Matka zastepczy poszukiwana

03.09.05, 22:37
witam.
poszukujemy kobiety, ktora z zdecyduje sie urodzic nam dziecko (poprzesz
zaplodnienie invitro). Warunki (rowniez te finansowe) do uzgodnienia.
Wiem, ze wiele osob tak pomysli, ale to nie jest zart, ani porwokacja. Dalsze
informacje poprzez maila.

pozdrawiam

Tomasz
    • tomasz3003 i zanim skasujecie watek... 03.09.05, 22:43
      moze zastanowcie sie, ze dla niektorych ludzi to jedyny sposob na posiadanie
      dziecka.. a nie "widzimisie".
      • kira_koslin Re: i zanim skasujecie watek... 03.09.05, 22:47
        ....a...adopcja to nie jest dobre rozwiazanie w takim przypadku????
        Mozna dac jakiemus maluchowi dom.
        • mruwa9 Re: i zanim skasujecie watek... 03.09.05, 23:25
          a Ty zdecydowalabys sie na adopcje? Nie kazdy, kto czuje sie dosc silny, zeby
          zostac rodzicem wlasnego dziecka, ma predyspozycje do rodzicielstwa adopcyjnego.
          BTW generalnie uwazam- mimo zrozumienia determinacji, zeby miec wlasne dziecko
          za wszelka cene- idee "brzucha do wynajecia" za watpliwy moralnie pomysl...
          • kira_koslin Re: i zanim skasujecie watek... 04.09.05, 09:15
            mruwa9 napisała:

            > a Ty zdecydowalabys sie na adopcje? Nie kazdy, kto czuje sie dosc silny, zeby
            > zostac rodzicem wlasnego dziecka, ma predyspozycje do rodzicielstwa
            adopcyjnego.

            TAK!
    • amwaw Re: Matka zastepczy poszukiwana 03.09.05, 22:48
      Zakładając, że na tym forum,ze względu na specyfikę, są kobiety będące już w
      ciąży..Chyba zbyt dużo chętnych na zajście dopiero w ciąże się nie zgłosibig_grin...
      pozdr
    • nusia791 Re: Matka zastepczy poszukiwana 04.09.05, 07:07
      Witam

      uważam ,że takie postepowanie jest niemoralne.Oczywiscie to jest moje zdanie.
      Może dlatego że po pierwsze jestem matka a po drugie katoliczka. " Brzuch do
      wynajecia" to jest tak poroniony pomysł ,że szkoda sie rozpisywac. Rozumiem ból
      osób ktore nie moga miec dzieci i znam takie pary. jeżeli nawet znajdziecie
      taka kobiete, i jesli ona urodzi to dziecko ( oczywiscie jej zapłacice) i zaraz
      po porodzie jej te dziecko zabierzecie - to dla mnie jest to horror i koszmar
      tej kobiety i Wasz. Wy wrócicie do domu jak niby nidgy nic i bedziecie zyc
      normalnie. Znaczy sie bedziecie tylko UDAWAĆ. Dziecko kupione za pieniadz tak
      poprostu w kiosku Ruchu. Przykro mi ,że jest w was taka desperacja. Wystarczy
      rozejrzec się po szpitalach i tam tez czekaja maluchy , które potrzebuja
      miłości. A może wy jestes tak snobistyczni ,że boicie sie iz nie są to wasze
      geny i niewiadomo co z tego wyrosnie. Jeżeli jestescie katolikami
      praktykujacymi to wiara was ocali.
      • elik76 Re: Matka zastepczy poszukiwana 04.09.05, 10:08
        A to byl, przepraszam, wybuch katolickiego/chrzescijanskiego zrozumienia i
        milosci blizniego?? Opanuj sie kobieto!! Oceniasz ludzi o ktorych nic nie wiesz,
        nie wisz z czym sie borykaja. Cala sytuacja jest skomplikowana etycznie i
        moralnie, niezgodna z wiara wielu z nas. Ale to nie powod zeby sie wyzywac.
        Pozdr
      • tsunami05 Poszukiwana jest matka a nie morały - do nusi791 04.09.05, 10:11
        Jeśli się nie zgadzasz, po prostu się nie zgłaszasz. Po co komu znac twoje
        zdanie, kiedy jest już zdecydowany?
        Swoja drogą zastanawiam się czy to nie prowokacja, skierowac taką prośbę do
        ciężarnych kobiet smile
      • medicatrix CHYBA NIE ROZUMIESZ 04.09.05, 21:27
        jak moga "jej zabrac dziecko" i skoro to ich komorka jajowa zapłodniona ich
        plemnikiem! Osoba, która zgodzi się na coś takiego stworzy po prostu
        fizjlogiczne środowisko dla ICH WŁASNEGO dziecka.
        Wy potraficie tylko potępiac, a ja uważam ze osoba ktora zdecyduje sie na cos
        takiego (mowie o zastepczej matce) jest wielkim człowiekiem i chwała jej za to,
        to coś pieknego móc komus podarowac to upragnione życie a nie tylko wieszac psy
        tak jak wy tylko potraficie.
    • beti1970 Re: Matka zastepczy poszukiwana 04.09.05, 08:24
      pozdrawiam Pana i zyczę wytrwałości w poszukiwaniach i prosze sie nie zrażać
      głosami przyszłych członkiń partii moherowych beretów. życzę zdrowia i
      wytrwałości w poszukiwaniu i zakończenia sukcesem (dzieckiem). mam dzieci i nie
      wyobrażam sobie tego bym ich nie mogła mieć i myślę że rozumiem waszą
      desperację. i to że chcecie mieć własne dziecko, krew z krwi. pozdrawiam.

      ps.ciekawe kiedy to wywalą z forum - tak na marginesie. ale to w Polsce jeszcze
      nie jest usankcjonowane więc raczej nie powinni. chyba że moderator jescze śpi.
      • tomasz3003 Re: Matka zastepczy poszukiwana 04.09.05, 09:09
        dziekuje za zrozumienie, moderatorzy jeszcze nie spali, bo wczoraj "zabanoali"
        mi mozliwosc pisania wogoel na calym forum gazety i otrzymalem informacje o
        tym, zebym koniecznie zapoznal si ez " netykieta... tak jakby moj post po
        prostu ja naruszal w kazdy z mozliwych sposobow.

      • pimpek_sadelko beti:) 04.09.05, 10:04
        nie bylam i nie bede moherowym beretem, a mam mimo to prawo uwazac propozycje
        za absurdalnia, niemoralna i przede wszystkim: sprzeczna z prawem. moze sie
        zgodzisz na taki proceder? pokaz jakia luzara jestes... a my takie zacofane
        moherowe beretkismile
    • pimpek_sadelko Re: Matka zastepczy poszukiwana 04.09.05, 10:02
      w polsce jest to NIELEGALNE.
      • beti1970 Re: Matka zastepczy poszukiwana 04.09.05, 10:58
        a gdzie jest napisane że nielegalne, w jakim przepisie prawnym, bo mi się
        wydaje że chyba jeszcze tego nie zdelegalizowali. przynajmniej całkiem niedawno
        był ten temat poruszany w tv i z tego co pamietam nie było to jeszcze
        zabronione w polsce, a co nie zakazane to dozwolone. ale moge się mylić. ale
        wydaje mi się że nie jest to jeszcze usankcjonowane - to tyle. a wydaje mi się
        że jak by zapłacili lekarzowi odpowiednią kasę to on dokona zabiegu in vitro
        nawet u tej kobiety której jajeczko nie jest, i zatrzyma to dla siebie - tą
        informację. chyba że tak się nie da. ale jeśli to jest nielegalne to żaden
        lekarz w polsce nie dokona takiego zabiegu - przecież Twój mąż jest lekarzem z
        tego co pamiętam, więc powinnaś wiedzieć jacy w Polsce są uczciwi lekarze, więc
        logicznie myśląc - w Polsce nielegalne, lekarz uczciwie odmawia dokonania
        zabiegu, sami sobie tego nie zrobią, więc nie ma tematu.

        a skoro facet szuka takiej pani to konkludując: albo w polsce lekarze są
        przekupni i łykają kasę, albo jest to legalne i płaci się za zabieg.


        a tak na marginesie pimpku - bardzo lubisz do mnie startować personalnie -
        ciekawa jestem co cię tak jara ? jak chcesz to zapraszam do mnie osobiście
        przyjedź i sobie pogadamy - a raczej się pospieramy, bo odnoszę wrażenie że z
        każdym moim poglądem się nie zgadzasz. ja pisałam odpoiwedź do faceta - autora
        wątku, bo to chyba tak miało być a Ty sobie pisujesz do mnie. jak chcesz to
        zwrócę się do ciebie w odrębnym wątku i sobie poużywaj do woli. moje zdanie na
        wiele spraw znasz. jesteś szalenie pryncypialną osobą z ogromnym zasobem
        wspaniałych zasad i zachowujesz się na pewno doskonale więc taka luzara jak ja
        na pewno może się wiele nauczyc od ciebie.

        Boże jak ja funkcjonuję na tym świecie bez zasad i norm? o ja biedna !!
        • pimpek_sadelko Re: Matka zastepczy poszukiwana 04.09.05, 11:00
          nie stratuje personalnie, "czepiam sie tego co piszesz. serio. jesli odebralas
          cos inaczej to przepraszam.
          naprawde nie ma w polsce czegos takiego jak matka zastepcza. moze niestety,
          moze dobrze ale wg prawa nie ma. nie wiem co widzialas w tv.. zadzwon do
          najblizszej kliniki robiacej inv i sie przekonasz.
          • beti1970 Re: Matka zastepczy poszukiwana 04.09.05, 11:15
            ale przecież w klinice jak zadzwonisz to oni ci powiedzą że się nie da i nie
            wolno itp. jak zadzwonisz do zwykłego gina i spytasz ci ci zrobi aborcję też ci
            powie że nie bo nie wplno, a jak przyjdziesz osobiście i do właściwej osoby to
            bez problemu. przecież w gazetach są dziesiątki takich ogłoszeń - dobrze o tym
            wiesz - i ewidentnie w polsce nie wolno robić aborcji na zyczenie a tak mnóstwo
            lekarzy sobie dorabia aborcjami, mało tego niektórzy robia to w szpitalach w
            których pracują i nic z tego nie wynika, raz na czas jest afera w tv - jak
            przyłapią jakiegoś i tyle, a cała reszta ma się świetnie i sobie skrobie.
            niestety. jestem pewna że bez problemu w polsce się znajdzie lekarza który za
            odpowiedni kesz zrobi in vitro każdemu kto chce i jak chce.

            a tak na marginesie - jest takie forum nasz bocian - i tam mnóstwo kobiet
            opisuje swoje perturbacje z zajściem w ciąże i próby in vitro, udane bądź nie -
            zgodnie z nauką kościoła katolickiego - in vitro to zabieg wspomagający zajście
            w ciąże i jest zakazany, jest grzechem, i co może wejdźmy na to forum i
            napiszmy do kobiety której się udało że popełniła grzech? a do tych którym się
            nie udało i chcą jeszcze raz próbować że są grzeszne i mają się modlić bo je
            wiara uratuje i że im nie wolno i lepiej adpotować?

            ja się nie odważę. o to mi chodzi. nie wolno nikomu narzucać swoich
            światopoglądów. to takie prymitywne. może facet nie jest katolikiem, może go
            nie interesuje adpocja - bynajmniej nie ze snobistycznych zapędów.

            pracowałam w domu dziecka przez 8 mcy i naprawdę żal mi tych biednych
            dzieciaków ale nie adpotowałabym takiego dziecka, to nie jest takie proste,
            nawet rzekłabym - to cholernie trudne. autorce postu - która sugeruje adpocję -
            radziłabym poczytać - posty na forum o adpocji.

            wychować własne rodzone dzieci jest trudno, przy adopcyjnych to jest jeszcze
            trudniejsze. i nie adoptowałbym dziecka - bynajmniej nie ze względów
            snobistycznych, bo teraz właśnie adpocje są "modne" (patrz: aktorki i inne
            sławne osoby na zachodzie i w usa, najlepiej jeszcze inne rasowo dzieci - żeby
            od razu było wiadomo że adoptowane) i jak ktoś się snobuje to powinien sobie
            wziąć murzynka albo chinkę.

            reasumując: facey pyta a kobiety go atakują. ja udzieliłam mu personalnie
            wsparcia. jeśli naprawdę jest w takiej sytuacji mozna tylko taką osobę
            wesprzeć.
            • pimpek_sadelko Re: Matka zastepczy poszukiwana 04.09.05, 11:59
              dlugo siedzialam na bocianie. wiele z tych osob znam osobisciesmile
              nie znam tez osoby, ktora by znalazla gina, ktory chcialby ryzykowac prawo
              wykonywania zawodu, wlasne nzwisko itd... z reszta o czym gadamy? jak znajdzie
              sie taki... jego problem. dla mnie to przestepstwo. tak samo jak nielegalna
              aborcja. uwazam, ze trzeba byc swinia, zeby innych do takich procederow
              namwiac, wyjechac do usa np. tam legalnie wynajmie matke zastepcza... pisz, ze
              ma kase, zatem nie widze problemu.
            • pimenta Re: Matka zastepczy poszukiwana 04.09.05, 13:47
              to ty ktorejs dziewczynie narzucasz swoje poglady(choc to takie prymitywne) i
              nazywasz mocherowym beretem bo napisala co mysli,no ale to ze ktos jest
              wierzacy i to manifestuje to takie de mode',nie?
              twoim zdaniem latwiej w kims"zalac forme"i odebrac model bobo po 9 miechach niz
              adoptowac,ok,super!
              ale mysle ze bardziej ten watek pasuje w takim razie na forum "kupie
              sprzedam"albo"zamienie",bo jakos mi sie przykro zrobilo jak sobie wyobrazilam
              jak po porodzie ktos mi zabiera to co we mnie przez ciaze zylo...
            • kira_koslin Re:betti1970_Autorka postu sugeruje adopcje 04.09.05, 21:25
              mylisz sie jesli myslisz ze nie znam tematu, ja tez mialam bliski i dlugi
              kontakt z dziecmi z domu dziecka, z domu malego dziecka, nie wiem czy
              wyobrazasz sobie jakich dzieciecych tragedii bylam swiadkiem.
              I uwierz mi Ty nie jestes tu jedyna ani madra ani sprawiedliwa a inne osoby to
              moherowe berety nie znajace zycia.
              Wlasnie poprzez moja wiedze nt dzieci z domu dziecka - gdybym nie mogla miec
              dzieci na pewno zdecydowalabym sie na adopcje a nie na cos tak dwuznacznego
              maoralnie jak matka zastepcza!
              Nie taktuje adopcji jak cos modnego i trendi ale z drugiej strony jezeli
              adoptuje sie dzieci i zapewnia im sie dom i utrzymanie czy to cos zlego??

              A do tomasza mam takie pytanie co sie sstanie jak matka zastepcza jednak zlamie
              umowe??
              • tomasz3003 Re:betti1970_Autorka postu sugeruje adopcje 04.09.05, 22:12
                coz..nie wiem co sie stanie... ma takie prawo... wydaje mi sie, ze powinna
                podpisac przed urodzeniem akt zrzeczenia sie opieki nad dzieckiem i przekazanie
                jej ojcu (czyli mnie).
        • mamand Re: Matka zastepczy poszukiwana 04.09.05, 11:15
          można zaimplantować kobiecie nie jej jajeczko - tzw. adopcja jajeczek, robi się
          tak w przypadku, gdy kobieta nie produkuje własnych. Przy pobieraniu jajeczek
          do zapłodnienia pbiera się ich jak największą ilość, czasami udaje się zajść w
          ciąże za 1 razem i pozostałe jajeczka sobie czekają, standardowo są
          przechowywane przez rok bi jeśli rodzice nie zdecydują się na opłacenie
          dalszego przechowywania przechodzą na własność kliniki, czyli do całkowicie
          legalnej dapocji smile
          • pimpek_sadelko Re: Matka zastepczy poszukiwana 04.09.05, 11:57
            jajeczka, sperme... to owszemsmile nic wiecej.
          • mruwa9 Re: Matka zastepczy poszukiwana 04.09.05, 14:01
            Mozna, ale pod warunkiem, ze kobieta ma macice..nie wiemy, jak jest w sytuacji
            autora watku i jej partnerki.
            • mamand Re: Matka zastepczy poszukiwana 04.09.05, 14:13
              wiem smile
              napisałam dla tego, że padły tu podejrzenia, że wszczepienie kobiecie nie jej
              jajeczka jest nie legalne
              • pimpek_sadelko Re: Matka zastepczy poszukiwana 04.09.05, 14:17
                mamand napisała:

                > wiem smile
                > napisałam dla tego, że padły tu podejrzenia, że wszczepienie kobiecie nie jej
                > jajeczka jest nie legalne

                tego nikt tu nie pisal, przynajmniej ja nie zauwazylamsmile
                matka zastepcza to pani dajaca siebie za inkubator, a to roznica....
                • tomasz3003 Re: Matka zastepczy poszukiwana 04.09.05, 20:44
                  tez nie do konca.. bo jajeczko mimo wszystko pozostaje jej.
                  dlatego nie jest to nielegalne. poza tym kazda kobieta moze zrezygnowac z
                  opieki nad dzieckiem na rzecz np ojca. to tez nie jest nielegalne. prawda?
                  • pimpek_sadelko Re: Matka zastepczy poszukiwana 05.09.05, 08:27
                    tomasz3003 napisał:

                    > tez nie do konca.. bo jajeczko mimo wszystko pozostaje jej.
                    > dlatego nie jest to nielegalne. poza tym kazda kobieta moze zrezygnowac z
                    > opieki nad dzieckiem na rzecz np ojca. to tez nie jest nielegalne. prawda?

                    legalne, ale Ty piszesz o inkubatorze a nie o matce... nie widzisz roznicy,
                    naprawde? masz kobiety za rzeczy? tak nas trkatujesz?
      • tomasz3003 pimpek mylisz sie... 04.09.05, 20:40
        w polsce ni ema ZADNYCH regulacji prawnych dotyczacych tego tematu.
        • amwaw Re: pimpek mylisz sie... 04.09.05, 20:52
          Tomaszu! Skoro nie ma wg Ciebie żadnych regulacji prawnych, Ty chcesz tak
          bardzo tego dziecka, dlaczego w związku z tym nie wystąpisz z tą propozycją
          otwarcie, w gazecie, radiu, czemu nie podasz oficjalnie kwoty, czemu nie
          podpisujesz się imieniem i nazwiskiem skoro to uczciwe, czemu robisz cross-
          posty na innych forach,na których podobnie jak Tu nie masz najmniejszych szans
          na znalezienie potencjalnej "kobiety do wynajęcia"( samotna mama, ciąza..a
          zdrowie kobiety to już nie),a masz spore szanse na wywołanie głupiej dyskusji??
          Strasznie dużo mam tych pytań,prawda? Może dlatego, że Twoje posty i odpowiedzi
          śmierdzą taką podpuchą, że hej, a My mamy szczerze DOSYĆ takich głupich zabaw.
          pozdr
          • tomasz3003 Re: pimpek mylisz sie... 04.09.05, 21:17
            a czy wedlug ciebie to nie jest "otwarcie" czym sie rozni ogloszenie w gazecie
            o tego tutaj? no tak, tam bedzie krotsze. A czy wogole ktos tu sie podpisuje
            imieniem i nazwiskiem?
            • amwaw Re: pimpek mylisz sie... 04.09.05, 21:37

              Nie tu nikt kto chce pozostać anonimowy nie podpisuje się nazwiskiem. Ci
              którzymieli coś do załatwienia- owszem- np fotograf.
              Ogłoszenie w gazecie i na forum różni się tym, że forum opiera się na
              anonimowości,o czym doskonale zdaje się wiesz...
              ________
              Mieszkanka
              Nasza dziewczynka będzie z Nami za...
              • tomasz3003 Re: pimpek mylisz sie... 04.09.05, 22:10
                a co ci da moje nazwisko na forum poblicznym? zmieni sie twoje podjescie.
                kobieto, przepraszam, ze tak powiem..bredzisz.
                nazwisk o jest po to, zeby zalatwiac nim sprawy urzedowe. a ja chce tu pozostac
                anonimowo i nie podam nazwiska. proste prawda?
                • amwaw Re: pimpek mylisz sie... 04.09.05, 22:33
                  > a co ci da moje nazwisko na forum poblicznym?
                  Mi nic- ja udowodniłam Ci tylko, że piszesz po to o tym na forum, żeby wywołać
                  emocje i głupie dyskusje, że CHCESZ pozostać w związku z tym anonimowy. Bo
                  chcesz osiągnąć dyskusje, a nie coś innego.
                  > nazwisk o jest po to, zeby zalatwiac nim sprawy urzedowe. a ja chce tu
                  pozostac
                  >
                  > anonimowo i nie podam nazwiska. proste prawda?
                  Proste, tylko jak dokładnie o tym się pisze, to Ty tego nie rozumiesz.Ja nie
                  bredze,ale Ty albo bredzisz albo jesteś po prostu głupi...
                  A biorąc pod uwagę poziom tej podpuchy- stawiam na to drugie..
          • mruwa9 regulacje prawne 04.09.05, 21:41
            o ile wiem, istnieje cos takiego, jak "adresowana" adopcja- nie wiem, jak sie
            fachowo nazywa-matka po porodzie zrzeka sie praw do dziecka wskazujac rodzine
            adopcyjna czy zastepcza. Pare miesiecy temu pisano o tym w "Polityce".
            • tomasz3003 Re: regulacje prawne 04.09.05, 22:13
              pewnie to byloby cos takiego.
        • pimpek_sadelko Re: pimpek mylisz sie... 05.09.05, 08:43
          tomasz3003 napisał:

          > w polsce ni ema ZADNYCH regulacji prawnych dotyczacych tego tematu.

          i dlatego szukasz w necie... bo zadna klinika i zaden szanujacy sie lekarz
          takiego procederu nie chce sie podjac, prawda? napisz uczciwie....
    • falka32 Re: Matka zastepczy poszukiwana 04.09.05, 21:10
      Mnie intryguje jeden aspekt zlecenia urodzenia dziecka zastępczej matce. Ok,
      zostaje zapłodniona, wszystko idzie świetnie, po czym po urodzeniu okazuje się,
      że dziecko jest uposledzone albo trwale uszkodzone (choćby okołoporodowo). Czy
      wtedy nadal odbiera się zamówiony towar, czy też składa reklamacje lub negocjuje
      z zastępczą matką zniżkę? Czy mozna się wtedy wycofać z transkacji czy dziecko
      wtedy zostaje z matką zastępczą,z którą nie jest spokrewnione, czy co?
      • tomasz3003 Re: Matka zastepczy poszukiwana 04.09.05, 21:19
        do tego sa badania prenatalne.
        • mruwa9 Re: Matka zastepczy poszukiwana 04.09.05, 21:39
          a do tego traktuje sie dziecko przedmiotowo..badania prenatalne wykaza,
          ze "towar" jest felerny- do kosza z nim! Porod tez moze spowodowac trwale
          uszkodzenie dziecka- co wtedy? Zafundowac matce biologicznej cesarke? A jesli
          cesarka czy porod dodatkowo beda skutkowaly trwalym uszczerbkiem na zdrowiu
          kobiety? Tu naprawde bez moherowego beretu mozna miec sporo watpliwosci natury
          etycznej.
        • pimenta Re: Matka zastepczy poszukiwana 04.09.05, 21:39
          No i wtedy zawsze mozna siuuup usunac za wczasu.no bo placic za bubla...
        • amwaw Re: Matka zastepczy poszukiwana 04.09.05, 21:41
          Jeżeli nie wiesz ile pewności dają badania prenatalne,jakie choroby wykrywają
          to szybciutko- zmykaj z forum, do książek, dowiedz się i koniecznie- zmień
          umowę- klauzula o dziecku z defektem jest niezbędna.
          Doobra,zaczynasz mnie irytować z tą chamską podpuchą- spadaj,trzeba było się
          lepiej do tematu podpuchy przygotować..bye
          • tomasz3003 Re: Matka zastepczy poszukiwana 04.09.05, 22:14
            a moze zadaj to kazdej rodzinie. co jezeli ich dziecko okaze sie ciezko
            uposledzone? kazdy bylby w szoku. przypuszczam, ze ja takze.
            • falka32 Re: Matka zastepczy poszukiwana 04.09.05, 22:20
              ale jak rodzi się dziecko twoje, to je masz i wychowujesz. A jak rodzi je
              kobieta, z którą nawet nie spałeś... to odbierasz uszkodzony towar, czy nie?
              • kira_koslin Re: Matka zastepczy poszukiwana 04.09.05, 23:28
                no wlasnie jak to jest, bo zaczyna sie robic to dla mnie ciekawe.
                chcialabym wiedziec dlaczego w gre nie wchodzi temat adopcji
                oraz co sie dzieje w przypadku gdzuy dziecko rodzi sie uposledzone, oddajesz
                je, placisz mniej pieniedzy lub jeszcze inny sposob renegocjujesz umowe np za
                darmo domawiasz nastepne??
                • malgosiek2 Re: Matka zastepczy poszukiwana 04.09.05, 23:51
                  A ja myślę,zę to kolejna podpucha kogoś znudzonego lub kogoś kto chce wywołać
                  burzę.
                  Bo nikt o zdrowych zmysłach nie zakładałby takiego postu.
                  Mam kuzyna w policji i chętnie zapytam się czy to jest legalne w co bardzo
                  wątpię.
                  A teraz Tomaszu czy jak Tobie tam zmykaj z forum i nie siej fermentu,bo szkoda
                  na to czasu.
                  Są przyjemniejsze rzeczy niż bzdurne dywagacje na temat co by gdyby.
                  Prowokacja i tyle.
                  Gosia
                  • pimpek_sadelko Re: Matka zastepczy poszukiwana 05.09.05, 08:30
                    nie wiem czy podpucha. jakis rok temu 9 czas moze mi sie mylic), jakis facet,
                    niestety nie pamietam nicka...pisal, ze sa z zona plodni, ale ona w wypadku czy
                    w wyniku choroby stracila macice... tez szukali "inkubatora" tzn kobiety, ktora
                    z ich komorek rozrodczych urodzi dziecko....
                    • falka32 Re: Matka zastepczy poszukiwana 05.09.05, 08:40
                      Ciekawa też jestem jak wygląda umowa i jak to wygląda prawnie.
                      Czy w sytuacji, kiedy dziecko jest poczete z komórek rozrodczych obu
                      zamawiających, prawnie oni są rodzicami, czy matka, która urodziła? Tzn czy ona
                      musi się zrzec oficjalnie rodzicielstwa, cyz wystarczy umowa, z któej wynika ze
                      materiał genetycnzy nie należy do niej? A jak dziecko jest poczete z nasienia
                      ojca ale z komórki jajowej inkubatora?
                      • pimpek_sadelko Re: Matka zastepczy poszukiwana 05.09.05, 08:42
                        falka32 napisała:

                        > Ciekawa też jestem jak wygląda umowa i jak to wygląda prawnie.
                        > Czy w sytuacji, kiedy dziecko jest poczete z komórek rozrodczych obu
                        > zamawiających, prawnie oni są rodzicami, czy matka, która urodziła? Tzn czy
                        ona
                        > musi się zrzec oficjalnie rodzicielstwa, cyz wystarczy umowa, z któej wynika
                        ze
                        > materiał genetycnzy nie należy do niej? A jak dziecko jest poczete z nasienia
                        > ojca ale z komórki jajowej inkubatora?
                        no wlasnie.... chodzi o to, ze w polsce nie ma mozliwosci prawnej wynajecia
                        inkubatora.
                      • pimpek_sadelko Re: Matka zastepczy poszukiwana 05.09.05, 08:45
                        falka32 napisała:
                        > Czy w sytuacji, kiedy dziecko jest poczete z komórek rozrodczych obu
                        > zamawiających, prawnie oni są rodzicami, czy matka, która urodziła? Tzn czy
                        ona
                        > musi się zrzec oficjalnie rodzicielstwa, cyz wystarczy umowa, z któej wynika
                        ze
                        > materiał genetycnzy nie należy do niej? A jak dziecko jest poczete z nasienia
                        > ojca ale z komórki jajowej inkubatora?
                        nie ma w polsce prawa, ktore nakaze kobiecie, ktora urodzila dziecko zrzec sie
                        go. nawet jesliby tomasz zglosil sie jako potencjalny tata, to nic nie wskora,
                        bo nie jest mezem rodzacej, a ta moze nie pozwolic na badanie ojcostwa... jasne
                        jak slonce: bagno dla wszystkich.
                      • iothe Re: Matka zastepczy poszukiwana 05.09.05, 09:01
                        falka32 napisała:

                        > Ciekawa też jestem jak wygląda umowa i jak to wygląda prawnie.
                        > Czy w sytuacji, kiedy dziecko jest poczete z komórek rozrodczych obu
                        > zamawiających, prawnie oni są rodzicami, czy matka, która urodziła? Tzn czy
                        ona
                        > musi się zrzec oficjalnie rodzicielstwa, cyz wystarczy umowa, z któej wynika
                        ze
                        > materiał genetycnzy nie należy do niej? A jak dziecko jest poczete z nasienia
                        > ojca ale z komórki jajowej inkubatora?

                        Prawnie matką jest ta kobieta, która urodziła, niezależnie od prywatnych umów.
                        Jesli zechce zatrzymać dziecko, bo się do niego przywiązała przez 9 miesięcy,
                        to choćby komórka jajowa i plemniki pochodziły od innych dawców, nie ma to
                        znaczenia. Matka musi się oficjalnie zrzec rodzicielstwa - zadeklarować to przy
                        porodzie i potwierdzic 6 tygodni później przed sądem rodzinnym.
                        Dodatkowo od tego roku zmieniły się przepisy o adopcji i nie mozna jej załatwić
                        już "u prawnika" z pominięciem ośrodka adopcyjnego. O ile sie nie mylę,
                        kandydaci na rodziców adopcyjnych "ze wskazaniem" muszą przejść takie samo
                        szkolenie adopcyjne jak inni kandydaci i spełnić podobne warunki, zwłaszcza
                        jeśli nie są najbliższą rodziną (np. dziadkami).
                        • iothe Re: Matka zastepczy poszukiwana 05.09.05, 09:02
                          >Dodatkowo od tego roku zmieniły się przepisy o adopcji

                          Przepraszam, przepisy zmieniły się w roku 2004 smile
                    • malgosiek2 Re: Matka zastepczy poszukiwana 05.09.05, 09:05
                      Wiesz,ale każdy na forum może coś takiego napisać tzn.wymyślić temat.
                      Mam nieodparte wrażenie,że ktoś robi sobie ankietę jak zachowują się ludzie i
                      co myślą na tak kontrowersyjny temat.
                      Ja też mogę napisać:
                      "Odsprzedam zdrowe dziecko,bo mąż się rozmyślił o posiadaniu drugiego dziecka-
                      to nie żadna prowokacja.Proszę o poważne oferty"
                      Na forum ludzie są nieco anonimowi,choć i tak jak ktoś się uprze to znajdzie z
                      jakiego serwera to wyszło i można namierzyć.
                      Pozdrawiam Gosia
Pełna wersja