Tak bardzo się boję o fasolkę;(((Pomocy:(((

05.09.05, 20:03
Tak bardzo się boję o moje maleństwo. 1 września byłam na usg. Stwierdzono
odwarstwienie kosmówki. Napisane jest, że kosmówka tapetuje całąjamę macicy,
ale jest stwierdzone odwarstwienie 8 na 3 mm. Dzisiaj dostałam zwolnienie na
dwa tygodnie i Dupasthon. Ok. 13 kolejne usg, wizyta u lekarza 14. Dopóki nie
ma żadnych krwawień to wszystko jest w porządku. Czekam aż ta kosmówka się
jakoś zregeneruje. Lekarz był dla mnie miły, pocieszał mnie, ale sam
stwierdził, że różnie teraz może być.sadMam przeczucie, że dzidziuś będzie ze
mną, to dość silne przeczucie, ale mimo wszystko pojawia się obawa. To całe
leżenie i leki na podtrzymanie. Lekarz powiedział, że lepiej dmuchać na
zimne. Czy ktoś miał odwarstwienie kosmówki? Jak to się skończyło?
    • diablica26 Re: Tak bardzo się boję o fasolkę;(((Pomocy:((( 05.09.05, 20:08
      Spokojnie wszystko jest zapisane w naszym życiu.Co ma byc to się stanie,nic tego
      nie zmieni ani ty nic nie zrobisz ani nie lekarze.Myśl pozytywnie bo stres
      szkodzi i powoduje skurcze sama możesz biedy się nabawić.Mnie też cały czas
      ostrzegają bym się nie denerwowała bo skurczy dostane.Wypij melisę z pomarańczą
      i uspokój się....
      lilypie.com
      • isa2 Re: Tak bardzo się boję o fasolkę;(((Pomocy:((( 05.09.05, 20:35
        Nie wiem czy jestes osoba wierzaca, ale poprostu sie pomodl - to naprawde
        pomaga, bo nasze zycie zapisane jest tam na gorze. Trzymam kciuki bys wkrotce
        trzymala na rekach zdrowego i wspanialego dzidziusia, tego ktorego nosisz teraz
        pod serduszkiem.
        • anulaaa Re: Tak bardzo się boję o fasolkę;(((Pomocy:((( 05.09.05, 20:42
          nie mogę zrobić nic innego jak trzymać kciuki za ciebie i wasze maleństwokiss
          • kuncwotek Re: Tak bardzo się boję o fasolkę;(((Pomocy:((( 05.09.05, 20:47
            ja też trzymam i wierzę, że wszystko będzie dobrze. Trzymaj się.
            • kasiulka82 Re: Tak bardzo się boję o fasolkę;(((Pomocy:((( 05.09.05, 20:57
              Dziewczyny, jesteście kochane. Tyle osób jest przy mnie, a jak widzę jak są
              takie czułe to się rozklejam. Też wierzę, że gdzieś to jest zapisane. Tylko nie
              wiem dlaczego, ale po raz pierwszy czuję, że nie umiem się modlić.sadTo straszne:
              (Byłam niedawno w kościele, ale jakoś od tej pory nie umiem. Coś złego się ze
              mną dzieje.sad
              • amwaw Re: Tak bardzo się boję o fasolkę;(((Pomocy:((( 05.09.05, 21:03
                Leż i nie wstawaj,a nie siedzisz na forum. Słuchaj lekarza- powiedział LEŻEĆ, a
                nie pół-leżeć albo siedzieć. Tylko leżenie pomaga w takiej sytuacji -a Ty
                właśnie nie spełniasz zaleceń lekarza.Jeżeli cokolwiek zależe Ci na tej ciąży-
                do łóżka i nie wstawać. Jak masz 8mm na 3mm nie jest źle, mi odklejała się
                kosmówka 1cm na 1,5 cm,a skończy się to mam nadzieje 20 października, bo więcej
                kg mów organizm nie zniesietongue_out.Ale słuchałam lekarza- dobrymi chęciami i stresem
                bez realizowania zaleceń lekarskich nic dobrego nie osiągniesz. A więc-
                odpoczynek,książka i dobry film.
                pozdr
                • kasiulka82 Re: Tak bardzo się boję o fasolkę;(((Pomocy:((( 05.09.05, 21:33
                  Leżę, komputer mam przy łóżku. Poza tym powiedział, że mogę chodzić. Dał mi
                  tylko zwolnienie z powodu stresującej pracy i chodzenia po schodach oraz
                  wieszających się dzieciaków.winkMój lekarz powiedział, że nie mają znaczenie
                  centymetry odwarstwienia. Ważne, że jest odwarstwiona.
                  • amwaw Re: Tak bardzo się boję o fasolkę;(((Pomocy:((( 05.09.05, 21:38
                    Ważna jest powierzchnia odwarstwiania- związane jest to z lepszym lub gorszym
                    ukrwieniem zarodka- np w Twoimi moim przypadku szanse na utrzymanie są duże,
                    jeżeli komuś odkleja się w 50%- znikome na utrzymanie ciąży. Koncepcja leżenia
                    jest taka, że ma ponoć zwiększać przepływ krwi w macicy- powoduje to lepsze
                    ukrwienie i szybsze "gojenie",leki to 10% pomocy- leżenie to podstawa.
                    Pozdrawiam
                    • kasiulka82 Re: Tak bardzo się boję o fasolkę;(((Pomocy:((( 05.09.05, 21:49
                      Dziękuję Ci, trochę mnie pocieszyłaświnkLeżę, czyta, oglądam telewizję. Pracuję w
                      szkole, teraz jest to dla mnie wyjątkowo stresujący zawód, więc nie ma tego
                      złego. Jak to jest u Ciebie z tym odwarstwieniem i kg? Bo nie do końca
                      zrozumiałam. Ciekawa jestem czy jak pójdę na to usg 13.09. to już coś się
                      zmieni. Zwolnienie mam do 19.09. Ciekawe co później. Myślisz, że to wystarczy?
                      Pytam, dlatego że w mojej pracy dziewczyny będą biegać na zastępstwa. Jeżeli
                      okaże się, że wymagane jest dłuższe zwolnienie to zatrudnią kogoś na
                      zastępstwo.Czy w tym czasie to wszystko może się unormować??? A Ty jak się
                      czujesz??
                      • amwaw Re: Tak bardzo się boję o fasolkę;(((Pomocy:((( 05.09.05, 22:00
                        big_grin Czuć czuje się wzorcowo, jestem w 34tc, więc mam już sporo kg na plusie i
                        mam nadzieje, że mała nie przedłuży pobytu w brzuchu bo dodatkowych kilogramów
                        mój organizm nie zniesie. Na pocieszenie- w przeciwieństwie do wielu dziewczyn
                        w ciąży na tym etapie nie mam żadnych problemów, przedwczesnych skurczów,
                        rozwierających się szyjek i in bajerówwink, po tym jak kosmówka się przyrosła
                        ciąża przebiega wzorcowo, ja już wyskakałam się na 2 weselach, w najbliższym
                        terminie mam 3 następnesmile, poza tym w przeciwieństwie do dziewczyn w moim
                        terminie- nie mam opuchnięć, nic mnie nie boli, na ciąże zupełnie nie narzekam(
                        na siłę kopniaków dziecka..czasem tak). To czy się unormuje w tym czasie zależy
                        właśnie od leżenia i poziomu nerwów. Widzisz ja tak niosę ten kaganek z
                        leżeniem bo sama nauczyłam się na swoim błędzie- chodziłam, skoro na zwolnieniu
                        byłam to obiadki w domu robiłam itp( choć lekarz kazał leżeć, ale mi się
                        wydawało, że tak zawsze mówią) I tak ciągle plamiłam przez miesiąc, a kosmówka
                        wcale nie chciala się przyrosnąć, wypadły święta, no i rodzice mnie już
                        przypilnowali z leżeniem- i co? 2 tyg i już normalnie mogłam funkcjonowaćsmile
                        Także- głowa do góry, nie jest tak źle.
                        Pozdrawiam
                        • kasiulka82 Re: Tak bardzo się boję o fasolkę;(((Pomocy:((( 05.09.05, 22:07
                          Dziękuję za słowa otuchywinkJa na razie nie plamię i oby tak dalejwinkUważaj na
                          siebie i na dzidziusia.
                          • magda011 Re: Tak bardzo się boję o fasolkę;(((Pomocy:((( 05.09.05, 22:42
                            Witam!
                            Ja osobiście nie miałam takiego problemu, ale moja przyjaciółka miała krwiaka
                            pomiędzy łożyskiem ,a kosmówką miała 3 tygodnie zwolnienia brała leki na
                            podtrzymanie i przez ten czas leżała. Po 3 tygodniach krwiak zniknął ,a dziś ma
                            3 -letnią córeczkęwink)Z kolei druga koleżanka miała jeśli dobrze pamiętam
                            odklejanie się łożyska/czy coś zbliżonego/.Dziś ma ślicznego 8 miesięcznego
                            synka.Z tego co słyszałam często zdarzają się takie problemy i często nie mają
                            one wpływu na nasze fasolkiwink)Ja z kolei kilka razy plamiłam a dziś to już 25
                            tydzień.Trzymam więc kciuki.Oszczędzaj sie ,leż ,nie dźwigaj a za moment
                            wszystko będzie jak dawniejwink)Pozdrawiam Magda
                            • kasiulka82 Re: Tak bardzo się boję o fasolkę;(((Pomocy:((( 06.09.05, 10:58
                              Jeszcze raz dziękuję za cieplutkie słowa. Juz tyle postów przeczytałam na temat
                              tej kosmówki, a mimo to kobiety rodziły zdrowe dzieciątka. Ja nawet nie
                              krwawię, więc mam nadzieję, że będzie dobrze. Jesteście kochane!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja