pimpek_sadelko Re: prosze o szybko rade co do kucia i napiecia b 03.09.05, 11:15 ja na klucia i napiety brzuch dostalam magnez. nie wiem co Ci poradzic, jesli to dokuczliwe, to moze zapytaj lekarza... a probowalas polezec? nie przechodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
annam21 Re: prosze o szybko rade co do kucia i napiecia b 03.09.05, 11:40 no wlasnie ja nic nie robie wlasciwie albo siedze albo leze.Az takie douczliwe to to nie jest lykam sobie magnez,wzielam raz nospe ale sredni przeszlo , aj chyba daruje sobie panike.Lekaz mi mowil ze moge miec napiecie i lekie bole bo w 5 miesiacu i6 macica rosnie znaczacaco i wiazadla.najwyzej szesciej poleze.i sprobuje zwrocic uwage czy to twardnienie czy takie tapiecie.dzieki pimpek Odpowiedz Link Zgłoś
kokons Re: prosze o szybko rade co do kucia i napiecia b 03.09.05, 18:03 Annam, Jesli cie to pocieszy to ja sie czuje podobnie a jestesmy w tym samym etapie ciazy... mnie lekarz uprzedzal przed takim efektem i kazal zazyc nospe jesli bol bedzie wielki i wczoraj zazylam pierwsza; kazal tez lezec... ale dopiero teraz moge sie polozyc po calym tygodniu wytezonej pracy. Trzymaj sie! Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia02 Re: prosze o szybko rade co do kucia i napiecia b 03.09.05, 18:28 Nie chcę Cię straszyć, ale u mnie takie twardienie i napięcie to były skurcze porodowe (nie były bolesne więc czekałam). Gdy poszłam do lekarza okazało się, że za późno i urodziłam synka w 28 tygodniu. Tak więc bądź czujna. Odpowiedz Link Zgłoś
hanka45 Do sylwia02 03.09.05, 18:37 O kurcze...To bardzo niepokojące co piszesz. Ale dobrze, że ostrzegasz. Powiedz tylko, czy te skurcze u Ciebie były regularne i czy wcześniej lekarz stwierdził np. skracanie się szyjki? lilypie.com/days/060101/4/0/1/+10[/img][/link][/center] Odpowiedz Link Zgłoś
sabi35 Re: prosze o szybko rade co do kucia i napiecia b 03.09.05, 18:36 Też tak mam i wg lekarza to normalne. Powiedział że może być jeszcze gorzej. Plus bóle krzyża, kłucie itd. Ja mam wizytę w środę i mam nadzieję, że lekarz się nie myli. Odpowiedz Link Zgłoś
nikola313 Re: prosze o szybko rade co do kucia i napiecia b 03.09.05, 19:11 Mi tez sie ostatnio napina brzuch i lekarz pytal czy mam tez skurcze lydek... Prayznam ze od czasu do czasu mam, zwlaszcza rano, wiec zalecil mi branie magnezu 0,5 dwa razy dziennie i obserwowac napiecia brzucha, bo to są skurcze macicy... Dodam ze jestem w 29tc. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
mbosioleczka Re: prosze o szybko rade co do kucia i napiecia b 03.09.05, 19:16 Moja siostra w 6 miesiącu miała trwające czasami cały dzień takie napiecia macicy. Lekarz przepisał jej nospe i aspargim. Przeszło. Będzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
izu7 Re: prosze o szybko rade co do kucia i napiecia b 03.09.05, 19:45 Witajcie! Własnie mam podobna sytuację. Jestem w 24 tc i po tygodniu wrociłam ze szpitala. Jakis czas delikatnie pobolewał mnie brzuch ale jednej nocy zaczęło sie na dobre. Rano pojechałam do szpitala, gdzie przyjmuje mój lekarz. Kazał mi zostac na obserwacji, poniewaz jak stwierdził groziło to przedwczesnym porodem. Dodam, ze to nie były skurcze tylko "ból miesiączkowy". Dostawałam magnez w kroplówkach i nospe a po trzech dniach ten sam zestaw tylko w tabletkach. Na obchodach spotkalam się z wieloma lekarzami, którzy powielali sie w swoich wypowiedziach, ze najlepszym na to lekarstwem jest łózko i, że taka uroda mojej ciązy! Wyszłam do domu, bo czułam sie lepiej, ale nadal pobolewa mnie brzuch i to czasami nawet bardzo mocno, w dodatku bolą mnie plecy na wysokości nerek. Juz chciałam wracać do szpitala, ale najpierw zadzwoniłam do mojego lekarza. Powiedział, ze mam zwiększyć dawkę (nospa + magnez) do 3 razy dziennie a jak to nie przejdzie to wracac do szpitala, więc jeżeli się nie poprawi to jutro jadę!!! Cieszą mnie Wasze opinie, ze to przejdzie , bo ja obawiam się najgorszego...Już sama niewiem co mam o tym myśleć, a przede wszystkim skąd sie to bierze, przecież czułam sie świetnie...Czy ktos potrafi mi to wytłumaczyć? Czy w 24 tc nadal rozciągaja się wiązadła???? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
annam21 Re: prosze o szybko rade co do kucia i napiecia b 03.09.05, 20:20 mysle ze sie rozciagaja,wiazadla moga byc do konca bolesna sprawa bo najpierw sie rozciagaja a pozniej brzuchol duzy i maja co trzymac. A ja to kurcze znowu sie boje.na poczatku sie balam straszecznie jak pamietacie, ale jakos tak powoli bylo lepiej,zaczelam sobie nawet pozwalac dzwignac jakas torbe z zakupami,czy byc w trasie dlugiej,ostatnio spedzilam z mezem 20 godzi w aucie w drodze i mam jakby wrazenie ze wtedy sie zaczelo bardziej z ta macica.wczesniej mialam takie napiecia ale zadko, no i szyjka ciagle ok,na ostatniej wizycie bylam wlasnie u lekarza w polsce 2 tygodnie temu rowne. dzis zakulo mnie 2 razy mocno,raz na srodku podbrzusza,raz jakby w pochwie,ale az poczulam na zewnatrz i musialam sie zlapac...odruch bezwarunkowy.To trwa ze 3 sekundy,ale lekkie nie jest.Bolow miesiaczkowych nie mam.dzidzia dzis kopala pare razy,( przynajmniej tak sadze).na razie leze i postanowilam liczyc te twardnienia,ale dzis troche bezsensu bo zaczelam ok 16 i od tamtej pory byly 3.Jutro bede caly dzien pilnowac.ale stracha mam.I z wielkim wyczekaniem na kazdy kolejny tc,byle do granic przezywalnosci nowordkow.Choc sama nie wiem gdzie ona wlasciwie jest...ile zrodel tyle granic.Pozdrawiam was mocno dziewczyny,trzymajmy sie,bedzie dobrze musi)! Odpowiedz Link Zgłoś