zuzia-b5
27.08.05, 09:06
Jak Wasi mężowie zareagowali kiedy mówiłyście im, po wizycie u lekarza, ze
juz jesteście na 100% pewne i będziecie mieli dzidziusia? Ciekawa jestem
bardzo, bo mi zawód jaki sprawił mój Mąż nie daje spokoju, może przesadzam
ale tak jest mi przykro. O tym, że być może jestem w ciąży powiedziałam mu
juz ponad miesiąc temu, wtedy się ucieszył ale tylko na chwilkę, zaraz potem
przeszedł nad tym do porządku dziennego bo stwierdził, że na 100% to jeszcze
nie wiadomo. Rozumiałam to, bo tez bardzo się bałam, czy wszystko będzie ok.
Wczoraj jednak kiedy wyszłam od lekarza obwieściłam Mężowi, że to pewne i
będziemy mieli dzidzie. Ucieszył się i zapytał kiedy powiemy wszystkim tzn.
najbliższym. Myslałam, że już nie mógł się tego doczekać więc pojechaliśmy do
jego Rodziców i powiedziałam im o tej radosnej nowinie, podczas gdy mój Mąż
czytając gazetę mówił tylko (w żartach) że on nic o tym o nie wie i że jego
przy tym nie było. Może był to żart ale mi było bardzo, bardzo przykro. Kiedy
wracaliśmy do domu dostał smsa od kolegi, zeby wyjść na piwo i to zabolało
mnie jeszcze bardziej, bo kiedy protestowałam mój Mąż był zły i obrażony, że
ja nie chce go puścić. A ja chciałam, zeby ten dzień, tak wyjątkowy poświęcił
mi, żeby choć trochę się mną zainteresował tak bardzo mi tego u niego
brakuje :o(