oliwe
05.09.05, 11:39
Byłam zdecydowaną zwolenniczką porodow naturalnych ale po porodzie już nie
jestem. Choc podobno poród był szybki i mąż twierdzi, że nawet nie wydawało
się że strasznie cierpię to wspominam go jako bardzo, bardzo bolesny. Marzę,
że po niedługiej przerwie zajdę znowu w ciążę ale niewyobrażam sobie by
jeszcze raz urodzić siłami natury. Może było tak strasznie bo rodziłam po
oxytocynie? Chciałabym by wypowiedziały się mamy które miały cesarkę i poród
naturalny więc mają porównanie.