rozsądkiem i dlatego nasz reakcje mogą być różne... Poza tym, jeśli Twój mąż był
          zaskoczony taką wiadomością, to na pewno potrzebował trochę czasu, żeby się z
          tym oswoić - faceci czują w takiej sytuacji lęk, ale to nie musi być negatywne
          zjawisko, bo ten lęk może wynikac z poczucia odpowiedzialności i z niepewności,
          czy da sobie rade jako ojciec, tzn. czy jest w stanie zapewnić utrzymanie
          rodzinie, czy jego żonie i dziecku niczego nie zabraknie..
          Jak otworzysz sobie stronę www.gazeta.pl i z lewej strony wybierzesz link
          "dziecko", to tam znajdziesz chyba ze 2 artykuły o tym, jak i dlaczego mężczyźni
          zwykle reagują na wieść o ciąży partnerki - warto przeczytać - na pewno się
          uspokoisz po tej lekturze...smile
          Pozdrawiam!
    • sylwia_tlc Re: JAK ZAREAGOWALI WASI MĘŻOWIE ?? 28.08.05, 12:38
      nie martw sie
      na szcescie ciaza trwa 9mies i twoj maz bedzie mial
      czas przywyknac do mysli o roli taty
      ty masz duzo lepszy kontakt z dzidziusiem
      on musi sie tego nauczyc
      glowa do gory bedzie dobrze
      sylwia
Pełna wersja