ROZSTĘPY POMOCY!!!!!

03.09.05, 21:12
Cześć Dziewczyny.Jestem w 23 tyg.ciąży.Na pewno któraś miała rozstępy podczas
ciąży,bo mi się porobiły straszne,szczególnie na udach i pośladkach i to
takie spore.Proszę o pomoc:jak z tym walczyć,czego mogę używać,jakie środki
są dobre?Proszę o pomoc bo to wygląda strasznie.Dzięki.
    • amwaw Re: ROZSTĘPY POMOCY!!!!! 03.09.05, 21:14
      Jeżeli chodzio rozstępy to można tylko zapobiegać ich powstaniu. Po ich
      pojawieniu się można tylko stosować maści,które spowodują, że będą wyglądać
      bladziej, ale nie znikną.
      pozdr
      • michal19762 Re: ROZSTĘPY POMOCY!!!!! 03.09.05, 21:25
        Ale z jakich środków mogę skorzystać, coś wypróbowanego.Bo że nie zniknął to
        zdaję sobie sprawę ale może mogę trochę je zmniejszyć.Pozdr.
        • annam21 Re: ROZSTĘPY POMOCY!!!!! 03.09.05, 21:49
          koncentrat na powstale juz rozstepy z musteli jest dosc dobrze,ale sa tez
          jakies masci apteczne,chyba cie nie pociesze,ale wydaje mi sie ze poki co to
          one sie raczej nie zmiejsza bo bedziesz ty rosla,narazie smaruje sie i
          natluszczaj polecam tez masaz szorstka gabka i chociaz oblanie sie raz zimna
          woda.Normalnie dobrze jest robic na przemian prysznic cieply-zimny,ale kurcze
          trzeba miec silna woda,ja sie polewam raz na koniec i to z oporamismile) trzymam
          kciuki
    • bebe73 Re: ROZSTĘPY POMOCY!!!!! 04.09.05, 12:03
      Trzeba się do nich przyzwyczaić. Po jakimś czasie same zbledną. W ciąży nie
      zrobił mi się żaden rozstęp, natomiast w okresie dojrzewania niestety dorobiłam
      się rozstępów na udach i nie smarowałam ich wtedy niczym (w tamtych czasach to
      nawet nie wiedziałam ,że jest "coś na rozstępy"). I teraz po kilkunastu latach
      są nadal ale blade. smaruję je czasami kremami "na rozstępy", ale pomagam chyba
      tylko producentom, bo one i tak nie znikną i bledsze nie będą.
    • mysiunia2001 Re: ROZSTĘPY POMOCY!!!!! 07.09.05, 08:24
      Na rozstępy jest dobry krem fissan chociaz jest ostatnio trudno dostępny bo
      podobno producent zmienia skład i nie wiadomo kiedy bedzie.Kosztuje ok 20-30 zł
      z tym ze efekty sa widoczne po jakis 2-3 miesiacach codziennego
      stosowania.Słyszałam ze mustella jest tez dobra ale droga.(ok 100zł/krem.Ja
      ostatnio sobie kupiłam żel-krem na rozstępy firmy kolastyna
      (www.kolastyna.com.pl) ok.12 zł w Geancie.Pierwszy raz go stosuje wiec niewiem
      jakie bedą efekty.Pozdrawiam.
      • annam21 Re: ROZSTĘPY POMOCY!!!!! 07.09.05, 08:39
        rozsteoy moga sie wlasciwie juz tak szybko zrobic?
        • kokons Re: ROZSTĘPY POMOCY!!!!! 07.09.05, 08:50
          W 23 msc? Wspolczuje! I nie zaluje decyzji podjetej kilkadni temu przy zakupie
          kosmetyku na rozstepy. Od 4 msc tak mi zaczal rosnac brzucholec,ze postanowilam
          zainwestowac w drozszy kosmetyk na ewentualne rozstepy i Mustela zastapilam
          wczesniej stosowana Ziajke i Gerbera. I choc dalej twierdze, ze jak rozstepy
          maja sie przytrafic to i tak powstana ale widze roznice w skorze po smarowaniu
          sie tymi kosmetykami.
          Mustella ma calaserie kosmetykow na rozstepy ale chyba ten podstawowy krem tzw.
          podwojnie dzialajacy bedzie teraz najlepszy. Dziala on bowiem na powstawanie i
          zniejszanie wielkosci nowopowstalych rozstepowv w czasie ciazy. Trzeba go
          stosowac 2 razy dziennie na wszystkie zagrozone partie. Jest drogi ale ja w
          taniej aptece w Krakowie zaplacilam za tube 200 ml 79 zl.
          Pozdrawiam.

          PS. Masowanie sie naturalna gabka przy kapieli i konczenie jej zimnym i cieplym
          prysznicem - obowiazkowe!
        • michal19762 Re: ROZSTĘPY POMOCY!!!!! 07.09.05, 20:09
          Oj moga i to nawet wczesniej.U mnie pojawily sie juz rozstepy jak jeszcze nie
          wiedzialam ze jestem w ciazy.Pozdrawiam.
    • dodasiek Re: ROZSTĘPY POMOCY!!!!! 07.09.05, 09:04
      hej ja sama mam problem z rozstepami ,gdy sie pojawily bylam przerazona smaruje
      sie gerberem i fissanem na zmiane nie wiem z jakiegojestes miasta ale w
      krakowie fissan kosztuje 15 50 lub 18 50 i naprawde wystarczy na dlugo tylko
      warunek smarowac sie kilka razy dziennie powodzeniasmile
      • annam21 Re: ROZSTĘPY POMOCY!!!!! 07.09.05, 09:30
        no ja juz uzywalm troche roznych kosmetykow i tez najlepiej mi sie brzuchol bo
        musteli czuje,ale kurcze ja zabulilam w jelenie gorze w aptece 98 zl.zdzieraja
        jak moga.
    • pimpusia77 NIC NIE POMOŻE! 07.09.05, 09:47
      Dziewczyny, załamałam się... od 7 tyg. ciąży codziennie smaruję się Mustelą. Kosztowało mnie to już
      kupę kasy. I niestety na piersi pojawiły się już 3 rozstępy. Na szczęście w spodniej części... ale jestem
      załamana. Zakupiłam od razu krem Musteli na istniejące już rozstępy i blizny. Samruję już 2 tydzień i
      zero efektu.
      No i odwiedził mojego męża nasz dawno niewidziany kolega- magister chemii i kosmetolog z zawodu.
      Jest kierownikiem produkcji w firmie UNICOLOR. Zna się na kosmetykach jak mało która kobitka. I
      wiecie co mi powiedział? Że kremy na rozstępy nie działają. Szkoda kasy. Jedyne co robią, to nawilżają i
      uelastyczniają skórę- podobnie jak wiele innych balsamów, które są dużo tańsze. Jeśli ktoś ma
      tendencję do rozstępów, to będzie je miał, choćby się kąpał w tych kremach! Uświadomił mi również,
      że nie działają kosmetyki na cellulitis. A swą rzekomą skuteczność zawdzięczają chwilowemu napięciu
      naskórka- to sprawia, że skóra wydaje się bardziej jędrna i gładka. A jedyne co pomaga na cellulitis to
      dieta, dużo ruchu, masaże i prysznic ciepły na przemian z zimnym. A na kosmetyki szkoda kasy!
      Wogóle zrobił mi taki wykład o tych kosmetykach, że się załamałam. We wszystkich- i tych tańszych i
      droższych jest właściwie to samo. I wszystkie te kremy po 200 zł za słoiczek nie są warte swojej ceny.
      Koszt ich produkcji wynosi około 2 zł! płaci się za markę. Przyniósł mi tusz do żęs własnej produkcji.
      Tak świetny jakiego jeszcze nie miałam! Do tej pory kupowałam Clinique za około 100 zł. Koszt tuszu,
      który mi przyniósł nie jest większy niż te 2 zł, a tusz jest tak samo dobry.
      Jedyne za co warto płacić kupę kasy, to perfumy. Tutaj faktycznie- do produkcji tych tańszych używa
      się bardzo słabych, syntetycznych zapachów i kiepskich utwalaczy- wyłącznie alkohol. Do tych drogich
      substancje zapachowe pozyskuje się niejednokrotnie z prawdziwych kwiatów, a nawet jeśli są
      syntetryczne, to są doskonałej jakości. Do utrwalania zapachu oprócz alkoholu używa się np.
      wydzieliny kaszalota, która powoduje powolne, stopniowe uwalnianie substancji zapachowych. Dzięki
      temu zapach jest "szlachetny", ma wiele nutek, podtekstów itd.

      Przepraszam, że się tak nie na temat rozpisałam, ale pomyślałam sobie, że może Was zainteresować
      opinia niezależnego eksperta, który przebadał te wszystkie kremy i inne kosmetyki słoiczek po
      słoiczku, zbadał ich skład chemiczny i oświecił mnie...
      Jego zdaniem najlepsze kosmetyki produkuje firma L'oreal (on z tą fimrą nie ma nic wspólnego. To
      konkurencja, a pomimo to ją chwali). Za przyzwoita cenę proponują kosmetyki na bardzo wysokim
      poziomie. Zresztą L'oreal + Vichy + Biotherm + Giorgio Armani i wiele innych brandów to ten sam
      koncern!

      www.loreal.com/_en/_ww/index.aspx
      sprawdźcie sobie!
      • denay dobrze wiedziec :))) 07.09.05, 09:54

      • annam21 Re: NIC NIE POMOŻE! 07.09.05, 09:55
        no a u mnie znowu zupelnie coinnego mowia,Ale juz slyszalam ze vichy jest w
        koncernie loreal,ale tez w polsce.Ja kupuje drozsze kremy i niestety wydaje mi
        sie ze maja lepsze dzialanie.Tzn te do twarzy.bo jeden na rozstepy to mi babka
        dla w aptece "najlepszy" lekko ponad 100ml 19 euro okolo, a moj brzuch byl
        ciagle such,vichy fajny,ale sie zle wyciskal,no i teraz mustella, fakt fajna
        jest klade ja na brzchol,a reszte smaruje dove rewelacja porostu, moja skora po
        dove jest super.
        • pimpusia77 Re: NIC NIE POMOŻE! 07.09.05, 10:14
          Wiesz co, ja też kupuję droższe kremy i też wydawało mi się, że mają lepsze działanie. I na tym to
          polega- na wydawaniu się. Placebo może mieć 50% działania! Marcin (ten kolega) brał niejednokrotnie
          udział w takich badaniach. Jednej grupie podawano placebo, a drugiej działającą substancję. Efekty były
          porównywalne. Niesamowita jest siła sugestii!
          Ale prawda jest taka, że kobitki lubia luksus. Pomimo tego, że czuję się przekonana do słów Marcina,
          to jednak nie zrzygnuje ze swoich ulubionych kosmetyków. Ponieważ mają ładne opakowanie, ładny
          zapach, miłą konsystencję a ja po ich zastosowaniu czuje się lepiej. Ale teraz już wiem, że to zasługa
          mojej podśwaidomości w dużej mierze smile
          To nie jest tak, że kosmetyki nie działają. Trzeba skórę nawilżać, złuszczać, napinać, chronić filtrem i
          td. Chodzi tylko o to, że w kremie za 200-300 zł jest praktycznie to samo co w kremie za 40-60 zła. A
          koszt produkcji obu kremów wynosi jakieś marne złotówki. Tylko firma produkująca kremy po 20o zł
          wydaje na kampanię reklamową 10 razy więcej kasy, na projektanta od opakowań tex 10 razy więcej
          kasy i gdzieś jej się to musi zwrócić- stąd cena.
          • kokons Re: NIC NIE POMOŻE! 07.09.05, 10:32
            Gratulacje za wywod!
            Moja znajoma farmaceuteutka z wiloletnim starzem ktora potrafi odczytac ze
            skladu opakowan i porownac wszystko wlasnie zwyzej wymienionych przez ciebie
            powodow polecila mi Gerbera jako najlepszy srodek na ten czas i uznala, ze jego
            dzialanie jest podobne do najdrozszych specyfikow. Niestety po dwuch msc
            smarowania Gerberem (22 zl)i wydawania roznicy pomiedzy kosmetykami na owoce
            spanikowalam i kupilam Mustelle (ale za 79 zlsmile,bo czuje, ze w 19 tc brzucholec
            mi sie rozrywa i czuje (!) ze ten kosmetyk bedzie lepszy.
            Pimpusiu zapytaj naszego eksperta jesli bedziesz miala okazje o kosmetyki
            Synergii - bardzo je lubie zwlaszcza do twarzy w przeciwienstwie do L Oreala...
            Pozdrawiam lekko zawstydzona zpowodu powyzszego wydatku.
            • pimpusia77 Re: NIC NIE POMOŻE! 07.09.05, 10:46
              > Pozdrawiam lekko zawstydzona zpowodu powyzszego wydatku.

              Nie ma się czego wstydzić! To ludzka rzecz! Tak jak napisałam- lubię czuć się rozpieszczana, otaczana
              luksusem. I jeśli bedę sobie mogła na niego pozwolić i bedzie mnie na to stać, to nadal bedę sobie od
              czasu do czasu kupować luksusowe kosmetyki. A co? Raz się żyje, nie?
              Ale prawda jest taka, że jeśli ktoś musi się liczyć z pieniążkami, to nie ma sensu wydawać ich zbyt dużo
              na coś, co działa tak samo jak rzecz o połowę, czy nawet 3 razy tańsza, prawda?
          • majan2 Re: NIC NIE POMOŻE! 07.09.05, 13:09
            Ja sylyszalam, ze na rzostepy, ktore juz sa pomga tylko zabieg u kosmetyczki,
            no i oczywiscie robi sie go juz po urodzeniu dziecka. Wiec chyba na razie
            lpeiej dbac o to by nie bylo ich wiecej, a walczyc z nimi jak juz urodizszsmile
      • azja811 Re: NIC NIE POMOŻE! 07.09.05, 13:12
        Chcialabym się tu podpisać obiema rękami i nogami i wogóle wszystkim.szkoda
        tylko,że nie pisza o tym w babskich gazetach tzn.chyba nie piszą bo ja takich
        raczej nie czytam,ale te same inforamcje otrzymalam na zajęciach z dermatologii
        na studiach,wiec sa potwierdzone.a tak na marginesie,to gdyby rzeczywiście było
        prawda to co piszą na opakowaniach z owych drogich kremow to wszyscy byli
        piękni,mlodzi,szczupli itd. a sami wiemy jak jest...Starzenie się i rozstepy to
        sprawa indywidualna każdej z nas-jedna ma sklonności inna nie.Genetyka chyba ma
        tu najwięcej do powoiedzenia a nie żadne labolatorium kosmetyczne,a szkoda nie
        powiem...
        • kokons Re: NIC NIE POMOŻE! 07.09.05, 14:10
          azjo,
          ale czyms sie smarujesz? Jako fachowiec zdradz prosze czym?
          Pozdrawiam
          • azja811 Re: NIC NIE POMOŻE! 07.09.05, 14:15
            I owszem smaruje się oliwką dla dzieci,choć ten pieprzony Jonhson mnie uczulił
            i teraz najzwyklejszym balsamem nawilżającym.38 tc kochana 16 kg do przodu
            (rany boskie!!!) i ani pół rozstępa...ale to cvhyba jednak genów nie moja
            zasluga...
            • kokons Re: NIC NIE POMOŻE! 07.09.05, 14:19
              Oczywiascie,ze genow ale jakos trzeba dbac o siebie...
              Wyobraz sobie,ze moj malzonek ktory bardzo utorzsamia sie z ciaza a nawet
              bardziej niz ja ja przezywa odkryl na swoim wlasciwie wychudzopnym ciele
              autentyczne rostepy!!!!) Mam nadzieje,ze mnie juz omina choc on w swoich
              wyglada uroczo)
              Pozdrawiam
              • azja811 Re: NIC NIE POMOŻE! 07.09.05, 14:22
                Ale mnie to rozśmieszylo...musze dokladnie mojemu się przyjrzeć.Też co prawda
                szczuply (o zgozo-w przeciwienstawie do mnie)ale nigdy nic nie wiadomo.a co do
                ciąży,to ma większe humory i zachcianki niż ja!POZDRAWIAM SERDECZNIE smile))
    • marta715 Re: ROZSTĘPY POMOCY!!!!! 07.09.05, 13:02
      Faktem jest, że rozstępy są uwarunkowane genetycznie (w znacznej mierze). Moja
      Mama mimo dwóch ciąż rozstępu nie ma ani jednego. I ja także, pomimo że
      przytyłam w ciąży prawie 18 kg. Ale dbałam o ciało(gł. piersi i brzuch) od
      samego poczatku. Przede wszystkim naprzemienne kąpiele pod prysznicem (ciepłe i
      chłodne), masaż taką myjką siatkową i smarowanie zwykłą oliwką dla dzieci.
      Efekt bardzo zadowalający - 0 rozstepów. Tylko pojawiła się delikatna siateczka
      żyłek wokół brodawek przy nawale pokarmu (3-4 doba) i schodzi baaaaaardzo
      powoli. Nie stosowałam ŻADNEGO srodka na rozstępy, ani kremu ani nic z takich
      drogich przereklamowanych. A brzuch wcale mały nie był. Pozdrawiam
      • azja811 Re: ROZSTĘPY POMOCY!!!!! 07.09.05, 13:18
        no wlaśnie żeby ktoś nie uznal nagle,że nie nalezy nic robić.Skórę owszem
        nawilżać,uelastyczniać itd.ale jak ktoś ma sklonnności to krem za 500 zl nie
        jest gwarancją na to że nie bedzie mial rozstepow albo pozbędzie się
        cellulitu.Co do tego ostatniego to najlepszy jest masaż no i odpowiednia dieta
        itd. same zresztą wiecie najlepiej co..
    • kotka.szrotka Re: ROZSTĘPY POMOCY!!!!! 07.09.05, 13:58
      Również nie wierzę w specyfiki zapobiegające rozstępom, ale czymś nawilżać i
      natłuszczać skórę trzeba. Mam tak suchą, że czuję napięcie i swędzenie. Ale
      używam zwykłej oliwki choć nie wchłania się już tak dobrze. Bardzo dobrze
      wchłaniał się Gerber.
    • muchomorek23 Re: ROZSTĘPY POMOCY!!!!! 07.09.05, 14:19
      Też słyszałam, że rozstępy to raczej sprawa genów, ale ja i tak używam mustelli
      bo po niej jest taka fajna skóra, dobrze nawilżona i miła. Kosztuje sporo, to
      fakt ale też psychicznie się lepiej czujęwink
      • annam21 Re: ROZSTĘPY POMOCY!!!!! 07.09.05, 16:11

Inne wątki na temat:
Pełna wersja