mam problem natury moralnej

30.08.05, 19:15
kiedy dowiedzialam sie o ciazy bylam 3 dni przed obrona pracy magisterskiej,
mialam wyjechac za granice do rewelacyjnej pracy...musze to przelozyc i chce
gdyz czekam na moje malenstwo... dzis wezwano mnie na rozmowe kwalifikacyjna
do pracy gdzie papiery zlozylam jeszcze przed ciaza, i dostalam ta prace,
pensja jak na poczatek bardzo fajna, moj wymarzony zawod, i umoowa podpisana
na razie na rok(podpisuje jutro) i wlasnie... nie powiedzialm ze jestem w
ciazy, jeszcze nie widac wiec sami sie nie zorientowali , co robic przyznac
sie czy ukrywac przez 3-mce wtedy juz mnie nie beda mogli zwolnic, ale jak
powiem to mnie nie zechca, a jak sie juz zorientuja to wyjde na osobe
negatywna...czy ja wogole dam rade to ukryc to juz 16tc, a przeciez
potrzebuje pieniedzy...jakie jest Wasze zdanie na ten temat?
    • tankgirl5 Re: mam problem natury moralnej 30.08.05, 19:18
      oj niezazdroszczę... Faktycznie ciężko. Mi było głupio a pracuję od lutego.
      Tylko ja mam ciąże zagrożoną i jestem na zwolnieniu.
      Trzymam kciuki oby było dobrze!
      Niestety nic ci nie poradziłam ale jestem z tobąsurprised
    • pimpek_sadelko Re: mam problem natury moralnej 30.08.05, 19:18
      ja bym poszla na calosc i powiedziala. uczciwie, zwolnic cie nie moga a moze
      docenia uczciwosc. w poprzedniej pracy mielismy podobna sytuacje, na wysokie
      stanowisko w ogolnopolskiej gazecie przyjeto nowa pania dyrektor w biurze
      reklamy ( ale dyrektor waskiej tematyki w reklamie a nie calej reklamy), po
      kilku dniach pracy zorientowala sie, ze jest w ciazy. cala ciaze meznie
      przychodzila do pracy... bylam pelna podziwu dla niej.szefostwo tez, bo po
      ciazy wrocila i pracuje tam dpo dzis.
      faktem jest, ze mielismy super atmosfre w firmie a prezesem byla i jest kobieta.
      • majan2 Re: mam problem natury moralnej 30.08.05, 19:29
        Zgadzam sie z Pimkiem, powiedziec!!! choc nie jest prawda ze nie moga cie
        zwolnic o ile nie jestes jeszcze w 3msc. Jezlei firma jest Ok to doceni twoja
        szczerosc, jezeli jest niepworzadku to trudno, ale znacznie bedziesz sie lepiej
        czula jezlei bedziesz szczera
    • lodziasta Re: mam problem natury moralnej 30.08.05, 19:33
      Będę rodzić na dniach, a umowę o pracę będę podpisywać pod koniec września (praca jest od 1 października). O moim etacie mówiło się już w zeszłym roku, do wiążących rozmów doszło na wiosnę. Od razu sie przyznałam, że jestem 2 w 1. Mój przyszły szef powiedział - urodzisz, odchowasz i wrócisz. Zobowiązałam się, że do końca ciąży dokończę swoje projekty i obronię się, słowa dotrzymałam i myślę, że w ten sposób pokazałam, że warto mi zaufać.

      Pozdrawiamsmile
    • martina.15 Re: mam problem natury moralnej 30.08.05, 19:47
      powiedz, potem nawet jak cie nie beda mogli zwolnic to nie beda ci ufac.
      pogadaj, zapewnij i pokaz (jezeli dzidzia bedzie zdrowa i grzeczna) co potrafisz
      jeszcze przed porodem. ja sobie postanowilam ze do 15go wrzesnia powiem dyrekcji
      szkoly, tez sie boje, ale bedzie dobrze, tylko tego sie trzymam, powodzenia!
    • beti1970 Re: mam problem natury moralnej 30.08.05, 20:03
      można też stwierdzić tak: jak nie pytają ty nie odpowiadzasz i tyle. jak
      spytają to bym powiedziała prawdę. ale póki co pracodawca nie ma prawa pytać o
      takie rzeczy. więc jak nie pyta ja bym nie mówiła. i tak się dowie.
      bałabym sie mimo wszystko że mnie zwolnią - przecież ich nie znasz na tyle aby
      wiedzieć jak mogą zareagować na taką sytuację. a zostać bez środków do życia w
      ciąży nie wesoło.
    • bebe73 Re: mam problem natury moralnej 30.08.05, 20:04
      Trudno radzić. Moja koleżanka była w podobnej sytuacji. Ale przed podpisaniem
      umowy przyznała się,że jest w ciąży. Przyjęli ją, tyle, że firma państwowa
      (szpital) a szefa ma bardzo przyzwoitego i ludzkiego.
      • kuncwotek Re: mam problem natury moralnej 30.08.05, 21:04
        powiem Ci szczerze, że ja bym chyba nie powiedział! W dzisiejszych czasach
        bardzo trudno jest znaleźć pracę.Nie masz pewnośc, że Ci nie podziękują!
        Przemyśl to! Pieniądze się zawsze przydadzą. Trudna sprawa. Moja siostra
        powiedziała po 3 mies. i szef nie miał do Niej pretensji tylko Jej gratulował.
        Moja druga siostra ma 3 letniego synka i nie może znaleźć pracy, bo wprost Jej
        mówią, że ze względu na dziecko nie mogą!!!
    • asia06 Re: mam problem natury moralnej 30.08.05, 21:23
      Ciąża jest twoją osobistą sprawą i nie musisz się z niej nikomu tłumaczyć.
      • cn_tower Re: mam problem natury moralnej 30.08.05, 21:33
        dziekuje Wam za wszystkie wypowiedzi, ciagle intensywnie mysle co zrobic, wiem
        jedno bede myslec o dziecku-cokolwiek bedzie to oznaczalo, dziekuje raz jeszcze
        • alicja0 Re: mam problem natury moralnej 30.08.05, 22:39
          Nie rozumiem, dlaczego nie mówić do 3 miesiąca ciązy. Z tego co podaje kodeks
          pracy, to nie wolno zwolnić kobiety w ciąży, a nie kobiety od 3 miesiąca ciązy.
          Jedynie dotyczy to sytuacji, gdy umowa o pracę jest na krótko, to coś tam
          faktycznie jest napisane, że ciąża powinna już jakiś czas trwać - nie mam teraz
          pod ręką kp, więc nie mogę sprawdzić. Ale przy umowie na czas nieokreślony czy
          na czas określony na rok, to nie ma znaczenia czy minęły już 3 miesiące ciązy
          czy nie. Umowa na czas określony zostaje przedłużona do dnia porodu, jeśli
          poród wypada po umówionym terminie zatrudnienia.
          Wytłumaczcie mi skąd wasze obawy o te 3 miesiące..
          A wg mnie sprawa ciąży to sprawa osobista, i jak już wcześniej ktoś zauważył,
          to pracodawca nie ma prawa pytać o to czy jest się w ciąży, czy się planuje
          dziecko itp. Zatrudniając młodą kobietę musi się z tym liczyć, że może być w
          ciązy teraz lub potem.
          Natomiast już pracując dość wcześnie powiedziałabym, że jestem w ciąży, aby
          pracodawca mógł zaplanować sobie pracę na czas po porodzie, gdy przypada urlop
          macierzyński. Oczywiście można powiedzieć i przed zatrudnieniem, ale wg mnie
          nie ma takiego musu. Pracując solidnie w ciązy, dasz szansę ocenienia Ciebie
          jako dobrego pracownika, w którego warto inwestować i warto na niego czekać,
          gdy skończy się macierzyński smile)
          Mówiąc, że jesteś w ciązy przed zatrudnieniem to jakby mówić,że jestem gorsza,
          bo w ciąży i niech pracodawca się teraz zastanowi czy warto mnie zatrudnić.
          Zatrudnia Ciebie chyba ze względu na kwalifikacje, a tych ciąża raczej nie
          zmienia smile)
          • monikaj21 Re: mam problem natury moralnej 31.08.05, 10:16
            Z tego co wiem ochronie od początku ciąży podlegają tylko kobiety zatrudnione
            na czas nieokreślony, na czas określony od 3 miesiąca.
          • werrap Re: mam problem natury moralnej 02.09.05, 13:12
            zgadzam się alicjo!

            zresztą nie można w żaden sposób dyskryminować kogokolwiek przy szukaniu pracy
            czy już zatrudnianiu, a gdy ktoś pyta albo nie chce przyjąć ciężarnej to już
            wiadomo co z niego za typ...
            pewnie też bym miała dylemat, przyczynia się do tego obecne podejście do kobiet
            w ciąży, to że macieżyński może nie być fajny dla pracodawcy, a to już niestety
            wina systemu, ale my nie możemy czuć się gorsze z powodu ciąży!!!
            wera
    • eerys Re: mam problem natury moralnej 31.08.05, 08:06
      Ja bym mimo wszystko powiedziała... Kiedy przychodzilam do mojej obecnej pracy
      przyjmowano ze mna dziewuche... pozniej okazalo sie, ze jest w ciazy /i nie
      miala juz powrotu... Z kolei tej, ktora na wejsciu sie "przyznala" powiedzieli
      ze zapraszaja po wychowawczym! z powrotem...
      Mimo wszystko uczciwosc sie oplacala...
      Powodzenia i trzymam kciuki za dobra decyzje!
      • aniarad1 Re: mam problem natury moralnej 31.08.05, 08:11
        koleżanka już praowała jakiś czas w firmiei nie powiedziała do ostatniego
        momentu (kiedy nie było jeszcze nic widać) szefowi o ciąży, została zwolniona w
        najszybszym możliwym terminie, tuz po okresie ochronnym. Opłacałoby się być
        szczerym, bo druga na podobnym stanowisku, zresztą w tej samej firmie,
        powiedziała od razu i pracuje tam do dzisiaj.

        Życzę mądrej i trafnej decyzji
        Ania
    • mynia_pynia Re: mam problem natury moralnej 31.08.05, 08:47
      Ja bym powiedziałą, ale nie w formie dziękuję ale jestem w ciąży,
      tylko cieszę się że spełniam państwa oczekiwania jednocześnie chcę poinformować
      że jestem w ciąży lecz mimo to bardzo chętnie podejmę współpracę z wami.
      Jak powiedzą oki to super, jak nie to uśmiechnąć się i powiedzieć że w takim
      razie masz nadzieje na rozmowe za 1.5 roku.
      • zlotowka26 Niemal identyczna sytuacja 31.08.05, 09:59
        Cn tower - ja sie przeprowadziłam do nowego miasta, zaczęłam szukac pracy,
        zaprosiła mne jedna firma na rozmowę i okazało się, że postanowili mnie
        zatrudnić. Ciekawa praca, nowe wyzwania, nowe doświadczenia - po trzech dniach
        pracy zrobiłam test. Miałam ta przewage, że u mnie to był początek ciązy mogłam
        się najpierw wykazac, nim sie przyznałam... Kiedy powiedziałam mojemu szefowi,
        że zostanę mamę, docenił szczerość (juz nie raz miał pracownice, kóre w siódmym
        miesiącu mu mówiły, że właśnie sie dowiedziały, że sa w ciąży) i powiedział, że
        czeka na mnei po macierzyńskimsmile)
        Powiedz - dobrze na tym wyjdzieszsmile)
    • monikaj21 Re: mam problem natury moralnej 31.08.05, 10:20
      Ja radzę powiedzieć, ale jednocześnie zapewnić, że ci zależy i chcesz się
      wykazać zanim urodzisz, a później również po powrocie do pracy. No, chyba, że
      jesteś bez środków do życia i musisz mieć te pieniądze teraz a nieważne co
      będzie potem.
      Jeśli się nie przyznasz to nie sądzę, żeby na ciebie patrzono później
      przychylnie, prawdopodobnie nie będziesz miała gdzie wracać sad
      Napisz koniecznie jak to się skończyło.
      • nicol.lublin Re: mam problem natury moralnej 31.08.05, 10:29
        cn_tower, przecież to jest 16 tydzień! do kiedy chcesz zwlekać? ja myslę, że
        musisz powiedzieć i to jak najszybciej! kiedy im powiesz? jak plotki zaczną
        krążyć po firmie?
        • goczis Re: mam problem natury moralnej 31.08.05, 11:17
          W marcu byłam w takiej samej sytuacj jak Ty. Dzień po obronie dostałam
          propozycję wymarzonej pracy, a tu ciąża 13tc. Powiedziałam jak sprawa wygląda z
          zapewnieniami, że dam z siebie wszystko itd. i ... podziękowali, bo "szukali
          kogoś na dłużej".
          Czasem żałuję.
          Z drugiej strony myślę, że gorzej by było, gdybym powiedziała 2-3 tyg. później.
          Nerwy, brak perspektyw na powrót. Powód do zwolnienia kobiety w ciąży można
          znaleźć. 100% ochrony nie ma.

          Napisz co zrobiłaś smile
          Pozdrawiam!
          Gosia i Maluszka (36tc)
    • sylwiapiotrowska Re: mam problem natury moralnej 31.08.05, 11:30
      Idz, biez ta prace, przynajmniej na dobrego lekarza i wyprawke bedziesz miala.
      Ja podjelam prace w 9 tc kiepsciutko platna i na pol etatu ale na prywatnego
      lekarza mam. bedziesz miala troche doswiadczenia, ktore zawsze ci sie przyda do
      CV. Moze to egoistyczne i nie fer ale, ktory pracodwca jest fer? Jak nie
      wezmiesz to bedziesz do konca ciazy siedziec na bezrobotnym a potem nawet bez
      macierzynskiego, pozdrawiam
    • monikaj21 Re: mam problem natury moralnej 02.09.05, 10:10
      cn_tower, napisz jak się rozwiązała ta sprawa!
      Pozdrawiam
      • goshas3 Re: mam problem natury moralnej 02.09.05, 12:55
        up
        • oliwia244 Re: mam problem natury moralnej 02.09.05, 13:01
          Jestes naprawde w trudnej sytuacji.
          Ja an Twoim miescu bym powiedziala - a to dlatego, ze w 16t.c nie da sie nie
          wiedziec.
          Gdyby to był sam poczatek to inna sprawa!
          Może Twoja uczciwość zostanie doceniona.
          powodzenia!
          • werrap na nieuczciwych pracodawców 02.09.05, 13:26
            nic innego tylko nagrywać rozmowę na której kobieta przed podpisaniem umowy
            przyznaje się do ciąży i z tego powodu nie zostaje zatrudniona... bo inaczej to
            chcąc dochodzić swoich praw kobieta nie ma szans bo zawsze pracodawca może się
            wyłgać że znalazł kogoś lepszego na to stanowisko, a czy uwierzą kobiecie że jej
            powiedział co innego...
            sama miałam problem, bo ciąża bo dziecko... np w jednej pracy powiedzieli że nie
            ma takiej opcji żebym siedziała na zwolnieniu do dziecka... przykre i dziewczyny
            z dobrym serduszkiem zaczynają się jakby czuć winne że są w ciąży i szkodzą
            pracodawcy... chyba nie tak być powinno

            oczywiście nie mówię że tak jest w każdej firmie bo są też takie na poziomie
            wera
            • pimpek_sadelko Re: na nieuczciwych pracodawców 02.09.05, 13:31
              a sadzisz, ze ktos powie: nie przyjme pani, bo jest pani w ciazy?
              tak mozna odkrecic kota ogonem, ze nic nagraniem sie nie wskorasmile
              ja nadal stawiam na uczciwosc.
              • werrap Re: na nieuczciwych pracodawców 02.09.05, 13:43
                różni są ludzie i różnie powiedzą - jasne

                też jestem uczciwa i też miałaby podobny dylemat co autorka wątku, ale cały czas
                będę powtarzała że tak być nie powinno, nie wiem jak nagranie to taki tam głupi
                pomysł ale sądzę że coś z tym trzebaby zrobić, bo wiele uczciwych kobiet właśnie
                za tą uczciwość dostaje po nosie (niestety ja tu się też zaliczam)
                wera
    • pimenta Re: mam problem natury moralnej 02.09.05, 14:24
      Mysle ze powinnas powiedziec,moze docenia uczciwosc?a ukrywajac raczej nic nie
      zmienisz bo predzej czy pozniej sami sie dowiedza, a mysle w ten sposob
      bedzie "brzydko".
      Powodzenia i napisz jak zareagowali.
Pełna wersja